Ave, Cezar! (2016)

6.7 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 81%
  • Liczba recenzji: 54 w tym 37 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 30
  • Liczba recenzji negatywnych: 7

Szczegóły

Producent filmowy Eddie Mannix staje przed wyzwaniem rozwiązania zagadki zaginięcia głównej gwiazdy filmu "Ave, Cezar!".
  • Reżyser: Joel Coen, Ethan Coen
  • Scenariusz: Ethan Coen, Joel Coen
  • Premiera w Polsce: 19 lutego 2016 (578 dni temu)
  • Premiera na świecie: 1 lutego 2016 (596 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
    1
  • 9
    1
  • 8
    6
  • 7
    9
  • 6
    13
  • 5
    7
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 10.0
    Najlepszą sceną filmu jest dla mnie dyskusja Eddiego z duchownymi różnych odłamów chrześcijaństwa, dotycząca konsultacji teologicznej nad powstającą właśnie superprodukcją historyczną. To jeden z tych momentów, gdy Coenowie są niezwykle błyskotliwi i mądrzy jednocześnie.
  • 9.0
    Kiedy jest pastiszem, to najprzedniejszego sortu. Niezawodny operator Roger Deakins, dyrektor artystyczna Dawn Swiderski i reszta ekipy technicznej reprodukują stare Hollywood tak, że budzi jednocześnie uśmiech i nostalgię.
  • 8.3
    Komedia o Hollywood lat 50. nie należy do najbardziej znaczących filmów braci Coen. Ale jest naprawdę śmieszna.
  • 8.3
    Kapitalna satyra, ale też intrygujący religijnie film braci Coen.
  • 8.0
    Zrobiony z miłości do kina i opowiadający o miłości do kina, a także o znaczeniu kina dla Stanów Zjednoczonych i poniekąd dla całego zachodniego świata.
  • 8.0
    Bracia Coen próbują wcisnąć widzowi taki właśnie nieskromny i niezdrowy, choć jakże wymagany przez Fabrykę Snów "pięknie opakowany kit", i trzeba przyznać, że robią to z niebywałym wyczuciem.
  • 8.0
    Dzięki temu, że świetnie bawiła się ekipa, świetnie bawią się też widzowie. A przy tym na poziomie, ponieważ cięty humor amerykańskich twórców to raczej rozrywka dla wymagającego widza.
  • 8.0
    Magia, która bawi, zachwyca i rezonuje z odbiorcami.
  • 7.1
    Kawał dobrego kina. Bawi, ciekawi, ale także skłania do wielu rozważań po seansie.
  • 7.0
    Jak przystało na Coenów "Ave, Cezar!" to niezupełnie lekkostrawna i pozbawiona głębszych znaczeń komedyjka. Lubujący się w przemyślanych interpretacjach widz znajdzie sporo szpil skierowanych pod swoim własnym adresem.
  • 7.0
    Dla niektórych będzie to nudne i zbyt hermetyczne, ale ja zaliczam film do grona tych lepszych produkcji braci Coen.
  • 7.0
    Zabawne wstawki nie wiele by znaczyły gdyby nie wyjątkowa obsada.
  • 7.0
    Szalony i absurdalny film. Jego siła tkwi w wielu, acz mało widocznych momentach, które świadczą nie tylko o erudycji braci, ale także o ich inteligentnym humorze.
  • 7.0
    Najnowsza komedia braci Coen na pewno nie jest ich największym dziełem. Jest jednak bardzo ciepłym, błyskotliwym i zabawnym filmem, który niesie ze sobą zaskakująco mocne przesłanie.
  • 7.0
    Dostaję podaną na tacy doskonałą rozrywkę, igrającą z konwencjami inteligentną komedię, dzięki której co kilka minut wybucham gromkim śmiechem.
  • 7.0
    Udana satyra na Hollywood lat 50., ale za bardzo dla wtajemniczonych.
  • 7.0
    Bracia jak zwykle w formie.
  • 6.7
    Wdzięczna komedia z retorycznym pytaniem o kondycję Hollywood w tle, na poziomie kinofilskim sprawiająca widzowi dużo radości i relatywnie mało zawodu, uwodząca jak kino klasyczne i wyjątkowo bogata w złośliwą serdeczność w stylu Clarka Gable.
  • 6.7
    Pełen przewrotnego humoru ukłon w stronę pięknych i próżnych lat 50. w historii Hollywood.
  • 6.7
    Mieszanka moralizatorstwa, sarkazmu i pragmatyzmu zostaje podniesiona w filmie Coenów do rangi przypowieści o paradoksach, na których został zbudowany cały celuloidowy świat.
  • 6.5
    Dawno Coenowie mnie nie rozczarowali, bo inaczej nie jestem w stanie nazwać "Ave, Cezar". Film, w którym intryga jest tylko pretekstem do pokazania dawnego Hollywood, ale sam czar i nadmiar wątków pobocznych wywołuje dezorientację.
  • 6.5
    Ciekawa podróż na plan filmowy.
  • 6.5
    Niezły, chwilami bardzo zabawny, a mimo wszystko jest to raczej dzieło jednorazowego użytku, do którego nie będzie wracać się z nostalgią.
  • 6.0
    Nostalgiczne spojrzenie na Fabrykę Snów, pełną praktycznych dekoracji, wielkich historycznych produkcji bądź też roztańczonych musicali, w której studio opiekowało się swoimi gwiazdami, a producent mógł właściwie wszystko. Spojrzenie nostalgiczne, ale trochę przedstawione w krzywym zwierciadle. Podane z typowym dla Coenów czarnym humorem i paletą osobliwych postaci. Fanom ich twórczości zapewne przypadnie do gustu.
  • 6.0
    Komedia jednorazowa. Nie ma w niej one-linerów do cytowania, nie wzbudza tez głębszych refleksji.
  • 6.0
    Zbyt chaotyczne, żeby zapewnić prawdziwą rozrywkę.
  • 6.0
    Wspaniała, dowcipna wizja Hollywood, którą twórcy starają się przedstawić, jakbyśmy tam byli.
  • 6.0
    Z obrazu wyłania się wielki i raczej niezamierzony chaos.
  • 6.0
    Intrygujące połączenie ciętej satyry na Hollywood z nostalgicznym hołdem dla kina lat 50.
  • 6.0
    Reżyserski duet frywolnie bawi się filmowymi gatunkami, żongluje konwencjami, uplastycznia na swój sposób aktorskie archetypy i nie stroni przy tym od charakterystycznego humoru. Czasami jednak zbyt mocno wyczuwa się, że największą frajdę z "Ave, Cezar!" mają sami twórcy, niekoniecznie zaś widzowie.
  • 5.8
    Najsłabszy obraz braci z ostatnich lat.
  • 5.0
    Kilka fajnych scen i dobra obsada, oraz dobrze zmontowany zwiastun, który może zachęcić nieświadomego Coenowskiego stylu widza do seansu, to zdecydowanie zbyt mało.
  • 5.0
    Zdecydowanie wolę, gdy Coenowie robią rzeczy trochę cięższe i poważniejsze.
  • 5.0
    Bracia Coen zdecydowanie zagalopowali się w swojej wizji. Zrobili fajną, nawet melancholijną podróż do lat 50-tych, chociaż z dogasającym blichtrem, to mimo wszystko uroczym.
  • 5.0
    O ile jednak najnowszy film braci Coen zdaje się mieć w sobie sens i ostatecznie może być zrobiony w ważnym celu, o tyle jego forma przypomina mi trochę rozsypane puzzle, które pomimo kilku prób ich ułożenia nie stworzyły jednolitego obrazka.
  • 5.0
    Bracia Coen wcale nie nakręcili komedii, a tylko film, który komedię udaje.
  • 5.0
    Panowie mieli dobry pomysł, ale jego realizacja pozostawia wiele do życzenia.
  • ?
    Jednego możemy być pewni - bracia Coen kochają kino i potrafią się nim bezbłędnie bawić.
  • ?
    Całość składa się na pyszny obraz doskonale oddający klimat tamtych czasów - również tego, co dzieje się z dala od filmu - w polityce, na świecie.
  • ?
    Trochę sarkazmu, lekko moralizatorski ton, duża dawka humoru.
  • ?
    Nie przepadam za komediami braci Coen, ale przyznaję, że ta naprawdę im się udała.
  • ?
    Przez większą część seansu może irytować jego patchworkowa struktura, narcystyczne upajanie się zgromadzoną obsadą, plejada żartów, z których jedynie niektóre są świeże i rzeczywiście zabawne, a przede wszystkim znikoma fabuła.
  • ?
    Lekki, momentami zabawny, ale raczej niezapadający w pamięć.
  • ?
    Warto iść.
  • ?
    Nie jest to może jakieś wybitne dzieło, to jednak film jest perfekcyjnie zrealizowany i zagrany, a do tego autorzy mieli na niego fantastyczny pomysł.
  • ?
    Dobre kino, momentami świetne, ale dalekie od geniuszu.
  • ?
    Spragnieni rozrywki ucieszą się na widok dopracowanego numeru stepującego Channinga Tatuma w marynarskim wdzianku, rozkosznych epizodzików "Pani Coen" - Frances McDormand i nieporadnego Jonah Hilla oraz trafionego w punkt odwzorowania "Hollywoodzkiego reżysera" w wykonaniu Ralpha Fiennesa. Dla pozostałych "Ave, Cezar!" może okazać się jednorazowym strzałem.
  • ?
    Wspaniały, pełen wdzięku i uroku film o robieniu filmów.
  • ?
    Brawurowa zabawa w kino. Inteligenta, dowcipna i pełna wdzięku.
  • ?
    Jazda bez trzymanki, sensu i fabuły, ale za to z mnóstwem uroku i większą liczbą gwiazd, niż to ustawa przewiduje.
  • ?
    Piękny, szkoda, że troszkę o niczym.
  • ?
    Na tle gigantycznych dekoracji filmu do złudzenia przypominającego klasycznego "Ben Hura" dwóch najwytrwalszych sceptyków kamery wygłasza swoje credo.
  • ?
    Nie osiąga poziomu najlepszych komediowych filmów Coenów, ale z pewnością zadowoli wielu ich fanów.
  • ?
    Mamy do czynienia z pyszną zabawą - inteligentną, przewrotną, co też złośliwą, ale jednocześnie oddającą, co hollywoodzkie amerykańskiej fabryce snów.