Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej (2017)

Średnia ocena
7.4 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 93%
  • Liczba recenzji: 54
  • Liczba recenzji pozytywnych: 50
  • Liczba recenzji negatywnych: 4

Szczegóły

Michalina Wisłocka, najsłynniejsza seksuolog czasów PRL-u, walczy o wydanie książki, która na zawsze odmieni życie seksualne Polaków.
  • Reżyser: Maria Sadowska
  • Scenariusz: Krzysztof Rak
  • Gatunek: Biograficzny, Dramat
  • Kraj: Polska
  • Długość: 117 min
  • Premiera w Polsce: 27 stycznia 2017 (55 dni temu)
  • Premiera na świecie: 21 stycznia 2017 (61 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    5
  • 8
    20
  • 7
    16
  • 6
    9
  • 5
    4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 9.0
    Rewelacyjny dramat biograficzny, operujący świetnymi dialogami i komizmem sytuacyjnym. Wyrazista historia, pełnokrwiści bohaterowie i naprawdę porządna realizacja.
  • 9.0
    Zrealizowano wiele świetnych filmów, jednak żaden nie zrobił na mnie takiego wrażenia, jak Sztuka kochania.
  • 9.0
    Idźcie na ten film bez zastanowienia. Tytuł jest prosty, może trochę mylący, ale jednak ma przekaz, który może pokazać siłę i efekt pracy jednej osoby, która ruszyła wszystkich z czymś tak podstawowym jak miłość.
  • 9.0
    Jest nowym majstersztykiem twórców "Bogów".
  • 9.0
    Pogodny, śmiały, dowcipny i wyrazisty.
  • 8.7
    Kolejna ciekawa bohaterka, a także odpowiedni ludzie na odpowiednich miejscach sprawili więc, że dostaliśmy następną znakomitą biograficzną produkcję.
  • 8.3
    Jeszcze niedawno mógłby być odebrany jako wciągający, zrealizowany z dbałością o realia, historyczny obrazek na pikantny temat, dziś, w dobie konserwatywnej kontrrewolucji, skierowanej szczególnie w kobiecą wolność i seksualność, staje się wypowiedzią polityczną.
  • 8.0
    Zadziorny, odważny i bezpruderyjny, ale przy tym wzruszający i pełen taktu w opowiadaniu o ludzkich emocjach i uczuciach, których tu nie brakuje. Dlatego to idealna propozycja na nadchodzące Walentynki.
  • 8.0
    Aktorzy dobrani do tego filmu są naprawdę niesamowici.
  • 8.0
    Warto natomiast obejrzeć seans, ze względu na świetną grę aktorską, rewelacyjne dialogi i ukazanie czasów, gdzie trzeba walczyć o prawa kobiet i świadomość seksualną.
  • 8.0
    Przede wszystkim, Sztukę kochania po prostu bardzo dobrze się ogląda.
  • 8.0
    Otwartość, nieskrępowanie, niesamowity dystans - to główne filary filmu.
  • 8.0
    To może być najlepszy polski film 2017 roku.
  • 8.0
    Jest bardzo dobrym filmem, w którym wszystkie elementy są idealnie dopasowane, od scenariusza, scenografię i kostiumy, po reżyserię i grę aktorską. Magdalena Boczarska w roli tytułowej jest doskonała, wspaniale pokazuje oryginalną osobowość słynnej lekarki, poczciwą, rezolutną, bezkompromisową i naiwną, a jednocześnie seksową i charyzmatyczną.
  • 8.0
    Producenci "Bogów" stanęli na wysokości zadania.
  • 8.0
    Pokazuje, jak skomplikowane bywają stosunki międzyludzkie, jak trudno jest kobiecie funkcjonować w świecie zdominowanym przez mężczyzn, a równocześnie - jak ważna w życiu jest miłość i bliski kontakt z drugim człowiekiem.
  • 8.0
    Nie jest to produkcja równie wybitna co "Bogowie", bo i nie ma aż tak wyśrubowanego tempa, licznych dowcipów, one-linerów i bardziej wielowymiarowego bohatera, ale to i tak jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat, a z pewnością najodważniejszy: nie ma wyciemnień podczas rozbieranych scen, a jest ich naprawdę dużo.
  • 8.0
    Jeśli "Bogowie" reprezentują poziom Olimpu to "Sztuka kochania" momentami sięga, może nie szczytów, ale wyżyn polskiej kinematografii.
  • 8.0
    Nie tylko warto, ale nawet trzeba zobaczyć.
  • 8.0
    Magdalena Boczarska zagrała rolę życia, w efekcie czego otrzymaliśmy bardzo dobry film, będący od początku do końca przemyślaną i dopracowaną produkcją. Doskonale się to ogląda, a ekipa Watchout Productions powoli staje się gwarancją jakości.
  • 8.0
    Nie tak dobry film jak Bogowie tych samych producentów, ale z pewnością wart obejrzenia i zapewniający rozrywkę.
  • 8.0
    Takich filmów właśnie oczekuje się od rodzimego kina. Opartych na prawdziwych historiach i biografiach wartych opowiedzenia, a przy tym znakomicie wykonanych zarówno pod względem scenariuszowym, wizualnym, jak i muzycznym.
  • 8.0
    Lekka, co nie znaczy niepoważna historia. I podobnie jak w "Bogach", które - mam nadzieję - na dekady wyznaczyły poziom filmu biograficznego w Polsce, "Sztuka kochania..." to obraz do obejrzenia przez każdego, a tylko od poziomu zaangażowania w film zależeć będzie, ile w widzu po seansie z niego zostanie.
  • 8.0
    Pełna energii, barw i siły rażenia, która nie pozwala przejść obojętnie obok kina.
  • 8.0
    Inspirujący portret zdeterminowanej rewolucjonistki.
  • 7.5
    Pozostaje znakomitym filmem rozrywkowym, zabawnym, wzruszającym, potrafiącym wciągnąć.
  • 7.5
    Wielobarwna, wyrazista, pełna humoru, ale i ukrytych wzruszeń biografia kontrowersyjnej rewolucjonistki, która śmiałymi teoriami kruszyła cenzorskie mury PRL i łamała społeczne tabu.
  • 7.0
    Seksuologiczna kontynuacja kinowej sagi o bogach medycyny PRL-u wydaje się o wiele mniej udana niż jej kardiologiczny poprzednik.
  • 7.0
    Nawet jeśli hipsterrewolucjonistka z twarzą Boczarskiej niewiele ma wspólnego z realną Wisłocką, to nic nie szkodzi. Może jednak na marcowych manifach pojawią się transparenty z twarzą Michaliny Wisłockiej.
  • 7.0
    Na pewno nie jest to dzieło dorównujące Bogom, czego zresztą nie oczekiwałam. Mimo to Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej jest filmem całkiem dobrym, głównie za sprawą Magdaleny Boczarskiej, której znakomicie udało się oddać barwność postaci Wisłockiej.
  • 7.0
    Kawałek przyjemnego, a przede wszystkim świetnie zrealizowanego kina, które może wnieść nieco ożywczej energii do polskiej kinematografii.
  • 7.0
    Kino kobiece na całej linii. Choć z wadami, to zrealizowane z klasą.
  • 7.0
    Brawurowa biografia najsłynniejszej gorszycielki PRL-u, która nikogo nie pozostawi obojętnym. Lekki, zabawny, kolorowy film o sprawach wyjątkowo dziś aktualnych. Świetne aktorstwo!
  • 7.0
    Nie jest filmem rebelianckim, łamiącym tabu dla samego szumu. Dzieło prowokuje bowiem dyskusję i mimo że akcja rozgrywa się w archaicznej przeszłości, temat pozostaje aktualny, o czym świadczą aktualizowane wydania "poradnika" Wisłockiej, puentujące całość.
  • 7.0
    Ważny film z mocnym, feministycznym przesłaniem.
  • 7.0
    Nie sprowokuje może ekstatycznych zachwytów, ale powinna wywołać na twarzach widzów uśmiech błogiej satysfakcji.
  • 7.0
    Bawi i rozczula, pozbawiony jest polskiego genu pruderii, obyczajowo prowokuje, a zdaniem niektórych widzów pewnie narusza tabu.
  • 7.0
    Dobry film, i co więcej, poruszający wciąż aktualne problemy.
  • 7.0
    Wierne przedstawienie tamtych czasów to również zasługa znakomitych aktorów. Magdalena Boczarska jako Wisłocka oddaje temperament głównej gorszycielki w gestach, sposobie wysławiania i charakterystycznych elementach garderoby, które przywodzą na myśl poprzednią epokę.
  • 7.0
    Choć ma wiele bardzo dobrych momentów, cierpi na nieumiarkowanie, jak wzorzyste stylizacje bohaterki. Z drugiej jednak strony, to właśnie osobowość Wisłockiej, jej energia, determinacja i wewnętrzne pęknięcie jest największą wartością tej opowieści.
  • 7.0
    Dobrze zrobione, lekkie i świadome swoich atutów kino dla widza. Raz rozbawi, raz wzruszy, nie wspina się nie wiadomo gdzie. Gdyby tak wyglądało polskie kino środka, bylibyśmy uratowani.
  • 6.9
    Pomimo wszystkich wad warto sięgnąć po ten film, albowiem opowiada nie tylko o wyjątkowej sylwetce jaką była pani Michalina, ale również o samej sztuce kochania.
  • 6.7
    Jest kolorowo, dość pikantnie, z poczuciem humoru, a wszystko w otoczeniu plejady znanych nazwisk.
  • 6.7
    Świetna, energetyczna rola Magdaleny Boczarskiej w pozbawionym napięcia obrazie.
  • 6.7
    Z czułością i humorem o dzielnej i mądrej kobiecie.
  • 6.0
    Artystycznie Wisłockiej do opowieści o Relidze jeszcze trochę brakuje.
  • 6.0
    Jeden z najdoskonalej odtworzonych obrazów czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.
  • 6.0
    Właśnie przez tą dokumentalną wręcz próbę przekazania losów bohaterki dostaliśmy film tylko niezły.
  • 6.0
    Przynosi wiele niespodzianek, ale największą jest fakt, że pod względem liczby scen erotycznych bije na głowę osławione "50 twarzy Greya". Wstydu nie ma.
  • 6.0
    Intrygujący i chwilami kopiący prądem, ale zazwyczaj niepoważny i prowadzący do zwarcia z nadmiaru sztucznych świecidełek - główny postulat filmu "atrakcyjny" to nie jest najlepsza strategia. Sztuka kochania to za dużo sztuczek, a za mało jednak miłości.
  • 5.8
    Opowiedziany z werwą, rytmem i jest koncertowo zagrany, szczególnie przez brawurową Boczarską. To jednak laurka. Ja wolę biografie mniej cukierkowe.
  • 5.5
    Nie zapadnie nam na długi czas w pamięci, jednak może to być jeden z lepszych polskich filmów w 2017 roku.
  • 5.0
    Sam do końca nie wie, czym jest i czym chce być.
  • 5.0
    Należy uznać za średniej jakości mieszankę historii burzliwego życia "pierwszej polskiej feministki" z odważnymi scenami seksu w tle oraz kulisami wydania przez nią słynnego bestselleru, ale to wszystko zdecydowanie za mało, aby zachwycić się najnowszą produkcją Marii Sadowskiej.