8.3 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 27 w tym 18 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 18
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Rodzina spotyka się na stypie, podczas której odżywają utarczki i dawne tajemnice.
  • Reżyser: Cristi Puiu
  • Scenariusz: Cristi Puiu
  • Premiera w Polsce: 2 czerwca 2017 (77 dni temu)
  • Premiera na świecie: 12 maja 2016 (463 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
    3
  • 9
    5
  • 8
    6
  • 7
    2
  • 6
    2
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 10.0
    Skromne arcydzieło. Perfekcyjna konstrukcja, w której reżyser wyciągnął od aktorów maksymalną naturalność.
  • 10.0
    W rozgrywającej się niemal w jednym klaustrofobicznym mieszkaniu "Sieranevadzie" czuć rękę doświadczonego uczestnika rautów. Choć film trwa niemal trzy godziny, to ani na chwilę nie traci tempa za sprawą ciętych dialogów i kolejnych niespodziewanych rewelacji rodzinnych.
  • 10.0
    Choć polskie kino jest coraz lepsze to "Sieranevada" dowodzi, że jesteśmy przysłowiowo "za Rumunami". Może nie 100 lat, ale wciąż nie potrafimy dokonać filmowej wiwisekcji narodu, nie wychodząc z kamerą poza cztery ściany M3 zapyziałego bloku. Ten film to arcydzieło.
  • 9.5
    Jeden z najlepszych filmów, jakie będą gościć na ekranach kin w 2017 roku. Chociaż trzygodzinny czas projekcji może niektórych odstraszyć, warto dać mu szansę. Myślę, że nikt się nie zawiedzie.
  • 9.0
    Zrealizowana z zegarmistrzowską precyzją wiwisekcja rodzinnych relacji.
  • 9.0
    Prawda to, że rumuński film wymaga wytrwałości. Prawda też, że pełen jest metafor i tematów do zbadania. To film, który pozwala odczytywać się na wiele sposobów. Tym bardziej warto poświęcić mu czas, bo na samym końcu będziemy czuć się jak równoprawny członek rodziny.
  • 9.0
    Bohaterowie nie skosztowali za wiele, ale my dostaliśmy suto zastawiony stół psychologią i doskonałym kinem niuansów.
  • 9.0
    Ociera się o arcydzieło. Doskonały film, od początku do końca potrafiący zaangażować widza w tę pozornie błahą opowieść.
  • 8.3
    Puiu, jeden z najważniejszych przedstawiciel Rumuńskiej Nowej Fali zrobił film, który dla wprawionych widzów będzie poezją, dla nieprzyzwyczajonych do tak konstruowanej narracji - co najmniej wyzwaniem.
  • 8.0
    Dla cierpliwych i nieoczekujących sensacyjnych fabuł czy ucieczki do innego świata, będzie to kawał intrygującego kina. Mistrzowsko zrealizowana panorama społeczna zamknięta w ciasnych przestrzeniach, mogąca służyć za auto-diagnozę także dla naszego społeczeństwa. Takich filmowych wydarzeń nie przeżywa się często.
  • 8.0
    Doskonale wpasuje się w gusta polskiej widowni, która lubi przeglądać się w krzywym zwierciadle. Cristi Puiu po raz kolejny dał popis swoich umiejętności, dając lekcję niełatwego opowiadania o swoim narodzie.
  • 8.0
    Tak dobry, że aż chce się zakląć.
  • 8.0
    Kino duszne i wyczerpujące. Finalnie gwarantujące przyjemne uczucie ulgi.
  • 8.0
    Sposób, w jaki Puiu inscenizuje kolejne sceny, jak ogrywa ciasne wnętrze mieszkania i dzieli uwagę pomiędzy kolejne postaci, ustawia go w reżyserskiej pierwszej lidze.
  • 7.0
    Cristi Puiu z prawdziwą wirtuozerią ogrywa małą przestrzeń mieszkania i rozdziela czas między bohaterów. Wznosi się na wyżyny reżyserskich możliwości, sprawiając, że z zainteresowaniem - przez prawie trzy godziny - śledzimy losy rodziny.
  • 7.0
    Niespokojny, rozedrgany film, jest świetny od strony realizatorskiej. Długość trwania będzie największą przeszkodą w obcowaniu z tą produkcją. Zbyt dużo motywów wplecionych w historię nie pozwala żadnemu przejąć nadrzędnej roli i odpowiednio wybrzmieć.
  • 6.0
    Rumuńska wersja Big Brothera w familijnym wydaniu z solidną dawką inteligentnego poczucia humoru.
  • 6.0
    Nie jest to film, który wywoła długie dyskusje, jednak nie sposób odmówić mu wiarygodnego oddania skomplikowanych relacji rodzinnych.
  • ?
    Niekwestionowany realizacyjny majstersztyk.
  • ?
    Napięcie między sugerowanym etnograficznym dystansem, humanizacją spojrzenia kamery, fabularnością ekranowych wydarzeń i subiektywizacją perspektywy sprawia, że "Sieranevada" zadaje pytania zarówno na temat konfliktów społecznych, przemian politycznych w krajach byłego bloku wschodniego czy procesów modernizacyjnych, jak i dyskursów realizmu, autorefleksyjności sztuki filmowej i mechanizmów percepcji. Tak wielopoziomową refleksję są w stanie podjąć tylko najwybitniejsze dzieła - a taka bez wątpienia jest "Sieranevada".
  • ?
    Absolutnie wybitny, jeden z najlepszych jakie pokazały się w europejskich kinach w tej dekadzie.
  • ?
    Niewielu jest we współczesnym kinie reżyserów, którzy potrafiliby osiągnąć ten stopień autentyzmu, co Puiu. Rumun ma niebywały dar obserwacji i słuch do języka.
  • ?
    Od dawna nie widziałem tak doskonale zainscenizowanych, wymyślonych scen w kinie europejskim. Ten zrealizowany przy zachowaniu jedności czasu i miejsca, trwający prawie trzy godziny film, powinien być lekturą obowiązkową dla studentów reżyserii wszystkich szkół filmowych.
  • ?
    Odtwarza rodzinne życie z precyzją najlepszego dokumentu, czułością wybitnego obserwatora i mistrzostwem obracania rzeczy nieważnych w wydarzenia przełomowe.
  • ?
    Forma filmu jest nieprzewidywalna. Aktorstwo znakomite. Widz ma wrażenie, że przebył z tymi ludźmi cały ten straszny dzień. Natomiast treść - jeśli wczytać się w sens dialogów - jest nieco schematyczna.
  • ?
    Nawet jeśli takie kino jak "Sieranevada" nie porywa ani odkrywczą formą, ani świeżością spojrzenia, naprawdę dobrze ogląda się tego typu filmy, jeśli widzi się, iż ich twórcy faktycznie mieli coś ciekawego do powiedzenia.
  • ?
    O tym filmie się myśli, filmowa rodzina, początkowo nam obca, zaczyna być bliska i zaczynamy rozumieć, dlaczego to było do cholery tak długie. Budowanie więzi wymaga czasu i poświęcenia.