Duża aktualizacja serwisu! Sprawdź

Vira Zborovska

Krytyk
  • Ostatnio dodana recenzja: 25 maja 2018 (6 mies. temu)
  • Na Mediakrytyku od: 25 maja 2018 (6 mies. temu)
  • 1
    recenzja
    filmu
  • 1
    ocena
    filmu
  • 1
    pozytywna
    ocena
  • 0
    negatywnych
    ocen
  • ?
    średnia
    ocena
  • 100%
    pozytywnych
    ocen
  • 2.5
    stopień
    odrębności
  • Najczęstsze gatunki: Dramat 100%
  • Najczęstsze kraje: Francja 100%
  • Poziom ocen: 100% wyżej, 0% niżej, 0% tak samo jak inni krytycy (średnio 2.5 wyżej)

Ostatnio zrecenzowane

  • 7.5
    7.5
    W ciągu osiemdziesięciu pięciu minut w filmie nic się nie dzieje, ale i to wystarczy - wychodząc z sali kinowej, nikt nie ocaleje i pozostaje tylko żyć z urazem psychicznym, wywołanym urodą i pustką dostarczoną przez francuskiego reżysera. Żeby zadowolić się tym bolesnym pięknem, warto się przyznać, że każdy z nas jest ślepy i głuchy, co podkreśla czarny ekran i brak dźwięku.

Najwyżej ocenione

  • 7.5
    7.5
    W ciągu osiemdziesięciu pięciu minut w filmie nic się nie dzieje, ale i to wystarczy - wychodząc z sali kinowej, nikt nie ocaleje i pozostaje tylko żyć z urazem psychicznym, wywołanym urodą i pustką dostarczoną przez francuskiego reżysera. Żeby zadowolić się tym bolesnym pięknem, warto się przyznać, że każdy z nas jest ślepy i głuchy, co podkreśla czarny ekran i brak dźwięku.

Najniżej ocenione

  • 7.5
    7.5
    W ciągu osiemdziesięciu pięciu minut w filmie nic się nie dzieje, ale i to wystarczy - wychodząc z sali kinowej, nikt nie ocaleje i pozostaje tylko żyć z urazem psychicznym, wywołanym urodą i pustką dostarczoną przez francuskiego reżysera. Żeby zadowolić się tym bolesnym pięknem, warto się przyznać, że każdy z nas jest ślepy i głuchy, co podkreśla czarny ekran i brak dźwięku.

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 7.5
    7.5
    W ciągu osiemdziesięciu pięciu minut w filmie nic się nie dzieje, ale i to wystarczy - wychodząc z sali kinowej, nikt nie ocaleje i pozostaje tylko żyć z urazem psychicznym, wywołanym urodą i pustką dostarczoną przez francuskiego reżysera. Żeby zadowolić się tym bolesnym pięknem, warto się przyznać, że każdy z nas jest ślepy i głuchy, co podkreśla czarny ekran i brak dźwięku.