Baba Jaga (2016)

3.5 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 6%
  • Liczba recenzji: 19 w tym 17 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 1
  • Liczba recenzji negatywnych: 16

Szczegóły

Młoda dziewczyna postanawia zapukać do domu zmarłej kobiety, która za życia była powszechnie uważana za czarownicę. Tym samym nieświadomie rozpoczyna serię niefortunnych zdarzeń.
  • Reżyser: Caradog W. James
  • Scenariusz: Mark Huckerby, Nick Ostler
  • Premiera w Polsce: 24 marca 2017 (150 dni temu)
  • Premiera na świecie: 29 września 2016 (326 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
  • 6
    1
  • 5
    3
  • 4
    3
  • 3
    5
  • 2
    3
  • 1
    2

Recenzje

  • 6.7
    Horror ze zmarnowanym potencjałem. Początek i kawałek rozwinięcia historii są dobre, później jednak reżyser poszedł nie tą drogą, co trzeba, i pododawał do opowieści zupełnie niepotrzebne elementy. Nie chodzi o uproszczenie fabuły, tylko o niezapętlanie jej tak. Ilość niesamowitości, nawet jak na film grozy, jest tutaj po prostu za wysoka.
  • 5.5
    Miała potencjał. Zabrakło jednak sprawności w opowiadaniu wcale niezłej historii, by ten 90-minutowy ciąg podnoszących ciśnienie scen uczynić prawdziwie godnym zapamiętania.
  • 5.0
    Twórcy zmarnowali urok wywodzącej się z ludowej tradycji postaci czarownicy na rzecz podporządkowania filmu zasadom kina komercyjnego.
  • 5.0
    Prawie dobry horror. Prawie mnie usatysfakcjonowała, jestem nią prawie zachwycony i prawie ją polecam. Jest prawie dopracowana, a historii prawie nie brakuje spójności, logiki i porządku w świecie przedstawionym.
  • 4.0
    Fanów niczym nie zaskoczy, zaś elementów grozy trudno w nim nawet wyłapać. Takie strachy na Lachy.
  • 4.0
    Jest kolejnym horrorem, który w sferze grozy radzi sobie przyzwoicie, ale pozostałe elementy fabuły niestety kuleją.
  • 4.0
    Niestety, jeśli przyłożymy do filmu matrycę kina grozy, "Baba Jaga" to rzecz poniżej średniej. Caradog James nie potrafi zbudować i utrzymać napięcia, inscenizatorem jest przeciętnym, zaś w jego arsenale środków stylistycznych nie znajdziemy nic ciekawego.
  • 3.3
    Ciekawy pomysł, dziury w scenariuszu, średnie efekty specjalne i niezła obsada to jednak za mało, aby stworzyć porządny horror.
  • 3.3
    Mieszanka pozbawionego intrygi kryminału, wyświechtanego klimatu z wyeksploatowanego w co drugim horrorze klasy B i kuriozalnie ujętego mitu Baby-Jagi tworzą nieznośną miksturę.
  • 3.3
    Nie brakuje w nim - zwłaszcza w pierwszej połowie - przerażających efektów, ale osiągane są za pomocą bardzo już zużytych chwytów: przygasające światła, krew lejąca się z kranu, złowroga postać wypełzająca ze zlewu itp.
  • 3.0
    Gwarantuję, że jedynym, co z niego zapamiętacie, będzie kilka zdań wypowiedzianych przez zjawę w języku polskim. Cała reszta przypomina listę schematów, które reżyser jeden po drugim odhacza.
  • 3.0
    Nie ma pomysłu na siebie, gra znane kawałki, nawet ich nie coveruje. Mało tego, nadchodzące niebezpieczeństwo skrada się tak głośno, pokracznie i szelestnie, że mamy jego spojler - więc horror jest ubogi o element zaskoczenia - to trochę, jak kawa bez kofeiny.
  • 2.5
    Nie dość, że jest powtarzalna i zawiera masę kliszy, to jeszcze nudzi jak cholera. A to chyba najgorsze, co może się przydarzyć filmowi mającemu być horrorem.
  • 2.0
    Dno dna i pół metra mułu.
  • 2.0
    Kolejny, nudny i nikomu niepotrzebny mainstreamowy pseudostraszak.
  • 1.7
    Słowiańskie wierzenie zostało zmielone i niewiele ma wspólnego ze źródłem, a co gorsza w tym pasztecie nie czuje się nawet kurzych nóżek, a co mówić soczystego mięsa, jedynie scenariuszową watę i reżyserskie trociny.
  • 1.0
    Produkcja przywodząca na myśl niskobudżetowe, amatorskie produkcje.
  • ?
    Kolejny nieudany horror, bazujący na wyświechtanych schematach, pozbawiony jakichkolwiek walorów estetycznych. A szkoda, bo z tak kultowej dla naszej kultury postaci można by wycisnąć znacznie więcej.
  • ?
    Produkcja zawierająca sporo absurdów fabularnych i kiczowatych, sztampowych fragmentów.