Ostatnia Tawerna

  • Średnia ocena: 6.0
  • Pozytywnych recenzji: 56%
  • Liczba recenzji: 49 w tym 48 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 27
  • Liczba recenzji negatywnych: 21

Rozkład ocen

  • 10
    2
  • 9
  • 8
    7
  • 7
  • 6
    18
  • 5
    13
  • 4
  • 3
    8
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 3.3
    Warto jednak zaznaczyć, że Annabelle: Narodziny zła są jednak lepsze niż pierwsza część opowieści o przeklętej zabawce. Ma kilka dobrych momentów, jak choćby historię Mullinsów, postaci nie są tak naiwne, infantylne i... pozbawione daru logicznego myślenia. Daleko jednak tej produkcji do Obecności, która rzeczywiście przeraża.
  • 5.0
    Ostatecznie Valeriana nie ogląda się źle. Szczególnie na dużym ekranie warstwa wizualna robi imponujące wrażenie. Jednocześnie jednak film niedomaga na niemal wszystkich innych polach i daleko mu do poziomu hitu sprzed dwóch dekad.
  • 5.0
    Wieje nudą, co niezwykle rozczarowuje. Spodziewałam się kina trzymającego w napięciu, a otrzymałam do bólu przewidywalną opowieść o walce dobra ze złem.
  • 8.3
    Niezwykle wciągający i przemyślany obraz.
  • 5.0
    To przede wszystkim interesujący film o psychice strachu i paranoi aniżeli horror. Jako ten ostatni wypada po prostu... nudno.
  • 6.7
    Kolejna udana produkcja Marvela. Cieszę się, że wytwórnia zrealizowała ten projekt, widać, że twórcy mieli pomysł na tę historię i wykorzystali go tak jak trzeba.
  • 5.0
    Małe rozczarowanie tego roku, spodziewałam się po tej animacji więcej - lepszej zabawy.
  • 6.7
    Kawał dobrego wizualnie kina akcji. Mamy fabularne potknięcia, każda część serii je posiada, więc już się do tego przyzwyczaiłam, ale mamy także dopracowane efekty specjalne, odpowiednią ścieżkę dźwiękową, sporą dawkę humoru i ciekawych bohaterów.
  • 3.3
    Jeżeli kolejne filmy uniwersum mają tak samo wyglądać, lepiej, żeby nigdy nie powstały.
  • 5.0
    Film jakich wiele, ale jeśli lubicie legendy arturiańskie i szukacie tytułu w rycerskich klimatach - może to być wasz wybór.
  • 6.7
    Pierwszym, co mi się spodobało i przypadło bardzo do gustu, to muzyka. Świetna! Rytmiczna, budująca napięcie towarzyszące widzowi prawie przez cały seans.
  • 6.7
    Po produkcjach Guya nie oczekuję głębi czy filozoficznych przesłanek, tylko kawałka pełnej humoru i efekciarskiej produkcji. I coś takiego otrzymałam.
  • 6.7
    Wyznacza nowy kierunek w superbohaterskim kinie, nareszcie pojawił się ktoś, kto nie boi się inwestować w produkcję, której bohaterką będzie kobieta. Sam obraz, przynajmniej w większości, został przemyślany, dobrze poprowadzony, a poszczególne wątki łączą się ze sobą.
  • 6.7
    Mnóstwo humoru, piękne animacje i do tego bohaterowie, którzy towarzyszyli mi podczas dorastania.
  • 5.0
    Ma swoje wzloty i upadki, największym z nich okazuje się ta nieszczęśliwa powtarzalność. Jest tyle ciekawych historii o piratach, z których można czerpać idee, po co bawić się w odgrzewanie starego kotleta, kiedy można widzom zaserwować coś nowego?
  • 3.3
    Ridley powinien sobie dać spokój, zostawić tematykę Obcego w spokoju, a nie ciągle wskrzeszać tę samą historię, eksperymentować na niej i wyładowywać swoje niespełnione marzenia.
  • 6.7
    Wprawdzie osobiście wolę pierwszą część serii, jednak to wcale nie oznacza, że druga okazała się wielką pomyłką. Nie, jest dobrze, nawet bardzo. I wizualnie, i dźwiękowo, i jeśli chodzi o komizm wszelkiej maści. Po prostu mam niewielki problem z fabułą, o czym już wspominałam.
  • 6.7
    Spodziewałam się kolejnej nieciekawej wariacji na temat zabijania, a dostałam coś, co wymagało ode mnie myślenia, a nie tylko tępego wpatrywania się w ekran i liczenia zwłok. Jordan Peele spisał się bardzo dobrze, po tak udanym debiucie nie mogę się doczekać jego kolejnych obrazów, najlepiej kolejnych historii oscylujących gdzieś pomiędzy thrillerem a horrorem z nutką komizmu.
  • 6.7
    Przewidywalna, ale niezwykle urocza produkcja. Mnóstwo bobasów, całkiem pokaźna liczna szczeniaczków, uroczy Tim, prosta, ale miejscami wzruszająca historia. Może nie jest to animacja na miarę Zwierzogrodu, ale na pewno nie rozczarowuje.
  • 6.7
    Nie jest to zły film, pokazuje różne oblicza wielkiego miasta, porusza ważne, również współcześnie, tematy. Aktorstwo także zasługuje na uwagę. Po prostu momentami czuć przesyt, na szczęście tylko momentami.
  • 6.7
    Horror ze zmarnowanym potencjałem. Początek i kawałek rozwinięcia historii są dobre, później jednak reżyser poszedł nie tą drogą, co trzeba, i pododawał do opowieści zupełnie niepotrzebne elementy. Nie chodzi o uproszczenie fabuły, tylko o niezapętlanie jej tak. Ilość niesamowitości, nawet jak na film grozy, jest tutaj po prostu za wysoka.
  • 6.7
    Kilka rzeczy można było zrobić lepiej, ale w ogólnym rozrachunku nie czuję się zawiedziona, moje wspomnienia nie zostały podeptane.
  • 5.0
    Jeżeli oczekujecie trzymającego w napięciu, dobrze napisanego i pozbawionego błędów logicznych filmów, Life niestety daleko do tej wizji. To poprawna propozycja dla miłośników grozy w kosmosie, jednak zabrakło całkiem sporo, by można ten obraz nazwać dobrym.
  • 10.0
    Żadne banały i drogi na skróty, film Condona to niezwykła produkcja, która wywołuje same pozytywne odczucia. Twórcy i aktorzy zrobili wszystko, co w ich mocy, by stworzyć niebagatelną, baśniową historię dla każdego.
  • 5.0
    Daleko mu do miana idealnego strasznego obrazu, jednak i tak jest zdecydowanie lepszy niż większość innych produkcji kina grozy, które ostatnimi latami zagościły na ekranach kin. Najciekawsze jest oczekiwanie - co się stanie dalej, dlaczego bohaterka tak się zachowuje, jaki będzie koniec tej historii...
  • 8.3
    Niezwykle udany obraz: wizualnie, fabularnie, dźwiękowo i komputerowo. Także obsada nie rozczarowała, zwłaszcza Samuel L. Jackson. Można się przyczepić do nieco zbyt wyidealizowanej i momentami za bardzo bohaterskiej kreacji Toma Hiddlestona czy zbyt płaskiej roli Brie Larson, ale to tylko drobnostki w porównaniu z tym, co twórcy osiągnęli tym filmem.
  • 8.3
    Bardzo ciekawy i niezwykle dobrze przemyślany obraz. Burton pokazał, że nadal ma w sobie ten pierwiastek, za który tak wielu odbiorców pokochało tworzone przez niego dzieła.
  • 8.3
    Zdecydowanie najlepszy film o Rosomaku, co więcej, uważam, że to najlepsza produkcja opowiadająca o X-Menach.
  • 6.7
    Animacja, którą po prostu trzeba obejrzeć. Nie zawiedziecie się. To mnóstwo humoru i odniesień do popkultury, do tego zakręcona, ale jednak wciągająca fabuła i te postaci.
  • 5.0
    Ma swoje momenty, choć do dobrego horroru nadal mu daleko. Klimat pozostawia wiele do życzenia, zakończenie okazało się dla twórców za dużym problemem, ale ta produkcja i tak jest lepsza niż obraz opowiadający o wycieczce grupki młodych ludzi do lasu.
  • 3.3
    Ani jedna scena w obrazie, a zwłaszcza zakończenie, nie jest w stanie wybronić tej produkcji.
  • 6.7
    Okazał się sporym zaskoczeniem. Może i ma wady, może i nie jest zbyt oryginalny, ale widz jest w stanie dobrze się bawić na tej produkcji. Jasne, w pewnych momentach wskazanym jest wyłączenie myślenia i strefy mózgu odpowiedzialnej za logikę, ale to i tak niewielka cena.
  • 5.0
    Jeżeli chcecie posłuchać skocznych i dobrze zaśpiewanych kawałków, fabuła stanowi dla was trzeciorzędną kwestię, nie zwracacie także uwagi na nudnych i nijakich bohaterów, wtedy śmiałym krokiem możecie udać się do najbliższego kina wyświetlającego tę produkcję. Jeśli jednak oczekujecie czegoś więcej, jak choćby sporej dawki humoru, której także poskąpiono, zaśmiać można się dosłownie kilka razy, Sing nie jest obrazem, który chcecie zobaczyć.
  • 5.0
    Historia musi wciągać, a ta w Assassin's Creed nie zachwyca odbiorcy. Wszystko sprowadza się do źle napisanego scenariusza, może twórcy za szybko chcieli zabrać się za produkcję? Wizualnie, zwłaszcza gdy mowa o wspomnianych wyżej scenach walk i ucieczek przez miasto, film rzeczywiście spełnił swoje zadanie, zachwycił. Jednak to nie wystarczy, by uznać go za dobry.
  • 3.3
    Niestety, wersja rozszerzona nie spełniła moich oczekiwań.
  • 3.3
    Ogólny pomysł był naprawdę świetny, a został marnie zrealizowany, bez wykorzystania drzemiącego w nim potencjału. Dwa punkty za koncepcję, wciągający początek i ładną oprawę wizualną - ale poza tym odradzam wszystkim, którzy mieliby ochotę na solidne kino science fiction, a nie na pozbawione logiki, tandetne romansidło.
  • 8.3
    To jest naprawdę piękne, że w tak pojemnym uniwersum jak "Star Wars" można nakręcić tak wciągający i rewelacyjny film, który wykorzystując tyle tak dobrze znanych elementów opowiada zupełnie nową historię.
  • 5.0
    Najlepiej podejść do tej produkcji jak do wyzwania - z otwartym umysłem, spodziewając się wielu nieścisłości, które my sami możemy sobie potem jakoś wytłumaczyć. Oczywiście nie każdy poczuje ochotę na taką zabawę, wtedy radziłabym ominięcie tej produkcji, przyjęcie, że takowa w ogóle nie istnieje. Jeżeli jednak jakimś cudem, jak ja, przebrnęliście przez wcześniejsze części serii, ta owszem, zaskoczy was, ale nie wywoła fali krytyki.
  • 10.0
    Ten film hipnotyzuje. Każda magiczna nowość wywołuje zachwyt, widz chce więcej.
  • ?
    Mimo wszystkich niedociągnięć i przekroczenia granicy kiczu, całkiem nieźle opowiedziana historia.
  • 5.0
    Nie okazały się tak dobre jak można było się spodziewać. Prosta i bardzo przewidywalna historia może spodobać się młodszemu odbiorcy, ale ci starsi poczują się nią rozczarowani.
  • 3.3
    Bardzo nudny horror, który może i spełnia jakieś kryteria tego gatunku, w końcu pojawiają się duchy i mamy nawiedzenie, ale jeżeli chodzi o klimat i historię trudno mówić tutaj o czymś udanym.
  • 6.7
    Dobra rozrywka, a nawet więcej, bo tym razem mamy sporo odniesień do filozofii, religii i poglądów z różnych epok. Wprawdzie są sceny, kiedy twórcy zbytnio przekombinowali, ale widać, że taki był ich zamysł - chcieli przytłoczyć widza.
  • 3.3
    Niestety daleko tej produkcji do pierwszego horroru serii, bardzo daleko.
  • 8.3
    Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że film ten stanowi doskonałą propozycją dla całych rodzin, poważnych dorosłych i ciekawych świata dzieci.
  • 6.7
    Nie uznamy Suicide Squad najlepszym filmem tego roku, ale nie można powiedzieć, że on jest zły. Pojawia się w nim całkiem sporo elementów, które sprawiają, że mam ochotę obejrzeć kolejną część przygód Szalonych Kapeluszników ciskających boomerangami czy walących wrogów po głowach kijem bejsbolowym.
  • 6.7
    Jest adaptacją pod wieloma względami udaną - piękne efekty, urzekające postaci giganta i małej Sophie oraz ich niezwykła przyjaźń, bajeczna kraina olbrzymów czy subtelny angielski humor. Brakuje tutaj jednak tego czegoś, efektu "wow", który sprawia, że czujemy pełnię satysfakcji niczym po królewskiej uczcie.
  • 6.7
    Historia według Bobina straciła na mrocznym klimacie, jaki znamy z obrazu autorstwa Burtona, to zdecydowanie bardziej familijna i łagodna wersja historii o Alicji. Nie zabrakło w niej zabawnych akcentów i ciekawej - w sumie niespodziewanej, puenty. Sytuacje bohaterów w równoległych światach wyjaśniają się w bardzo podobny sposób - wygrywa przede wszystkim rodzina, a my mamy świadomość, że pomimo mało oryginalnej, dosyć przewidywalnej fabuły, całość tworzy wyjątkową ucztę dla oka i mądrą historię z morałem.
  • 8.3
    Nie jest filmem idealnym, ale idealnego filmu fantasy nie było od czasów trylogii Władca Pierścieni. Nawet na tle arcydzieła stworzonego przez Petera Jacksona film Duncana Jonesa wypada bardzo dobrze. Pomimo dziur w scenariuszu to nadal jedna z lepszych przygód fantasy.