Popularny

The Square 2017

Rozwiedziony dyrektor muzeum sztuki nowoczesnej stanie przed wielkim wyzwaniem podczas przygotowań do premiery najnowszej instalacji artystycznej.
  • Reżyser: Ruben Östlund
  • Scenariusz: Ruben Östlund
  • Premiera w Polsce: 15 września 2017 (69 dni temu)
  • Premiera na świecie: 20 maja 2017 (187 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 19 listopada 2017 (4 dni temu)
8.1 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 97%
  • Liczba recenzji: 49 w tym 33 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 32
  • Liczba recenzji negatywnych: 1
  • Najlepszy film: #15
  • Najlepszy film w 2017: #9
  • Najlepszy film w nowościach: #2
  • Najpopularniejszy film: #70
  • Najpopularniejszy film w 2017: #33
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #7

Recenzje

  • 10.0
    Mimo że jest to film o wątpliwej wartości sztuki współczesnej, ta uprawiana przez Östlunda z całą odpowiedzialnością może zostać nazwana sztuką przez duże "S". W "The Square" reżyser staje się bezkompromisowym pedagogiem, uderzającym z całej siły obuchem w głowę światka pseudoartystów i pseudointeligentów.
  • 10.0
    Kto by przypuszczał, że absolutny brak wiary w kryjące się w każdym z nas dobro może okazać się tak cholernie zabawny.
  • 9.0
    W moim odczuciu ostatnie pół godziny, choć rozwija najważniejsze wątki, zdaje się tracić na fabule. Na szczęście nie jest to wada, która znacząco rzutuje na ogólny - mocny i oryginalny odbiór filmu, który... jest po prostu znakomity!
  • 9.0
    Ambitne i wymagające kino, będące jednocześnie pełnym poczucia humoru, które pochwala sam Pedro Almodóvar.
  • 9.0
    Nie jest na szczęście przeintelektualizowanym snujem, w którym kompletnie nic się nie dzieje. Prócz wielu akcentów komediowych oferuje też romans, thriller, a nawet rasowy kryminał. Świetnie dobrani aktorzy sprawdzają się w swoich rolach, w pamięć zapada muzyka, a zdjęcia są znakomite.
  • 9.0
    "The Square" stanowi popis aktorski Claesa Banga, któremu widz z łatwością zaufa.
  • 9.0
    Chłód i chirurgiczna precyzja, z jakimi Östlund kreśli sylwetkę centralnej postaci, to sceny jednocześnie godne pozazdroszczenia i pożałowania, ale zawsze dynamiczne i nieprzewidywalne, a przy tym okraszone inteligentnym humorem.
  • 9.0
    Filmowa perełka, która czerpie wiele z artystycznego nadęcia i abstrakcyjności sztuki współczesnej, ale nie wpada w przerost formy nad treścią.
  • 9.0
    Niby świat schodzi swoim poziomem poniżej akceptowalnych zachowań, o czym film mówi, ale jednocześnie to samo kino ratuje ten świat, swoją wybitnością, przed upadkiem na główkę sztukę.
  • 9.0
    Reżyser decyduje się na charakterystyczną dla swojej twórczości formę neutralnej obserwacji, ale zaciąga również kredyt u innych mistrzów współczesnego, europejskiego kina, ze swoim rodakiem Royem Anderssonem na czele.
  • 9.0
    Obejrzany film był pierwszą projekcją w tym roku w Cannes, podczas której ani razu nie spojrzałem na zegarek. A obrazy z tego filmu długo pozostaną w mojej głowie.
  • 8.3
    Kino ważne, brawurowo zrealizowane, które ciągnie się za widzem długo po seansie.
  • 8.3
    Stawia lustro przed zadowolonymi ludźmi z elit, odciętymi od rzeczywistości szybami smartfonów, elektrycznych samochodów oraz instalacji własnego pomysłu. Ruben Ostlund naśladuje język sztuki współczesnej i kpi z niego jednocześnie.
  • 8.3
    Kino Östlunda dowodzi, że można o sprawach trudnych mówić z finezją, swadą i atrakcyjnie. Im bliżej końca, tym bardziej film traci swoją konstrukcyjna jędrność - ale to wciąż rysa na powierzchni wykonanej z bardzo drogiego kruszcu.
  • 8.3
    Östlund buduje bardzo słodko-gorzką historię skandynawskiego społeczeństwa rozerwanego między skrajny indywidualizm i iluzję "Nowego Wspaniałego Świata". Mnie ten film najbardziej ujął dzięki satyrze z pustej współczesnej sztuki.
  • 8.0
    Pod niepozorną historią dyrektora muzeum sztuki nowoczesnej, ukrył nie tylko bardzo trafny obraz postrzegania i tworzenia sztuki, jak również funkcjonowania instytucji muzealnej, ale postawił pod znakiem zapytania pewne wartości związane z człowiekiem.
  • 8.0
    Śmieszna, piekielnie inteligentna i bezlitosna satyra na współczesne społeczeństwo.
  • 8.0
    Możemy się tylko cieszyć, że jury w Cannes pod przewodnictwem Pedro Almodovara miało odwagę nagrodzić film o tak ważnych sprawach pokazanych w tak pozornie beztroski i lekki sposób.
  • 8.0
    Nieidealny, ale mimo wszystko znakomity film, którego nie można przegapić.
  • 8.0
    Satyryczne spojrzenie na świat sztuki nowoczesnej w połączeniu z krytyką społeczną wywołuje śmiech, jak i zadumę. Ruben Östlund ma spore szanse na wygraną w oscarowym wyścigu.
  • 8.0
    Bardzo oryginalny, dla niektórych kłopotliwy, ściągający nam maski bez potrzebnego czasem znieczulenia. Człowieczeństwo boli, ale nie uciekniesz od niego.
  • 8.0
    To nie tylko wybitne studium współczesnej sztuki, ale także kondycji człowieka w dzisiejszych czasach.
  • 8.0
    Mimo wszystko, wiele ze scen zapadnie mi w pamięć na naprawdę długo. Szwed wie, jak za pomocą absurdu, znanego wcześniej choćby z twórczości jego rodaka, Roya Anderssona, stworzyć naprawdę świetne miniatury.
  • 8.0
    Choć to bardzo dobry film, to można poczuć lekkie ukucie rozczarowania. Jego źródło bierze się z nierówności, która jest spowodowana brakiem wyrazistej konstrukcji, która fundowała "Turystę".
  • 8.0
    Jest jednak właśnie takim filmem, na jaki czekałem na tegorocznej imprezie. Nietuzinkowym, zabawnym i lekkim, będąc przy tym także ciekawym i ostrym komentarzem społecznym. Obrazem, o którym naprawdę chce się dyskutować, bo i jest o czym.
  • 7.5
    Najmocniejszą stroną The Square jest aktualność, która wykracza poza diagnozę szwedzkiego społeczeństwa. Angażuje i pobudza do dyskusji - i to powinno robić dobre kino.
  • 7.3
    Naprawdę dobre kino, które niestety poległo na zbyt długim metrażu i zbyt wielowątkowej fabule. Trzeba znać umiar, którego Östlundowi niestety zabrakło.
  • 7.0
    Trudno oglądać "The Square" i nie pomyśleć o pustych symbolach i gestach produkowanych hurtowo przez wiele instytucji kulturalnych. Film Östlunda parodiuje świat sztuki współczesnej, ale nie podważa sensu jej istnienia. Skłania raczej do zastanowienia, czemu służy czasami bardzo skomplikowany kod, stosowany przez artystów.
  • 7.0
    Satyra na artystów w połączeniu z prywatnym śledztwem i humorem sytuacyjnym złożyła się na bardzo inteligentny i przezabawny film.
  • 6.5
    Niestety film nie prezentuje przez cały czas równie mistrzowskiego poziomu. Szczególnie zawodzą niektóre żarty ze świata sztuki, boleśnie toporne i oczywiste, jakby napisane z myślą o zdeklarowanych ignorantach, którzy nie przekraczają progu galerii, spodziewając się znaleźć tam pretensjonalny nonsens.
  • 6.0
    Mam wrażenie, że dla Szweda najważniejsze było to, by produkcja była przystępna i uniwersalna, przez co w wielu miejscach najzwyczajniej w świecie poszedł na łatwiznę, co sprawiło, że zamiast wybitnego stworzył film co najwyżej dobry.
  • 6.0
    Bardzo nierówne dzieło, które najpierw ubawi, a następnie zanudzi prawie na śmierć.
  • 5.0
    Efekt nie zaskakuje. Forma przerasta treść.
  • ?
    Przy całej swej błyskotliwości i reżyserskiej maestrii nagrodzony Złotą Palmą film ma jedną główną wadę: jest za długi. O ile pierwsza połowa idealnie utrzymuje dynamikę akcji, wprowadzając regularnie nowe elementy, o tyle ostatnie 40 minut nuży, niepotrzebnie powtarzając i utrwalając wątki, które zostały zarysowane już wystarczająco jasno.
  • ?
    Jest powolny i raczej statyczny, ale też ciekawie sfilmowany, zabawny i wcale się nie dłużył.
  • ?
    Owszem, opowiada o współczesnym świecie, konstruując szereg komicznych sytuacji - ale śmiejemy się gorzko, sprowokowani do głębszej refleksji nad kondycją człowieka żyjącego w XXI wieku tak, że mina bardzo szybko nam rzednie.
  • ?
    To jednak na szczęście coś więcej niż film o śmieszkach i śmiesznostkach hermetycznego światka sztuki, w swoich najlepszych momentach staje się on raczej przypowieścią o ograniczeniach jego roli jako jedynej instytucji, która służyć ma refleksji o empatii w europejskim społeczeństwie.
  • ?
    Pomimo tego, że The Square potrafi zmęczyć, głównie z powodu słabującej końcówki i lekko rozgrzebanej struktury, to nie wypada go nie polecić. Chociażby z uwagi na przemyślenia do których skłania.
  • ?
    Jest przede wszystkim niezmiernie zabawny, głównie dlatego, że przygląda się towarzyskim i społecznym niezręcznościom okiem ironicznego antropologa.
  • ?
    Ależ mnie ten typ denerwował! Mam nadzieję więcej go nie oglądać. Razem z przeciąganymi do bólu scenami, dialogami, które zdawały się donikąd nie prowadzić i z wątlutkim poczuciem humoru reżysera, stanowi to niestrawną dla mojego prostego gustu mieszankę.
  • ?
    Nie jest to najlepszy film reżysera, ale z pewnością bardzo udana synteza jego twórczości, wzbogacona o zupełnie nowe wątki.
  • ?
    Jeśli podobał się Wam "Toni Erdmann", śmiało można wyskoczyć do kina na "The Square" - jeśli jednak preferujecie "Siedmiu wspaniałych", lepiej zostańcie w domu.
  • ?
    Östlund obnaża mechanizmy obowiązujące w sztuce współczesnej brawurowo, chociaż chyba nie do końca sprawiedliwie. Nie daje widzom prawa do odrębnego zdania, teza jest jasna.
  • ?
    "The Square" od razu kojarzy się z "Wielkim pięknem" Paolo Sorrentino, lecz w przeciwieństwie do Włocha, Ostlund jest bardziej kąśliwy. Tam gdzie Sorrentino łączył poezję i sentyment z ironią, tam Szwed pozostaje niewzruszony, dehumanizując oraz kompromitując próżność człowieka.
  • ?
    Genialna komedia, która w równym stopniu kpi ze sztuki współczesnej co z poprawności politycznej i odwiecznej opozycji bogaci i biedni.
  • ?
    Dzieło zostało uszyte często z błahych sytuacji, ale samo takie nie jest. To wielkie kino.
  • ?
    Nie jest to filmowe arcydzieło, które każdy powinien zobaczyć, ale fani pięknie zrealizowanych opowieści z przesłaniem będą zadowoleni.
  • ?
    Jest trochę nierówny, rewelacyjne sceny przeplatają się w "The Square" z fabularnymi dłużyznami i popularnymi banałami.
  • ?
    Niewiele brakowało żebyśmy dostali kompletne arcydzieło.

Aktywne