Igor Szokalski

  • Średnia ocena: 7.3
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 15 w tym 15 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 15
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
    1
  • 8
    5
  • 7
    7
  • 6
    2
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 8.0
    Prawdopodobnie nie znajdzie podobnej rzeszy fanów, bo raz, że nasz świat dogonił futurystyczne wizje i pozbawił je efektu novum, które znowu przyciągałoby ludzi do tego świata, dwa, że film Villeneuve'a - choć pięknie zrobiony i odważny w intensywności proponowanych doznań - nie ma drugiego dna, w które widz mógłby raz za razem się zanurzać.
  • 8.0
    Jest po prostu sprawnie zrobionym, tradycyjnym horrorem, który do gatunku nie wnosi nic nowego.
  • 6.0
    Oglądając Dunkierkę, widać, że Nolan bardzo chciał zrobić film wojenny inny niż wszystkie. Zabawa chronologią, praktycznie niemi bohaterowie, decyzja, by wróg pozostawał bezosobowy - to wszystko jest rzeczywiście ciekawe, jednak koniec filmu jasno pokazuje, że nawet twórcy pokroju Nolana trudno uciec od największego grzechu konwencji - wojennego patosu wylewającego się z ekranu.
  • 7.0
    Cieszę się, że Wright próbuje nowych rzeczy z nowymi aktorami, ale pozbawiony głównej cechy, która wyróżnia jego kino wśród innych remikserów kina, niebezpiecznie zaczyna się zlewać z resztą podobnych jemu twórców - a to najgorsza rzecz, jaka może przydarzyć się reżyserowi, którego widzowie pokochali za jego oryginalny styl.
  • 7.0
    Sprawdza się jako film jasno i dobitnie agitujący za postacią i jej problemem, jednak leży i kwiczy jako wypowiedź artystyczna.
  • 7.0
    Zamiast opowieści godnej ponad pięćdziesięciu lat komiksowej historii tego bohatera, studio po raz kolejny daje nam wymuszony bryk z postaci, próbujący wyjaśniać jej obecność w większej historii, którą Marvel już pisze dla swoich bohaterów.
  • 8.0
    Nastoletni entuzjazm, z jakim Ryan Reynolds zatapia się w roli szurniętego najemnika, wynagradza wszystkie braki filmu debiutującego w pełnym metrażu Tima Millera.
  • 7.0
    Jedna rzecz udała się świetnie: realistyczne oddanie słodko-gorzkich relacji we współczesnej polskiej rodzinie. Ale cała reszta wyszła już jak zwykle (czyli tak sobie).
  • 8.0
    Mało z tego zrozumiałem, ale nie przeszkodziło mi to dobrze się bawić, poznając tę historię. Sprawdźcie, czy będziecie mieć podobnie - moim zdaniem warto.
  • 7.0
    Pomimo brutalnego zamerykanizowania całości, film zachował resztki czaru średniowiecznych chińskich legend, ma świetne walki, jest dobrze zagrany, ma dobry stosunek patosu do humoru, i naprawdę ogląda się to z niekłamaną przyjemnością.
  • 6.0
    Boleśnie przekonujemy się, że to, co świetnie działa jako pięciominutowe internetowe wideo, niekoniecznie sprawdza się jako pełnometrażowy film kinowy.
  • 8.0
    Świetnie balansuje między osamotnieniem we współczesnym świecie, komedią pomyłek, tragedią rodzinną a niegłupim slapstickiem.
  • 7.0
    Z dobrym aktorstwem, opowiedziany wysmakowanymi obrazami. Szkoda tylko, że poważny temat tak niesmacznie sprowadza do statusu fanaberii zagubionego artysty.
  • 9.0
    Zrobiony jest z wyczuciem, szacunkiem i mądrością należną cyklowi, który ma przywilej kontynuować.
  • 7.0
    Za mało fajnej rozrywki, żeby oglądać to jako "stupid fun", a za dużo głupot i bagatelizowania, żeby traktować to poważnie jako katastroficzne SF.