-
Więcej
Ekspedycję do Rzymu uważam za udaną. Bawiłem się naprawdę dobrze. Grałem około 45 godzin, a jednak na finiszu przygody żałowałem, że to już koniec. Jeszcze jeden rozdział przywitałbym z otwartymi ramionami. Albo chociaż długie DLC, które pozwoliłoby mi na przedłużenie przygody. W planach mam już kolejną rozgrywkę, tym razem celującą w zupełnie inne decyzje i motywy kierujące bohaterem, ponieważ wiele decyzji pozostawiło mnie z pytaniem, czy na pewno były właściwe.
-
Więcej
To produkcja, która zapewni każdemu fanowi wyzwań dobrą zabawę na co najmniej kilkadziesiąt godzin. Zdarzają się momenty słabsze i lepsze, ale wszystko stoi na solidnym fundamencie. Rozgrywka i jej pętla są zaprojektowane nadal na bardzo wysokim poziomie. Jestem pewien, że nie odłożę prędko tego tytułu w kąt i wrócę do niego bardzo szybko, gdy już opadnie euforia po pierwszym sukcesie. Jednak czy mamy tutaj do czynienia z dobrym "Darkest Dungeon"? Tak i nie.
-
Więcej
To ciekawa, uproszczona wariacja na temat gier strategicznych. Posiada swoje wady, ale jest przyjemnym doświadczeniem. Jeżeli twórcy zdecydują się rozwijać swoją formułę w kolejnych produkcjach, za jakiś czas możemy dostać naprawdę solidny produkt, który nie będzie miał na tym polu wielkiej konkurencji. Wystarczyłyby drobne szlify oraz dodanie większej głębi gameplayowi. Sam świat też zasługuje na rozbudowanie, chętnie zobaczyłbym, jak twórcy dokładają kolejne cegiełki do swojego uniwersum.
-
Więcej
Mamy tutaj do czynienia z podręcznikowym przykładem przeciętniaka. "Iron Harvest" w szkole byłby trójkowym uczniem. W momencie, kiedy do dziennika zawitałaby jakaś lepsza ocena, średnia zostałaby zaraz ściągnięta przez pałę dla wyrównania. Z braku laku można zagrać, ale na rynku dostępne są o wiele lepsze strategie. Jeżeli zdecydujecie się dać szansę temu, co zaserwowało graczom King Art Games, pamiętajcie o jednej rzeczy. Wyciszcie dialogi, zanim Anna Kos zaświergota w waszych głośnikach.
-
Więcej
To naprawdę kawał dobrej strategii. Szczególnie dla fanów filmowej adaptacji. Myślę jednak, że świetnie odnajdą się w niej wszyscy fani science fiction, nawet ci, którzy "Żołnierzy kosmosu" nigdy na oczy nie widzieli. Gra ma swoje wady, ale toną w morzu frajdy, którą daje rozgrywka. Mam nadzieję, że twórcy na tym nie poprzestaną i za jakiś czas zobaczymy DLC albo kontynuację.
-
Więcej
Nie jest arcydziełem, ale może być pierwszym istotnym krokiem w dobrą stronę. Szczególnie że trzyma naprawdę przyzwoity poziom, pomimo swoich nierówności. Trochę dodatkowych szlifów w mechanice walki i nieco odmiennych decyzji designerskich, a naprawdę nie miałbym na co mocniej narzekać. Niestety, drobnych potknięć jest zbyt wiele, żeby całkowicie przymknąć na nie oko. Za mocno wpływają na odbiór całości.
-
Więcej
Cytując jednego z moich byłych wykładowców: "Nie jest to złe, ale dobre też nie". "Mr. Prepper" to średniak. Nie jest wybitny na żadnym gruncie. O większości mechanik można powiedzieć, że zostały zaimplementowane poprawnie. Sporo brakuje mu do nazwania go grą dobrą. Aktualnie na rynku dostępne są konkurencyjne tytuły, które o wiele lepiej realizują receptę na formułę gatunku, choć ukazały się kilka lat przed Panem Przygotowywaczem.
-
Więcej
Nie mamy tutaj do czynienia z produktem bez wad. Jest ździebko krótko, a niektóre wydarzenia tworzą tylko iluzję tego, że mamy na nie wpływ. Jednak genialna historia, którą zaserwowali nam twórcy, rekompensuje to w stu procentach. Pętla rozgrywki także została dobrze zaprojektowana, a to w elektronicznej rozrywce najważniejsze. Warto zatem włożyć królewską koronę, nawet jeśli przy drugim założeniu będzie już nieco uwierała.
-
Więcej
To przyjemna produkcja, która posiada bardzo niski próg wejścia. Jest jednocześnie tak podobny i tak odmienny od "Cywilizacji", że żaden fan gatunku nie powinien przejść obok obojętnie. Ma potencjał do długich sesji i testowania przeróżnych strategii. W trybie wieloosobowym sprawdza się tak samo dobrze, jak w jednoosobowym.
-
Więcej
Nie jest grą wybitną ani rewolucyjną. Nie eksperymentuje z gameplayem. Bezpiecznie trzyma się znanych i sprawdzonych formuł, jednocześnie dokładając od siebie tyle, żeby nie móc zarzucić jej całkowitej wtórności względem pionierów gatunku. Bawiłem się w niej dobrze, jednak nie była w stanie zatrzymać mnie na dłużej.
-
Więcej
Jest tytułem specyficznym, szczególnie jak na warunki dzisiejszego rynku gier wideo. To produkt, którego targetem są głównie zajadli fani staroszkolnych gier RPG, szczególnie klasycznych Falloutów. Dlatego właśnie tej grupie polecałbym dać szansę temu tytułowi.
-
Więcej
Piękno tkwi tutaj w prostocie i grywalności, w kategorii mniejszych produkcji to dla mnie hit.
-
Więcej
Do tej pory jestem pod wrażeniem, ile razy twisty fabularne były w stanie mnie zaskoczyć. Gra jest też wyjątkowo spójna. Żadna notatka, żaden element nie pozostaje tutaj przypadkowy. Wszystko w tym wirtualnym świecie pojawia się po to, by dopełnić opowieść.
-
Więcej
Tytuł nie jest idealny. Ma swoje bolączki, podobnie jak pierwsza odsłona serii, ale bledną one w zestawieniu z tym, jak kompletne i kreatywnie zaprojektowane dzieło otrzymaliśmy.
-
Więcej
Polecam zagrać każdemu, kto lubi RTS-y, gatunek grand strategy lub fascynuje się historią lat 30. i 40. ubiegłego wieku. Porządną dawkę rozgrywki można otrzymać zarówno w standardowym trybie dla jednego gracza, jak i wieloosobowym. W momencie, kiedy znudzi nas historyczne odtwarzanie przez AI decyzji poszczególnych państw, wystarczy odhaczyć w menu jeden przycisk i gra staje do góry nogami.
-
Więcej
Nie jest grą idealną, ale zdecydowanie wartą uwagi. Szczególnie teraz, kiedy rynek gier strategicznych rzadko obfituje w udane premiery.
-
Więcej
Otwiera przed graczami ogrom możliwości. To wielka dynastyczno-polityczna piaskownica, w której nie mamy prawie żadnych ograniczeń.
-
Więcej
Niestety nie napawa mnie to ogromnym optymizmem. Gra jest solidna, ale oczekiwałem czegoś więcej.
-
Więcej
To naprawdę dobry tytuł, który zasługuje na drugą szansę. Deweloperzy odrobili pracę domową i naprawili swój produkt. Widać, że z każdą aktualizacją zmierzamy w dobrą stronę, dlatego warto śledzić dalszy rozwój gry. Co prawda wciąż są rzeczy, które należałoby poprawić, ale ostatnia aktualizacja sprawiła, że jestem dobrej myśli.
-
Więcej
Byłaby dla mnie lepszym produktem, gdyby była wierniejsza oryginałowi. Rozumiem zmiany podyktowane potrzebą dotarcia do nowego klienta, ale przejście na pełne środowisko 3D czy brak tak kultowych postaci, jak Szczur, Wieprz czy Wilk, którzy wysyłają do nas wiadomości w trakcie gry, to minusy bardzo mocno wpływające na odbiór całości.
-
Więcej
Jeżeli jesteście fanami tego gatunku i lubicie science fiction, a wasze podzespoły wytrzymają moc obliczeniową potrzebną do utrzymania płynnej rozgrywki, kupujcie "Stellaris" w ciemno. Polecam jednak zakup wraz z najważniejszymi dostępnymi rozszerzeniami. To duży koszt, ale bez nich gra może być nieco goła.
-
Więcej
Pływając po Morzu Złodziei, czeka nas wiele emocji: tych pozytywnych i tych negatywnych. To dobra gra, która nie traktuje gracza jak nieporadnego dziecka, a to rzadkość w obecnych czasach. Przez to, że niczego nie podsuwa się nam pod nos, jesteśmy zmuszeni szukać atrakcji i wyzwań na własną rękę. To dla wielu osób może być problemem, ale dla mnie stanowi najmocniejszą stronę.
-
Więcej
Osobiście wolałbym coś bardziej zbliżonego do oryginału, ale nie spisuję nowej części na straty. Obawiam się jednak, że zawartość dostępna w grze nie utrzyma przy sobie dużej bazy graczy.
-
Więcej
Twórcy potrafili stworzyć zachęcający do zwiedzania, ciekawy świat, jednocześnie nie wiedząc jak w pełni wykorzystać jego potencjału i zwieńczyć go ciekawymi zadaniami pobocznymi. Od strony wizualnej mamy do czynienia z produktem, który wygląda dobrze, ale tylko tyle.
-
Więcej
Z jednej strony sprawia wrażenie półproduktu. Ma bardzo mało zawartości i ogromne problemy techniczne. Z drugiej strony kosztuje grosze i potrafi dostarczyć masę frajdy. To jeden z tych przypadków, w których wiemy, że nie jest idealnie, ale bawimy się dobrze.
-
Więcej
Od pierwszej godziny wciągnąłem się tak, jak to było możliwe. Wiem, że będę polecał ją każdemu. Wiem też, że na pewno będę do niej wracał. Oczywiście, ma swoje mankamenty, jednak to kropla w całym jeziorze tego, co dobre. Może dopracowałbym nieco SI przeciwników i zrezygnowałbym z paru animacji, których nie da się pominąć, ale nawet to ani na moment nie zepsuło mi zabawy.
-
Więcej
To wymagająca gra, która wymaga zaangażowania, jeżeli chcemy równać się z silniejszymi graczami. O wiele łatwiej przyswaja się ją, mając doświadczenie z innych tytułów, na przykład z "Counter Strike'a", z którym gra dzieli wiele podobnych mechanik. Ma swój charakter, więc unikniemy poczucia obcowania z podróbką albo odgrzewanym kotletem. Niestety, nie jest przy tym tak wciągająca jak konkurencja.