Bernadetta Trusewicz

  • Średnia ocena: 6.2
  • Pozytywnych recenzji: 67%
  • Liczba recenzji: 194 w tym 181 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 122
  • Liczba recenzji negatywnych: 59

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    9
  • 8
    25
  • 7
    58
  • 6
    30
  • 5
    22
  • 4
    18
  • 3
    14
  • 2
    5
  • 1

Recenzje

  • 4.0
    FDB
    To naprawdę nic wielkiego, ale film nie udaje ani przez chwile że chce być czymś takim. Niezobowiązujące kino.
  • 7.0
    FDB
    Transformersom daleko do prostackiego, obliczonego wyłącznie na efekciarstwo popcornowego kina. Nawet jeżeli finał jest wiadomy, piękna kobieta i doświadczony przez życie, nieokrzesany Cade nie mogą skończyć wyłącznie na współpracy zawodowej, to nie jest to zwykła historia, z niezwykłymi możliwościami nowoczesnego kina.
  • 4.0
    FDB
    Nie ma charyzmy, a my przeżywamy w kinie de ja vu, tylko że ktoś podstawił tym razem innych aktorów.
  • 4.0
    FDB
    Humor to rzecz w kinie doskonała, ale zamknięte konwencje humorystyczne bez niczego więcej, robią z filmu kiepski kabaret. Kiedy rozbierzemy Voltę ze świetnych kreacji aktorskich, śmiesznych momentów, to zostanie nam coś wybitnie niewybitnego.
  • 8.0
    FDB
    Ekscytujący, świetnie napisany. To skuteczna hybryda tradycji, legendy z nowoczesnością.
  • 6.0
    FDB
    Kinowy przyjemniaczek. Czaruje jak towarzysz podróży Annie, ale nie liczymy na coś poważnego - kinowo się nie nasycimy, bo jednak to znamy.
  • 3.0
    FDB
    Naiwne kino, napisane nieznośnie i wyliczone na kilka kolejnych części. Słowa jednego ze znudzonych bohaterów, wyglądających jak z parodii filmów o zombie, idealnie klamrują Mumię - Oh noooo...
  • 9.0
    FDB
    Ta historia mimo, że fizycznie jest daleko od centrum Islandii i życia wielkomiejskiego, nie ogranicza się do dwóch domków i konkretnej, zamkniętej społeczności, a wiele mówi piękną i poetycką narracją o mentalności islandzkiej.
  • 5.0
    FDB
    Ponad wszystko boli takie umniejszenie tematu w Ponad wszystko i stworzenie niemającej na siebie pomysłu, wstydliwej i prostolinijnej historii, wyglądającej jak odcinek jakiegoś serialu dla nastolatków. Energii tu tyle co w rozładowanym telefonie, a dramaturgii co w czytaniu piąty raz lektury obowiązkowej. Trywialne podejście do tematu nie pozwala podejść widzowi poważnie do tego filmu.
  • 8.5
    FDB
    Pełne wyobraźni, metaforyczne pokazanie współczesnej Wieży Babel, utraty wiary ludzi w siebie samych i czegokolwiek nad nimi.
  • 8.5
    FDB
    Bez konsekwencji psychologicznej, impulsywnie, ale rozegrane w każdej sekundzie z pomysłem, kontrolą i autorskością widoczną z kosmosu, hipnotyzuje. Jest czymś więcej, niż dramatem sportowym.
  • ?
    FDB
    Safari jest pełne znaczeń do odkrycia, nie podanych bezpośrednio, a jedna stopklatka znaczeniowo waży tony. To nie zawsze poważne kino, ale z bardzo poważnymi wnioskami i czujnym okiem. Stworzone bez wścibstwa, prowokacji, taniej kontrowersji. Z wystudzonymi emocjami, ale rozgrzaną głową i aparatem analitycznym.
  • 5.0
    FDB
    Jest scenariuszowo dosyć tendencyjnie i emfatycznie, ale to jednak solidna produkcja, która zwróci uwagę.
  • 6.0
    FDB
    To nie komedia roku, ani żaden wielki projekt, a trochę girl power, przypominający o girl support girl, wydłużony do długiego metrażu dowcip. To produkcja sprawiająca przyjemność i szeroki uśmiech, ale też dużą przestrzeń powtórki z rozrywki, jednak grająca z odkrytą talią.
  • 7.5
    FDB
    Nie jest wyperfumowanym przyjemniaczkiem, ale też nie daje w twarz i nie stawia na radykalny naturalizm. To historia, która kocha kino jak w Cinema Paradiso i na szczęście jest o wiele lepsza, niż film, który ostatecznie został w nim stworzony.
  • 7.0
    FDB
    Przed puszczeniem filmu nie trzeba uprzedzać o obecności scen zabierających nam punktu IQ. Bo to kino jest piracką rozgrywką, a dla nas rozrywką.
  • 7.0
    FDB
    Jest filmem z rodzaju tykającej bomby, której dźwięk jest nam znany, jednak nie wiemy kiedy wybuchnie i jakie zniszczenia spowoduje.
  • 7.0
    FDB
    Kino gatunkowe, ze świetnym temperamentem, z tradycją, bez skrupułów i nielogicznego miotania na prawo i na lewo możliwościami współczesnej techniki, gdzie sam Ridley Scott udowadnia, że wyobraźnia nie musiała zginąć w momencie pojawienia się efektów specjalnych.
  • 6.0
    FDB
    Ma fantazję i ikrę, ale na coś o wiele mniej poważnego i krótszego. Ta poważna historia tutaj jest jak wycinek, anegdota, jakiś prototyp filmu. Film nie kończy się dziurami w sercu widza, a uczuciem wielu dziur w historii.
  • 5.0
    FDB
    To taka próba refleksji o theatrum mundi i świecie, który chce wiedzieć wszystko. Film skupia się jednak na bohaterstwie głównej postaci, jest zdystansowany, nie wzbudzający większych emocji i drętwy.
  • 5.0
    FDB
    Temperamentu i pomysłowości filmowi nie brakuje. Wymachuje na prawo i lewo rozwiązaniami, ma słowotok oraz niekończącą się potrzebę chwalenia paletą barw.
  • ?
    FDB
    Dobrze wykonana robota, kreatywniejsza od lekcji historii, wykorzystująca technologię tam gdzie trzeba, nie zapominająca przez to o tematach ważniejszych.
  • 7.0
    FDB
    Jest fragmentem inteligentnego, wyważonego, nieartystowskiego filmu, po prostu fascynującym skokiem na świetne kino w rytmie Sundance.
  • 4.0
    FDB
    Mimo dobrego tempa, nieirracjonalnej fabuły, czy przyjemnego deficytu dialogów powodujących zgrzytanie zębów, to wszystko jest już przez kino oswojone i znane.
  • 8.0
    FDB
    Specyficznie, dziwacznie, oryginalnie, ale niesamowicie hipnotycznie i bez wtórności.
  • 5.0
    FDB
    To jest jeden z tych filmów, kiedy nie masz powodu by go zwyzywać, bo jesteś zajęty ziewaniem, ale też nie masz za co pochwalić. Ale to ta projekcja, po której czujesz że ktoś ci tylko narobił apetytu, jakimiś dobrymi zapachami namieszał w głowie, a ty siedzisz głodny.
  • 2.0
    FDB
    Piękna wizualnie widokówka, bez tekstu na odwrocie. Kazał tańczyć, ale kto kazał zrobić tak nieznośny i niedojrzały film?
  • 6.0
    FDB
    Niestety, finalnie szał jest, ale tylko w poszukiwanym mordercy, nie na filmie. Pełne niepokoju, ale za proste.
  • 3.0
    FDB
    Pełna chaotycznych bodźców, nieskomplikowanej fabuły historia, która stawia na straszenie, a i to wychodzi im przeciętnie.
  • 4.0
    FDB
    Zawartość nie nadążą za urodą opakowania. Jest inaczej, ciekawie, intrygująco, tym bardziej efekt finalny i pustka po otworzeniu magicznego pudełeczka, jest jeszcze większa.
  • 6.0
    FDB
    Projekcja, która jest jedną z tych nieprecyzyjnych do odczytania, bo nie dokręca śruby do końca przez co jest niezdecydowana. Niby ingeruje w opowiadaną historię i nie tylko przygląda się odległej, mongolskiej kulturze w stylu "to się dzieje na krańcu świata", a z drugiej strony chce pozostać obserwatorem i dokumentalistą oraz dać rzeczywistości się odbywać bez rzucania w jej stronę sugestii. Dlatego jest nierówno.
  • 4.0
    FDB
    Kino do słuchania, nie oglądania.
  • 5.0
    FDB
    Nie można odmówić pomysłów, temperamentu i charyzmy tej historii, jednak film po drodze zapomina albo nie umie być thrillerem, a podoba nam się za coś zupełnie innego - co stało się zupełnie przypadkowo. Piekłu brakuje rozsądku i samodyscypliny.
  • 9.0
    FDB
    Bohaterowie nie skosztowali za wiele, ale my dostaliśmy suto zastawiony stół psychologią i doskonałym kinem niuansów.
  • 7.0
    FDB
    To nie kino wywrotowe i trochę rock and rollowe. Przede wszystkim jednak z doskonale rytmicznym humorem, wpisuje się w nurt kina krzepiącego i nienaiwnymi tekstami z kołczingu, a wybiera styl - rozbawię się nawet w kostnicy. I to się udaje.
  • 6.0
    FDB
    Przyjemniaczek, którzy wzrusza i porusza, ale też nie jest nadmiernie ckliwy i strategicznie wykalkulowany w emocjach.
  • 3.0
    FDB
    Film bez wyczuwalnego pulsu, mimo obecności literatury, nie odczuwamy żadnych namiętności artystycznych. To surowy film nie z założenia, a z wyłożenia się na tak ciekawej historii i wierze, że historia sama zagra bez wyreżyserowania jej.
  • 7.5
    FDB
    Do szaleństwa opowiada o normalności i jej przyjemnym (nie zawsze) zaburzeniu uczuciem, a raczej jego wstydliwym początkiem. Po Porto ma się rumieńce i tym razem nie chodzi o to wzmocnione wino, tylko kino.
  • 7.0
    FDB
    Nieobojętne wobec problemów świata kino, ale nie tylko spełniające funkcję misyjności, ale też z wielką wartością artystyczną.
  • 7.0
    FDB
    Żeby usmażyć jajecznicę trzeba rozbić kilka jajek. To film tak poprawny w narracji i fabule, a jednocześnie niepoprawny i niewychowany. Niech żyje obłęd, by osiągnąć mądrość!
  • 4.0
    FDB
    Przegrywa przez brak pomysłu na siebie i stanie w rozkroku pomiędzy skromnym kinem ekscentryków próbujących żyć naprawdę, a modą na bycie freakiem.
  • 8.0
    FDB
    Gorzka, ale przede wszystkim rymowana z absurdalnym humorem, satyra na prawdziwy absurd, jakim jest tkwienie w czymś z nawyku, a nie z chęci i miłości. Bez dużego ciężaru interpretacyjnego, ale z doskonałą energią, impetem i konkretem.
  • 9.0
    FDB
    Rzadko dostajemy kino, które wygląda jak dzieło totalne, najważniejsze, opus magnum dla reżysera.
  • 4.0
    FDB
    Nie ma w ogóle pomysłu o czym chce opowiedzieć albo szarpie się z różnymi konwencjami, a wszystkie próby narracyjne obrażają inteligencję widza.
  • 8.0
    FDB
    Niesamowity urok i charyzma filmu Nazywam się cukinia tkwi nie tylko w oczywistej hipnozie pięknem konstrukcji estetycznej obrazu, ale dzięki subtelności, detalom i nie używaniu zdrobnień, mimo dominacji bohaterów dziecięcych. Bo to bajka głęboko zatopiona w świecie realnym zilustrowana wielką wyobraźnią.
  • 7.5
    FDB
    Nieprzemądrzałe, rozwijające się bez nadmiernej prędkości, zdystansowane do rzeczywistości kino, które dzięki pewnej odległości potrafi doskonale dostrzec marzenia ludzi, którzy, wydawałoby się, dawno wyciągnęli białą flagę.
  • 5.0
    FDB
    Film wielu odważnie wypowiadanych i kreatywnych zdań, ale wielu nieskończonych. Wielogłos, pełen wtrącania się sobie w słowo i spójny na poziomie wyłącznie wizualnym.
  • 3.0
    FDB
    Ociera się niestety częściej o kicz, niż o dobrą robotę kina współczesnego, gdzie zabawki z dzieciństwa poruszają się na ekranie.
  • 3.0
    FDB
    Nie ma pomysłu na siebie, gra znane kawałki, nawet ich nie coveruje. Mało tego, nadchodzące niebezpieczeństwo skrada się tak głośno, pokracznie i szelestnie, że mamy jego spojler - więc horror jest ubogi o element zaskoczenia - to trochę, jak kawa bez kofeiny.
  • 3.0
    FDB
    Grzeczne i posłuszne kino, które wypełnia jakieś podpunkty szkoły podstawowej swojego gatunku.
  • 2.0
    FDB
    Jest komedią romantyczną i ma swoje prawa gatunkowe, jednak nie przegrywa podczas porównywania do filmów kultowych w swojej wadze, tylko ponosi porażkę w zestawieniu z kinem chociaż trochę myślącym i scalonym. Lekkość, która jest oczywista przy takich produkcjach waży tutaj tonę, bo jest sfilmowana z samego tworzywa sztucznego.
  • 5.5
    FDB
    Blaski i cienie walki o rzeczy wielkie, gdzie blask jest przewidywalny, a cienie w ogóle niegroźne. Gold to bardziej tombak.
  • 4.0
    FDB
    Historia piękna, ale nie dzięki Disneyowi, a dzięki temu co miała od zawsze. Nic nie zrobiła jej nowa adaptacja, prócz szansy na przypomnienie o istnieniu takiej klasyki widzowi najmłodszemu.
  • 6.5
    FDB
    Bajka nie skacze na główkę ani podejmuje wielkiego ryzyka w celu wyznaczania nowej jakości w swoim gatunku, ale jest niegłupia, nie faszeruje nas edukacyjnym prostactwem, a jest raczej wypchana pomysłami, które warto zobaczyć ze swoimi pociechami. Uciecha będzie też i dla nas.
  • 7.5
    FDB
    Utwór trudny, ale zrobiony konsekwentnie w cichej konwencji, bez gładkiej powierzchni, opowiadający o egoizmie oraz społecznym problemie - niezmieniającej się nierówności w sytuacjach gwałconych i gwałcicieli.
  • 7.5
    FDB
    Strażnik mądrych treści i ładnego opakowania, błyszczącego - ale i błyskotliwego.
  • 3.0
    FDB
    Nieudany, bo pogubiony i nieprzygotowany do zajęć zupełnie. Gorzej jeszcze, bo udaje, że wcale tak nie jest.
  • 7.5
    FDB
    Film ostro zaangażowany społecznie, ale nie w temperaturze pokazywania statystyk, tylko wybiera drogę wstrząsową.
  • 5.0
    FDB
    Reżyser chce zrobić sobie i nam przyjemność spotykając bohaterów, ale nie spotyka się to z żadną ciekawą narracją filmową.
  • 6.5
    FDB
    Marvel znowu uderzył. Ciosy są dosyć przewidywalne, ale realnie dotkliwe. Nie dlatego, że Logan: Wolverine jako film boli, tylko dlatego, że w swojej kategorii wagowej jest udany. Kino lubi patrzeć jak człowiek się rozpada, a tutaj na dodatek dna dotyka superbohater.
  • 7.5
    FDB
    Hybryda gatunkowa, ale przede wszystkim dzieło wkurzone i wygłaszające rock and rollową mowę o przepaści, nad którą stoi cywilizacja, w niepozornej, malowniczej przestrzeni. Milczenie nie przynosi spokoju, a zazwyczaj krzywdę i nadchodzącą katastrofę.
  • 7.5
    FDB
    To zdecydowanie nie lekcja biograficzna, a szaleństwo, żar i ogień na ekranie, bez potrzeby tworzenia skandalu, z doskonale zanurzającymi nas w osobisty świat Marii zdjęciami Michała Englerta. Cudownie ornamentuje odrębność i wyjątkowość świata naszej bohaterki.
  • 4.0
    FDB
    Nie wyrządzi krzywdy kinematografii, nie jest nieświadomą parodią, ale nie wzbogaci jej też specjalnie. Trochę uśmiechu, nie tak dużo zębami zgrzytania, ale jednak dalej dużo ziewania i odgrzewania.
  • 7.5
    FDB
    Jeżeli chcecie by waszemu dziecku i wam samym nie zanikła kreatywność, a została tylko podkręcona, to tutaj dostajecie farby i płótno oraz brak zasad.
  • 5.5
    FDB
    Jest nierówne, nie zawsze mówi składnie i daleko mu do kina demaskacji oraz przewrotu. Jednak trochę częściej i skuteczniej udaje mu się wiercić dziurę w brzuchu współczesności, niż go łaskotać bezmyślnie.
  • 3.0
    FDB
    Chciał być edukacyjny, familijny, ale też nawiązać kontakt z widzem pełnoletnim. Temu filmowi nic z tego się nie udało.
  • 8.5
    FDB
    Hucznie świętuje namiętny romans rzeczywistości z fantazją. Dawno nie było w kinie tak wzburzonego i zaburzonego świata, który wie kiedy puścić kierownicę, by się nie rozbić.
  • 7.5
    FDB
    Pełen mądrości, elektryzujący dokument, który tylko udaje że śledzi cudze życie, a tak naprawdę wybiera esencje i tworzy nieinfantylne o nim sentencje.
  • 8.0
    FDB
    Kwestionuje świat od początku do końca i bez wyskokowych metod robi skok na strefę komfortu widza. Rozszarpuje naszą dotychczasową wiedzą o człowieku, czyli o sobie i nie załagadza niczego.
  • ?
    FDB
    Z pozoru niczym nie wyróżniający się film, bez pośpiechu, spełnia postulaty czystego kina i próbuje opowiedzieć, jak ciężko być królem, kiedy się cierpi.
  • 6.7
    Show na wielu poziomach.
  • 7.0
    FDB
    Brakuje punktu finalizującego emocjonalną transakcję między widzem a nadawcą, ale to kino pełne brawury, które się nie jąka i nie szuka eufemizmów w świecie osadzonych.
  • 8.0
    FDB
    Szczery i mądry, ale jest zrobiony też sercem. Bo o jego istnieniu i potrzebach próbuje nam przypomnieć.
  • 3.0
    FDB
    Niechcący wyszła Olivierovi Assayasowi parodia, ale niestety własnego filmu. Czuć nieznośne wrażenie, że reżyser chce widza na coś nabrać.
  • 6.0
    FDB
    Intrygujący i chwilami kopiący prądem, ale zazwyczaj niepoważny i prowadzący do zwarcia z nadmiaru sztucznych świecidełek - główny postulat filmu "atrakcyjny" to nie jest najlepsza strategia. Sztuka kochania to za dużo sztuczek, a za mało jednak miłości.
  • 7.0
    FDB
    Nie zawsze musi być histerycznie, pompatycznie, do zdzierania skóry na żywca, by zrobić wrażenie. W tym przypadku stonowana narracja, to dobra narracja. Jest mądrze, ale to nie znaczy że wycofanie, bo bez chłodni emocjonalnej, a połączenia wrażliwości i inteligencji.
  • 6.5
    FDB
    W mądry, bez fajerwerków, ale solidny sposób pokazuje że szczęścia nie można sobie zaklepać, niezależnie jak mocno unikamy zagrożeń. Jednak nie mówi też nic, czego byśmy już nie widzieli i nie słyszeli.
  • ?
    FDB
    Kolski jest realniejszy, trudniej mu się podnieść z ziemi i nie potrafi się uśmiechnąć tak szybko i szczerze jak w swoich poprzednich produkcjach, ale jest w tym nieprzerwana lekcja przeżycia żałoby metodą ekstremalną i ekscentryczną.
  • 5.0
    FDB
    Mógł być historią o naprawdę trudnym środowisku i konsekwencjach podejmowanych decyzji, ale zabrakło jakiegokolwiek wymiaru i filmu robionego w głąb. To film porządny, ale klasy bardzo średniej.
  • 8.5
    FDB
    Obrzuca komplementami nie choreografa, a całkowite oddanie sztuce, podkreślając jej terapeutyczny i leczniczy wymiar, proponując to w energetycznej formie, gdzie nasz wewnętrzny gorset się rozsznuruje, a inspiracja płynąca z tego dzieła zacznie być podpalana na rozgrzanej blasze.
  • 8.5
    FDB
    Jest zbudowany niczym poemat i stanowi odę do zwykłego życia oraz odtruwa organizm z toksyn.
  • 7.0
    FDB
    W sposób emocjonujący, ale nie do przegrzania, konstruuje kino tak nieobojętne wobec anomalii ludzkich. Nie pozostawia też człowieka obojętnego wobec kolejnych scen, nie robiąc dramy - a konsekwentnie, bez drżącej ręki, pokazuje prawdziwy burdel i próby jego posprzątania oraz siłę współpracy.
  • 9.0
    FDB
    Ogłuszająca salwa dramatyczna, której hałas (a w filmie jest przecież tak cicho i rozsądnie) będzie nam dudnił długo po zakończeniu filmu.
  • 5.0
    FDB
    Seria dziwnych zdarzeń niespecjalnie zaspokaja potrzeby intelektualne widza, a staje się niespójną jazdą udającą wysoką prędkość, a tak naprawdę jednak jedziemy rozklekotanym autem, gdzie części w trakcie odpadają.
  • 8.0
    FDB
    Doskonały horror psychologiczny i emocjonalna wspinaczka, gdzie nie o szczyt chodzi, a o to co się dzieje w trakcie drogi.
  • 8.0
    FDB
    Dzieło odpowiedzialne i ważne oraz spełnione na poziomie treści i sposobu jej referowania - recytowania bardziej.
  • 4.0
    FDB
    Wyrachowany, ale nie wyrafinowany.
  • 5.0
    FDB
    Dosyć konwencjonalne to kino, które nie główkuje za wiele, jednak temperamentu, pewnej bezczelności i punkowości odmówić mu nie sposób.
  • 3.0
    FDB
    Kino niekradnące punktów IQ widzom, czy wymierzające ciosy myślącym, ale też nie stawiające przed nim żadnych wyzwań i nie tworzące więzi emocjonalnej.
  • 7.5
    FDB
    Wprowadzający w trans, wyświęcający cierpliwość i poszukujący. Snuje hipnotyzującym głosem pieśń o nieszczęściu, a raczej po cichu nuci - z wielkim taktem, ale na szczęście nie z tłumieniem emocji.
  • 6.0
    FDB
    Dramat, rozrzedzany komedią tak bardzo, że traci szanse na pozostanie nim. Co niestety w przypadku mało pomysłowego na prowadzenie kina, dociera do mało ważnej opowieści, ale ciekawej.
  • 7.0
    FDB
    Bardziej filmowa próba uporania się państwa niemieckiego ze swoją przeszłością. Tylko by było oczyszczenie z grzechów musi być przyznanie się do winy, a ukrywanie odpowiedzialnych za zbrodnie nazistowskie, to zdecydowanie odwrotnie działanie. Film raz lepiej, raz gorzej, podejmuje się polemiki z potrzebą odcięcia od przeszłości.
  • 7.0
    FDB
    Dobre się kręci kino w takim aktorskim towarzystwie.
  • 7.0
    FDB
    Piękne i imponujące ciało filmowe, a wnętrze dosyć powszednie - hipnotyzuje tylko widzialnym.
  • 6.0
    FDB
    Nie jest na szczęście jedynie wyzyskiem legendy (ale też!), a kinem skierowanym do konkretnego widza, na szczęście nie tylko fanatyka sagi.
  • 9.0
    Dzieło spełnione, które wie, kiedy może wybiec i wystawić język na zewnątrz, a kiedy rozsądnie usiąść i pomyśleć.
  • ?
    FDB
    Nie tworzy specjalnie ciekawego świata.
  • 6.0
    FDB
    Brakuje czasami pomysłu i fabularnej osi, ale nigdy entuzjazmu i wiary w sens obmacywania się z życiem - tylko szkoda że czasami robi to w rękawiczkach.
  • 8.0
    FDB
    Tak działa doskonały dokument - wwierca się w głowę, nie pozwala nam oglądać opowiadanej historii jako ciekawostki ze świata, a angażujemy się w to "szambo" po kostki, robiąc na dodatek w nim przysiady.
  • 5.0
    FDB
    Raz jest mało śmiesznie, raz jeszcze mniej, ale zdarzają się perełki. Mimo dosyć topornej i mało zgrabnie skonstruowanej fabuły film wypełnia obietnicę z tytułu - opowiada o hiszpańskim temperamencie w wysokiej temperaturze, ale narracyjne wychładza.