Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Dom zbrodni 2017

W jednym z najbardziej zagmatwanych kryminałów Agathy Christie prywatny detektyw Charles Hayward (Max Irons) na prośbę swej byłej kochanki, wnuczki ofiary, stara się rozwikłać sprawę tajemniczej śmierci zamożnego patriarchy Aristide'a Leonidesa. Ma wskazać zabójcę zanim Scotland Yard odkryje mroczne sekrety rodziny Leonidesów. W ogromnej posiadłości, w atmosferze zazdrości, wzajemnych pretensji, żali i rozgoryczenia Hayward poznaje trzy pokolenia potężnego rodu, między innymi aktorkę teatralną (Gillian Anderson), wdowę po staruszku o 50 lat od niego młodszą (Christina Hendricks) i głowę rodziny, stateczną matronę Lady Edith de Haviland (Glenn Close).
  • Reżyser: Gilles Paquet-Brenner
  • Scenariusz: Julian Fellowes, Tim Rose Price, Gilles Paquet-Brenner
  • Ostatnia aktywność: 14 lutego 2018 (10 dni temu)
  • Premiera w Polsce: ?
  • Premiera na świecie: 20 października 2017 (127 dni temu)
5.0 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 25%
  • Liczba recenzji: 4 w tym 4 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 1
  • Liczba recenzji negatywnych: 3

Recenzje

  • 7.0
    Zdecydowanie warto zobaczyć ten film, by przypomnieć sobie, że nie trzeba brawury, by opowiedzieć dobrą historię. Dla miłośników Agathy Christie, dobrych kryminałów i starego kina - rzecz obowiązkowa.
  • 5.0
    Choć więc nie można mówić o jakiejś dramatycznej porażce, to jak na film tak wyczekiwany - w końcu to pierwsza ekranizacja ukochanej powieści Christie, do tego zaplanowana przez Fellowesa już wiele lat wcześniej, jeszcze z zupełnie inną ekipą - "Dom zbrodni" najzwyczajniej w świecie nie zabija.
  • 4.2
    Warto obejrzeć dla kostiumów, dla scenografii i gry aktorskiej, jednak nie jest to film, który przykuwa uwagę, a tym bardziej nie jest to dzieło, od którego nie można się oderwać. Książki, takie jak ten film nazywa się "czytadłem", więc niech to będzie takie "widziadło"...
  • 3.9
    Błędów popełnia niestety całe mnóstwo. Język, którym operuje, jest niekonsekwentny, a narracja, ze względów często stylistycznych, nie składa się w emocjonalnie angażującą całość.