Amok (2017)

4.9 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 36%
  • Liczba recenzji: 33 w tym 22 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 8
  • Liczba recenzji negatywnych: 14

Szczegóły

Architekt Roszewski zostaje zamordowany. Kilka lat później inspektor Jacek Sokolski odnajduje dowody, które wiążą się z motywem opisanym w powieści kryminalnej pod tytułem "Amok".
  • Reżyser: Kasia Adamik
  • Scenariusz: Richard Karpala
  • Premiera w Polsce: 24 marca 2017 (147 dni temu)
  • Premiera na świecie: 23 marca 2017 (148 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    1
  • 7
    1
  • 6
    6
  • 5
    6
  • 4
    3
  • 3
    3
  • 2
    2
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Mamy do czynienia z niezwykle interesującą historią zawierającą kilka przestróg dla widza.
  • 7.0
    Mroczny i dobrze zagrany kryminał z intrygującymi elementami kina artystycznego.
  • 6.5
    Mimo licznych uproszczeń i kilku ogranych patentów zasiewa w sercu niepokój...
  • 6.0
    Kolejny po Czerwonym pająku film pokazujący, że polscy twórcy mają problem z tworzeniem dobrego i emocjonującego kina kryminalnego opartego na faktach. Oba filmu są nużące.
  • 6.0
    W Polsce powstaje dużo lepszych filmów, ale pomimo tego do bólu rozczarowującego zakończenia, ma iskrę, której wielu z nich brakuje. I ma przede wszystkim niezwykle obsesyjny wzrok Mateusza Kościukiewicza.
  • 6.0
    Autorka niestety nie wykorzystała potencjału, drzemiącego w mrocznej historii Krystiana Bali, więc w konsekwencji "Amok" nie porywa i nie angażuje widza.
  • 6.0
    Potrafi przykuć uwagę widza na cały seans, chociaż brakuje w nim hipnotyzujących lub wręcz elektryzujących scen, które przykułyby odbiorcę do krzesła.
  • 6.0
    Sprawny gatunkowo "Amok" ma więcej grzechów. Za bardzo przypomina klimatem przepełnione pesymizmem kryminały skandynawskie i amerykańskie, w których policjanci nie wierzyli w możliwość wyplenienia zła, uleczenia zainfekowanego nim świata.
  • 5.5
    Nie jest złym filmem. To pod każdym względem dzieło zgodne ze schematami sztuki filmowej, tak mocno trzymające się ram, że aż ogołocone z jakiejkolwiek głębi, która przecież miała być największą siłą tej produkcji.
  • 5.0
    Dzieło Kasi Adamik najprościej mówiąc nie spełniło oczekiwań, które w nim pokładałam. Nie dlatego, że nie było ono wiernym odtworzeniem faktów, ale dlatego, że przeinaczając niektóre wątki i ubarwiając fabułę nie oferuje widzom niczego interesującego.
  • 5.0
    Film wielu odważnie wypowiadanych i kreatywnych zdań, ale wielu nieskończonych. Wielogłos, pełen wtrącania się sobie w słowo i spójny na poziomie wyłącznie wizualnym.
  • 5.0
    "Amokowi" brakuje konsekwencji i zdecydowania. Za dużo w ostatnim czasie widzieliśmy dobrego polskiego "kina środka", by móc teraz z pełną świadomością przystać na "kino średnie".
  • 5.0
    Kino niespełnione i na własne życzenie zapędzające się w kozi róg niemieckiej myśli filozoficznej, która wymagała dobrania odpowiedniego klucza, by nie pogubić się w labiryncie precyzyjnych kategorii i natłoku znaczeń.
  • 5.0
    Sensacja, irytacja.
  • 4.5
    Było mnóstwo dróg, które obrać mogli twórcy, a w ogólnym rozrachunku wydaje się, że postanowili spróbować wszystkich i w konsekwencji żadnej.
  • 4.0
    Irytuje, bo jest filmem straconej szansy - co boli tym bardziej, że raz za razem na horyzoncie majaczy jakiś udany pomysł.
  • 4.0
    Jest kinem niespełnionym. Krążącym w dezorientacji między kinem artystycznym a wiernością gatunkowym kliszom. Historią Krystiana Bali żyła cała Polska i świat, ale filmowi brakuje emocji gotowych wstrząsnąć świadomością ludzi.
  • 3.0
    Nie ma nic gorszego niż tak zwany przeterminowany film. Obraz, który stosuje chwyty gatunkowe, które były niemodne już kilka lat temu. Tego typu dzieła to przewlekłe nowotwory kina gatunkowego. Niestety Amok jest jednym z nich.
  • 3.0
    Nie zawodzi jedynie pod względem gry aktorskiej.
  • 3.0
    Zawodzi niemal pod każdym względem. Produkcja, która miała szansę stać się jednym z najlepszych polskich tytułów tego roku, jest nieprzemyślana, zmanierowana, koślawa, nudna i zrealizowana bez pomysłu.
  • 2.5
    Nie ma tu ani fabuły, ani muzyki. Dodatkowo montaż psuje cały efekt.
  • 2.5
    Adamik fatalnie zmarnowała przerażającą i prawdziwą historię.
  • ?
    Choć warstwa intelektualno-filozoficzna przyciąga, tak przedstawiony w dość halucynacyjny sposób obraz, poprzez przesadne wyolbrzymienie, zniechęcił niejednego widza.
  • ?
    W kryminalnej aferze Adamik myli tropy. Nie daje prostych odpowiedzi. Bala jest mordercą? Czy pisarzem chorym z ambicji? A może jednym i drugim? Widz musi sobie na to pytanie odpowiedzieć sam. Ale ważniejszy od tej odpowiedzi jest niepokój, który "Amok" w nim zasieje.
  • ?
    Atrakcyjny film. Nawet jeśli tę historię można było opowiedzieć lepiej.
  • ?
    Rozbudza duży apetyt, żeby go następnie nie zaspokoić. Po co starannie budowany nastrój, dobrze obsadzone role drugoplanowe oraz klimatyczne zdjęcia, skoro polane to jest wszystko tanią psychologią i filozofią, które psują cały efekt?
  • ?
    Mroczny i interesujący, ale nierówny, stanowiący przykład artystycznej przesady, wpadając w mętną pretensjonalność.
  • ?
    Niewykorzystany potencjał.
  • ?
    Nie odpowiada na pytanie, czy Krystian Bala jest winny popełnienia zabójstwa, ale pokazuje świat pełen sprzeczności i różnych zwrotów akcji, który nie do końca jest dobry i sprawiedliwy. Na pewno warto się wybrać do kina.
  • ?
    Zdjęcia, montaż, muzyka, klimat - zwykle to mi wystarcza, ale tym razem czegoś naprawdę brakowało. To film godny polecenia raczej miłośnikom takiego stylu, którzy nie znają historii będącej kanwą scenariusza.
  • ?
    Nie wyzwala żadnych emocji. Cały filozoficzny aparat służy tu za mało subtelny ornament, jak nazwy fantazyjnych technologii przyszłości czy odległych systemów galaktycznych w złej powieści science fiction.
  • ?
    Seans "Amoku" jest ciągiem niespełnionych oczekiwań i odwlekanej przyjemności.
  • ?
    Zbudowany ze schematów, przekombinowany obraz, w którym forma odebrała napięcie opowieści.