Dawid Smyk

  • Średnia ocena: 5.7
  • Pozytywnych recenzji: 44%
  • Liczba recenzji: 9 w tym 9 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 4
  • Liczba recenzji negatywnych: 5

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    1
  • 7
    2
  • 6
    1
  • 5
    2
  • 4
    3
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 5.0
    Imponujące, ale niekonsekwentne dzieło.
  • 7.5
    Jest niezmiernie angażującym, trzymającym w napięciu dramatem psychologicznym. Nie tak intensywnym, enigmatycznym i niepozwalającym spać spokojnie jeszcze wiele dni po seansie jak wybitne Rozstanie, ale to wciąż film bardzo dobry, ponownie udowadniający maestrię reżysera w swojej metodzie.
  • 4.5
    To film, z seansu którego możecie wyjść w dowolnym momencie i powrócić tak samo swobodnie. Jeśli nawet zaczniecie oglądać od połowy i poczujecie się zagubieni w narracji, rozpoczęcie seansu na nowo prawdopodobnie niewiele pomoże.
  • 8.0
    Dla cierpliwych i nieoczekujących sensacyjnych fabuł czy ucieczki do innego świata, będzie to kawał intrygującego kina. Mistrzowsko zrealizowana panorama społeczna zamknięta w ciasnych przestrzeniach, mogąca służyć za auto-diagnozę także dla naszego społeczeństwa. Takich filmowych wydarzeń nie przeżywa się często.
  • 4.0
    Od trzydziestu lat nie powstała żadna całkowicie udana i satysfakcjonująca odsłona, a fani postawili swoje poprzeczki tak nisko, że to dziś komiczne. Wszystko jest o tyle irytujące, bo dziełom Ridleya Scotta, doskonałym od strony filmowej, tak niewiele brakuje. Tylko dobrego scenariusza.
  • 7.0
    Dzieło Peele'a nie jest w żadnym wypadku przełomowe dla horroru i czerpie z jego tradycji garściami, jednak przykrywa to wszystko warsztatową finezją, umiejętnym wplataniem nowoczesnych rozwiązań w sprawdzone klisze i dużym stopniem samoświadomości.
  • 5.0
    Film trochę jak jego protagonista - ma dobre intencje, chce dla nas jak najlepiej, ale czasami próbuje za bardzo i być może potrzebuje trochę dystansu. Potrafi zirytować swoich przerośniętym ego i przekonaniem o własnej słuszności, ale nie na tyle, żeby stracić do niego sympatię. Nie oczekujcie zachwytów, a kilku mądrych refleksji i emocjonalnego otulenia.
  • 6.0
    Jest dużo prawdziwej emocji w T2, ale jeszcze więcej nieprzyjemnej wtórności i wspomnianej wcześniej niespójności, braku spinającej wszystko centralnej idei. To nie jest w żadnym wypadku zły film - nic, co tak tryska kreatywnością i unika skrótów nie może być nazwane całkowitą stratą czasu.
  • 4.0
    Rozczarowuje na każdej płaszczyźnie i jak myślę większość z nas prędzej zapamięta go jako "ten kiczowaty filmik, w którym Andrew Garfield widzi w swoim odbiciu ikonę Chrystusa", niż godne zapamiętania dzieło mistrza kina.