Amok (2017)

5.0 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 38%
  • Liczba recenzji: 32 w tym 21 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 8
  • Liczba recenzji negatywnych: 13

Szczegóły

Architekt Roszewski zostaje zamordowany. Kilka lat później inspektor Jacek Sokolski odnajduje dowody, które wiążą się z motywem opisanym w powieści kryminalnej pod tytułem "Amok".
  • Reżyser: Kasia Adamik
  • Scenariusz: Richard Karpala
  • Premiera w Polsce: 24 marca 2017 (95 dni temu)
  • Premiera na świecie: 23 marca 2017 (96 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    1
  • 7
    1
  • 6
    6
  • 5
    6
  • 4
    3
  • 3
    2
  • 2
    2
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Mamy do czynienia z niezwykle interesującą historią zawierającą kilka przestróg dla widza.
  • 7.0
    Mroczny i dobrze zagrany kryminał z intrygującymi elementami kina artystycznego.
  • 6.5
    Mimo licznych uproszczeń i kilku ogranych patentów zasiewa w sercu niepokój...
  • 6.0
    Kolejny po Czerwonym pająku film pokazujący, że polscy twórcy mają problem z tworzeniem dobrego i emocjonującego kina kryminalnego opartego na faktach. Oba filmu są nużące.
  • 6.0
    W Polsce powstaje dużo lepszych filmów, ale pomimo tego do bólu rozczarowującego zakończenia, ma iskrę, której wielu z nich brakuje. I ma przede wszystkim niezwykle obsesyjny wzrok Mateusza Kościukiewicza.
  • 6.0
    Autorka niestety nie wykorzystała potencjału, drzemiącego w mrocznej historii Krystiana Bali, więc w konsekwencji "Amok" nie porywa i nie angażuje widza.
  • 6.0
    Potrafi przykuć uwagę widza na cały seans, chociaż brakuje w nim hipnotyzujących lub wręcz elektryzujących scen, które przykułyby odbiorcę do krzesła.
  • 6.0
    Sprawny gatunkowo "Amok" ma więcej grzechów. Za bardzo przypomina klimatem przepełnione pesymizmem kryminały skandynawskie i amerykańskie, w których policjanci nie wierzyli w możliwość wyplenienia zła, uleczenia zainfekowanego nim świata.
  • 5.5
    Nie jest złym filmem. To pod każdym względem dzieło zgodne ze schematami sztuki filmowej, tak mocno trzymające się ram, że aż ogołocone z jakiejkolwiek głębi, która przecież miała być największą siłą tej produkcji.
  • 5.0
    Dzieło Kasi Adamik najprościej mówiąc nie spełniło oczekiwań, które w nim pokładałam. Nie dlatego, że nie było ono wiernym odtworzeniem faktów, ale dlatego, że przeinaczając niektóre wątki i ubarwiając fabułę nie oferuje widzom niczego interesującego.
  • 5.0
    Film wielu odważnie wypowiadanych i kreatywnych zdań, ale wielu nieskończonych. Wielogłos, pełen wtrącania się sobie w słowo i spójny na poziomie wyłącznie wizualnym.
  • 5.0
    "Amokowi" brakuje konsekwencji i zdecydowania. Za dużo w ostatnim czasie widzieliśmy dobrego polskiego "kina środka", by móc teraz z pełną świadomością przystać na "kino średnie".
  • 5.0
    Kino niespełnione i na własne życzenie zapędzające się w kozi róg niemieckiej myśli filozoficznej, która wymagała dobrania odpowiedniego klucza, by nie pogubić się w labiryncie precyzyjnych kategorii i natłoku znaczeń.
  • 5.0
    Sensacja, irytacja.
  • 4.5
    Było mnóstwo dróg, które obrać mogli twórcy, a w ogólnym rozrachunku wydaje się, że postanowili spróbować wszystkich i w konsekwencji żadnej.
  • 4.0
    Irytuje, bo jest filmem straconej szansy - co boli tym bardziej, że raz za razem na horyzoncie majaczy jakiś udany pomysł.
  • 4.0
    Jest kinem niespełnionym. Krążącym w dezorientacji między kinem artystycznym a wiernością gatunkowym kliszom. Historią Krystiana Bali żyła cała Polska i świat, ale filmowi brakuje emocji gotowych wstrząsnąć świadomością ludzi.
  • 3.0
    Nie zawodzi jedynie pod względem gry aktorskiej.
  • 3.0
    Zawodzi niemal pod każdym względem. Produkcja, która miała szansę stać się jednym z najlepszych polskich tytułów tego roku, jest nieprzemyślana, zmanierowana, koślawa, nudna i zrealizowana bez pomysłu.
  • 2.5
    Nie ma tu ani fabuły, ani muzyki. Dodatkowo montaż psuje cały efekt.
  • 2.5
    Adamik fatalnie zmarnowała przerażającą i prawdziwą historię.
  • ?
    Choć warstwa intelektualno-filozoficzna przyciąga, tak przedstawiony w dość halucynacyjny sposób obraz, poprzez przesadne wyolbrzymienie, zniechęcił niejednego widza.
  • ?
    W kryminalnej aferze Adamik myli tropy. Nie daje prostych odpowiedzi. Bala jest mordercą? Czy pisarzem chorym z ambicji? A może jednym i drugim? Widz musi sobie na to pytanie odpowiedzieć sam. Ale ważniejszy od tej odpowiedzi jest niepokój, który "Amok" w nim zasieje.
  • ?
    Atrakcyjny film. Nawet jeśli tę historię można było opowiedzieć lepiej.
  • ?
    Rozbudza duży apetyt, żeby go następnie nie zaspokoić. Po co starannie budowany nastrój, dobrze obsadzone role drugoplanowe oraz klimatyczne zdjęcia, skoro polane to jest wszystko tanią psychologią i filozofią, które psują cały efekt?
  • ?
    Mroczny i interesujący, ale nierówny, stanowiący przykład artystycznej przesady, wpadając w mętną pretensjonalność.
  • ?
    Niewykorzystany potencjał.
  • ?
    Nie odpowiada na pytanie, czy Krystian Bala jest winny popełnienia zabójstwa, ale pokazuje świat pełen sprzeczności i różnych zwrotów akcji, który nie do końca jest dobry i sprawiedliwy. Na pewno warto się wybrać do kina.
  • ?
    Zdjęcia, montaż, muzyka, klimat - zwykle to mi wystarcza, ale tym razem czegoś naprawdę brakowało. To film godny polecenia raczej miłośnikom takiego stylu, którzy nie znają historii będącej kanwą scenariusza.
  • ?
    Nie wyzwala żadnych emocji. Cały filozoficzny aparat służy tu za mało subtelny ornament, jak nazwy fantazyjnych technologii przyszłości czy odległych systemów galaktycznych w złej powieści science fiction.
  • ?
    Seans "Amoku" jest ciągiem niespełnionych oczekiwań i odwlekanej przyjemności.
  • ?
    Zbudowany ze schematów, przekombinowany obraz, w którym forma odebrała napięcie opowieści.