Krzysztof Połaski

  • Średnia ocena: 6.2
  • Pozytywnych recenzji: 71%
  • Liczba recenzji: 190 w tym 190 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 135
  • Liczba recenzji negatywnych: 55

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    8
  • 8
    44
  • 7
    59
  • 6
    24
  • 5
    11
  • 4
    15
  • 3
    19
  • 2
    9
  • 1
    1

Recenzje

  • 6.0
    Mimo wszelkich słabości oraz scenariuszowych niedociągnięć, to film, który dobrze się ogląda. Absolutnie nie możemy mówić o zmarnowanym czasie, bo dla tych aktorów, scenografii oraz kostiumów, warto wybrać się do kina.
  • 7.0
    Urocze i pozytywne kino. Oglądając film Fatiha Akina czuję się tak, jakbym jechał przez wschodnie Niemcy razem z bohaterami.
  • 7.0
    Proste, pełne humoru i popełnione z pełną premedytacją kino, świadomie nawiązujące do podobnych produkcji z zachodu, lecz pokazujące, że Rosjanie nie gęsi i własne sci-fi mają.
  • 8.0
    Brutalne, bezkompromisowe kino i ballada gangsterska, wyglądająca trochę jak tęsknota za dawnymi czasami, gdy honor był w cenie nawet u przestępców. Całość jest świetnie zagrana, ma atrakcyjne zdjęcia i jeszcze lepszą muzykę.
  • 7.0
    Niełatwe w odbiorze kino, wymagające od widza energii i cierpliwości. To opowieść i przestroga o czasach, które miejmy nadzieję już nigdy nie powrócą.
  • 2.0
    Nudny, zmontowany z losowych scen i źle napisany film, który jest niepotrzebny, szkodliwy i nie ma pojęcia, czy chce być dramatem czy komedią, więc staje się komedią dresiarską. Prawdziwe oblicze służby zdrowia? Litości, nie żartujmy.
  • 2.0
    Mieliśmy otrzymać trzymający w napięciu thriller, a zamiast tego oglądamy parodię gatunku. "Czuwaj" jest niezamierzenie groteskowe, trudno poważnie traktować tak błahą oraz powierzchowną wizję reżysera.
  • 7.0
    100% Łukasza Palkowskiego w Łukaszu Palkowskim. Najeżone emocjami kino, wzruszające, budzące podziw oraz dające motywację.
  • 8.0
    Kino trudne, wymagające oraz nieprzyjemne. Seans może boleć, wstrząsnąć czy odrzucić, ale na pewno nikt nie przejdzie obok filmu Krauzów obojętnie.
  • 8.0
    Śmieszy, przeraża oraz fascynuje.
  • 8.0
    Jeden z najciekawszych i najlepszych polskich filmów 2017 roku.
  • 2.0
    Ma wszelkie cechy złego filmu akcji, gdzie rządzi banał oraz łopatologia.
  • 7.0
    Przyjemnie się patrzy na "Tarapaty", bo to sprawnie opowiedziana, żartobliwa i jednocześnie trzymająca w napięciu historia o przyjaźni. Piękne.
  • 3.0
    Cóż, miała być "Tulipanowa gorączka", ale zamiast świeżego i pięknego bukietu otrzymaliśmy zwiędłe badyle. Żałuję, że się nie udało, bo potencjał na dobrą miłosną historię, ubraną w wytworny kostium, był ogromny.
  • 1.0
    Jeżeli autorzy nie mają wstydu wpuszczając do kin chłam, który nie śmieszy, nudzi aż przez 100 minut oraz wygląda tandetniej i gorzej niż inscenizacje z programu "997", to nie ma dla nich żadnej taryfy ulgowej.
  • 7.0
    Precyzyjnie wyreżyserowany spektakl, gdzie aż kipi od emocji. Sofia Coppola doskonale prowadzi swoich aktorów, tworząc uniwersalną opowieść o sile kobiet, które są w stanie wyjść obronną ręką z każdej sytuacji.
  • 8.0
    Jest trochę jak filmowa terapia. François Ozon zaprasza nas na kozetkę i cały czas prowokuje, abyśmy dali ponieść wodze własnej fantazji, nawet jeżeli są to najskrytsze i najbardziej perwersyjne marzenia.
  • 4.0
    Jeden z tych filmów, o którym trudno cokolwiek powiedzieć po wyjściu z seansu. To trochę taki zapychacz, nie trzeba go koniecznie oglądać w kinie, bo swoją funkcję spełnia równie dobrze, jeżeli nawet nie lepiej, gdy jest emitowany gdzieś w tle, a my w tym czasie robimy sobie obiad, cyklinujemy parkiet czy przeglądamy na tablecie memy ze śmiesznymi kotami.
  • 2.0
    Nie sprawdza się na żadnym z poziomów. Reżyseria jest nieumiejętna, autor za grosz nie ma pomysłu, a scenariusz w zasadzie nie istnieje, bo przez większość filmu oglądamy paradę nikomu niepotrzebnych scen.
  • 7.0
    Autorka nie daje nam jasnych odpowiedzi, od początku do końca żonglując niedopowiedzeniami oraz niedomówieniami. Interesują ją ludzie i ich wzajemne stosunki, przez co "Dzikie róże" są prawdziwym, uniwersalnym oraz przepełnionym emocjami filmem, który wdziera się głęboko w człowieka oraz boli.
  • 5.0
    To mogła być nowa "Nikita", ale ekranowa Lorraine Broughton jest postacią bez charakteru, skonstruowaną bez większego pomysłu. Puściutki ten film, co jedynie potwierdza wykorzystanie w ścieżce dźwiękowej ogranej na wszelkie możliwe sposoby piosenki Neny "99 Luftballons".
  • 8.0
    Budzi podziw i wprawia w zdumienie. To nie jedynie wyjątkowe widowisko filmowe, lecz kinematograficzne przeżycie, oddające czym jest magia kina.
  • 7.0
    Jedno z największych zaskoczeń letniego sezonu 2017 roku. Spodziewałem się katastrofy, a dostałem bardzo sympatyczny film, który dobrze się ogląda, a od efektów specjalnych i przepięknej Cary Delevingne nie można oderwać wzroku.
  • 7.0
    Nie wiem, czy "Dunkierka" to najlepszy film Nolana od dawna, ale wiem, że to dobry film o wojnie.
  • 4.0
    Zupełnie nie potrafię przyklasnąć opiniom, że francuski twórca przygotował inteligentną komedię, celnie punktującą rzeczywistość, gdy tak naprawdę otrzymujemy garść banałów i taniego humoru, gdzie większość żartów to bezlitośnie wykalkulowane gagi, opierające się na najniższych instynktach. Ani odkrywcze, ani ciekawe, zmarnowany potencjał na dobrą komedię.
  • 7.0
    Dobrze odrobiona lekcja z realizacji filmu superbohaterskiego. Wszystko jest na swoim miejscu. Połączenie komediowej konwencji kina młodzieżowego z ciut poważniejszymi wątkami było strzałem w dziesiątkę, a doskonale dobrana obsada, dynamiczna narracja i efektowna realizacja sprawia, że film Jona Wattsa bardzo dobrze się ogląda.
  • 6.0
    Za sprawą "Volty" Juliusz Machulski nie odzyska korony króla polskiej komedii, ale mimo wszystkich potknięć całość dobrze się ogląda i raczej po wyjściu z seansu nie będzie się miało poczucia straconego czasu.
  • 8.0
    Lekko się podkochuję w tym filmie, piękne. "Baby Driver" to kandydat do miana jednego z najlepszych filmów tego roku.
  • 8.0
    Prawdopodobnie jeden z najbardziej chłodnych filmów, jaki kiedykolwiek miałem okazję obejrzeć. To wzmacnia przekaz, gdyż maluje nam świat wyprany z emocji, gdzie rozlew krwi nie jest niczym szczególnym. Obserwując to wszystko w statycznych ujęciach sami możemy w pewnym momencie poczuć swoisty dyskomfort, zupełnie tak, jakbyśmy to my zostali zamknięci w areszcie domowym.
  • 8.0
    Uwodzicielskie, zwodnicze i szalenie intrygujące kino. Chociaż akcja rozgrywa się tuż po I wojnie światowej, to wymowa całości jest aktualna również dzisiaj.
  • 8.0
    Doskonały przykład kina kontemplacyjnego, pozwalającego na wyciszenie i ucieczkę myślami w inną rzeczywistość.
  • 7.0
    Fascynujący projekt i jedna wielka zgrywa oraz zabawa, która działa na zmysły, wyobraźnię i dostarcza wiele satysfakcji podczas seansu. Całość wymyka się konwenansom, nie próbuje być grzeczne, a autorzy szarżują jak tylko mogą, wierząc w widzów, którzy bez problemu odczytają większość zaprezentowanych follow-upów.
  • 8.0
    Nie jest zwykłym filmem, to wycinek z życia urodzonego w 1994 roku reżysera, co finalnie czyni ten obraz jeszcze wartościowszym. Oczywiście, możecie powiedzieć, że paradoksalnie obnażanie samego siebie i swoich emocji jest w sztuce dość łatwe, ale gdy efekt końcowy tak mocno we mnie uderza i zapewne zostanie ze mną na długo, zupełnie nie zastanawiam się nad tym, czy to prosty zabieg czy nie.
  • 8.0
    Doskonały przykład kina autorskiego, które od pierwszej do ostatniej minuty jest przemyślane i oryginalne. Jest w tym pomysł, jest wykonanie i przede wszystkim autentyzm.
  • 8.0
    Spokojnie mógłby być projektem rozwiniętym do pełnometrażowego formatu, ale mocno trzymam kciuki, aby Grzegorz Mołda nigdy na taki zabieg się nie zdecydował, gdyż odebrałoby to całej historii tę nutkę niedomówienia. Właśnie za to cenię ten film tak bardzo.
  • 3.0
    Kino zmarnowanego potencjału, które mami widza wizją opowieści o walce z islamskim terroryzmem, a finalnie otrzymujemy banalną, głupiutką historyjkę, jaką za rok czy dwa będzie można obejrzeć w polsatowskim paśmie "Mega Hit", bez żalu, że będzie przerywana reklamami.
  • 7.0
    Momentami ocierają się o demagogię, ale jestem w stanie zrozumieć, że na przestrzeni jedynie 30 minut trzeba było iść na ustępstwa oraz skróty. To film bardzo dobrych momentów i świetnych scen.
  • 2.0
    W jakiś sposób staram się zrozumieć pomysł na scenariusz "Solace", wierzę, że to w pewnym sensie miał być monodram o samotności przeniesiony na kinowy ekran, ale finalnie nic nie działa, tak jak powinno. To filmowa hochsztaplerka, próba przerysowania filmów innych twórców i produkcja, która swoją powagą sama strzela sobie w stopę.
  • 6.0
    Nie wszystko się udało. Szczególnie końcowy akt to jedna wielka popisówka w rytm kiepskiego CGI, gdzie już zaczynałem zerkać na zegarek, ale wszelkie pozbawione elementów fantasy części tej opowieści ogląda się już naprawdę dobrze.
  • 3.0
    Miała być "Ostra noc", Scarlett Johansson miała szaleć, a Miami miało zostać zniszczone, a zamiast tego otrzymaliśmy film siłujący się z dawno ogranymi motywami, przepełniony marnymi żartami, których nie powstydziłyby się polskie kabarety, gdzie heheszki wywołuje maska z penisem zamiast nosa. Przydałoby się trochę polotu i finezji w tym smutnym jak sami wiecie co filmie.
  • 8.0
    Wciągająca i dobrze napisana historia, z intrygującymi bohaterami, w których wierzę niemal od pierwszej sceny. To subtelny i bardzo delikatny film o dorastaniu i poznawaniu samego siebie, ale przy tym pokazujący też ciemną stronę bycia nastolatkiem, gdzie problemy z rodzicami i akceptacją wśród rówieśników mogą doprowadzić do najgorszego.
  • 7.0
    Nie jest wolne od potknięć, ale ten film wygrywa swoim autentyzmem i emocjami. Marco Bellocchio pokazuje nam, jak bardzo ważna jest więź dziecka z matką oraz jak wydarzenia z dzieciństwa kształtują nas w dorosłym życiu.
  • 5.0
    Miał szansę być bardzo dobrą komedią, ale coś się popsuło i nie do końca udało. Zabrakło przyzwoitego scenariusza i czegoś, co nadałoby charakter całości. Mimo wszystko - z lekko zaczerwienionymi policzkami - przyznaję, że koncepcja sparodiowania oryginalnego serialu przypadła mi do gustu, a cześć żartów potrafiła mnie rozśmieszyć.
  • 8.0
    Jest świetnie nakręcony oraz zagrany. Kuba Czekaj w pełni zrealizował swoją wizję i dopieścił film stylistycznie oraz muzycznie. Widać, że w tę produkcję włożono więcej pracy niż w "Baby Bump", gdyż jest dojrzalej, bardziej spójnie i wyraziście.
  • 4.0
    Emocji w tym zero, a na ciągnącym się w nieskończoność seansie można się zanudzić.
  • 7.0
    Ma chyba wszystko, co dobry film mieć powinien. Jest tutaj interesująca historia, dobry temat, świetni aktorzy oraz bezpretensjonalność. Na ten słodko-gorzki obrazek zwyczajnie dobrze się patrzy, a ponadto całość potrafi bawić oraz wzruszać.
  • 7.0
    Fascynujący i właściwie w perwersyjny sposób przyciągający film. Co prawda dla większości "Dzika" okaże się zbyt kontrowersyjna, przesadzona lub za bardzo obrzydliwa, ale przecież to na nowo napisana, hardkorowa, historia Czerwonego Kapturka.
  • 7.0
    Nie są ani przełomem, ani rewolucją dla cyklu, ale też chyba nie taki był zamysł autorów. Zamiast tego dostaliśmy dość solidną produkcję, która nie powinna zawieść fanów serii.
  • 5.0
    Obraz pełen sprzeczności, z jednej strony przepełniony banałem, quasi filozoficznymi wywodami o sensie życia i miłości, który irytuje, razi swoją pretensjonalnością i niezamierzanie śmieszy, a z drugiej - szczególnie w warstwie wizualnej - sprawia, że nie potrafię przejść obok niego obojętnie, a zdjęcia, kostiumy, scenografia oraz strona muzyczna sprawia, że mnie ten projekt fascynuje.
  • 4.0
    Mam duży problem z "Jutro będziemy szczęśliwi", gdyż nie widzę tutaj dobrego filmu, a jedynie produkcję, która dobrą udaje. Ten film jest dla mnie oszustwem i tworem od początku do końca nastawionym na łzy widzów. I nie byłoby niczego złego, gdyby do wzruszeń dochodziło naturalnie, za pomocą małych bodźców, a nie za sprawą dużych szpilek wbijanych w nasze emocje.
  • 3.0
    Okropne. To pierwsze słowo, które miałem w głowie zaraz po opuszczeniu sali kinowej.
  • 5.0
    Teatr jednego aktora, gdyż poza Michaelem Fassbenderem i stroną wizualną, film nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Widać, że to wyłącznie łącznik z kolejnymi częściami "Obcego", które w przyszłości zamierza zrealizować Scott.
  • 5.0
    Całość się całkiem nieźle ogląda i mimo że do przedstawianej opowieści można mieć zastrzeżenia, to i tak kibicujemy Janowi Banasiowi. Chociaż niewykorzystanego potencjału trochę żal, zarówno w przypadku filmu, jak i prawdziwej historii reprezentanta Polski.
  • 8.0
    Rozrywka na najwyższym poziomie. Widać, że twórcy dobrze wiedzą, jaki materiał mają w rękach, przez co nie marnują potencjału produkcji. Film Jamesa Gunna jest autentycznie zabawny, ma świetnie napisane postaci i jeszcze lepsze, często kąśliwe dialogi, dlatego mimo iż mamy do czynienia z kontynuacją, to ta forma wciąż się sprawdza i nie czuć powtarzalności.
  • 7.0
    Ciekawa propozycja filmowa i to nie tylko dla miłośników horroru, ale też dla widzów, którzy lubią komedię.
  • 3.0
    Niestety, ale chociaż film chciałby opowiadać o czymś ważnym, to finalnie otrzymujemy nudną produkcję o niczym, gdzie zabrakło scenariusza i jakiegokolwiek oryginalnego pomysłu.
  • 4.0
    Kryminał jakich wiele. Być może miłośnicy gatunku dostaną dokładnie to, czego sobie życzą, ale całość niestety rozczarowuje swoją naiwnością, schematycznością oraz wtórnością.
  • 6.0
    Specyficzne, umyślnie przestylizowane kino. Otrzymaliśmy pełną naiwności, ale też lekkości historię niezwyczajnego szaleństwa.
  • 8.0
    Jeden z tych filmów, które zapamiętuje się na długo. Kirył Sieriebriennikow jest celnym obserwatorem, doskonale potrafiącym oddać na ekranie narodziny fanatyzmu, jego rozwój oraz opłakane skutki.
  • 7.0
    Porywający projekt, który wymagał ogromnej cierpliwości na etapie realizacji, ale patrząc na efekt końcowy mogę wyłącznie powiedzieć: warto było. To bardzo poetyckie, dające się uwieść kino.
  • 4.0
    Zabrakło pierwiastka wyjątkowości, dzięki któremu zapamiętalibyśmy tę opowieść na dłużej.
  • 7.0
    Trzymający w napięciu od początku do końca. Kim Ki-duk stworzył produkcję, będącą zarazem mocnym i pasjonującym thrillerem, jak i jest to jego w pełni autorska wypowiedź, utrzymana w unikalnym stylu reżysera. Całość, mimo momentalnego, niebezpiecznego skręcenia scenariusza w stronę karykatury, ogląda się wprost wyśmienicie.
  • 8.0
    Na pozór spokojne kino, w którym jednak emocje buchają niczym płomienie, pokazujący, że każdy nasz wybór niesie za sobą konsekwencje.
  • 7.0
    W tym szaleństwie jest metoda, więc jeżeli szukacie produkcji, przy której chcecie po prostu dobrze spędzić czas, to śmiało idźcie do kina. Nikt nie zamierza ukrywać, że to jest sensacyjna komedia i w ramach tego gatunku film sprawdza się niemal w stu procentach.
  • 6.0
    Specyficzne kino, które nie każdemu przypadnie do gustu, chociaż fani thrillerów powinni wyjść z kina zadowoleni. Naturalnie, można narzekać, że scenariusz często istniał tylko teoretycznie, ale film Ruzowitzky'ego naprawdę dobrze się ogląda. Mimo ewidentnych kretynizmów w fabule, całość (o dziwo!) ma sens oraz ma cel i widać, w jakim kierunku zmierza twórca.
  • 3.0
    Nie da się ukryć, że "Smoleńsk" jest odzwierciedleniem współczesnej polskiej polityki, która również jest nieprzemyślana oraz niechlujna. Cóż, jaka polityka, takie kino polityczne.
  • 7.0
    Film, który powinni obejrzeć wszyscy polscy autorzy aspirujący do tworzenia komedii. Ole Bornedal stworzył obraz wręcz wzorcowy, gdzie wszystko jest na swoim miejscu, sprawnie działa i śmieszy.
  • 6.0
    Widowisko, które świetnie się ogląda, ale finalnie czegoś tutaj brakuje. Tak jakby autorom w pewnym momencie zabrakło albo odwagi, albo chęci, żeby w ramach kina rozrywkowego umiejętnie sprzedać poważną historię, a zamiast tego ubrano całość w typowy amerykański patos.
  • 9.0
    Już jedna z pierwszych scen, taniec w sklepie, doskonale oddaje ducha filmu Andrei Arnold. Tylko dla ten sceny warto iść do kina. Piękne. Bawmy się, nawet jeżeli dookoła wali się świat.
  • 3.0
    Zawodzi niemal pod każdym względem. Produkcja, która miała szansę stać się jednym z najlepszych polskich tytułów tego roku, jest nieprzemyślana, zmanierowana, koślawa, nudna i zrealizowana bez pomysłu.
  • 7.0
    Kawał fajnej rozrywki.
  • 8.0
    Wygrywa klimatem, Smarzowski stworzył thriller obdarzony zmysłem humoru oraz ironii, a całość podkręcił swoimi fenomenalnymi zdjęciami.
  • 7.0
    Nie dokonuje ani rewolucji, ani nie tworzy nowej interpretacji, a wyłącznie przedstawia nam w odświeżonej scenerii sprawdzoną i kochaną przez wielu historię. To wystarczy, aby się dobrze bawić podczas seansu.
  • 7.0
    Kino, któremu można zarzucić zbytnią prostotę, schematyczność oraz skrótowość, ale to jednocześnie dobrze skrojony kawał rozrywki, który ogląda się z uśmiechem na ustach.
  • 7.0
    Dobrze wyreżyserowany, ale jego siła opiera się na głównych bohaterkach, Funda Eryigit i Ecem Uzun stworzyły przejmujące kreacje, zawłaszczając dla siebie prawie cały film. To jest turecki czarny protest, tak bardzo potrzebny w naszych czasach.
  • 8.0
    Kawał bardzo dobrego rozrywkowego kina. Z jednej strony jest multum zabawnych dialogów, a z drugiej jednak wymowa całości jest gorzka. Tak to się robi.
  • 3.0
    W zasadzie w "Wyklętym" jest tylko jedna dobra scena.
  • 5.0
    Średnia i nierówna produkcja, charakteryzująca się niespełnionym potencjałem.
  • 5.0
    Mają na swoim filmowym sumieniu wiele grzechów. Przewidywalność fabuły, tanie chwyty typu romantyczna scena w blasku świateł samochodu, naturalnie okraszona najbardziej sztampową muzyką, bardzo bolą, a uczynienie z obrazu jednego wielkiego nośnika reklamowego zwyczajnie irytuje, to mimo wszystko film Ryszarda Zatorskiego ogląda się dość dobrze...
  • 3.0
    W zasadzie to parodia kina moralnego niepokoju, Holland chciała przyjrzeć się współczesnej Polsce, ale zamiast tego przedstawiła nam jej pseudo satyryczną wersję.
  • 8.0
    Film, który trzeba zobaczyć. Z seansu wychodziłem w ciszy, zamyślony i w jakiś sposób poruszony. Ostatnio tak chyba miałem tylko w przypadku "Wołynia" Wojciecha Smarzowskiego, co jest dość wymowne.
  • 2.0
    Niepotrzebny i opowiadający o niczym. Żeby zrobić dobrą komedię, nie wystarczy wepchnąć do niej garści rasistowskich żartów i mnóstwa wulgaryzmów.
  • 8.0
    Małe, ale zarazem uwodzicielskie kino.
  • 9.0
    Ociera się o arcydzieło. Doskonały film, od początku do końca potrafiący zaangażować widza w tę pozornie błahą opowieść.
  • 3.0
    Przeciętna, miejscami bardzo nudna i grzeczna opowieść o niczym.
  • 7.0
    "Jackie" to Natalie Portman. W tym zdaniu zawiera się cały film, wraz ze wszystkimi wadami oraz zaletami. Prawdopodobnie, gdyby w roli głównej pojawił się ktoś inny, to film przepadłby w gąszczu innych.
  • 7.0
    Solidna produkcja, w której autorzy nie pozwolili sobie na nonszalancję, zamiast tego stawiając na tradycyjną opowieść w stylu od zera do milionera, gdzie główny bohater idzie po trupach do celu.
  • 7.0
    Dobry, udany i miły, gdzie miejscami uśmiech sam się ciśnie na usta, ale nie do końca rozumiem jego fenomen.
  • 8.0
    Intryguje już od pierwszej sceny i to uczucie nie znika do końca seansu. To film z charakterem, uwodzący swoją ironią i komediowym podejściem do tematu, a jednocześnie całkiem poważnie hołdujący kobietom.
  • 8.0
    Magdalena Boczarska zagrała rolę życia, w efekcie czego otrzymaliśmy bardzo dobry film, będący od początku do końca przemyślaną i dopracowaną produkcją. Doskonale się to ogląda, a ekipa Watchout Productions powoli staje się gwarancją jakości.
  • 8.0
    Chociaż jest hałaśliwe, to bardzo spokojny, wręcz wyciszony obraz ostatniego pożegnania, gdzie nie wszystko musi zostać wypowiedziane, aby zostało w pełni zrozumiane.
  • 7.0
    W tym szaleństwie jest metoda, bo jego bezczelność i nonszalancja sprawiły, że otrzymaliśmy nieoczywistą komedię, która dużo mówi o współczesnym świecie.
  • 7.0
    Przepiękna wizualnie rozrywka, będąca po prostu udaną komedią. Róbmy więcej takich filmów!
  • 7.0
    Frapujący i zostający w człowieku film. Adrian Sitaru zaliczył kilka potknięć, ale finalnie udało mu się stworzyć poruszające dzieło.
  • 5.0
    Trudno nazwać całkowicie udanym projektem. O ile Michalina Olszańska i Adam Sikora stanowią siłę produkcji, to już o reżyserach i ich pomyśle na tę opowieść tego powiedzieć nie można.
  • 7.0
    Nie jest pozbawiony scenariuszowych słabości, ale to kolejny przykład udanego kina gatunkowego, które bardzo dobrze się ogląda.
  • 8.0
    Ładny i sentymentalny obrazek z rozśpiewanego Hollywood.
  • 2.0
    Jest filmem nieudanym i niepotrzebnym, rozgrywającym się w jakiejś abstrakcyjnej i wygładzonej rzeczywistości, rodem z modnego magazynu lifestylowego.
  • 6.0
    Dobrze się ogląda, ale więcej w tym zasługi świetnego Bogusława Lindy i zdjęć Pawła Edelmana, niż opowiadanej historii.
  • 8.0
    Wygląda jak idealnie skrojona sztuka teatralna, gdzie gromki śmiech miesza się z gorzkimi łzami. Paolo Genovese pod płaszczem komedii stworzył film przerażająco prawdziwy i aktualny.