Ewa Szponar

  • Średnia ocena: ?
  • Pozytywnych recenzji: ?
  • Liczba recenzji: 24 w tym 0 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 0
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Recenzje

  • ?
    W filmie znajdziemy kilka zapadających w pamięć wizualnych rozwiązań, chociażby finałową szaleńczą jazdę przez na wpół uśpione miasto. Te momenty ratują "Le Fidèle", ale raczej nie sprawią, że przejdzie do historii.
  • ?
    Darren Aronofsky przekracza wspomnianą na wstępie granicę. Odlatuje w kosmos, zapominając zabrać ze sobą publiczność.
  • ?
    Vega ma w sobie intensywność i fotogeniczność, które sprawiają, że nie sposób oderwać od niej wzroku. Uwiarygodnia historię Mariny nie tylko jako osoba transseksualna, ale przede wszystkim poprzez swoją wrażliwość i siłę.
  • ?
    Piękna baśń przyprawiona goryczą historycznej lekcji.
  • ?
    Mam dobrą i złą wiadomość. Pierwsza jest taka, że "Podwójny kochanek" to prawdopodobnie najbardziej estetyczny thriller tegorocznych wakacji. Szkoda - i to są złe wieści - że ta ładność to jedyne, co ma widzowi do zaoferowania.
  • ?
    Prosta opowieść wzbiera emocjami Katherine tak, jak szare wnętrza jej domu nabierają koloru dzięki barwnym sukniom kobiety. Sekret hipnotyzującej obecności protagonistki tkwi jednak przede wszystkim w kreacji aktorskiej Florence Pugh.
  • ?
    Ludzie zasiadający przed kamerą Ulricha Seidla ulegają jego niezwykłej mocy i zdejmują maski. A robią to tak naturalnie, że wysłuchując ich nawiedzonych monologów, zaśmiewamy się do łez. Śmiech grzęźnie nam jednak w gardle, gdy w tych postaciach zaczynamy dostrzegać samych siebie.
  • ?
    To wprawdzie przyzwoity thriller i spora gratka dla wielbicieli nurtu "girl power", jednak największym atutem filmu pozostaje odtwórczyni roli głównej.
  • ?
    Nieoczywisty przypadek kina rozrywkowego, które w równym stopniu bawi i daje do myślenia. I to nie na zasadzie lekkostrawnych formułek gotowych do przełknięcia, a zaproszenia do głębszej refleksji.
  • ?
    Uniwersalna opowieść o stawaniu się sobą, która w bezpretensjonalny sposób obala kilka krzywdzących stereotypów.
  • ?
    Trudno ocenić najnowszy film serbskiego reżysera w oderwaniu od jego dotychczasowych dokonań. Na tle fatalnego "Obiecaj mi!" "Na mlecznej drodze" wydaje się powrotem do dawnej formy, ale mimo to nie do końca mieści się w definicji dobrego kina.
  • ?
    Największą zagadką filmu pozostaje pytanie o jego sens.
  • ?
    Do częstego wspominania - nie ze względu na opowiadaną historię ani za sprawą konkretnych obrazów, a dzięki atmosferze. Pełnej uroku właściwego młodości.
  • ?
    Przypomina najlepsze komedie Czechosłowackiej Nowej Fali.
  • ?
    Ma wszystko, za co kochamy kino rozrywkowe: wdzięk, romans, odrobinę nostalgii i obietnicę, że spełnią się wszystkie nasze życzenia, jeśli tylko będziemy marzyć wystarczająco mocno...
  • ?
    Sytuuje się gdzieś pomiędzy "Szamanką" (1996) Andrzeja Żuławskiego, a filmami Catherine Breillat. W porównaniu z francuską skandalistką Krebitz brakuje wszakże intelektualnej głębi, a w zestawieniu z polskim klasykiem - transgresyjnej konsekwencji.
  • ?
    To nie jest zwykły making-off z sesji nagraniowej nowej płyty Nicka Cave'a & The Bad Seeds. To nie jest jeden z najdłuższych teledysków w historii gatunku. To nie jest tylko zaskakujący eksperyment z techniką 3D w służbie intymności. To kronika rozpaczy i prób wychodzenia z żałoby.
  • ?
    Tom Ford, znany projektant mody, uosobienie luksusu i elegancji, jest nade wszystko wrażliwym estetą. Widać, że w "Nocturnal Animals" konwencją thrillera o zbrodni i zemście bawi się równie dobrze jak jego inscenizacją.
  • ?
    Ambitny i zuchwały. Zarazem skromny i barokowy.
  • ?
    Villeneuve'a można porównać do Stanleya Kubricka także pod względem przywiązania do szczegółu. Duże wrażenie robi spójność plastycznej wizji "Nowego początku".
  • ?
    Ma wszystko, czego trzeba dobremu kinu artystycznemu: intrygującą historię, niejednoznacznych bohaterów, odważną formę i... odpowiednią dawkę efektu obcości.
  • ?
    Wersja AD 2016 ma tylko szybsze tempo i bardziej spektakularne sceny walki.
  • ?
    Z socjologicznej perspektywy "Dziewczyna z portretu", mainstreamowa i przystępna dla przeciętnego odbiorcy, to dzieło nie do przecenienia. Emocjonująca, oparta na faktach historia, zrealizowana z warsztatową maestrią i świetnie zagrana powinna okazać się mocnym graczem box office'u.
  • ?
    Niewątpliwie film wyjątkowy i potrafiący wzbudzać naprawdę przeróżne emocje zarówno szokując niektórymi wątkami jak i zapewniając naprawdę dobrą rozrywkę.