The Square (2017)

8.0 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 95%
  • Liczba recenzji: 31 w tym 21 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 20
  • Liczba recenzji negatywnych: 1

Szczegóły

Rozwiedziony dyrektor muzeum sztuki nowoczesnej stanie przed wielkim wyzwaniem podczas przygotowań do premiery najnowszej instalacji artystycznej.
  • Reżyser: Ruben Östlund
  • Scenariusz: Ruben Östlund
  • Premiera w Polsce: 15 września 2017 (4 dni temu)
  • Premiera na świecie: 20 maja 2017 (122 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
    1
  • 9
    5
  • 8
    9
  • 7
    3
  • 6
    2
  • 5
    1
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 10.0
    Kto by przypuszczał, że absolutny brak wiary w kryjące się w każdym z nas dobro może okazać się tak cholernie zabawny.
  • 9.0
    Chłód i chirurgiczna precyzja, z jakimi Östlund kreśli sylwetkę centralnej postaci, to sceny jednocześnie godne pozazdroszczenia i pożałowania, ale zawsze dynamiczne i nieprzewidywalne, a przy tym okraszone inteligentnym humorem.
  • 9.0
    Filmowa perełka, która czerpie wiele z artystycznego nadęcia i abstrakcyjności sztuki współczesnej, ale nie wpada w przerost formy nad treścią.
  • 9.0
    Niby świat schodzi swoim poziomem poniżej akceptowalnych zachowań, o czym film mówi, ale jednocześnie to samo kino ratuje ten świat, swoją wybitnością, przed upadkiem na główkę sztukę.
  • 9.0
    Reżyser decyduje się na charakterystyczną dla swojej twórczości formę neutralnej obserwacji, ale zaciąga również kredyt u innych mistrzów współczesnego, europejskiego kina, ze swoim rodakiem Royem Anderssonem na czele.
  • 9.0
    Obejrzany film był pierwszą projekcją w tym roku w Cannes, podczas której ani razu nie spojrzałem na zegarek. A obrazy z tego filmu długo pozostaną w mojej głowie.
  • 8.3
    Kino ważne, brawurowo zrealizowane, które ciągnie się za widzem długo po seansie.
  • 8.3
    Stawia lustro przed zadowolonymi ludźmi z elit, odciętymi od rzeczywistości szybami smartfonów, elektrycznych samochodów oraz instalacji własnego pomysłu. Ruben Ostlund naśladuje język sztuki współczesnej i kpi z niego jednocześnie.
  • 8.3
    Kino Östlunda dowodzi, że można o sprawach trudnych mówić z finezją, swadą i atrakcyjnie. Im bliżej końca, tym bardziej film traci swoją konstrukcyjna jędrność - ale to wciąż rysa na powierzchni wykonanej z bardzo drogiego kruszcu.
  • 8.3
    Östlund buduje bardzo słodko-gorzką historię skandynawskiego społeczeństwa rozerwanego między skrajny indywidualizm i iluzję "Nowego Wspaniałego Świata". Mnie ten film najbardziej ujął dzięki satyrze z pustej współczesnej sztuki.
  • 8.0
    Bardzo oryginalny, dla niektórych kłopotliwy, ściągający nam maski bez potrzebnego czasem znieczulenia. Człowieczeństwo boli, ale nie uciekniesz od niego.
  • 8.0
    To nie tylko wybitne studium współczesnej sztuki, ale także kondycji człowieka w dzisiejszych czasach.
  • 8.0
    Mimo wszystko, wiele ze scen zapadnie mi w pamięć na naprawdę długo. Szwed wie, jak za pomocą absurdu, znanego wcześniej choćby z twórczości jego rodaka, Roya Anderssona, stworzyć naprawdę świetne miniatury.
  • 8.0
    Choć to bardzo dobry film, to można poczuć lekkie ukucie rozczarowania. Jego źródło bierze się z nierówności, która jest spowodowana brakiem wyrazistej konstrukcji, która fundowała "Turystę".
  • 8.0
    Jest jednak właśnie takim filmem, na jaki czekałem na tegorocznej imprezie. Nietuzinkowym, zabawnym i lekkim, będąc przy tym także ciekawym i ostrym komentarzem społecznym. Obrazem, o którym naprawdę chce się dyskutować, bo i jest o czym.
  • 7.5
    Najmocniejszą stroną The Square jest aktualność, która wykracza poza diagnozę szwedzkiego społeczeństwa. Angażuje i pobudza do dyskusji - i to powinno robić dobre kino.
  • 7.0
    Trudno oglądać "The Square" i nie pomyśleć o pustych symbolach i gestach produkowanych hurtowo przez wiele instytucji kulturalnych. Film Östlunda parodiuje świat sztuki współczesnej, ale nie podważa sensu jej istnienia. Skłania raczej do zastanowienia, czemu służy czasami bardzo skomplikowany kod, stosowany przez artystów.
  • 7.0
    Satyra na artystów w połączeniu z prywatnym śledztwem i humorem sytuacyjnym złożyła się na bardzo inteligentny i przezabawny film.
  • 6.5
    Niestety film nie prezentuje przez cały czas równie mistrzowskiego poziomu. Szczególnie zawodzą niektóre żarty ze świata sztuki, boleśnie toporne i oczywiste, jakby napisane z myślą o zdeklarowanych ignorantach, którzy nie przekraczają progu galerii, spodziewając się znaleźć tam pretensjonalny nonsens.
  • 6.0
    Bardzo nierówne dzieło, które najpierw ubawi, a następnie zanudzi prawie na śmierć.
  • 5.0
    Efekt nie zaskakuje. Forma przerasta treść.
  • ?
    Ależ mnie ten typ denerwował! Mam nadzieję więcej go nie oglądać. Razem z przeciąganymi do bólu scenami, dialogami, które zdawały się donikąd nie prowadzić i z wątlutkim poczuciem humoru reżysera, stanowi to niestrawną dla mojego prostego gustu mieszankę.
  • ?
    Nie jest to najlepszy film reżysera, ale z pewnością bardzo udana synteza jego twórczości, wzbogacona o zupełnie nowe wątki.
  • ?
    Jeśli podobał się Wam "Toni Erdmann", śmiało można wyskoczyć do kina na "The Square" - jeśli jednak preferujecie "Siedmiu wspaniałych", lepiej zostańcie w domu.
  • ?
    Östlund obnaża mechanizmy obowiązujące w sztuce współczesnej brawurowo, chociaż chyba nie do końca sprawiedliwie. Nie daje widzom prawa do odrębnego zdania, teza jest jasna.
  • ?
    "The Square" od razu kojarzy się z "Wielkim pięknem" Paolo Sorrentino, lecz w przeciwieństwie do Włocha, Ostlund jest bardziej kąśliwy. Tam gdzie Sorrentino łączył poezję i sentyment z ironią, tam Szwed pozostaje niewzruszony, dehumanizując oraz kompromitując próżność człowieka.
  • ?
    Genialna komedia, która w równym stopniu kpi ze sztuki współczesnej co z poprawności politycznej i odwiecznej opozycji bogaci i biedni.
  • ?
    Dzieło zostało uszyte często z błahych sytuacji, ale samo takie nie jest. To wielkie kino.
  • ?
    Nie jest to filmowe arcydzieło, które każdy powinien zobaczyć, ale fani pięknie zrealizowanych opowieści z przesłaniem będą zadowoleni.
  • ?
    Jest trochę nierówny, rewelacyjne sceny przeplatają się w "The Square" z fabularnymi dłużyznami i popularnymi banałami.
  • ?
    Niewiele brakowało żebyśmy dostali kompletne arcydzieło.