Katarzyna Koczułap

  • Średnia ocena: 6.4
  • Pozytywnych recenzji: 73%
  • Liczba recenzji: 45 w tym 45 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 33
  • Liczba recenzji negatywnych: 12

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
    1
  • 9
    2
  • 8
    13
  • 7
    6
  • 6
    11
  • 5
    7
  • 4
    1
  • 3
  • 2
    4
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Doskonałe zdjęcia, montaż i muzyka ułatwiają wejście w ten świat, wczucie się w tę niepowtarzalną atmosferę. I najważniejsze - Moonlight z łatwością może być przyczółkiem do refleksji, których się nie spodziewacie.
  • 8.0
    Zdjęcia, kostiumy, scenografia, gra światłocieniem tworzą jeden z najpiękniejszych filmów, jakie widziałam w ostatnim czasie. Wzroku nie można oderwać.
  • 10.0
    Jestem prawie pewna, że lepszego filmu w tym roku już nie obejrzę.
  • 7.0
    Przyjemne doznanie. Ciało rozluźnia się już po kilku minutach, z głowy ulatują troski, a widz zostaje sam na sam z filmem. I dlatego drobne niedociągnięcia można mu wybaczyć.
  • 9.0
    Niezwykła pochwała codzienności, ukazanie poetyckiego piękna w prozie życia - film smutny i z gorzką posypką na wierzchu, a jednocześnie będący nieskrępowaną afirmacją człowieka i tego, co go otacza każdego dnia.
  • 8.0
    Antonio Campos stworzył gęsty, złożony dramat oddając przy tym szacunek tragicznej postaci, z jaką się zmierzył. W Christine nie spotkamy się z żadną oceną działań bohaterki, nie ma ani pochwały ani nagany. To czy i jakie wnioski wyciągniemy po seansie to już sprawa indywidualna.
  • 6.0
    Loving okazało się być rozczarowaniem, bo można powiedzieć o nim, że jest jedynie niezły, a przecież oczekiwania były dużo większe. Lovingowie zrobili coś, o czym świat nigdy nie powinien zapomnieć, a Nichols skompresował to do ładniutkiej i prościutkiej historyki, która wywołuje ziewanie.
  • 2.0
    Nie wiem, co chciała swoim filmem pokazać Kelly Reichardt, ale następnym razem, jeśli faktycznie chce, by do kogoś jej obserwacje dotarły, niech pomyśli o tym, by zrobić film, który nie działa tak, jak najlepszy środek usypiający. Mało jest bowiem rzeczy gorszych i mniej pasjonujących niż Michelle Williams, która usiłuje kupić kamienie.
  • 8.0
    Todd Solondz był dla mnie wielką niewiadomą - nie byłam zaznajomiona z jego twórczością. Nic więc dziwnego, że w miarę trwania filmu byłam coraz bardziej zdumiona, tym co ten reżyser wyprawia na ekranie. Całe szczęście, były to same dobre rzeczy. Z sali kinowej wyszłam z mocnym postanowieniem poprawy - filmografia Todda Solondza jest obowiązkowo do nadrobienia.
  • 5.0
    Oglądanie tego filmu mogę podzielić na dwa etapy - w jednym głośno się śmiałam, sama będąc sobą zaskoczona, a w drugim siedziałam z rozdziawioną buzią i co chwila kręciłam głową z niedowierzaniem. Ciężko uwierzyć, że to, co widzimy na ekranie, faktycznie się dzieje i nie jest żadnym żartem, groteską czy zamierzonym wyśmianiem pewnego konceptu czy gatunku.
  • 6.0
    Mógł być filmem dużo lepszym, przede wszystkim dużo bardziej wartościowym. To przyjemne w oglądaniu, ale średnio satysfakcjonujące sci-fi, które najbardziej spodoba się młodym widzom.
  • 8.0
    Film Clinta Eastwooda od pierwszej do ostatniej minuty. I niech to będzie albo największą zachętą, albo ostrzeżeniem.
  • 8.0
    Jest doskonałą mieszanką kina zemsty, trzymającego w napięciu thrillera i melodramatu. Proporcje zostały wyważone w doskonały sposób.
  • 7.0
    Ma niesamowity gęsty klimat, który można kroić nożem. Atmosfera podgrzewana jest sukcesywnie, tak by w momencie kulminacyjnym napięcie wybuchło nam w twarz. I to w jakim stylu!
  • 6.0
    Duńczyk jest wnikliwym obserwatorem i ma sporo do powiedzenia, ale niestety często jego głos więźnie w kliszach, które stosuje. Za wiele tu melodramatycznych rozwiązań i zwrotów akcji.
  • 8.0
    Nie ma w sobie taniego moralizatorstwa, nie próbuje na siłę przekonywać do wygłaszanych poglądów, ale zwyczajnie otwiera umysł, przemycając ważne kwestie w lekki, nienachalny sposób.
  • 2.0
    Żenujący, praktycznie nieśmieszny i schematyczny.
  • 5.0
    Nie jest filmem kiepskim, ale niestety mocno przeciętnym. Pozbawionym ikry, jedynie odhaczającym kolejne sceny, bez ambicji do jakiekolwiek reinterpretacji materiału źródłowego czy wysnucia interesujących wniosków.
  • 8.0
    Bardzo dobrze się go ogląda, przyjemnie jest towarzyszyć Minnie w jej przygodach i patrzeć na to, jak dojrzewa, zmienia się, a mimo że nabija sobie po drodze kilka siniaków, to ostatecznie dochodzi przecież do właściwych wniosków.
  • 6.0
    Wheatley chciał pokazać tak wiele rzeczy naraz, że w ostateczności na żadnej nie skupił się wystarczająco mocno.
  • 2.0
    Eksperyment, który trzeba spisać na straty.
  • 5.0
    Wystarczyło spojrzeć na obsadę Psów mafii, by spodziewać się naprawdę dobrego filmu. Niestety seans porządnie rozczarowuje.
  • 6.0
    Nieźle balansuje pomiędzy suchą, żenującą komedią a trochę bardziej zaawansowanym humorem.
  • 8.0
    Wiara zakonnic, rytuały klasztoru - to wszystko zostało potraktowane z wielką ostrożnością, w sposób delikatny i pełen szacunku. Nie uświadczymy w filmie żadnych tanich chwytów.
  • 5.0
    Seans szybko uleci z pamięci, ale zdecydowanie jest to obraz, z którego mogą skorzystać wszelcy piewcy religii chrześcijańskiej. Kiedyś też upomni się o niego telewizja i do niedzielnego rodzinnego obiadu będzie jak znalazł.
  • 6.0
    Cudownie pieści wszystkie zmysły, ale cała historia jedynie delikatnie zahacza o większy problem i głębsze emocje. Ślizga się po powierzchni i nie ma odwagi, by obrać zdecydowany kierunek.
  • 7.0
    Mógł być filmem genialnym, ale zdaje się, że Lanthimos wpadł w pułapkę własnego pomysłu i koniec końców musiał ratować się pretensją, a niekiedy też oczywistościami, które można by nawet nazwać banałami. Szczęście, że nie ma ich zbyt wiele.
  • 9.0
    Zdarzają się filmy, które robią różnicę. Przerażają, budzą refleksje, wzruszają albo bawią do łez. Jednym z nich jest Pokój.
  • 5.0
    Potencjał niezłego scenariusza nie został wykorzystany. Wszystkiemu winny jest ten wszechobecny brak napięcia, który sprawia, że film w ogóle nie jest dynamiczny.
  • 8.0
    Ciepły i mądry film, z którego wiele można uszczknąć dla siebie.
  • 5.0
    Rozczarowuje. Na tle innych filmów Almodovara wypada blado, zabrakło wnikliwości, odwagi, może większej czułości w stosunku do bohaterów.
  • 8.0
    Bardzo dobry, trudny, ale wart tego, by się nad nim pochylić.
  • 7.0
    Ogląda się z nieukrywaną przyjemnością. Jest dynamicznie, chaos jest całkowicie kontrolowany, znalazło się miejsce na to, by zbudować napięcie, a offowa narracja jednego z bohaterów świetnie spaja całość.
  • 5.0
    Mimo doskonałego aktorstwa, szczególnie Trine Dyrholm, która na swojej twarzy zaprezentowała całą gamę uczuć, wciąż przez większość seansu czuje się fałsz ukryty za tymi emocjami.
  • 6.0
    Nie jest dziełem wybitnym, nie ustrzegło się naiwnych rozwiązań i schematycznych scen, które widzieliśmy już w kinie tak wiele razy. Niemniej to nadal film, który ma w sobie pewną subtelność, a oglądanie go nie obrazi inteligencji widza.
  • 7.0
    Może nie zawsze rozumiemy postępowanie bohaterów, może się nawet z nimi nie zgadzamy, ale z pewnością są one w stanie pozostawić nas w głębokim rozmyśleniu.
  • 8.0
    W pełni przemyślany film, pozbawiony niepotrzebnych scen czy dialogów. Wszystko jest na swoim miejscu i wszystko uwiera jak trzeba.
  • 6.0
    Nie rości sobie praw do bycia czymś więcej niż letnią rozrywką.
  • 7.0
    Nie ma w filmie żadnego słabego występu - wszyscy przyciągają wzrok i każdy bohater jest jakiś. Dzięki temu film jest emocjonalnie angażujący.
  • 4.0
    Jest pięknie zaanimowany i wizualnie prezentuje się bardzo dobrze, treść jednak jest dużo słabsza od formy.
  • 8.0
    Niezwykle czarujący, pełen pięknych kadrów i fascynującego klimatu, który pochłania od pierwszej minuty.
  • 2.0
    Odetchnęłam z ulgą, gdy pojawiły się napisany końcowe. Ocena nie jest najniższa tylko dlatego, że dobrze było popatrzeć na Philipa Lenkowsky'ego w końcu w głównej roli, a także na - niestety niewykorzystywanego w polskim kinie - Marcina Kowalczyka.
  • 6.0
    Nie idzie na żadne ustępstwa i na pewno podzieli widzów - jednych film zachwyci, inni nazwą go niestrawną papką, ale z pewnością Refnowi należy się szacunek za to, że od początku do końca realizuje swoją wizję.
  • 6.0
    Twórca Geniusza dostał do obróbki porządny, rzemieślniczy scenariusz. Poprawny, ale bez żadnego błysku - i taki właśnie zrobił film.
  • 6.0
    Dla wielbicieli gatunku film sprawdzi się jako idealny, lekkostrawny seans na niedzielny wieczór.