Aktualizacja serwisu! Seriale, dziennik obejrzeń, "moja strefa", import i eksport, komentarze, konwersacje i wiele więcej. Sprawdź
  • Ostatnia aktywność: 11 sierpnia 2019
  • Dodany: 18 lipca 2019

Ostatnio zrecenzowane

  • ?

    Nie jest specjalnie wyróżniającym się filmem, w gronie ekranizacji polskich powieści z kanonu lektur też znajdą się pewnie ciekawsze pozycje. Jest to Dzieło, które z pewnością można obejrzeć, choćby dla wielu wspaniałych odtwórców. Muzyka nie zapadła mi specjalnie w pamięć, prócz takich oczywistości jak klasyczne utwory na fortepian, ale nie można rzec, żeby w tym elemencie coś było popsute.

  • 8

    Powiedzmy sobie szczerze - z muzyką The Beatles można byłoby sprzedać nawet największego gniota. Dobry soundtrack potrafi uratować i najgorszy produkt filmopodobny, a ciężko sobie wyobrazić bardziej chwytliwe piosenki niż te autorstwa słynnej czwórki z Liverpoolu. Tyle, że w przypadku "Yesterday" nikt nie poszedł na łatwiznę i dzieło wyreżyserowane przez Danny'ego Boyle'a broni się nie tylko na płaszczyźnie muzyki.

Najwyżej ocenione

  • 8

    Powiedzmy sobie szczerze - z muzyką The Beatles można byłoby sprzedać nawet największego gniota. Dobry soundtrack potrafi uratować i najgorszy produkt filmopodobny, a ciężko sobie wyobrazić bardziej chwytliwe piosenki niż te autorstwa słynnej czwórki z Liverpoolu. Tyle, że w przypadku "Yesterday" nikt nie poszedł na łatwiznę i dzieło wyreżyserowane przez Danny'ego Boyle'a broni się nie tylko na płaszczyźnie muzyki.

Najniżej ocenione

  • 8

    Powiedzmy sobie szczerze - z muzyką The Beatles można byłoby sprzedać nawet największego gniota. Dobry soundtrack potrafi uratować i najgorszy produkt filmopodobny, a ciężko sobie wyobrazić bardziej chwytliwe piosenki niż te autorstwa słynnej czwórki z Liverpoolu. Tyle, że w przypadku "Yesterday" nikt nie poszedł na łatwiznę i dzieło wyreżyserowane przez Danny'ego Boyle'a broni się nie tylko na płaszczyźnie muzyki.

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 8

    Powiedzmy sobie szczerze - z muzyką The Beatles można byłoby sprzedać nawet największego gniota. Dobry soundtrack potrafi uratować i najgorszy produkt filmopodobny, a ciężko sobie wyobrazić bardziej chwytliwe piosenki niż te autorstwa słynnej czwórki z Liverpoolu. Tyle, że w przypadku "Yesterday" nikt nie poszedł na łatwiznę i dzieło wyreżyserowane przez Danny'ego Boyle'a broni się nie tylko na płaszczyźnie muzyki.

Średnio ocenia o 2.2 wyżej niż inni krytycy

Jeżeli jesteś Paweł Czechowski, to możesz uzyskać dostęp do panelu administracyjnego krytyka.