Bernadetta Trusewicz

  • Średnia ocena: 6.3
  • Pozytywnych recenzji: 68%
  • Liczba recenzji: 218 w tym 204 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 139
  • Liczba recenzji negatywnych: 65

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    9
  • 8
    31
  • 7
    68
  • 6
    31
  • 5
    28
  • 4
    18
  • 3
    14
  • 2
    5
  • 1

Recenzje

  • 7.5
    FDB
    Mimo kilku prostot oraz odczuwalnej epizodycznej dezorientacji, ukonstytuował pozycję Kuby Czekaja jako najciekawszego głosu filmowego ostatnich lat w kinie, jego odwagę, sięganie po znane tematy w sposób nieznany i rozbijanie przyzwyczajeń widza. Zwykłe i posłuszne opowiadanie nie przejdzie, no pasaran!
  • 7.5
    FDB
    Udowadnia nam w sposób nieprosty, bez laurek i wielkiej celebracji, ale jednak bardzo optymistyczny fakt - podejście do tematu związków osób o tej samej orientacji zmieniło się diametralnie. Piękny kraj jest szczerze wzruszającą historią miłosną, którą pozornie możemy oczywiście zakwalifikować jako kino LGBT z oczywistych względów, jednak nie ma tutaj żadnych próśb do kamery o akceptacje i manifestacji odmiennej orientacji.
  • 7.0
    FDB
    Wszystko jest opowiedziane bardzo naturalistycznym, szczerym, nie grzebiącym w rzeczywistości, enigmatycznym trochę językiem, ale z ogromnym wyczuciem i próbą zrozumienia obu stron. Bez deklaracji reżyserki i opowiadania się po czyjejś, ale jednak narracja jest prowadzona bardziej z perspektywy kobiety.
  • 8.0
    FDB
    Na szczęście to nie jest wyłącznie popis wielkich zdolności i ciężkiej, kreatywnej pracy, a z zacięciem kryminalnym poetycka i bardzo niekonwencjonalna, ale przede wszystkim czuła biografia o prekursorze sztuki nowoczesnej.
  • 7.0
    FDB
    Piękne dni, to piękny dzień, ale pełen nie tylko pięknych, ale i poruszających historii, nie zawsze delikatnych i z temperaturą pokojową. To kino kontemplacji, specyficzne, ale mówiące dużo i nie tylko dlatego, że jest tutaj nieustannie prowadzony dialog.
  • 8.0
    FDB
    Pamiętajcie, kiedy ktoś was następnym razem określi, że zachowujecie się, "jak zwierzę", to podziękujcie. Może jeszcze nie wie, że to komplement. Kedi - sekretne życie kotów to prawdziwe panaceum na pośpiech, egoizm, codzienne nieuprzejmości i nieprzyjemności.
  • 8.0
    FDB
    To miks nastroju Odmiennych stanów świadomości z Odmiennymi stanami moralności. To wchodzenie bardzo głęboko w ciało i umysł człowieka, z obawą odczuwalną po obu stronach ekranu.
  • 6.0
    FDB
    To po prostu punkowa stylistyka, nawiązanie do girl power silną postacią kobiecą w męskim świecie, dużo wizualnych wygibasów i myślenia: żeby zrobić jajecznicę, trzeba rozbić kilka jajek.
  • 5.0
    FDB
    Mieni się i popisuje wyobraźnią oraz efektami specjalnymi, ale nie ma nic więcej w warstwie narracyjnej do zaproponowania - jest bezpiecznie i asekurancko. Może też szybko, interesująco oraz intrygująco, ale bardziej jak się na nich wszystkich patrzy, niż słucha i zastanawia nad tą historią.
  • 5.0
    FDB
    Przewidywalny w budowie, naszpikowany żartami sytuacyjnymi, ale też czasami udanymi słownymi. Jednak nie można się spodziewać niczego więcej, a użycie słowa "głupkowaty" nie będzie tutaj zastosowane w kontekście negatywnym, a po prostu będzie słowem najbliższym tego, które scharakteryzuje ten film.
  • 7.0
    FDB
    Mamy nie tylko fajerwerki zwrotów akcji, komedii omyłek i kawałek dynamicznego kina, ale również fantastyczne zwycięstwo Tarapatów z każdym, kto próbuje umniejszać kinu dziecięcemu.
  • 8.0
    FDB
    Jest arcyciekawie zbudowana fabuła, to kino drogi, mamy planowanie ucieczki, dramat, intensywnie, kreatywnie i zachwycająco zbudowany świat.
  • 7.0
    FDB
    To zdecydowanie komedia, która ma pomysł na siebie i nie korzysta wyłącznie ze sprawdzonych tricków i slapsticku. Przede wszystkim jest śmiesznie, kuriozalnie, ale bez robienia z kogokolwiek wśród widowni głupka, bardziej z tych na ekranie - i słusznie, bo po coś.
  • 5.5
    FDB
    Nie wpada w żadne pretensjonalne tarapaty, po prostu się nie wychyla i nie posiada większych ambicji. Jest zadowolony z tego, czym jest, a i zadowolony będzie ten kto feel good movie z pazurkiem poszukuje.
  • 7.0
    FDB
    Film z bijącym sercem, gdzie czujemy jego pracę, ale też nie bije w rytmie nam nieznanym w kinie. To bezpośrednie, ale elegancko opowiadające kino o dojrzałości, uroczo powątpiewające w potrzebę jej obecności całą dobę w naszym życiu.
  • 7.0
    FDB
    To dokument szczery, który nie manipuluje żadną ze stron. Ani tą mówiącą ani tą oglądającą. Ciekawość, uwaga odgrywają szczególne rolę w skuteczności tego obrazu oraz jego uwodzicielskiej sile.
  • 5.0
    FDB
    Może pojawić się satysfakcja zobaczenia po seansie czegoś, wyróżniającego się od tego, co spotykamy regularnie w dystrybucji, tylko wcale ta zmiana, to nie udana odmiana. Ta postapokaliptyczna wizja świata, gdzie jest obecne jakieś zło, nie znamy jego kształtów, ogranicza się do dwóch rodzin, jednego domu, ale też do zera pomysłów co dalej z tym obiecującym opowiadaniem zrobić.
  • 7.5
    FDB
    Nie uznaje świętości, nakazów i zakazów gatunkowych, przejeżdża na czerwonym świetle i wiele ryzykując wychodzi z tego cało - na każdym poziomie - wizualnym i narracyjnym. W tym szaleństwie jest metoda!
  • 5.0
    FDB
    To żaden nowy energetyk, ale też nie pigułka nasenna. To waga średnia, z wypracowanym już i oswojonym chuligańskim podejściem do superbohaterstwa wzbogacona o aspekt "tego nowicjusza".
  • 7.5
    FDB
    Film czuły, udowadniający jak mało się zmieniło od czasów wojny, jak konflikt wynikający z pochodzenia jest dziedziczny - tu się dzieje na przekór. Dlatego ten film w zbratany z realiami sposób krzepi. Jednak nie proponuje nam alternatywnego świata, a jest mocno naturalistyczny, unurzany w obecnym, i to w nim szuka czystych dusz... udaje się znaleźć.
  • 8.5
    FDB
    To zwyczajna historia o nadzwyczajnej sile kobiety, której twarz jest pełna komunikatów, nawet kiedy nie używa słów. A jak już padają, to są napisane znakomicie.
  • 8.0
    FDB
    To miejmy nadzieję, nieostatni taki wyważony dokument, który nie infantylizuje tragedii, która trwa po napisach końcowych. To co widzimy w dokumencie, dzieje się teraz - kiedy piszę tę recenzję.
  • ?
    Jeżeli film może uwodzić, to jest to "Lady M.". Jeżeli kino chce opowiadać o kwestiach gender różnymi narracjami, również tymi radykalnymi bo ma przecież do tego prawo, to tak jest w tym przypadku.
  • 5.0
    FDB
    Jeden z tych filmów, który potrafi narobić ogromnego apetytu, bo ma koncepcje, nie chce iść po cudzych śladach, jest charyzmatyczny, ale jednak kończy w parku rozrywki, upuszczając całą ciekawą narrację, bo widzi zabawkę, którą można rozmieszać. To kino wagi piórkowej, które miało ochotę być przecinane żartem, a nie na nim wszystko opierać.
  • 4.0
    FDB
    To naprawdę nic wielkiego, ale film nie udaje ani przez chwile że chce być czymś takim. Niezobowiązujące kino.
  • 7.0
    FDB
    Transformersom daleko do prostackiego, obliczonego wyłącznie na efekciarstwo popcornowego kina. Nawet jeżeli finał jest wiadomy, piękna kobieta i doświadczony przez życie, nieokrzesany Cade nie mogą skończyć wyłącznie na współpracy zawodowej, to nie jest to zwykła historia, z niezwykłymi możliwościami nowoczesnego kina.
  • 4.0
    FDB
    Nie ma charyzmy, a my przeżywamy w kinie de ja vu, tylko że ktoś podstawił tym razem innych aktorów.
  • 4.0
    FDB
    Humor to rzecz w kinie doskonała, ale zamknięte konwencje humorystyczne bez niczego więcej, robią z filmu kiepski kabaret. Kiedy rozbierzemy Voltę ze świetnych kreacji aktorskich, śmiesznych momentów, to zostanie nam coś wybitnie niewybitnego.
  • 8.0
    FDB
    Ekscytujący, świetnie napisany. To skuteczna hybryda tradycji, legendy z nowoczesnością.
  • 6.0
    FDB
    Kinowy przyjemniaczek. Czaruje jak towarzysz podróży Annie, ale nie liczymy na coś poważnego - kinowo się nie nasycimy, bo jednak to znamy.
  • 3.0
    FDB
    Naiwne kino, napisane nieznośnie i wyliczone na kilka kolejnych części. Słowa jednego ze znudzonych bohaterów, wyglądających jak z parodii filmów o zombie, idealnie klamrują Mumię - Oh noooo...
  • 9.0
    FDB
    Ta historia mimo, że fizycznie jest daleko od centrum Islandii i życia wielkomiejskiego, nie ogranicza się do dwóch domków i konkretnej, zamkniętej społeczności, a wiele mówi piękną i poetycką narracją o mentalności islandzkiej.
  • 5.0
    FDB
    Ponad wszystko boli takie umniejszenie tematu w Ponad wszystko i stworzenie niemającej na siebie pomysłu, wstydliwej i prostolinijnej historii, wyglądającej jak odcinek jakiegoś serialu dla nastolatków. Energii tu tyle co w rozładowanym telefonie, a dramaturgii co w czytaniu piąty raz lektury obowiązkowej. Trywialne podejście do tematu nie pozwala podejść widzowi poważnie do tego filmu.
  • 8.5
    FDB
    Pełne wyobraźni, metaforyczne pokazanie współczesnej Wieży Babel, utraty wiary ludzi w siebie samych i czegokolwiek nad nimi.
  • 8.5
    FDB
    Bez konsekwencji psychologicznej, impulsywnie, ale rozegrane w każdej sekundzie z pomysłem, kontrolą i autorskością widoczną z kosmosu, hipnotyzuje. Jest czymś więcej, niż dramatem sportowym.
  • ?
    FDB
    Safari jest pełne znaczeń do odkrycia, nie podanych bezpośrednio, a jedna stopklatka znaczeniowo waży tony. To nie zawsze poważne kino, ale z bardzo poważnymi wnioskami i czujnym okiem. Stworzone bez wścibstwa, prowokacji, taniej kontrowersji. Z wystudzonymi emocjami, ale rozgrzaną głową i aparatem analitycznym.
  • 5.0
    FDB
    Jest scenariuszowo dosyć tendencyjnie i emfatycznie, ale to jednak solidna produkcja, która zwróci uwagę.
  • 6.0
    FDB
    To nie komedia roku, ani żaden wielki projekt, a trochę girl power, przypominający o girl support girl, wydłużony do długiego metrażu dowcip. To produkcja sprawiająca przyjemność i szeroki uśmiech, ale też dużą przestrzeń powtórki z rozrywki, jednak grająca z odkrytą talią.
  • 7.5
    FDB
    Nie jest wyperfumowanym przyjemniaczkiem, ale też nie daje w twarz i nie stawia na radykalny naturalizm. To historia, która kocha kino jak w Cinema Paradiso i na szczęście jest o wiele lepsza, niż film, który ostatecznie został w nim stworzony.
  • 7.0
    FDB
    Przed puszczeniem filmu nie trzeba uprzedzać o obecności scen zabierających nam punktu IQ. Bo to kino jest piracką rozgrywką, a dla nas rozrywką.
  • 7.0
    FDB
    Jest filmem z rodzaju tykającej bomby, której dźwięk jest nam znany, jednak nie wiemy kiedy wybuchnie i jakie zniszczenia spowoduje.
  • 7.0
    FDB
    Kino gatunkowe, ze świetnym temperamentem, z tradycją, bez skrupułów i nielogicznego miotania na prawo i na lewo możliwościami współczesnej techniki, gdzie sam Ridley Scott udowadnia, że wyobraźnia nie musiała zginąć w momencie pojawienia się efektów specjalnych.
  • 6.0
    FDB
    Ma fantazję i ikrę, ale na coś o wiele mniej poważnego i krótszego. Ta poważna historia tutaj jest jak wycinek, anegdota, jakiś prototyp filmu. Film nie kończy się dziurami w sercu widza, a uczuciem wielu dziur w historii.
  • 5.0
    FDB
    To taka próba refleksji o theatrum mundi i świecie, który chce wiedzieć wszystko. Film skupia się jednak na bohaterstwie głównej postaci, jest zdystansowany, nie wzbudzający większych emocji i drętwy.
  • 5.0
    FDB
    Temperamentu i pomysłowości filmowi nie brakuje. Wymachuje na prawo i lewo rozwiązaniami, ma słowotok oraz niekończącą się potrzebę chwalenia paletą barw.
  • ?
    FDB
    Dobrze wykonana robota, kreatywniejsza od lekcji historii, wykorzystująca technologię tam gdzie trzeba, nie zapominająca przez to o tematach ważniejszych.
  • 7.0
    FDB
    Jest fragmentem inteligentnego, wyważonego, nieartystowskiego filmu, po prostu fascynującym skokiem na świetne kino w rytmie Sundance.
  • 4.0
    FDB
    Mimo dobrego tempa, nieirracjonalnej fabuły, czy przyjemnego deficytu dialogów powodujących zgrzytanie zębów, to wszystko jest już przez kino oswojone i znane.
  • 8.0
    FDB
    Specyficznie, dziwacznie, oryginalnie, ale niesamowicie hipnotycznie i bez wtórności.
  • 5.0
    FDB
    To jest jeden z tych filmów, kiedy nie masz powodu by go zwyzywać, bo jesteś zajęty ziewaniem, ale też nie masz za co pochwalić. Ale to ta projekcja, po której czujesz że ktoś ci tylko narobił apetytu, jakimiś dobrymi zapachami namieszał w głowie, a ty siedzisz głodny.
  • 2.0
    FDB
    Piękna wizualnie widokówka, bez tekstu na odwrocie. Kazał tańczyć, ale kto kazał zrobić tak nieznośny i niedojrzały film?
  • 6.0
    FDB
    Niestety, finalnie szał jest, ale tylko w poszukiwanym mordercy, nie na filmie. Pełne niepokoju, ale za proste.
  • 3.0
    FDB
    Pełna chaotycznych bodźców, nieskomplikowanej fabuły historia, która stawia na straszenie, a i to wychodzi im przeciętnie.
  • 4.0
    FDB
    Zawartość nie nadążą za urodą opakowania. Jest inaczej, ciekawie, intrygująco, tym bardziej efekt finalny i pustka po otworzeniu magicznego pudełeczka, jest jeszcze większa.
  • 6.0
    FDB
    Projekcja, która jest jedną z tych nieprecyzyjnych do odczytania, bo nie dokręca śruby do końca przez co jest niezdecydowana. Niby ingeruje w opowiadaną historię i nie tylko przygląda się odległej, mongolskiej kulturze w stylu "to się dzieje na krańcu świata", a z drugiej strony chce pozostać obserwatorem i dokumentalistą oraz dać rzeczywistości się odbywać bez rzucania w jej stronę sugestii. Dlatego jest nierówno.
  • 4.0
    FDB
    Kino do słuchania, nie oglądania.
  • 5.0
    FDB
    Nie można odmówić pomysłów, temperamentu i charyzmy tej historii, jednak film po drodze zapomina albo nie umie być thrillerem, a podoba nam się za coś zupełnie innego - co stało się zupełnie przypadkowo. Piekłu brakuje rozsądku i samodyscypliny.
  • 9.0
    FDB
    Bohaterowie nie skosztowali za wiele, ale my dostaliśmy suto zastawiony stół psychologią i doskonałym kinem niuansów.
  • 7.0
    FDB
    To nie kino wywrotowe i trochę rock and rollowe. Przede wszystkim jednak z doskonale rytmicznym humorem, wpisuje się w nurt kina krzepiącego i nienaiwnymi tekstami z kołczingu, a wybiera styl - rozbawię się nawet w kostnicy. I to się udaje.
  • 6.0
    FDB
    Przyjemniaczek, którzy wzrusza i porusza, ale też nie jest nadmiernie ckliwy i strategicznie wykalkulowany w emocjach.
  • 3.0
    FDB
    Film bez wyczuwalnego pulsu, mimo obecności literatury, nie odczuwamy żadnych namiętności artystycznych. To surowy film nie z założenia, a z wyłożenia się na tak ciekawej historii i wierze, że historia sama zagra bez wyreżyserowania jej.
  • 7.5
    FDB
    Do szaleństwa opowiada o normalności i jej przyjemnym (nie zawsze) zaburzeniu uczuciem, a raczej jego wstydliwym początkiem. Po Porto ma się rumieńce i tym razem nie chodzi o to wzmocnione wino, tylko kino.
  • 7.0
    FDB
    Nieobojętne wobec problemów świata kino, ale nie tylko spełniające funkcję misyjności, ale też z wielką wartością artystyczną.
  • 7.0
    FDB
    Żeby usmażyć jajecznicę trzeba rozbić kilka jajek. To film tak poprawny w narracji i fabule, a jednocześnie niepoprawny i niewychowany. Niech żyje obłęd, by osiągnąć mądrość!
  • 4.0
    FDB
    Przegrywa przez brak pomysłu na siebie i stanie w rozkroku pomiędzy skromnym kinem ekscentryków próbujących żyć naprawdę, a modą na bycie freakiem.
  • 8.0
    FDB
    Gorzka, ale przede wszystkim rymowana z absurdalnym humorem, satyra na prawdziwy absurd, jakim jest tkwienie w czymś z nawyku, a nie z chęci i miłości. Bez dużego ciężaru interpretacyjnego, ale z doskonałą energią, impetem i konkretem.
  • 9.0
    FDB
    Rzadko dostajemy kino, które wygląda jak dzieło totalne, najważniejsze, opus magnum dla reżysera.
  • 4.0
    FDB
    Nie ma w ogóle pomysłu o czym chce opowiedzieć albo szarpie się z różnymi konwencjami, a wszystkie próby narracyjne obrażają inteligencję widza.
  • 8.0
    FDB
    Niesamowity urok i charyzma filmu Nazywam się cukinia tkwi nie tylko w oczywistej hipnozie pięknem konstrukcji estetycznej obrazu, ale dzięki subtelności, detalom i nie używaniu zdrobnień, mimo dominacji bohaterów dziecięcych. Bo to bajka głęboko zatopiona w świecie realnym zilustrowana wielką wyobraźnią.
  • 7.5
    FDB
    Nieprzemądrzałe, rozwijające się bez nadmiernej prędkości, zdystansowane do rzeczywistości kino, które dzięki pewnej odległości potrafi doskonale dostrzec marzenia ludzi, którzy, wydawałoby się, dawno wyciągnęli białą flagę.
  • 5.0
    FDB
    Film wielu odważnie wypowiadanych i kreatywnych zdań, ale wielu nieskończonych. Wielogłos, pełen wtrącania się sobie w słowo i spójny na poziomie wyłącznie wizualnym.
  • 3.0
    FDB
    Ociera się niestety częściej o kicz, niż o dobrą robotę kina współczesnego, gdzie zabawki z dzieciństwa poruszają się na ekranie.
  • 3.0
    FDB
    Nie ma pomysłu na siebie, gra znane kawałki, nawet ich nie coveruje. Mało tego, nadchodzące niebezpieczeństwo skrada się tak głośno, pokracznie i szelestnie, że mamy jego spojler - więc horror jest ubogi o element zaskoczenia - to trochę, jak kawa bez kofeiny.
  • 3.0
    FDB
    Grzeczne i posłuszne kino, które wypełnia jakieś podpunkty szkoły podstawowej swojego gatunku.
  • 2.0
    FDB
    Jest komedią romantyczną i ma swoje prawa gatunkowe, jednak nie przegrywa podczas porównywania do filmów kultowych w swojej wadze, tylko ponosi porażkę w zestawieniu z kinem chociaż trochę myślącym i scalonym. Lekkość, która jest oczywista przy takich produkcjach waży tutaj tonę, bo jest sfilmowana z samego tworzywa sztucznego.
  • 5.5
    FDB
    Blaski i cienie walki o rzeczy wielkie, gdzie blask jest przewidywalny, a cienie w ogóle niegroźne. Gold to bardziej tombak.
  • 4.0
    FDB
    Historia piękna, ale nie dzięki Disneyowi, a dzięki temu co miała od zawsze. Nic nie zrobiła jej nowa adaptacja, prócz szansy na przypomnienie o istnieniu takiej klasyki widzowi najmłodszemu.
  • 6.5
    FDB
    Bajka nie skacze na główkę ani podejmuje wielkiego ryzyka w celu wyznaczania nowej jakości w swoim gatunku, ale jest niegłupia, nie faszeruje nas edukacyjnym prostactwem, a jest raczej wypchana pomysłami, które warto zobaczyć ze swoimi pociechami. Uciecha będzie też i dla nas.
  • 7.5
    FDB
    Utwór trudny, ale zrobiony konsekwentnie w cichej konwencji, bez gładkiej powierzchni, opowiadający o egoizmie oraz społecznym problemie - niezmieniającej się nierówności w sytuacjach gwałconych i gwałcicieli.
  • 7.5
    FDB
    Strażnik mądrych treści i ładnego opakowania, błyszczącego - ale i błyskotliwego.
  • 3.0
    FDB
    Nieudany, bo pogubiony i nieprzygotowany do zajęć zupełnie. Gorzej jeszcze, bo udaje, że wcale tak nie jest.
  • 7.5
    FDB
    Film ostro zaangażowany społecznie, ale nie w temperaturze pokazywania statystyk, tylko wybiera drogę wstrząsową.
  • 5.0
    FDB
    Reżyser chce zrobić sobie i nam przyjemność spotykając bohaterów, ale nie spotyka się to z żadną ciekawą narracją filmową.
  • 6.5
    FDB
    Marvel znowu uderzył. Ciosy są dosyć przewidywalne, ale realnie dotkliwe. Nie dlatego, że Logan: Wolverine jako film boli, tylko dlatego, że w swojej kategorii wagowej jest udany. Kino lubi patrzeć jak człowiek się rozpada, a tutaj na dodatek dna dotyka superbohater.
  • 7.5
    FDB
    Hybryda gatunkowa, ale przede wszystkim dzieło wkurzone i wygłaszające rock and rollową mowę o przepaści, nad którą stoi cywilizacja, w niepozornej, malowniczej przestrzeni. Milczenie nie przynosi spokoju, a zazwyczaj krzywdę i nadchodzącą katastrofę.
  • 7.5
    FDB
    To zdecydowanie nie lekcja biograficzna, a szaleństwo, żar i ogień na ekranie, bez potrzeby tworzenia skandalu, z doskonale zanurzającymi nas w osobisty świat Marii zdjęciami Michała Englerta. Cudownie ornamentuje odrębność i wyjątkowość świata naszej bohaterki.
  • 4.0
    FDB
    Nie wyrządzi krzywdy kinematografii, nie jest nieświadomą parodią, ale nie wzbogaci jej też specjalnie. Trochę uśmiechu, nie tak dużo zębami zgrzytania, ale jednak dalej dużo ziewania i odgrzewania.
  • 7.5
    FDB
    Jeżeli chcecie by waszemu dziecku i wam samym nie zanikła kreatywność, a została tylko podkręcona, to tutaj dostajecie farby i płótno oraz brak zasad.
  • 5.5
    FDB
    Jest nierówne, nie zawsze mówi składnie i daleko mu do kina demaskacji oraz przewrotu. Jednak trochę częściej i skuteczniej udaje mu się wiercić dziurę w brzuchu współczesności, niż go łaskotać bezmyślnie.
  • 3.0
    FDB
    Chciał być edukacyjny, familijny, ale też nawiązać kontakt z widzem pełnoletnim. Temu filmowi nic z tego się nie udało.
  • 8.5
    FDB
    Hucznie świętuje namiętny romans rzeczywistości z fantazją. Dawno nie było w kinie tak wzburzonego i zaburzonego świata, który wie kiedy puścić kierownicę, by się nie rozbić.
  • 7.5
    FDB
    Pełen mądrości, elektryzujący dokument, który tylko udaje że śledzi cudze życie, a tak naprawdę wybiera esencje i tworzy nieinfantylne o nim sentencje.
  • 8.0
    FDB
    Kwestionuje świat od początku do końca i bez wyskokowych metod robi skok na strefę komfortu widza. Rozszarpuje naszą dotychczasową wiedzą o człowieku, czyli o sobie i nie załagadza niczego.
  • ?
    FDB
    Z pozoru niczym nie wyróżniający się film, bez pośpiechu, spełnia postulaty czystego kina i próbuje opowiedzieć, jak ciężko być królem, kiedy się cierpi.
  • 6.7
    Show na wielu poziomach.
  • 7.0
    FDB
    Brakuje punktu finalizującego emocjonalną transakcję między widzem a nadawcą, ale to kino pełne brawury, które się nie jąka i nie szuka eufemizmów w świecie osadzonych.
  • 8.0
    FDB
    Szczery i mądry, ale jest zrobiony też sercem. Bo o jego istnieniu i potrzebach próbuje nam przypomnieć.
  • 3.0
    FDB
    Niechcący wyszła Olivierovi Assayasowi parodia, ale niestety własnego filmu. Czuć nieznośne wrażenie, że reżyser chce widza na coś nabrać.
  • 6.0
    FDB
    Intrygujący i chwilami kopiący prądem, ale zazwyczaj niepoważny i prowadzący do zwarcia z nadmiaru sztucznych świecidełek - główny postulat filmu "atrakcyjny" to nie jest najlepsza strategia. Sztuka kochania to za dużo sztuczek, a za mało jednak miłości.
  • 7.0
    FDB
    Nie zawsze musi być histerycznie, pompatycznie, do zdzierania skóry na żywca, by zrobić wrażenie. W tym przypadku stonowana narracja, to dobra narracja. Jest mądrze, ale to nie znaczy że wycofanie, bo bez chłodni emocjonalnej, a połączenia wrażliwości i inteligencji.