Photon (2017)

7.1 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 17 w tym 13 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 13
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Trzyczęściowa historia przedstawiająca powstawanie materii, informacje dotyczące powstawania życia oraz futurystyczną wizję świata.
  • Reżyser: Norman Leto
  • Scenariusz: Norman Leto
  • Premiera w Polsce: 6 października 2017 (13 dni temu)
  • Premiera na świecie: 7 sierpnia 2017 (73 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    1
  • 8
    3
  • 7
    5
  • 6
    4
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 9.0
    Ten dokument ociera się o ideał filmu popularnonaukowego. Zachwyca wizualnie, narracja prowadzona jest z lekkością i humorem, a prezentowanym treściom nie można nic zarzucić pod kątem merytorycznym. Jedynym problemem jest nieco na siłę wepchnięta warstwa fabularna, polegająca na nawiązaniu się relacji między profesorem a dziennikarką.
  • 8.0
    Oglądając niezwykły film Normana Leto, możemy poczuć się trochę jak na szkolnej lekcji. Tyle że nie z tych nudnych, gdzie co rusz spoglądamy na zegarek, nerwowo wyczekując dzwonka, a tych, na które przez cały tydzień wyczekujemy.
  • 8.0
    Nagrodzenie przez nowohoryzontową publiczność takiej świeżości i unikalności wydawało się więc formalnością. Dorzućmy jeszcze nagrodę Inne Spojrzenie na festiwalu w Gdyni: sama nazwa idealnie podsumowuje, za co należy cenić "Photon" najbardziej.
  • 8.0
    Jeden z najciekawszych i najlepszych polskich filmów 2017 roku.
  • 7.0
    Trudny w odbiorze, ale zdecydowanie warty przeżycia - bo "Photon" zmusza do czegoś więcej niż oglądania i słuchania.
  • 7.0
    Aby w pełni docenić "Photon" należy zestawić go z "Voyage of Time" Terrence'a Malicka, bliźniaczym quasi-dokumentem, który również wizualizuje dzieje kosmosu. Różnica między nimi polega nie tylko na tym, że jeden reprezentuje naukową, a drugi religijną perspektywę.
  • 7.0
    Film popularno-naukowy na pewno nie okaże się kinowym hitem, lecz "Photon" swoimi sukcesami na festiwalach filmowych udowadnia, że wśród widzów panuje głód wiedzy.
  • 7.0
    Ucieka większości oczywistych schematów - redukcjonizmowi nauk ścisłych, kliszom kultury popularnej i pretensjom sztuki współczesnej. Estetyzuje naukę i unaukowia estetykę, pozwalając nam na podwójnie grzeszną przyjemność: z nabywania nowej wiedzy i z patrzenia na piękno.
  • 7.0
    Jest idealnym przykładem kina nowohoryzontowego, które, jak podsumowuje bohater filmu, stanowi, podobnie jak sztuka, coś w rodzaju fitnessu dla mózgu.
  • 6.7
    Przyciąga i utrzymuje uwagę widza dzięki wyraźnej, mocnej wizji, estetycznej bezkompromisowości i ogromnej sile spokoju, emanującej z wirujących, kłębiących się układów elektronów i cząsteczek, hulających przez kolejne kadry. Przypomina seans hipnozy, po którym człowiek budzi się bogatszy nie tylko w wiedzę o sobie czy rzeczywistości, ale i w nową, wartą pielęgnowania, wrażliwość.
  • 6.0
    Stanowi idealne wyważenie proporcji między nauką a sztuką, stanowiąc wykwintną ucztę zarówno dla szukających estetycznych wrażeń, jak i tych, którzy stawiają na intelektualne wyzwania.
  • 6.0
    Całkiem ciekawa filmowa podróż od początków istnienia wszechświata i materii, aż po odważną wizję tego, jak będzie wyglądała nasza przyszłość.
  • 6.0
    Sprawnie nakręcone kino, które stara się połączyć przyjemne z pożytecznym. Wciąga warstwą narracyjną, na której trzeba się skupić, aby zrozumieć poszczególne elementy, ale zachwyca też wizualizacjami i futurystyczną wizją świata.
  • ?
    Jest filmem interesującym, ale głównie jako dokument, przedstawiający stan wiedzy na temat składowych wszechświat i możliwych scenariuszy powstania życia. Trudno jednak w ogóle rozpatrywać go w kategorii filmu fabularnego, ponieważ elementy fabularne stanowią jedynie krótkie, nieistotne przerywniki dzieła właściwego.
  • ?
    Przede wszystkim trzeba docenić oryginalność i odwagę "Photona". Oryginalność wizji autora, który na styku nauki i sztuki buduje idiosynkratyczną narrację łączącą intelekt z dowcipem. Ale także odwagę ekipy, a zwłaszcza producentów, którzy pozwolili, żeby tak bezprecedensowe przedsięwzięcie zaistniało na ekranach.
  • ?
    Być może najważniejszym efektem "Photonu" jest fakt, że możemy na ponad sto minut odejść wreszcie od rodzinnego stołu polskiego filmu fabularnego, przy którym w kółko odbywa się ta sama nużąca "wymiana napięć kierunkowych" przy rosole lub opłatku.
  • ?
    Dziwne, inne, transowe i wciągające kino - rozprawa, ale też się trochę z tą ślepą wiarą w naukę rozprawia. Przed wejściem na seans zalecam odstawić wszelkie przyzwyczajenia ekranowe.