Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Safari 2016

Film przedstawia legalne polowania na zwierzęta w Afryce.
  • Reżyser: Ulrich Seidl
  • Scenariusz: Veronika Franz, Ulrich Seidl
  • Ostatnia aktywność: 23 grudnia 2017 (63 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 8 września 2017 (169 dni temu)
  • Premiera na świecie: 3 września 2016 (539 dni temu)
7.4 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 13 w tym 8 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 8
  • Liczba recenzji negatywnych: 0
  • #48 najlepszy film 2017 roku

Recenzje

  • 9.0
    W "Safari" struktura jest bardzo prosta. Scena po scenie obserwujemy, w jaki sposób kilku bohaterów zabija kolejne zwierzęta.
  • 8.3
    Ulrich Seidl wciąż w mistrzowskiej formie. Tym razem balansuje na granicy prowokacji.
  • 8.0
    Kolejny po "Raju: miłości" prowokacyjny film Ulricha Seidla z nieoczywistym kolonializmem w tle. I dużo bardziej wstrząsający.
  • 7.0
    Choć metoda reżysera pozostaje taka sama od lat, zmienia się otaczająca rzeczywistość. "Safari" nie pozostawia wątpliwości, że - w pozbawionej solidarności, hermetyzującej się Europie - terapia szokowa doktora Seidla jest nam potrzebna jak nigdy dotąd.
  • 7.0
    Reżyser w typowy dla siebie sposób dba o formalną stronę widowiska - statyczne kadry, centralne i symetryczne rozmieszczenie postaci. Bohaterowie opowiadają o swoich zainteresowaniach z wielką pasją, nie widząc w swym postępowaniu nic złego. W dychotomii pomiędzy szczerością tych wypowiedzi oraz osądem moralnym widza leży napięcie w filmie.
  • 7.0
    Ulrich Seidl po raz kolejny ostro traktuje swoich rodaków. Owładnięci pierwotną manią żądzy sami wydają sobie świadectwo koślawej moralności.
  • 6.7
    Zrealizowane w charakterystycznym stylu, przenikliwe i bezlitosne studium ludzkiej natury.
  • 6.0
    Tak jak poprzednie filmy Seidla, tak i ten obraz jest niezwykle zimny, właściwie pozbawiony komentarza, jedynie przygląda się pewnym sytuacjom.
  • ?
    "Świat byłby zdecydowanie lepszym miejscem bez człowieka" - rzuca w finale tego spektaklu bohater, właściciel i inicjator rancza myśliwskiego na południu Afryki. Po seansie "Safari", jednego z najbardziej wstrząsających dokumentów ostatniego sezonu, który wystawia widza na ciężką próbę, trudno się z tym stwierdzeniem - co ciekawe: płynącym z ust kolejnego oprawcy - nie zgodzić.
  • ?
    Buduje zimny dystans wobec bohaterów, ale zarazem narzuca ich nam w całej ich potwornej zwyczajności. A to sprawia, że "Safari" jest trudne do zniesienia, choć jednocześnie trudno od niego oderwać przerażony wzrok.
  • ?
    Ważny problem, ciekawy temat - i filmowa tandeta.
  • ?
    Ludzie zasiadający przed kamerą Ulricha Seidla ulegają jego niezwykłej mocy i zdejmują maski. A robią to tak naturalnie, że wysłuchując ich nawiedzonych monologów, zaśmiewamy się do łez. Śmiech grzęźnie nam jednak w gardle, gdy w tych postaciach zaczynamy dostrzegać samych siebie.
  • ?
    Safari jest pełne znaczeń do odkrycia, nie podanych bezpośrednio, a jedna stopklatka znaczeniowo waży tony. To nie zawsze poważne kino, ale z bardzo poważnymi wnioskami i czujnym okiem. Stworzone bez wścibstwa, prowokacji, taniej kontrowersji. Z wystudzonymi emocjami, ale rozgrzaną głową i aparatem analitycznym.