Paterson (2016)

8.1 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 97%
  • Liczba recenzji: 38
  • Liczba recenzji pozytywnych: 37
  • Liczba recenzji negatywnych: 1

Szczegóły

Kierowca autobusu prowadzi szczęśliwe życie u boku żony Laury, tworząc wiersze inspirowane zaobserwowanymi w pracy wydarzeniami.
  • Reżyser: Jim Jarmusch
  • Scenariusz: Jim Jarmusch
  • Gatunek: Dramat, Komedia
  • Kraj: Francja, Niemcy, USA
  • Długość: 113 min
  • Premiera w Polsce: 30 grudnia 2016
  • Premiera na świecie: 16 maja 2016

Recenzje

  • 10.0
    Mistrzowskie ukazanie jak bardzo niecodzienna może być codzienność.
  • 10.0
    Życie nie składa się ze spektakularnych momentów, a wypełnia je szarość dnia codziennego, przekonuje Jarmusch. Ale i o rutynie można mówić w piękny, wzruszający sposób.
  • 10.0
    Wspaniały film Jarmuscha!
  • 10.0
    Mały, niezależny, wybitny film, który rośnie w widzu minuta po minucie i bez wątpienia zostanie jednym z klasyków reżysera.
  • 9.0
    Jeśli potrzebujecie wyciszenia, jeśli pragniecie by obraz i dźwięk wspólnie wprawiły was w radośnie kontemplacyjny nastrój, wybierzcie się na "Patersona".
  • 9.0
    Dzieło nie tylko skłaniające do refleksji, pochylenia się nad naszą codziennością, w której zamęcie ulatują nam sprzed oczu rzeczy esencjonalne.
  • 9.0
    Piękny sonet do poetyki życia codziennego, introspektywny wgląd w jeden tydzień z życia tytułowego bohatera, który z perspektywy kierowcy miejskiego autobusu, w sposób banalny, choć zarazem godny podziwu, zestawia ze sobą prozę życia zawodowego z poezją tego, czym zajmuje się po godzinach i w ich trakcie.
  • 9.0
    Jarmusch pozostaje jednak zbyt inteligentnym twórcą tudzież zbyt bystrym obserwatorem, by zadowalać się li tylko serwowaniem pięknych banałów.
  • 9.0
    Wielki, wielopłaszczyznowy, otwarty na interpretacje, choć niezwykle niepozorny film!
  • 9.0
    Najlepszy film wchodzący w tym roku na ekrany polskich kin.
  • 9.0
    Niezwykła pochwała codzienności, ukazanie poetyckiego piękna w prozie życia - film smutny i z gorzką posypką na wierzchu, a jednocześnie będący nieskrępowaną afirmacją człowieka i tego, co go otacza każdego dnia.
  • 9.0
    Chociaż czasem bywa średnio, a zazwyczaj nudno, to raczej niewielka cena - w końcu dla Jarmuscha każda wypłata to fortuna, a każdy posiłek to bankiet.
  • 9.0
    Wspaniała afirmacja życia, reżyserska modlitwa o pogodę ducha - krzepiąca i mądra, wzniosła, a zarazem prosta.
  • 8.3
    Piękny obraz Jima Jarmuscha daje nam wiarę w akt twórczy, wśród wszechobecnego zgiełku nawraca na odnajdywanie sensu w prostocie codzienności.
  • 8.3
    Świetnie obsadzony, zagrany i napisany pean na cześć codzienności. Ekscentryczny mistrz znowu w najwyższej formie.
  • 8.0
    Pochwała sztuki, niezależnie jak rozumianej, od artysty dla osób z artystyczną duszą, nawet jeżeli jak bohater filmu, tłumią głęboko w sobie zapędy do bycia twórcami.
  • 8.0
    Wszystko w nim jest harmonijne i spójne - aktorzy świetnie dobrani, kwestie techniczne nie stoją w kontraście z tym, co dzieje się na planie i w głowie bohatera. Ten nietuzinkowy dramat z elementami komediowymi nie jest filmem, który ogląda się z zacięciem na twarzy lub konsternacją. Jego się raczej smakuje i chłonie, docenia poszczególne elementy i prozę życia.
  • 8.0
    Piękny i ciepły film. Nawet jeśli ktoś nie przepada ani za kinem Jima Jarmuscha, ani za kinem pozbawionym dynamicznej akcji, to i tak może odnaleźć w historii Patersona obicie fragmentu własnej codzienności.
  • 8.0
    Perfekcyjnie napisany i wyreżyserowany. Tu każde ujęcie ma znaczenie.
  • 8.0
    Driver doskonale współgra z poetyką reżysera. Nieco niezgrabny w ruchach z nieśmiałym uśmiechem rozumie jego ekscentryczne poczucie humoru.
  • 8.0
    Jarmusch wrócił do formy. I znowu udaje mu się przeprowadzić coś, co dla innych jest nieosiągalne.
  • 8.0
    Jarmuschowi z pewnością udało się stworzyć najlepszy film od premiery "Broken Flowers".
  • 8.0
    Ostrożne studium rzeczywistości jak z najgorszej huxleyowskiej wyobraźni i jednocześnie wymarzonego snu każdego niepewnego, młodego człowieka.
  • 8.0
    Jeden z tych filmów, które wychodzą za tobą z kina.
  • 8.0
    Ma w sobie tyle niewymuszonej czułości, że oglądając go można złapać się na mimowolnym uśmiechu. W Paterson może niewiele się dzieje, ale i tak od razu chciałoby się tam zamieszkać.
  • 8.0
    Oprócz egzystencjalnych rozważań, tkwi w tym także humor. Nienachalny, za to bardzo dyskretny, wtapiający się w mały świat przedstawiony na ekranie.
  • 8.0
    Zaraża optymizmem i pewną melancholijną - mistyczną aurą.
  • 8.0
    Urzeka, mami, intryguje i wciąga do swojego świata. Reżyser, snując swoją opowieść, potrafi pokazać piękno najzwyklejszych codziennych czynności.
  • 7.5
    Nie opowiada bowiem żadnej skomplikowanej historii. Po prostu pomaga docenić codzienność.
  • 7.5
    Sympatyczny, prostolinijny, opowiadający czule o niezwykłości codziennych spraw i gestów.
  • 7.0
    Hhipnotyzujący letargiem, gloryfikujący prostotę, a marazm wynoszący na piedestał sztuki. Szarość jest piękna - a do Patersona chce się wracać.
  • 7.0
    Znakomity punkt wyjścia dla wszystkich chcących przejrzeć się w lustrze własnej codzienności.
  • 7.0
    Poemat ku chwale zwyczajnego życia.
  • 7.0
    Kiedy wychodziłem z kina późnym wieczorem, uśmiechałem się od ucha do ucha, ciesząc się, że ktoś jeszcze takie filmy ma ochotę kręcić.
  • 7.0
    Zabawny, wielokrotnie wywołujący uśmiech na twarzy, puszczający do nas oko, uwodzący i czarujący. Fani Jarmuscha będą zadowoleni.
  • 7.0
    Kompletny obraz nadziei w beznadziei, poszukiwania własnego miejsca w świecie.
  • 6.0
    "Bezpieczny" to zresztą w wypadku tego filmu słowo-klucz. Amerykański reżyser serwuje w nim pozbawioną inwencji mieszankę właściwych sobie elementów: banału, humoru, erudycji i dziwności.
  • 4.0
    Największą uwagę w całym filmie przykuwa... buldog Marvin. To chyba nawet jak na specyfikę Jarmuscha - przesada.