• Ostatnia aktywność: 16 czerwca
  • Dodany: 16 czerwca

Ostatnio zrecenzowane

  • ?

    Radosna wieść głosi, że najnowszy film Briana De Palmy to soczysta autoparodia przypieczętowująca dorobek starego mistrza. Dla mnie jednak kreska, którą autor naszkicował ów film, nie jest na tyle gruba, by mogła być nośnikiem ironii. W stylistycznym bogactwie De Palmy tak pożądany żart zdominowany został przez artystyczne samouwielbienie. Niewinna miłość własna przerodziła się w "Namiętność". A to już pachnie perwersją.

Jeżeli jesteś Patrycja Rojek, to możesz połączyć konto z profilem krytyka i uzyskać dostęp do panelu administracyjnego krytyka. Połącz z krytykiem