Popularny

Moonlight 2016

Czarnoskóry chłopak próbuje się odnaleźć w niebezpiecznym świecie narkotyków i przeciwstawić życiowym problemom.
  • Reżyser: Barry Jenkins
  • Scenariusz: Barry Jenkins
  • Premiera w Polsce: 17 lutego 2017 (276 dni temu)
  • Premiera na świecie: 2 września 2016 (444 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 13 listopada 2017 (7 dni temu)
7.6 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 88%
  • Liczba recenzji: 70 w tym 50 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 44
  • Liczba recenzji negatywnych: 6
  • Najlepszy film: #59
  • Najlepszy film w 2017: #29
  • Najpopularniejszy film: #21
  • Najpopularniejszy film w 2017: #10

Recenzje

  • 10.0
    Pełni funkcję medykamentu na nietolerancję i obojętność. Tytułowe światło Księżyca, które sprawia, że jesteśmy "wyjątkowi", nie pada tylko na czarnoskórych czy homoseksualistów, pada na nas wszystkich.
  • 10.0
    Arcydzieło, które uzupełnia ważną lukę w opowieści o tożsamości czarnoskórych Amerykanów.
  • 10.0
    Spełniony zarówno pod względem technicznym, artystycznym, jak i fabularnym. Żaden element nie odstaje od reszty, a kreacje aktorskie nie mogły być lepsze i są tym samym równe sobie. Każdy aspekt filmu jest tu najwyższych lotów, a senna, marzycielska otoczka powoduje u nas uczucie lekkości i wprowadza w stan medytacji.
  • 10.0
    Poetycki, mocny. Elektryzuje. Osiem bardzo zasłużonych nominacji do Oscara.
  • 9.0
    Jenkins wykorzystał fakt, że tematyka homoseksualizmu wśród Afroamerykanów jest prawie pozbawiona precedensu i uraczył nas prawdziwie nietuzinkowym studium męskości.
  • 9.0
    Oglądanie tego filmu w kinie było poruszającym estetycznym przeżyciem, co wynika poniekąd z doskonałego dopasowania do siebie poszczególnych komponentów - od zdjęć, poprzez montaż, po muzykę wszystko tu doskonale do siebie pasuje.
  • 9.0
    Opowiedziana z rozwagą, wciągająca i poruszająca historia.
  • 9.0
    Zostawia nas z wrażeniem melancholii, emocjonalnego rozczulenia i pogłębionej empatii.
  • 8.7
    Niesamowicie spełniony obraz, który potrafi dogłębnie poruszyć i zelektryzować swoją ciekawą formą.
  • 8.5
    Każdy w Moonlight doszuka się czegoś innego. I to jest właśnie w tym filmie piękne.
  • 8.3
    Bardzo dobry dramat, moi drodzy wrażliwcy.
  • 8.3
    Ma urok i piękno, to dobrze zagrany dramat. I najpiękniejsza w historii kina lekcja pływania.
  • 8.3
    Zręczne połączenie konwencji brutalnego dokumentu społeczno-rodzinnego, światła, poezji, duchowego uniesienia i erotycznej delikatności.
  • 8.3
    Jest artystycznym triumfem, który można zestawić z tegorocznym "Manchester by the sea".
  • 8.0
    Pomimo, że nie stara się o ckliwe historie i amerykański przepych, to elegancko równoważy emocje. Z ekranu uderza szczerość historii.
  • 8.0
    Siłą Moonlight jest doskonały scenariusz, piękne zdjęcia i ciekawa reżyseria, która przywodzi na myśl styl Paola Sorrentina, a w dalszej kolejności klasyków kina europejskiego i powab azjatyckich mistrzów.
  • 8.0
    Bardzo dobre kino.
  • 8.0
    Produkcja gorzka, ale jednocześnie świetnie zrealizowana. Cała historia nie wzbudza w widzu efektu szoku, uderzając w jego świadomość znacznie łagodniej.
  • 8.0
    Jenkins opowiedział o tym wszystkim w sposób niezwykle subtelny i zmysłowy.
  • 8.0
    Po prostu dobre kino - nie dłuży się, wciąga w zasadzie od pierwszej sceny i trzyma w napięciu przez niespełna dwie godziny. Jest tylko jedno 'ale': film nie zostawia widza z żadną refleksją, poza rozwikłaniem znaczenia ostatniej sceny.
  • 8.0
    Ma ogromną siłę oddziaływania na widzów empatycznych. Nie ma tu jednak mowy o graniu na uczuciach, epatowaniu tanimi chwytami.
  • 8.0
    Można posądzać "Moonlight" o oscarowy koniunkturalizm, ale pod względem artystycznym i realizacyjnym wnosi do grona nominowanych filmów świeżość i żarliwość charakterystyczne dla kameralnych, intymnych produkcji, a te z kolei nie są zbyt częstymi gośćmi na czerwonym dywanie.
  • 8.0
    Wiarygodnie przedstawiona historia w Moonlight ma momenty lekkiego fabularnego przestoju, ale dramat cały czas trzymany jest w ryzach. Elektryzuje swoją poetyckością i subtelnością, a liczne nagrody i wyróżnienia należą mu się jak psu buda.
  • 8.0
    Dla niektórych widzów może wydawać się zbyt wyciszony i kameralny, niektórzy będą mieć obiekcje wobec samego tematu, jednak to dobry dramat zdecydowanie wart polecenia.
  • 8.0
    Małe, ale zarazem uwodzicielskie kino.
  • 8.0
    Z pozoru to prosta historia o konsekwencjach i poszukiwaniem, a w rezultacie zaakceptowaniem własnej tożsamości, ale Barry Jenkins nie popada w truizmy, czyniąc tym samym z "Moonlight" jeden z najciekawszych afroamerykańskich filmów ostatnich lat.
  • 8.0
    Film kontrastów: zarazem impresyjny i realistyczny, agresywny i czuły. Na poły Bildungsroman, na poły love story, w stu procentach kino.
  • 8.0
    Kino podskórnej emocji i empatycznej lekcji akceptacji drugiego człowieka.
  • 8.0
    Wiarygodny psychologicznie film, choć niekiedy za bardzo dramatycznie duszący szyję protagonisty, utrzymany w rytmie rn'b i gangsta rapu, z nieco rozczuloną nad "chwilami" kamerą, ale bez większych flegm. Powoli odkrywana tajemnica męskiego serca, która pod koniec zostawia widza z poczuciem czystej cudowności.
  • 8.0
    Poruszający i osobisty film, obok którego nie można przejść obojętnie.
  • 8.0
    Dzieło odpowiedzialne i ważne oraz spełnione na poziomie treści i sposobu jej referowania - recytowania bardziej.
  • 8.0
    Doskonałe zdjęcia, montaż i muzyka ułatwiają wejście w ten świat, wczucie się w tę niepowtarzalną atmosferę. I najważniejsze - Moonlight z łatwością może być przyczółkiem do refleksji, których się nie spodziewacie.
  • 7.5
    Kino mądre, świetnie obsadzone, porządnie wyreżyserowane i perfekcyjnie skadrowane. A jednak mające pewne wyraźne minusy, które nie pozwalają na nazwanie go dramatem wybitnym.
  • 7.0
    Mimo kilku poważnym zarzutów odnośnie prowadzenia fabuły i czasem ocierającego się o banał szantażu emocjonalnego, film Jenkinsa to dobry przykład niezależnej i mocno autorskiej produkcji, która choć pozbawiona rozmachu, śmiało może stawać w szranki z oscarowymi blockbusterami.
  • 7.0
    Pomimo braku rozbudowanej fabuły, portrety psychologiczne postaci oraz sposób ich podania w pełni zaspokajają potrzeby artystyczne odbiorcy. Warto wybrać ten seans, choćby tylko ze względu na wrażenia wizualno-muzyczne.
  • 7.0
    Dobry film, który jednak nawet nie próbuje zostać arcydziełem, czymś, co poruszyłoby emocjonalnie, o czym długo chciałoby się rozmawiać, wracać, cytować.
  • 7.0
    Artystyczne i ładnie sfilmowane kino, któremu brakuje czegoś, co chwyciłoby widza za gardło.
  • 7.0
    Wyjątkowa i dość uniwersalna opowieść o samotności człowieka w obcym świecie, wychodząca poza kontekst samej orientacji i konkretnego środowiska.
  • 7.0
    Niezwykle zmysłowa, emocjonalnie rozedrgana historia akceptacji własnej seksualności w skąpanym w narkotycznych oparach i niczym nie skrępowanej agresji świecie amerykańskich slumsów.
  • 7.0
    Barry Jenkins nakręcił film subtelny i wiarygodny, zaś napisany przez niego i Tarella McCraneya scenariusz z wyczuciem zgłębia temat społecznej presji wywieranej na młodych mężczyznach.
  • 6.0
    Czuję bardzo duży zawód i jest to zdecydowanie nie moja wrażliwość.
  • 6.0
    Choć nie jest filmem złym, prezentuje się raczej jako pusta, bezrefleksyjna wydmuszka, która widzowi oferuje złote góry, a pozostawia z ogromnym niedosytem.
  • 6.0
    Odtwórczy i nieco wybrakowany pod względem fabularnym oraz urzekający w warstwie estetyczno-wizulanej.
  • 6.0
    Na tle innych nominowanych filmów wyróżnia się przenikliwym spojrzeniem na tę chorą tkankę społeczną z której trudno się uwolnić.
  • 5.0
    Całkiem niezły film, ale niestety często gubiący tempo i napięcie, widoczne jest to, że scenariusz powstał na podstawie krótkiego utworu, bo fabuła wydaje się bardzo prosta i praktycznie pozbawiona pobocznych wątków, i sytuacji nie ratują dobre występy aktorów.
  • 5.0
    Skromny, ale i bezpieczny. Jest to wada. Ten film powinien gryźć wściekle, rozpalać do czerwoności, zadawać pytania. Zamiast tego mamy uproszczony dramat jednostki, który zmierza donikąd.
  • 5.0
    Wbrew obiegowej opinii nie jest to jedynie film o dorastaniu w cieniu własnej orientacji, który równie dobrze mógłby traktować o heteroseksualizmie, lecz prosta opowieść o życiu. Może czasem zbyt powolna, zbyt prosta i zwyczajna, ale na pewno szczera i prawdziwa.
  • 5.0
    Poza nielicznymi przebłyskami najnowsza produkcja Barry'ego Jenkinsa to nieudana próba stworzenia psychologicznego portretu czarnoskórego homoseksualisty, która niestety bardziej śmieszy niż porusza.
  • 5.0
    Bardzo ważną rolę odgrywa w tej produkcji muzyka Nicholasa Britella. Kompozytor swoją ścieżkę dźwiękową przedstawił, kładąc nacisk na odzwierciedlenie stanów emocjonalnych głównego bohatera tonami niemal klasycznymi, co ma podkreślić odwieczność uczuć - miłość jest ponadczasowa.
  • 3.0
    Żeby dostać Oscara, trzeba nakręcić film poprawny.
  • ?
    Bardzo żałuję, że nie wszystko w tym filmie gra, bo już od pierwszej sceny hipnotyzuje i zdradza wielki talent reżysera. Potrafi budować postacie i tworzyć zapadające w pamięć sceny. Doskonale operuje klimatem i kreuje emocje. Ma wszystko, by tworzyć wielkie kino, jednak następnym razem niech znajdzie lepszy scenariusz.
  • ?
    Znakomity, jeden z najlepszych obrazów LGBT ostatnich lat. Jeśli nie w ogóle, w tym pełnym schematów gatunku.
  • ?
    Średni film o wielkich ambicjach, o którym w ciągu roku większość z nas zapomni.
  • ?
    W "Moonlight" nie ma prostych rozwiązań, nieskomplikowanych postaci. Nie wiadomo, jak skończy Chiron, mimo że jego motywacje są jasne. Getto gettem, wrażliwiec wrażliwcem, ale ostatni rozdział filmu daje do zrozumienia, że wszystko jest względne.
  • ?
    Przerost formy nad treścią, niby da się w nim rozsmakować, ale na dobrą sprawę niestety rozczarowuje.
  • ?
    Zawodzi i rozczarowuje. Słowem, jest to kino nieco przereklamowane.
  • ?
    Cichy i spokojny, aczkolwiek przejmujący do szpiku kości.
  • ?
    Mimo subtelności i lirycznych powabów - jest tytułem zwyczajnie przecenionym.
  • ?
    Reżyserowi Moonlight wyszła ogromna sztuka - zrobić wielki film, o wielkich emocjach, który jest skromny i subtelny. Czy w świetle księżyca, czy w palącym słońcu Miami, czy w różowej knajpie czy na turkusowej plaży - jest moc.
  • ?
    Barry Jenkins uważa swój film za dramat o dorastaniu osób LGBT. Jednak "Moonlight" jest czymś więcej. Nie ignorując bohaterów i bohaterek, nie czyniąc z nich symboli i metafor, reżyser porusza tematy, które dotykają każdego widza.
  • ?
    Siedziałam przed ekranem jak urzeczona, bo kompletnie nie tego się spodziewałam. A całkowite i pozytywne zaskoczenia w sali kinowej nie zdarzają się często.
  • ?
    Ciężkostrawny przeintelektualizowany wysiew amerykańskiej liberalnej retoryki, który jest tak zadufany, że aż ciężko jest go przełknąć. Przy okazji to również nudny, chociaż dobrze zrobiony film, który nieudolnie próbuje stać się Boyhood w wersji dla Afroamerykanów.
  • ?
    Reżyser i autor scenariusza, Barry Jenkins dorzucił jeszcze jeden ważny element, który sprawił, że sprawny warsztat zyskał nowy wymiar - przefiltrował historię przez własną wrażliwość i zachowując realizm, dodał opowiadanej historii poetyckości.
  • ?
    Wielki film Barry'ego Jenkinsa.
  • ?
    Wzruszająca, życiowa, smutna historia, która niekoniecznie musi się źle kończyć. Wszystko w zależności o tego, jaką drogę i interpretację się wybierze.
  • ?
    Zachwyciło mnie to, że nie przynosi łatwych rozwiązań, nie podąża tropem klisz i nie popada w banał. Odnoszę wrażenie, że w żadnej scenie i w żadnym detalu nie ma w tym filmie niczego przypadkowego.
  • ?
    Najczarniejszy koń Oscarów 2017.
  • ?
    Zbudowany jest z przeciwieństw: jednocześnie intymny i epicki, delikatny i brutalny, poetycki i realistyczny, jednostkowy i uniwersalny. Barry'emu Jenkinsowi, dla którego to dopiero drugi film, udało się to wszystko połączyć w całość, która daje poczucie uczestniczenia w czymś dla kina rzadkim i wyjątkowym.
  • ?
    Dla niektórych widzów może wydawać się zbyt wyciszony i kameralny, niektórzy będą mieć obiekcje wobec samego tematu, jednak to dobry dramat zdecydowanie wart polecenia.
  • ?
    Kawał porządnego kina, które oddziałuje na widza na wszelkich możliwych frontach.

Aktywne