Nazywam się Cukinia (2016)

7.9 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 18 w tym 14 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 14
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Osierocony chłopiec zamieszkuje w domu dziecka, gdzie zdobywa nowe przyjaźnie.
  • Reżyser: Claude Barras
  • Scenariusz: Morgan Navarro, Céline Sciamma, Germano Zullo, Claude Barras
  • Premiera w Polsce: 2 czerwca 2017 (25 dni temu)
  • Premiera na świecie: 15 maja 2016 (408 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    4
  • 8
    5
  • 7
    4
  • 6
    1
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 9.0
    Wyjątkowa opowieść o mrocznej stronie życia i cierpieniu, które dotyka najmłodszych. W szczerej i prostej narracji, Claude Barras oddaje jeden z najważniejszych głosów w debacie na temat pomocy dzieciom poszkodowanym przez tych, którzy mieli być im najbliżsi.
  • 9.0
    Porusza naprawdę ciężkie tematy, jest to wadą i zaletą, gdyż może być impulsem do bardzo wartościowej rozmowy z dzieckiem i przy odpowiednim nakierowaniu przez rodzica mieć walory wychowawcze.
  • 9.0
    Płynący prosto z serducha, wzruszający manifest filmowy i zarazem dowód na to, że gatunek animacji, traktowany przez masy z góry jako ten lekki, rozrywkowy i ogólnie rzecz biorąc mało poważny, w sposób brawurowy wykorzystuje swój miażdżący potencjał, by raczyć nas (po)ważnymi tematami. Brawo.
  • 9.0
    To nie jest urocza animacja dla dzieci. Raczej dla tych starszych i dużo starszych. Idealna na przeczyszczenie kanalików łzowych. Mądra i piękna.
  • 8.5
    Mocne, przejmujące i dalekie od banału. Idealne kino rodzinne, bo nie tylko dla całej rodziny, ale przede wszystkim o tym, jak trudno jest rodzinę stworzyć.
  • 8.3
    Wyjątkowa animacja o tym, jak dorośli potrafią zamienić dzieciństwo w koszmar. Raczej dla starszych widzów.
  • 8.0
    W pozornej prostocie animacji Claude'a Barrasa tkwi niezwykła siła. Reżyser doskonale potrafi widza poruszyć, nawet nim wstrząsnąć, unikając przy tym konwencjonalnych chwytów.
  • 8.0
    Niesamowity urok i charyzma filmu Nazywam się cukinia tkwi nie tylko w oczywistej hipnozie pięknem konstrukcji estetycznej obrazu, ale dzięki subtelności, detalom i nie używaniu zdrobnień, mimo dominacji bohaterów dziecięcych. Bo to bajka głęboko zatopiona w świecie realnym zilustrowana wielką wyobraźnią.
  • 8.0
    W szczery i bezpretensjonalny sposób ukazuje istotny problem współczesnego społeczeństwa. Unika banalnych morałów, prowokuje do refleksji, a może nawet zmieni czyjąś percepcję wobec podopiecznych domów dziecka. Przy tym wszystkim jest to film nad wyraz inteligentny.
  • 7.0
    Kino mądre i pełne wrażliwości.
  • 7.0
    Stosunkowo krótka forma, ale potrafi obudzić w widzu wachlarz emocji. Animacja stanowi przypowieść, odnoszącą się do szeregu zjawisk społecznych.
  • 7.0
    Wzruszający, momentami smutny, ale dający nadzieję na lepsze jutro.
  • 7.0
    Piękny, ale nie dla dzieci.
  • 6.0
    Wspaniale zrealizowana animacja, wykorzystująca technikę poklatkową, jest bardzo krótka i właściwie żal, że się kończy, kiedy historia osiąga finał. Będą łzy w oczach - gwarantuję.
  • ?
    Nie ma do zaoferowania nic więcej poza scenami mających zwrócić uwagę widza na patologię i los dzieci w domach dziecka. Naiwne i powierzchowne budowanie ckliwych scen nie znajdzie poklasku u widza, któremu nie obce są dokonania światowej animacji, a budujące zakończenie bynajmniej nie podniesie na duchu kogoś, kto rzeczywiście przeżywa w swoim życiu tragedię.
  • ?
    Film lalkowy o takiej perfekcji wykonania i na tak poruszający temat był jednak skazany na sukces.
  • ?
    Poruszająca i świetnie zrealizowana animacja przeznaczona dla dorosłych i starszych dzieci, którą polecam zwłaszcza wszystkim rodzicom, nauczycielom i wszelkim osobom pracującym z dziećmi.
  • ?
    Nie jest propozycją dla małych dzieci. Szwajcarska produkcja porusza się po trudnych tematach i, mimo końcowego światełka w tunelu, ma dość smutny wydźwięk. Starsi powinni jednak obejrzeć ten film obowiązkowo. To piękny kawałek kina.