Marcin Grudziąż

  • Średnia ocena: 8.1
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 8 w tym 8 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 8
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
    1
  • 9
    3
  • 8
    2
  • 7
  • 6
    2
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 9.0
    Ten dokument ociera się o ideał filmu popularnonaukowego. Zachwyca wizualnie, narracja prowadzona jest z lekkością i humorem, a prezentowanym treściom nie można nic zarzucić pod kątem merytorycznym. Jedynym problemem jest nieco na siłę wepchnięta warstwa fabularna, polegająca na nawiązaniu się relacji między profesorem a dziennikarką.
  • 9.0
    Ta emocjonalna bomba z pewnością ma potencjał, by trafić do każdego widza, nawet jeśli wcześniej kino z dalekiego wschodu omijał szerokim łukiem.
  • 6.0
    Mam wrażenie, że dla Szweda najważniejsze było to, by produkcja była przystępna i uniwersalna, przez co w wielu miejscach najzwyczajniej w świecie poszedł na łatwiznę, co sprawiło, że zamiast wybitnego stworzył film co najwyżej dobry.
  • 8.0
    Zarówno "Incepcja", jak i "Interstellar" czarowały znakomitą realizację i niestandardowym podejściem do narracji i czasu. Nie inaczej jest z "Dunkierką".
  • 6.0
    Mam wrażenie, że w kategoriach kina rozrywkowego zdecydowanie się sprawdza i jestem przekonany, że wielu widzów zakocha się w tym filmie. Z drugiej jednak strony wisi nad nim widmo niewykorzystanego potencjału.
  • 10.0
    Genialny film, który w swojej kategorii może konkurować chyba tylko z "Boyhood" Linklatera.
  • 9.0
    Porusza naprawdę ciężkie tematy, jest to wadą i zaletą, gdyż może być impulsem do bardzo wartościowej rozmowy z dzieckiem i przy odpowiednim nakierowaniu przez rodzica mieć walory wychowawcze.
  • 8.0
    Mogę powiedzieć jedno, ewidentnie mamy w Polsce reżyserski diament, któremu brak jeszcze ostatnich szlifów, ale już teraz widać, że Terpińską stać na tworzenie filmów wybitnych. Pół godziny wystarczyło, by pokazać Jury w Cannes jak dobrze rozumie kino i sprawnie potrafi portretować postaci, nie pchając widzowi nic nachalnie przed oczy.