Ksiądz (2017)

6.7 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 75%
  • Liczba recenzji: 9 w tym 8 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 6
  • Liczba recenzji negatywnych: 2

Szczegóły

Nie ma jeszcze opisu.
  • Reżyser: Wojciech Smarzowski
  • Scenariusz: Wojciech Smarzowski
  • Premiera w Polsce: ?
  • Premiera na świecie: 22 marca 2017 (211 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    2
  • 7
    3
  • 6
    1
  • 5
    2
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Wygrywa klimatem, Smarzowski stworzył thriller obdarzony zmysłem humoru oraz ironii, a całość podkręcił swoimi fenomenalnymi zdjęciami.
  • 8.0
    Księdza ogląda się bardzo dobrze. Jest to jedna z tych produkcji, którą trzeba obejrzeć przynajmniej dwa razy.
  • 7.0
    Smarzowski potwierdza tym filmem, że zna się na kinie gatunkowym. Tworzy ciekawą opowieść, potrafi rozbawić żartem sytuacyjnym, ma lekkość w pisaniu dialogów.
  • 7.0
    Smarzowski pozostaje uczciwy zarówno w stosunku do siebie, jak i widza. Ksiądz, mimo zdecydowanie komercyjnego charakteru, wciąż pozostaje interesującą wycieczką do wypełnionego całą rzeszą wykolejeńców świata twórcy, a może i zapowiedzią jednego z jego kolejnych filmów.
  • 7.0
    Jest kwintesencją stylu reżyserskiego Smarzowskiego, a bezpośredniość i brudny realizm wręcz wylewają się z ekranu.
  • 6.7
    Choć Ksiądz wart jest obejrzenia, wypada zdecydowanie lepiej niż wspominany na początku Czerwony punkt Patryka Vegi, to przyzwyczajeni do wybitności dzieł Wojtka Smarzowskiego, po seansie pozostajemy z niedosytem.
  • 5.0
    Kto śledzi doniesienia o aferach pedofilskich i debatę o wpływie Kościoła na życie publiczne, ten wie, że taki film jest bardzo potrzebny i nie pozostaje nam nic innego, tylko kibicować reżyserowi, żeby następnym razem wziął głęboki oddech, naładował kamerę i strzelał ostrymi nabojami, a nie takimi ślepakami jak "Ksiądz".
  • 5.0
    Dobry warsztatowo i obiecujący przez większość akcji "Ksiądz" wywołuje jedynie wzruszenie ramion i niedosyt. Widać, że Smarzowski jeszcze nie pozbierał się po wykańczającym fizycznie i psychicznie "Wołyniu".
  • ?
    Chciałbym jak najszybciej obejrzeć go ponownie. A wszystko za sprawą atmosfery, jaką udało się zbudować w tej trwającej zaledwie 17 minut produkcji.