Historia pewnego życia (2016)

6.3 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 73%
  • Liczba recenzji: 15 w tym 11 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 8
  • Liczba recenzji negatywnych: 3

Szczegóły

Po powrocie z klasztoru młoda Jeanne dowiaduje się, że rodzice zaplanowali jej ślub. Małżonek, który sprawia bardzo dobre wrażenie, zamienia życie dziewczyny w piekło.
  • Reżyser: Stéphane Brizé
  • Scenariusz: Stéphane Brizé, Florence Vignon
  • Premiera w Polsce: 16 czerwca 2017 (129 dni temu)
  • Premiera na świecie: 6 września 2016 (412 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    2
  • 7
    2
  • 6
    4
  • 5
    1
  • 4
    2
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.3
    Przy skrupulatnej staranności formy i narracyjnej zmyślności wydaje się prosty, naturalny, nieodparcie bliski. Historia pewnego życia staje się historią każdego - z jego cichym smutkiem, goryczą, ale i urodą, która chyba wyłącznie tkwi we wspomnieniach.
  • 8.3
    Wizualna warstwa filmu to ciekawy eksperyment, który skupia uwagę i potrafi wyciągnąć na powierzchnię, to co najważniejsze.
  • 7.0
    Stephané Brizé sięgnął po debiutancką powieść Guya de Maupassanta i stworzył film kostiumowy niezwykły pod wieloma względami. Trudny, piękny i wymagający.
  • 7.0
    Fragmentaryczna narracja, elipsy, przechodzenie między chwilami szczęścia i rozpaczy, gorzka egzystencjalna konkluzja upodabniają "Historię pewnego życia" do "Ostatniej rodziny". Choć film Brizé nie ma siły debiutu Jana P. Matuszyńskiego, choć pozostaje uboższy o cały szereg wątków, to jest to kawałek naprawdę dobrego kina.
  • 6.7
    Nietypowe, ale chwilami - nudne.
  • 6.7
    Może za wiele jest w filmie czarnej rozpaczy, ale to godne polecenia, wysokiej klasy kino.
  • 6.0
    Bez mocno zarysowanego tematu, mimo tych wszystkich wysiłków, ostatecznie nic się nie zmienia, ponieważ zostaje jedynie pusty kostium, a jedyne co oferuje takie kino to przyjemność z konsumpcji obrazów.
  • 6.0
    Nie pozbawiony pewnego czarnego poczucia humoru film jest gorzką satyrą na romantyczne wizje XIX miłości. Ze świetną rolą Judith Chemly oraz dobrymi, konsekwentnymi walorami produkcyjnymi.
  • 5.0
    Być może problemem jest też sama historia: zawiła, z ducha dickensowska, Bildungsroman obfituje w zakręty i zwroty akcji, które jednak z czasem tracą na swojej dramatycznej mocy ze względu na natrętną repetytywność.
  • 4.0
    Stéphane Brizé, czyli reżyser filmu poszedł w ślady głównej bohaterki i wykazał się wyjątkowym nieróbstwem. Film od samego początku ma na celu doprowadzenie widza do irytacji i zniecierpliwienia, co udaje mu się znakomicie.
  • 4.0
    Jest zbyt wolna i niewyrazista nawet jak na europejski melodramat. Gra długimi niestabilnymi ujęciami, usypia szumem drzew otaczających upadające posiadłości. Nie budzi pozytywnych uczuć - przedstawianych bohaterów nie lubimy bądź jest nam ich żal.
  • ?
    Film przypominający obraz w muzeum. Kusi swym pięknem, ale nie potrafi wzbudzić emocji widza.
  • ?
    Kulturalna i w zasadzie wierna literze tekstu ekranizacja klasycznej powieści.
  • ?
    Jest stylowym, żeby nie powiedzieć kostiumowym dramatem, w którym - na szczęście - oprawa wizualna pozostaje jedynie uzupełnieniem tego, co przeżywają jego bohaterowie. Reżyser wydobył i podkreślił przede wszystkim psychikę głównej bohaterki.
  • ?
    W tej opowieści mogłyby zachwycać kostiumy, gra świateł, architektura i pejzaże. Mogłyby. Ale jej celem nie jest wcale wzbudzanie zachwytu. Raczej wywołanie refleksji nad relacjami międzyludzkimi, które -niezależnie od epoki i niezależnie od miejsca - niezmiennie rozczarowują.