Kamil Witek

  • Średnia ocena: 6.6
  • Pozytywnych recenzji: 79%
  • Liczba recenzji: 33 w tym 33 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 26
  • Liczba recenzji negatywnych: 7

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    3
  • 8
    8
  • 7
    13
  • 6
    2
  • 5
    2
  • 4
    2
  • 3
  • 2
    3
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    To - dosłownie i w przenośni - autentyczne dzieło sztuki.
  • 7.0
    W "Baby Driver" liczy się przede wszystkim frajda z oglądania, a tę Edgar Wright potrafi dostarczyć jak mało kto. Fabuła, gdzie przecież przez dużą jej część bohaterowie dociskają tylko gaz do dechy lub pociągają za spust, nie trąci kiczem, co na tle ostatnich zdobyczy gatunku jest rzadkością. A to już na dobre - choć nie wybitne - kino popularne z pewnością wystarcza.
  • 6.0
    Sprawny, nienużący film szpiegowski z aktualnym tematem w tle. Treść bowiem zaskakująco trafnie wstrzeliwuje się we współczesne wydarzenia.
  • 2.0
    Oczywiście, seria "Transformers" ma ustaloną renomę i trudno spodziewać się, że jej najnowsza odsłona zaskoczy pogłębionym profilem bohaterów i ukrytym, pod pokładami efektów specjalnych, komentarzem do współczesności. Wymóg rozrywki na przyzwoitym poziomie to jednak faktor, bez którego kino blockbusterowe zionie większą niż w czarnej dziurze pustką.
  • 4.0
    Prócz SNLowskiej gwiazdy Kate McKinnon, żadna z towarzyszących jej aktorek ze Scarlett Johansson na czele, nie dysponuje wystarczającym vis comica by na swych barkach pociągnąć komediowa atmosferę filmu dłużej niż przez kilka chwil. Jasne, czarny i mocny humor ścieli się tu równie gęsto co ścieżki koki w dyskotekowych toaletach, lecz to obowiązkowe przystanki na drodze do przewidywalnego finału.
  • 2.0
    Cullenowie jak mogą zagęszczają mizerną fabułę twistami i wielopłaszczyznowymi intrygami, lecz pogubienie w nich możliwe jest jedynie kiedy widz - w oczekiwaniu na upragniony koniec - będzie zbyt często spoglądał na zegarek.
  • 2.0
    W wyścigu o przyszłoroczną Złotą Malinę mamy nowego faworyta.
  • 4.0
    Pierwsza niesprawnie odgrzewana odsłona "Dark Universe" niestety boleśnie dowodzi, iż są pomysły na filmy, z którymi powinno się czynić to samo co z tytułową mumią: zakopać tak głęboko i tak daleko, żeby nikomu przez dobry kilka tysięcy lat nie przyszło do głowy robić ich kolejny remake.
  • 7.0
    Nawet jeśli pod płaszczem średniowiecznego mitu Ritchie rozgrywa momentami zbyt mocno znaną ze swojej twórczości lekko zabawną opowieść wprost z bandyckich środowisk, to dla każdego umęczonego blockbusterową sztampą będzie to świeży i ożywczy powiew.
  • 6.0
    Przygody Amazonki to pierwszy rasowy "Marvel" w uniwersum DC, sklecony według tych samych sprawdzonych prawideł, jakimi biało-czerwony komiksowy gigant raczy nas w filmach z serii "origins" od prawie dekady.
  • 8.0
    Loach w tej materii obraca się znakomicie, i jak mało kto ciętą i celną ironią piętnuje absurdy niemal kafkowskiego systemu.
  • 7.0
    Znakomity punkt wyjścia dla wszystkich chcących przejrzeć się w lustrze własnej codzienności.
  • 7.0
    Efekt końcowy jednak nie zawodzi, bo film Garetha Edwardsa miejscami ma zadatki na bycie najlepszym obrazem z gwiezdnej serii.
  • 5.0
    Nie przypomina bajkowej scenerii z jakiejkolwiek mainstreamowej wersji amerykańskiego snu. Barwy są tu przygaszone, światło naturalne i bez blasku, a otoczenie tak nieprzyjemne, że marzy się o natychmiastowej ucieczce.
  • 8.0
    Pięknie powolny, lecz wyrazisty i nienużący dramat.
  • 7.0
    Wzięcie pod czujne oko kamery szeroko rozumianego opętania i ślepego fanatyzmu.
  • 9.0
    Linklater nie tworzy skomplikowanego psychologicznie pejzażu postaci zanurzonych w problematyce studenckiej dorosłości. Lecz jego przezabawna i klimatyczna podróż do własnej młodości niesie ze sobą cechy niedostępne w większości przegadanych dramatów.
  • 8.0
    Odświeżenie skostniałej formy to nadzieja, że ten jeden z najstarszych filmowych gatunków ma jeszcze wiele do zaoferowania. A także zachęta dla wszystkich by wyjść na dwór, do hali czy gdziekolwiek indziej, by - ze znajomymi lub nie - trochę się poruszać.
  • 7.0
    Nie spodziewajcie się wizualnego szpagatu, bo formalnie jest tu bez błyskotek. Prawdziwy skarb stanowią natomiast dwie główne role.
  • 7.0
    W zamierzeniach - wieczór kawalerski, lecz każdy kto spodziewa się powtórki z "Kac Vegas" srogo się zawiedzie.
  • 7.0
    Hanks w metodzie aktorskiej nie stosuje ekspresyjnych emocji, bo takie też nie odzwierciedlałyby odtwarzanego oryginału. Dramat kapitana portretuje w sposób uczciwy, dając występ stonowany i skromny, lecz w pełni godny niespodziewanego narodowego bohatera.
  • 7.0
    Roger Ross Williams niesie pokrzepiającą nadzieję dla wszystkich pośrednio i bezpośrednio dotkniętych tą ciężką przypadłością. Słowo "autyzm" bowiem niekoniecznie zawsze musi brzmieć jak trudny do zaakceptowania wyrok.
  • 8.0
    W syntezie form, stylów i faktur jest miejsce na wielopoziomowe intrygi, zdrady, sugestywną erotykę i przeszywające bólem obrazy tortur. Dość powiedzieć, że to zgrabny mariaż kina wielu gatunków i feministycznego manifestu.
  • 8.0
    Mistrzowsko operując bohaterami i perspektywą tworzy sieć alegorii i znaków zapytania, które w drobiazgowej i niespiesznej narracji pozostaną w większości w zawieszeniu.
  • 9.0
    W tej świetnie napisanej, i jeszcze lepiej zagranej, eleganckiej i szczerze zabawnej komedii, napędzanej przez gamę pełnych postaci, nie trudno odnaleźć refleksje na temat samego siebie.
  • 5.0
    Charakterystyczna dla belgijskich reżyserów sucha i chłodna atmosfera filmu tym razem nie współgra ze sprawnym i przykuwającym uwagę prowadzeniu akcji, której w wielu miejscach przydałby się wartki zastrzyk.
  • 7.0
    Udana żonglerka postaciami sprawia, że szyld "Kapitan Ameryka" służy tu wyłącznie do utrzymania wrażenia kontynuacji serii.
  • 7.0
    Po dość monotonnym i nie do końca spełnionym "Projekcie: Monster", środkowa, czy bardziej druga część rodzącej się serii wchodzi jakościowo co najmniej o jeden schodek wyżej.
  • 7.0
    Wartki dramat w rytmie pośpiesznie prowadzonego dziennikarskiego śledztwa, w którym obrazowo odmalowuje się reguły panujące w dzisiejszym dziennikarstwie.
  • 9.0
    Fabuła wyścielona twistami i pułapkami precyzyjnie wszczepia się w nieśpieszną i minimalistyczną narrację. Jak w idealnej muzycznej kompozycji, tak i w "Homarze" każda filmowa nuta i takt nie są przypadkowe.
  • 7.0
    Choć osadzona wiele lat wstecz, to zarazem niejako komentarz do współczesnych i pełnych ułudy lifestylowych nawoływań ze wszystkich stron do notorycznych zmian we własnym życiu.
  • 8.0
    W tej całej mierności rzeczywistości "Miary człowieka" światła krytyki skierowane są na współczesny rynek pracy, gdzie zajęcie dobierane jest bardziej z przymusu niż wyboru.
  • 8.0
    W znakomicie wyważonym dramacie umiejętnie dawkuje proporcje gatunków, mieszając młode bohaterki, pasujące bardziej do kina młodzieżowego ze społecznym dramatem.