Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Morderstwo w Orient Expressie 2017

Gdy w luksusowym pociągu zasztyletowany zostaje wpływowy biznesmen, Hercules Poirot podejmuje się wskazania mordercy spośród trzynastu pasażerów w przedziale.
  • Reżyser: Kenneth Branagh
  • Scenariusz: Michael Green
  • Ostatnia aktywność: 14 lutego 2018 (10 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 24 listopada 2017 (92 dni temu)
  • Premiera na świecie: 3 listopada 2017 (113 dni temu)
5.6 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 51%
  • Liczba recenzji: 51 w tym 41 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 21
  • Liczba recenzji negatywnych: 20
  • #75 najpopularniejszy film
  • #39 najpopularniejszy film 2017 roku

Recenzje

  • 10.0
    Udało mu się stworzyć kolejny piękny obraz, który podobnie jak pozostałe, godnie wynosi na ekran swój literacki pierwowzór.
  • 7.0
    "Morderstwo w Orient Expressie" jest nijakie - gdy tylko któryś z aktorów zaczyna błyszczeć na ekranie scenariusz od razu go blokuje. Po seansie historia nie zmusza nas do zastanowienia albowiem brakuje w niej wyczucia a dosadne przedstawianie wszystkich wydarzeń po prostu zaburza wyobraźnie widza.
  • 7.0
    Moim zdaniem odświeżona wersja "Morderstwa w Orient Expressie" wygląda na tle swojego starszego brata naprawdę dobrze. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że sporadycznie przewyższa poprzednika.
  • 7.0
    Całość filmu to dobra i nostalgiczna podróż do przeszłości, nie bardzo wiem tylko czy młodzi odbiorcy współczesnego kina zechcą wybrać się na seans takiej "starej" opowieści.
  • 6.7
    Podniosły ton filmu Branagha może stanowić próbę - być może rozpaczliwą - by zachować ludzki wymiar historii opartej na wygenerowanych komputerowo efektach specjalnych. Parafrazując Brzechwę: z tej lokomotywy pot nie spływa, ale wciąż - nawet z szekspirowskim balastem - radzi sobie ona z jazdą całkiem nieźle.
  • 6.7
    Jest intrygującym, eleganckim, nostalgicznym i świetnie obsadzonym, wizualnym majstersztykiem, cierpiącym przez podyktowane kinowym formatem uproszczenia fabularne i bomby ekspozycyjne.
  • 6.7
    Jeżeli jesteście fanami przewrotnego serialu BBC "Sherlock" jak i hultajskiej wersji filmu Guya Ritchie, to do bólu tradycyjny film Branagha was trochę rozczaruje. Jeżeli natomiast lubicie dopracowane wizualnie filmy kostiumowe i klasyczne podejście do brytyjskich kryminałów, spędzicie miłe dwie godziny w kinie.
  • 6.6
    Taki przyjemny film na niedzielny wieczór.
  • 6.0
    Sceny toczą się wolno, w muzyce narasta dramatyzm, a aktorzy rzucają przeciągłe spojrzenia jak surowe ślimaki na talerzu francuskiego smakosza.
  • 6.0
    Produkcja urzeka obrazem, scenariuszem, elegancją i świetną obsadą. Do ideału trochę brakuje, ale mimo wszystko bawiłam się bardzo dobrze, do ostatniej minuty!
  • 6.0
    Dobra propozycja na niezobowiązujący piątkowy wieczór. Może nie dla ortodoksyjnych wielbicieli powieści, ale dla całej reszty, która bądź nie zna zakończenia, bądź obejrzy go z sentymentu dla ulubionego kryminału z dzieciństwa/młodości.
  • 6.0
    Wyszedł trochę podrasowany, jednak klasyczny do bólu kryminał. Taka ramotka opakowana w efekty specjalne. Jako towarzysz do ciepłej herbaty w długi zimowy wieczór sprawdzi się całkiem dobrze.
  • 6.0
    Nowe "Morderstwo w Orient Expressie" to filmowy paradoks. Produkcja, która jest zupełnie niepotrzebna i w żaden sposób nie zapisze się w historii kinematografii, mimo wszystkich swoich wad, całkiem nieźle sprawdza się w kategoriach kina rozrywkowego.
  • 6.0
    Morderstwo w Orient Expressie mogło być znakomitym filmem. Twórcy nie mieli jednak pomysłu na swoje dzieło i wyszła im po prostu przyzwoita rozrywka.
  • 6.0
    Nie zachwyci ani wielbicieli kryminałów Agathy Christie ani osób, które z jej prozą nie miały do czynienia. Nijaka produkcja, która szybko pójdzie w zapomnienie.
  • 6.0
    To wprawdzie przeciętne odwzorowanie literackiej klasyki, jednak jako film zadowala poziomem i wartkością akcji. Oferuje obsadę na wysokim poziomie, a przy tym stara się wizualną doskonałością nadrabiać fabularne niedociągnięcia.
  • 6.0
    Pomimo poczucia niedosytu, "Morderstwo w Orient Expressie" dzięki żwawemu tempu i wciągającemu charakterowi zapewnia dwie godziny solidnej rozrywki.
  • 6.0
    Przyjemna i solidna pod względem aktorskim produkcja. Tylko po co właściwie powstała?
  • 6.0
    Dzieło lekko niedzisiejsze, nieco sentymentalne, odrobinę nostalgiczne - być może tak właśnie zresztą powinno być w opowieściach o słynnym pociągu, który pobudza wyobraźnię nie mniej niż "Titanic". Tak czy inaczej powstał film elegancki, wizualnie atrakcyjny, ale niespecjalnie emocjonujący.
  • 6.0
    Jest pozycją dla tych, którzy cenią sobie w kinie styl, aktorstwo na najwyższym poziomie, autorskie podejście do ekranizacji klasyki literatury czy świadomie wykorzystywaną staroświeckość.
  • 6.0
    Morderstwo w Orient Expressie ostatecznie trzeba uznać za perfekcyjne podporządkowanie planu zdjęciowego, aktorów, całego scenariusza o raczej średnio zajmującej konstrukcji pod dyktando Kennetha Branagha. W moim odczuciu nie miał prawa stać się niczym więcej, niż niezłą, udaną próbą zapakowania starego prezentu w wykwintne pudełko z piękną wstążeczką.
  • 5.5
    Ma niepowtarzalny klimat kina nieco już zapomnianego, anachronicznego, ale jednocześnie bardzo bezpiecznego, bez prób nowoczesnych narracji. Jeżeli ktoś przepada za tego rodzaju produkcjami, to seans będzie dla niego prawdziwą ucztą. W innym przypadku podczas oglądania może wkraść się nuda, której nie zmąci nawet najbardziej zaskakujące zakończenie tej historii.
  • 5.5
    Dla jednych będzie to bezpieczna podróż do przeszłości, klasyczny kryminał po małym face-liftingu, zabawny, ekscytujący, który przyjemnie się ogląda. Dla innych - nudnawy, niepotrzebny remake, którego obejrzenie na dużym ekranie motywują tylko i wyłącznie walory wizualne. Inaczej byłaby to idealna propozycja na niedzielne popołudnie przed telewizorem.
  • 5.0
    Rozpłynął się gdzieś klimat powieści, a zagadka kryminalna została zarżnięta. Pozostaje podziwianie niesamowitych wnętrz Orient Expressu i trzymanie kciuków za Śmierć na Nilu, która być może powstanie, a tu już została zapowiedziana.
  • 5.0
    Branagh, z workiem pełnym pieniędzy, często wychodzi poza tytułowy pociąg, bawi się feeriami efektów specjalnych, ukazując maszynę w malowniczych, baśniowych wręcz kadrach, ale ostatecznie wszystko to na nic, bo intryga z każdą minutą przestaje angażować.
  • 5.0
    W "Morderstwo..." nie udaje się zaprząc epickiego ducha.
  • 5.0
    Sprawia wrażenie bardzo bezpiecznego, kojarzy się z jakimiś starymi filmami, na które czasami trafiamy w telewizji, skacząc po programach. Nie ma tu nic specjalnie denerwującego, co zmusiłoby widza do wyjścia z kina, ale ciężko też mówić o imponujących aspektach mających zachęcić do kupienia biletu.
  • 5.0
    Zamiast dusznej atmosfery jest kolorowo i przyjaźnie, a zamiast ciężkiej i amoralnej sprawy do rozwikłania jest groteska i zbytnia przesadność. Stąd nawet końcówka rozczarowuje, bo reżyser już kłuje żelazo, póki gorące niż pokazuje dwuznaczną moralność pasażerów feralnego pociągu.
  • 5.0
    Jest silny siłą książkowego pierwowzoru, a słaby tam, gdzie filmowcy postanowili od niego odchodzić, by dodać historii dramatyzmu, dynamiki i humoru, wszystkiego aż do przesady.
  • 5.0
    Problem polega na tym, że ową książkę zekranizowano już kilkakrotnie, a Branagh nie wyciska z niej niczego nowego.
  • 5.0
    "Morderstwo w Orient Ekspresie" obejrzeć można bez szczególnego bólu, ale też bez zachwytu. Orient Ekspres Branagha raczej kręci się w kółko, niż zabiera nas w nowe regiony.
  • 5.0
    Sprawdza się zatem przede wszystkim jako show na kształt "Azji Express" w wydaniu dla kinomanów: znani i lubiani aktorzy coś tam robią, coś tam gadają, z czymś tam się zmagają, ale przecież liczy się głównie to, że możemy na nich popatrzeć przez dwie godziny, ogrzać się ich blaskiem.
  • 5.0
    Adaptacja słynnej powieści Agathy Christie. Stylowa, ale nudnawa i generalnie zbyteczna.
  • 5.0
    Może zachwycać klasyczną formą, śledztwem w starym dobrym stylu i aktorstwem na wysokim poziomie. Całość niestety trochę trąci myszką, niknąc w cieniu wąsów Poirota.
  • 4.5
    Ma z hipnozą tyle wspólnego, że jest w stanie uśpić widza. Potwierdzone empirycznie, na własnej skórze! A biorąc pod uwagę przeciętność tej produkcji, sen wydaje się nawet ciekawszą opcją niż oglądanie.
  • 4.5
    Kolejna realizacja na przestrzeni dwóch tygodni, po seansie której czuję wielki niedosyt i zawód. Ładne zwiastuny - słabe filmy, szczerze mówiąc, wolałabym, żeby było na odwrót.
  • 4.0
    Dopóki Branagh nie zrozumie, że nie każdy pisarz jest tak uniwersalny jak Szekspir i nie zawsze adaptować można dosłownie, uzupełniając oryginalny tekst jedynie o elegancką stylówkę, ja do jego pociągu wolę już nie wsiadać.
  • 4.0
    Film jedynie przeciętny, bo nie wykorzystał tego co płynie głównym nurtem. Produkcja skupiła się na szukaniu dopływów i zatraciła się w detalach.
  • 4.0
    Poza niezłą środkową częścią kryminał ten pozbawiony był klimatu i odpowiedniego napięcia, a poziom dialogów pozostawiał wiele do życzenia.
  • 3.0
    Kenneth'a Branagh'a nie było w tym samym pomieszczeniu, co scenarzysty, więc, zamiast dostać naprawdę ułożony, ciekawy kryminał dostaliśmy tylko jego marną imitację.
  • 3.0
    Byłby to całkiem zmarnowany czas i wyrzucone pieniądze, gdyby nie cudowna, wspaniała Michelle Pfeiffer, która nie tylko niesamowicie zagrała, ale pokazała, że starzejące się kobiety potrafią być o wiele bardziej interesujące niż te młode.
  • ?
    Chcecie dobrej adaptacji powieści Christie, to obejrzyjcie sobie lepiej I nie było już nikogo z 2015 roku.
  • ?
    Nudnawy, poprawny i nie wykorzystuje potencjału. Jest ładnie - to wszystko.
  • ?
    Kenneth Branagh chciał historii pełnej akcji, tajemnicy, wielkich aktorów, pięknych zdjęć i świetnych efektów specjalnych. A wszystko to postanowił wepchnąć na siłę w dwugodzinny film, tym samym tworząc obraz bez składu i ładu, tracąc na aspekcie psychologicznym i niuansach wątku detektywistycznego.
  • ?
    Piękny od strony wizualnej, ponadprzeciętny aktorsko, opowiada jeszcze raz tę samą historię, całkiem udanie grając na emocjach tych, którzy jej jeszcze nie znają, a pozostałych racząc swoją niezbyt odbiegającą od oryginału, ale jednak autorską interpretacją.
  • ?
    Choć gwiazdorska obsada i wysoki budżet niemal gwarantowały sukces "Morderstwa w Orient Exspressie", filmowi Kennetha Branagha zabrakło ikry charakterystycznej dla twórczości Christie. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal jest to sprawnie nakręcone i zagrane kino kostiumowe, które po prostu dobrze się ogląda.
  • ?
    Kenneth Branagh w "Morderstwie w Orient Expressie" tak hojnie trwoni energię na aktorstwo, że brakuje mu jej już na reżyserię.
  • ?
    Jeśli nie macie na co iść do kina, to na "Morderstwo w Orient Expressie" przejść się można. Ale gdybyście mieli coś lepszego do roboty, odpuszczając ten film wiele nie stracicie.
  • ?
    Z czystym sumieniem napiszę, że Morderstwo w Orient Expressie to uczta dla oka i ucha. Jeśli wielki finał i rozwiązanie tajemnicy jest Wam znane, to w kinie z pewnością skupicie się na walorach audiowizualnych i nie wyjdziecie z sali zawiedzeni.
  • ?
    Mało angażująca rozrywka, którą spokojnie można sobie podarować. Film może zadowolić miłośników kryminałów, którzy nie znają książkowego pierwowzoru. Pozostali powiedzą raczej, że ta ekranizacja to... zbrodnia, z wyraźnie zaznaczonym motywem zysku.
  • ?
    Wydaje się rozsądnym kompromisem między powieścią Christie i filmem Hitchcocka: prowadzona lekko narracja, na poły komiczna postać detektywa, dowcipne dialogi, dobre tempo, no i wspaniała galeria gwiazd.