Maja Jankowska

  • Średnia ocena: 6.3
  • Pozytywnych recenzji: 71%
  • Liczba recenzji: 92 w tym 92 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 65
  • Liczba recenzji negatywnych: 27

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    4
  • 8
    15
  • 7
    25
  • 6
    21
  • 5
    13
  • 4
    4
  • 3
    6
  • 2
    3
  • 1
    1

Recenzje

  • 7.0
    Stanowi okazję do poznania Stambułu od nieturystycznej strony, a uzupełnienie obrazu życia codziennego miasta tureckimi utworami wprowadza odbiorcę w odpowiedni nastrój.
  • 8.0
    Animacja nie tylko dla fanów gier z klockami Lego w roli głównej, ale również dla miłośników losów superbohaterów. Śmiem pokusić się o stwierdzenie, iż starszy widz może bawić się na seansie o wiele lepiej niż jego młodszy kompan z uwagi na liczne nawiązania oraz autoironię.
  • 5.5
    Zdecydowanym atutem filmu staje się napięcie, oczekiwanie na następną scenę, ale momentami atmosferę psują sztywne dialogi oraz niepotrzebne spłycanie warstwy fabularnej poprzez wybieranie najprostszych rozwiązań. Bez wątpienia Żak jest bardzo solidny w swoim tworzeniu, należy więc oczekiwać, iż następne jego dzieło będzie utrzymane na podobnym poziomie.
  • 7.0
    Filmu Logan: Wolverine nie zaliczymy do klasycznej produkcji superbohaterskiej, do których przyzwyczajał nas Marvel, ale to zdecydowany atut ekranizacji przygód mutanta. Ironia i dystans, którym posłużył się reżyser do objawienia bolesnej prawdy o starości Wolverine'a, stanowi powiew świeżości - nie do końca przyjemny, bowiem wydźwięk obrazu jest dość melancholijny, jednak przynosi coś na rodzaj katharsis.
  • 7.0
    Może nie stanowi intelektualnej uczty podczas seansu filmowego, jednak jest to zdecydowanie solidna pozycja kinowa, z którą warto się zapoznać - widza na pewno nie zmęczy, a dostarczyć może i odrobinę rozrywki.
  • 3.0
    Potrafi dostarczyć sporej ilości rozrywki, jednak brak sensu w fabule nie pozostaje niezauważony.
  • 5.0
    Seans momentami bywa intrygujący, momentami zirytuje odbiorcę trywialnością zagadek, jednak w ogólnym rozrachunku produkcja poprzez liczne zwroty akcji nie pozwala widowni się nudzić.
  • 3.0
    Kino nastawione na rozrywkę, jednak aż takiej rozrywki nie dostarcza.
  • 5.0
    Debiut Ewana McGregora, pomimo pewnych wad i ułomności, należałoby zaliczyć do udanych. Oczywiście, dla fanów literatury Philipa Rotha film będzie stanowił pewne rozczarowanie, jednak, gdyby porzucić literacki pierwowzór, Amerykańska sielanka zarysowuje ciekawą historię osadzoną w burzliwym czasie, co sprawia, iż seans ogląda się z zainteresowaniem.
  • 8.5
    Krótka, intensywna, niezapomniana.
  • 5.5
    Kowalski zaprezentował publiczności niezwykle solidny debiut fabularny, który utrzymany został w klimacie wcześniejszych produkcji reżysera. Niezwykle ciekawym efektem mogłoby się jednak okazać porzucenie schematu filmu dokumentalnego i danie fantazji większej swobody.
  • 6.0
    Anne Berrached zaprezentowała kolejny trudny w odbiorze film pozostawiający widza po seansie z koniecznością oceny podjętej przez bohaterkę decyzji.
  • 7.5
    Seans stanowi przede wszystkim dobrą zabawę dla widza każdej kategorii wiekowej.
  • 6.0
    Nie jest pozbawiony wad, które przeszkadzają odbiorcy w większym lub mniejszym stopniu, jednak produkcję ogląda się z zainteresowaniem, momentami z uśmiechem na twarzy, a prosta fabuła pozwala skupić uwagę na choćby montażu czy scenach ze slow motion.
  • 5.5
    Stanowi ciekawy seans o borykaniu się z własnymi demonami, jednak walka ta została zbyt słabo zarysowana, aby widz w pełni w nią uwierzył. Odbiorca po seansie zada sobie parę pytań, zwłaszcza dotyczących oceny głównego bohatera, jednak nie będzie do nich często wracał - może niektóre sceny były aż nadto łagodne, przez co nie wpłynęły tak na odczucia oglądającego.
  • 6.5
    Uczy i bawi. Hannes Holm w przystępny sposób przedstawia swoją historię, która po zakończeniu pozostawia odbiorcę z wieloma kwestiami do przemyślenia.
  • 2.0
    Jest wydmuszką, która nawet nie szokuje, a obrzydza przyjemność jaką można czerpać z filmowego seansu.
  • 7.5
    Stanowi przykład solidnego kina zarówno pod względem wizualnym, jak i aktorskim, bowiem to obsada jest jednym z głównych atutów obrazu. Prowadzenie prostej fabuły pozwoliło skupić uwagę widza na procesie samego kreowania dzieła filmowego, który intryguje za każdym razem w takim samym stopniu - po prostu odbiorca lubi zagłębiać się w świat, do którego w normalnych okolicznościach nie miałby wstępu.
  • 8.5
    Dojrzały, dopracowany co do najmniejszych elementów obraz Ozona zasługuje na wyróżnienie nie tylko z uwagi na świetny warsztat, ale również tematykę, którą porusza - niezmiennie ważną, aktualną, choć odległą na pierwszy rzut oka.
  • 2.5
    Nie są udanym filmem - sposób narracji męczy, akcja skupia się na stosunkowo przewidywalnym wątku miłosnym, a postacie zdają się być zbyt tendencyjne.
  • 8.0
    Asghar Farhadi stworzył kolejny świetny obraz, po który warto sięgnąć, choćby ze względu na perfekcyjnie wykreowane portery psychologiczne postaci. Sama historia, pomimo swojej prostoty, angażuje widza, nie pozwalając mu oderwać się od ekranu.
  • 7.0
    W ostatecznym rozrachunku okazuje się być ciekawym studium psychologicznym podkreślającym uniwersalność tragedii Szekspira.
  • 6.5
    Najnowszy obraz Jarosława Marszewskiego nie przyciągnął i już raczej nie przyciągnie do kin lawiny widzów. Niewątpliwa strata, bowiem, choć "Bikini Blue" nie obroni się przed wszystkimi zarzutami wysuwanymi przez krytyków, stanowi naprawdę przyjemny film o ciekawej tematyce.
  • 7.0
    Bardzo solidna, równa gra aktorska, nietypowo rozpisane charaktery postaci oraz niejako obcy dla europejczyków temat składają się na intrygujący seans, który zapadnie widzowi w pamięci.
  • 6.0
    Ciekawe portrety psychologiczne bohaterów oprawione w, wydawałoby się, przewidywalną fabułę, ale jednak w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że żadnemu z bohaterów tak naprawdę nie można ufać.
  • 4.0
    Nic szczególnego, dodatkowo podane w typowej formie.
  • 4.0
    Nie zagłębiając się w porównania, odnieść można wrażenie, iż produkcja uprościła zdecydowanie portrety psychologiczne bohaterów oraz zaburzyła sam sens podróży w pociągu.
  • 8.5
    Świetna pozycja kinowa na wspólny wieczór ze znajomymi, bowiem dostarczy nam sporej dawki humoru, a gdzieś w tyle głowy pozwoli zmierzyć się z przyjętymi stereotypami.
  • 6.0
    Nietypowe prowadzenie linii fabularnej może przeszkadzać, nawet zniechęcić odbiorcę, jednak przy trochę swobodniejszym (a może surrealistycznym) podejściu do seansu, przyniesie on widzowi niewątpliwą satysfakcję.
  • 4.0
    Potrafi przytłoczyć swoją naiwnością połączoną z pompatycznością, co odbiera przyjemność ze śledzenia naprawdę ciekawej fabuły.
  • 5.0
    Kawałek solidnego kina, jednak bardziej familijnego, aniżeli historycznego czy biograficznego. Lepiej dopracowane tło wydarzeń z pewnością pozytywnie wpłynęłoby na odbiór obrazu, jednak należy przyznać, iż film ogląda się zadziwiająco płynnie, choć samego przebiegu fabuły można domyśleć się już na początku.
  • 5.0
    Dla odbiorcy, który nie obawia się względnego braku napięcia w thrillerze, a potrafi docenić walory estetyczne filmu, "Cienie" będą stanowiły naprawdę solidny seans.
  • 7.0
    Wypada w ogólnym rozrachunku zadziwiająco dobrze - fabuła wraz z wykreowanym światem sprawia, że historię śledzi się z zainteresowaniem, a postaci są tak realistyczne, iż nie sposób się do nich emocjonalnie nie przywiązać.
  • 8.0
    Choć "Scena ciszy" może widza zmęczyć, nawet trochę znużyć, to warto poświęcić chwilę czasu na tę pozycję, bowiem jak dobrze wiemy - historia lubi się powtarzać, a żeby tego uniknąć, trzeba być bogatszym w doświadczenia poprzedników.
  • 1.0
    Naprawdę nie śmieszy, a męczy.
  • 7.0
    Przyjemny powiew letniego wiatru oraz młodości, która nie zawsze jest beztroska.
  • 6.0
    Potrafi przykuć uwagę widza na cały seans, chociaż brakuje w nim hipnotyzujących lub wręcz elektryzujących scen, które przykułyby odbiorcę do krzesła.
  • 3.5
    Brakuje przede wszystkim tytułowej "Wściekłości", a tym samym uczuć wciągających widza w wydarzenia dziejące się przed jego oczami.
  • 7.0
    Stanowi przyjemną podróż nie tylko po Włoszech, ale również po ludzkich uczuciach.
  • 5.5
    Tym, czego brakuje w szwedzkim obrazie, jest poczucie niepewności - rosnącego napięcia, które zmuszałoby do rozważania każdego kroku bohaterów, aby odkryć, które z nich kłamie. Niemniej jednak "Stado" to bardzo solidne kino, tym bardziej więc szkoda, że na polskie ekrany trafia po takim czasie - dobrze, że w ogóle trafia.
  • 6.0
    Zatraca w końcowym rozrachunku swój ogólny wydźwięk. Film traktujący o śmierci nie stanowi ewenementu na tle innych produkcji, tak jako jak próba nawiązania kontaktu ze zmarłymi. Przeciętna gra aktorska Kristen Stewart nie ułatwia seansu, jednak sposób prezentowania wydarzeń użyty przez reżysera powoduje, iż obraz ogląda się stosunkowo płynnie.
  • 3.0
    "Dzika" Krebitz stanowiła ciekawy pomysł na fabułę, jednak w kreowanej historii brakuje głównej tezy. Szokowanie widza musi nieść ze sobą jakieś znaczenie, bowiem w przeciwnym razie stanowi to jedynie pusty krzyk, który ponadto wypada dość groteskowo.
  • 2.0
    Trzeba przyznać, że prezentowany temat, owszem, jest istotny dla polskiej kinematografii, jednak wykonanie - zwłaszcza na poziomie scenariusza, pozostawia wiele do życzenia.
  • 7.0
    Bezbłędna muzyka, świetnie wytworzony klimat, rzetelna gra aktorska oraz solidny scenariusz składają się na naprawdę porządną produkcję.
  • 8.5
    Jest minimalistyczny, gra aktorska Drivera powściągliwa, kamera statyczna, kolory stonowane, a humor wpleciony w historię z wyczuciem. Wszystko to, wydawać by się mogło, składa się na niezwykle nudny obraz monotonnej rzeczywistości, jednak w ostatecznym rozrachunku wcale na seansie nie odczuwa się znużenia.
  • 3.5
    Wydaje się być niewykorzystanym dobrym pomysłem na film.
  • 4.0
    Pozostawiają po sobie niedosyt.
  • 5.0
    Wizualnie obraz spełnia wszelkie wymagania, jednak fabularnie odczuwa się niedociągnięcia, które negatywnie wpływają na odbiór filmu. Natomiast, kiedy skupimy się na opowieści o niespodziewanej miłości między dwojgiem ludzi postawionej przed niełatwą próbą, decydującą wręcz o losach wojny, na wszystkie nieudane rozwiązania spojrzeć można z nieznacznym przymrużeniem oka.
  • 6.0
    Potrafią zostać w głowie na kilka nocy, choć do nieprzespanych ich raczej nie zaliczymy.
  • 9.0
    Zelenka w sposób niezwykle lekki prezentuje historię, z której nie jednego można byłoby się nauczyć.
  • 5.5
    Szczególnie nie zachwyci odbiorcy ani historią bohaterów, ani prezentowanym humorem.
  • 8.5
    Początek młodego reżysera należy uznać za udany.
  • 7.0
    Tom Ford na podstawie scenariusza niewątpliwie mógłby zrobić dobrze sprzedające się kino gatunkowe, jednak postanowił stworzyć klimat podobny do tego z "Samotnego mężczyzny". Nie liczy się więc intryga, szukanie przestępcy, czy wymierzanie sprawiedliwości jako takiej, zaś rozliczenie się z przeszłością, która pozostawiona sama sobie nieuchronnie wpływa i niszczy teraźniejszość.
  • 7.5
    Porzućmy pomysły, aby wybrać się do kina na komercyjną pozycję, a wybierzmy się na obraz, który przeniesie nas w nietypowy świat. Brakuje w kinematografii takich filmów, więc sięgajmy po nie, póki jest okazja!
  • 3.0
    Sam zwiastun wydaje się przewidywać, że czeka nas (niestety) bardziej melodramat, aniżeli biografia. Szkoda więc, że ostatecznie nie udało się zrealizować promującego film sloganu "#PoczujChemiędoSkłodowskiej" - obraz Noelle sprawia, że ciężko utożsamić się z główną bohaterką, a tym samym poczuć ową chemię.
  • 5.0
    Potrafi widza zmęczyć, choć kto wie, może stanowi to kwestię wiary i jeśli odbiorca posiada jej choćby o krztę więcej od recenzenta, to seans będzie dla niego niemalże duchową wyprawą.
  • 7.0
    Ciekawa produkcja zasługująca na zainteresowanie polskiej publiczności. Nie czeka odbiorcy typowy kryminał, a raczej ciekawy portret nie tylko osobowości, ale i natury.
  • 7.0
    Pomimo braku rozbudowanej fabuły, portrety psychologiczne postaci oraz sposób ich podania w pełni zaspokajają potrzeby artystyczne odbiorcy. Warto wybrać ten seans, choćby tylko ze względu na wrażenia wizualno-muzyczne.
  • 7.5
    Bardzo dobrze wykonana pod względem rysunku, nietypowa opowieść o samotności wzbudzająca w odbiorcy emocje.
  • 6.5
    Kawał solidnego kina głównie za sprawą świetnego występu Natalie Portman. Kolory, kostiumy oraz aranżacje wnętrz pozwalają widzowi bez trudności zagłębić się w świat tytułowej Jackie.
  • 5.5
    Nie zapadnie nam na długi czas w pamięci, jednak może to być jeden z lepszych polskich filmów w 2017 roku.
  • 7.5
    Świetny wybór na wieczorny seans, zwłaszcza większą grupą znajomych. Jedzenie pojawiające się na stole rozbudzi nasz apetyt, a motyw historii sprawi, że zaczniemy się zastanawiać, jak dobrze znamy swoich przyjaciół.
  • 8.5
    Widz musi uzbroić się w cierpliwość, a nawet na końcu może poczuć się oszukanym, iż reżyser nie ukrył przed nim jakiegoś górnolotnego przesłania. Nie można jednak odmówić Lonerganowi umiejętności tworzenia niezwykłego klimatu, dzięki któremu odbiorca może przeżyć swoje katharsis, a kto wie, może i nawet podejmie próbę rozliczenia się ze swoją przeszłością.
  • 7.0
    Widz nie powinien wstydzić się czerpania przyjemności z seansu, bowiem nie zawsze film musi zmuszać do ciężkich kontemplacji. Więc może pozwólmy sobie na chwilę się zapomnieć i po prostu wybierzmy się na "La La Land".
  • 7.0
    Fabuła ani nie eksponuje w dostateczny sposób losów bohaterów, ani historii, co skutkuje znużeniem, a przynajmniej trudnością w skupieniu się na projekcji przez dwie i pół godziny.
  • 8.5
    Maciej Pieprzyca pomieszał ze sobą kino gatunkowe z artystycznym. Wszak tylko na początku widzowi przychodzi obejrzeć typowy kryminał, który z każdą następną klatką przemienia się w film psychologiczny. Zapożyczenie elementów z kina rozrywkowego pozwoliło reżyserowi na przyciągnięcie niezbędnej dla sukcesu obrazu uwagi odbiorcy.
  • 6.0
    Kameralny charakter wykonania stanowi niewątpliwy atut "Zaćmy", która w ostatecznym rozrachunku okazuje się być solidną produkcją zadającą jak najbardziej aktualne pytania o naturę ludzką.
  • 7.5
    Ogląda się z lekką fascynacją, choć wydaje się, że końcowe sceny są zbędne, a wręcz powodują dłużenie się filmu.
  • 6.0
    Tematyka nie jest mocną stroną tej produkcji - to stosunkowo często wykorzystywany wątek w kinie. Niewątpliwym atutem filmu, może nawet dość niespodziewanie, stał się obraz relacji między bohaterami oraz ich nieprzeciętne charaktery.
  • 5.0
    Nie przyciąga uwagi - brakuje czegoś w grze aktorskiej i kreacji bohaterek oprócz wzajemnego zachwytu nad sobą. Ma się niedosyt elementów, które by fascynowały i nie dawałyby oderwać wzroku od ekranu.
  • 7.0
    Jest coś w "Głośniej od bomb", co sprawia, że odbiorca nie zdaje sobie sprawy z upływu czasu, a jednocześnie ze stałym zainteresowaniem przygląda się poczynaniu bohaterów.
  • 7.0
    Całość ogląda się z przyjemnością, choćby ze względu na popis charakteru Maggie Smith, jednak wydaje się, że zbyt mało uwagi poświęcono produkcji w aspekcie zdjęć czy muzyki. Można odczuć niedosyt ze względu na to, że historia opowiedziana została w sposób bardzo prosty w sytuacji, kiedy nie zaszkodziłaby zabawa choćby kolorami albo długością ujęć.
  • 6.0
    Z pewnością zasługują na uwagę, jednak przede wszystkim ze względu na świetnie wykreowane portrety psychologiczne dwóch głównych bohaterek. Ze względu na brak napięcia film momentami może nużyć widza, bowiem fabuła nie budzi szczególnej ciekawości.
  • 6.5
    Pod względem fabularnym "Nawet góry przeminą" nie zaskoczy ani nie wbije widza w fotel. Może momentami nawet nudzić, a mimo to coś w filmie przemawia za tym, by obejrzeć go do końca.
  • 7.5
    Nie jest to z pewnością film lekki, jednak ogląda się go z rosnącym zainteresowaniem. Koniec końców pozostawia po sobie uczucie melancholii i przygnębienia z tego powodu, że nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli, aby było.
  • 6.5
    Ciekawa podróż na plan filmowy.
  • 8.0
    Kawałek dobrej, solidnej roboty, która obejmuje zarówno intrygujący scenariusz, jak i precyzyjne dopracowanie poszczególnych elementów składowych filmu. Jednak brakuje trochę osadzenia akcji w rzeczywistości ze względu na zbytnie wynaturzenie świata i natury ludzkiej.
  • 8.0
    Fenomenalne kino, któremu należy poświęcić trochę czasu. Nie jest to produkcja łatwa w odbiorze, ze względu na poruszany przez nią temat, jednak zdecydowanie nie będzie to stracony czas.
  • 6.5
    Film, o którym jest głośno głównie ze względu na grającego w nim Leonarda DiCaprio. Paradoksalnie jednak tym, co po seansie zostaje w pamięci, jest obraz krajobrazu, tła filmu, aniżeli sama fabuła, która po prostu nie jest zbyt porywająca.
  • 6.5
    Warto obejrzeć ten film choćby tylko ze względu na dwóch, naprawdę dobrze grających aktorów.
  • 6.0
    Stanowi z pewnością przede wszystkim ciekawy pomysł na film, który niestety z kolejnymi minutami nieco się rozmywa. Mimo to, ze względu na humor i wykreowanie postaci i świata, ogląda się go z przyjemnością.
  • 7.0
    Zdecydowanie jest to film, na który należałoby znaleźć chwilę wolnego czasu, bowiem nie tylko zmusza on do refleksji, ale pozwala na gorzki uśmiech, a tego czasem potrzebuje każdy z nas.
  • 8.0
    Świetnie opowiedziana historia, która pozwala zrozumieć genezę i konsekwencje kryzysu finansowego. Już sama obsada aktorska zachęca do sięgnięcia właśnie po tę pozycję.
  • 9.5
    Jedna z najlepszych animacji, które poruszają problematykę bycia jednostką w społeczeństwie, bo jak wiadomo, nawet w tłumie można być samotnym.
  • 6.5
    Albert Serra męczy odbiorcę swoją produkcją i robi to z pełną premedytacją. Zapewne dla początkowych adeptów slow cinema projekcja Śmierci Ludwika XIV będzie nie lada wyzwaniem, jednak każdy z widowni może odszukać w tym obrazie jakąś ulotną myśl.
  • 8.4
    Choć na początku można być sceptycznie nastawionym do formy prowadzenia fabuły, lecz z każdym kadrem odbiorca zaczyna pokładać coraz większe zaufanie co do pracy reżysera, aby w ostatecznym rozrachunku pozwolić się przenieść w wykreowany świat.
  • 9.0
    Świetnie rozpisana intryga zapewniająca nam wyborną rozrywkę na najbliższe prawie trzy godziny.
  • 8.8
    Wydaje się aspirować bardziej do miana kina artystycznego niż komercyjnego.
  • 6.7
    Całkiem ciekawy seans, pozostawiający w głowie parę pytań, na które sami powinniśmy odnaleźć odpowiedź.
  • 6.4
    Wejście smoka! określić można mianem ciekawej podróży, choć nie do końca wiadomo, dokąd się w trakcie niej zmierza.
  • 7.5
    Ogląda się z rosnącym zaciekawieniem, jednak wynika to, nie tyle co z intrygującej fabuły, a raczej ze starannie wykreowanych portretów postaci.
  • 9.5
    Quentin Tarantino w typowym dla siebie stylu serwuje widzom elementy akcji i komedii, nie zapomina jednak o "ambitniejszych" odbiorcach, którzy nie powinni czuć się rozczarowani kreacją portretów psychologicznych bohaterów.