Serwis w nowej odsłonie. Największa aktualizacja w historii serwisu. Sprawdź
Szanujemy Twoją prywatność i przetwarzamy dane osobowe zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Razem z naszymi partnerami wykorzystujemy też pliki "cookie".
Zamykając ten komunikat potwierdzasz, że zapoznałeś się z polityką prywatności i akceptujesz jej treść.
  • Transatlantyk Festival.Oskarżony w swojej linearności bardzo zaciekawia-twórca rozkłada historię na 3 akta które dopełniają się flashbackami-dzięki temu zabiegowi film mimo długiego metrażu szybko zlatuje nie nużąc ani przez chwile.Dużo tu wydźwięków społeczno-politycznych.Reżyser między wierszami stawia pytanie gdzie jest granica międzyludzka i czy prawda leży tylko po jednej ze stron.Egzystencja w świecie to tylko pionek w grze.Bardzo podobał mi się motyw drzwi i złotej klatki.Dobre,mądre kino

  • Dramat sądowy nawiązujący do najlepszych wzorców. Tylko wstęp przydługawy. Atutem jest obiektywizm i ukazanie dwóch stron. Do tego świetnie wplecione retrospekcje. Końcówka to prawie "12 gniewnych ludzi" ... I taki film pląta się na pojedynczych seansach kin studyjnych???

  • (7.4) A spróbujmy sobie wyobrazić podobną sytuację, że kobieta nie daje absolutnie żadnych znaków, że nie chce uprawiać seksu. A po pytaniach partnera czy wszystko okej, mówi że okej. A następnie oskarża o gwałt. Jak osądzimy taki przypadek? W filmie zarówno ława przysięgłych jak i widz nie dysponuje materiałem video i audio całej sceny. Wyrok sprawiedliwy? Może. Czy Mila mogła żywić uraz do rodziny Alexandre'a? Czy był motyw zemsty? I dlaczego rodzeństwo przyrodnie uprawia ze sobą seks, wtf?