Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Bartosz Staszczyszyn

  • Średnia ocena: 5.0
  • Pozytywnych recenzji: 36%
  • Liczba recenzji: 28 w tym 28 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 10
  • Liczba recenzji negatywnych: 18
  • Średnio ocenia: 0.8 niżej niż inni krytycy
  • Poziom ocen: 18% wyżej, 43% niżej, 39% tak samo jak inni krytycy
  • Najwyższa ocena: 8.0 dla Wojna
  • Najniższa ocena: 3.0 dla Mumia
  • Najbardziej odrębna ocena: 4.0 dla Stado

Recenzje

  • 4.7
    4.0

    Zielona szkoła 2016

    Bardziej niż pełnokrwisty musical przypomina przedszkolne zajęcia z rytmiki - nie ma tu spektakularnych choreograficznych układów i perfekcyjnego wykonania, ale mali uczestnicy tanecznych pokazów bawią się bardzo dobrze. Miejmy nadzieję, że równie dobrze ubawią się także młodzi widzowie.
  • 3.7
    3.0

    Mumia 2017

    Jeśli "Mumia" ma być zaproszeniem do nowego "Mrocznego Uniwersum", nie wróży to dobrze planowanej serii. Ale może następnym razem twórcy zdecydują się napisać porządny scenariusz zamiast jedynie pasożytować na popkulturowych klasykach.
  • 6.1
    6.0

    Life 2017

    Choć podczas seansu "Life" nuda nam nie grozi, zamiast niej pojawia się znużenie wywołane nadmiarem akcji i jej przewidywalnością. Bo filmowa dramaturgia z czasem staje się zbyt mechaniczna, a opowieści brakuje twistu, który nadałby tej opowieści nową energię.
  • 6.5
    4.0

    Stado 2015

    Zamiast pełnokrwistym społecznym dramatem okazuje się jedynie pocztówką z życiowego piekła zaludnianego przez dwunożne potwory. I choć opowiadana historia inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, koniec końców w "Stadzie" brakuje zarówno prawdy życia, jak i prawdy ekranu.
  • 6.5
    5.0

    Sing 2016

    Trochę naiwna, czasem urocza animacja to propozycja głównie dla najmłodszych widzów.
  • 4.9
    4.0

    Głusza 2015

    Ani nie buduje atmosfery grozy, ani też nie kreśli pogłębionych portretów psychologicznych.
  • 5.1
    5.0

    Fale 2016

    Fabularnemu debiutowi Zaricznego brakuje jednak fabularnego mięsa. Oglądając ten niemal osiemdziesięciominutowy film, można odnieść wrażenie, że reżyser miał pomysł na mocną "trzydziestkę", ale zamiast krótkometrażowego dramatu psychologicznego zrobił film pełnometrażowy.
  • 4.6
    4.0

    Underworld: Wojny krwi 2016

    Mroczny, ale zarazem rozczarowująco infantylny. Niby tętniący życiem, ale dramaturgicznie martwy.
  • 5.5
    4.0

    Zaćma 2016

    Ryszard Bugajski pozoruje schodzenie do głębi, pozostając jednocześnie na samej powierzchni frazesów i dramatycznych, choć pustych gestów.
  • 4.8
    3.0

    Wilk w owczej skórze 2016

    Próbuje udawać amerykańskie animacje Disneya i Pixara, ale jego twórcom brakuje odwagi i wizji, która pozwoliłaby choć na chwilę wyjść z wytartych dramaturgicznych ścieżek. Animacja Andreya Galata i Maxima Volkova okazuje się przez to filmem wtórnym i męcząco nieśmiesznym.
  • 7.2
    7.0

    Ederly 2015

    Kawałek porządnego filmowego rzemiosła - z bardzo dobrymi zdjęciami Adama Sikory i wyrazistymi, przemyślanymi kreacjami aktorskimi.
  • 5.0
    4.0

    Ouija: Narodziny zła 2016

    Rozczarowująco niestraszny i zwyczajnie nudny.
  • 6.4
    5.0

    Osobliwy dom Pani Peregrine 2016

    Okazuje się bowiem filmem bardzo nierównym - z przydługą ekspozycją i fenomenalną sekwencją finałową, z dużą ilością mroku, ale i słabych żartów.
  • 6.1
    7.0

    Epokowy projekt 2015

    Kreśli obraz Kuby, jakiej nie oglądamy zwykle na kinowych ekranach.
  • 4.9
    4.0

    Łowca i Królowa Lodu 2016

    Triumf materii nad duchem, CGI nad dramaturgią i gorszego pieniądza nad pieniądzem lepszym.
  • 5.7
    6.0

    Argentyna, Argentyna 2015

    Prosty i piękny muzyczny dokument.
  • 6.0
    6.0

    Nieobecność 2015

    To, co w "Nieobecności" najciekawsze, to opowieści samej reżyserki. Mówi o tęsknocie, poszukiwaniu znaków potwierdzających obecność Piotra w jej życiu i o oswajaniu się ze stratą.
  • 6.0
    5.0

    Sekretne życie zwierzaków domowych 2016

    Raczej prosta historia o braterstwie broni i przyjaźni, familijny odpowiednik lekkostrawnej strzelanki, która życia nikomu nie zmieni, ale na półtorej godziny może zapewnić przyzwoitą rozrywkę.
  • 6.3
    5.0

    Wstrząs 2015

    Koniec końców okazuje się nie tyle historią walki z gigantem, ale naiwną opowieścią inicjacyjną o stawaniu się Amerykaninem i o tym, że wolność i wierność sobie zawsze prowadzą do - czasem nieoczywistego - zwycięstwa.
  • 6.0
    4.0

    Destrukcja 2015

    Dramaty bohaterów nikną wśród natłoku wątpliwej jakości ekranowych atrakcji.
  • 6.6
    7.0

    Lucyfer 2014

    Choć "Lucyfera" czytać można jako filmowy esej o potrzebie boskości, o wolności i wierze, to jest w filmie Belga także sporo komediowych akcentów.
  • 6.8
    5.0

    Jak Bóg da 2015

    Mimo kilku naprawdę udanych scen i ról "Jak Bóg da" zawodzi, bo włoski reżyser zamiast ostrej satyry wybiera soft ewangelizację i wychowawczą filmową pogadankę o korzyściach, jakie niesie wiara.
  • 6.6
    6.0

    Szermierz 2015

    Okazuje się letnim melodramatem, który nie chwyta za serce, a sportowe pojedynki, podczas których ręce widzów powinny się pocić, wywołują jedynie uśmiech sympatii.
  • 5.0
    3.0

    Summer Camp 2015

    Zamiast grozy z czasem budzi śmiech.
  • 7.3
    8.0

    Wojna 2015

    Siłą Lindholma jako scenarzysty jest umiejętność takiego rzucenia bohaterem o ziemię, że gdy ten już się podnosi, zawsze pozostaje brudny. Jednocześnie kibicujemy jego bohaterom i widzimy skazy, którymi są naznaczeni.
  • 5.6
    4.0

    Lolo 2015

    Miało być niegrzecznie i lekko, wyszło cokolwiek niezgrabnie. Zamiast zwiewnej romantycznej komedii rozpiętej między Allenem a mieszczańską farsą, otrzymaliśmy film pozbawiony dramaturgicznego nerwu, wtórny i nieprzesadnie śmieszny.
  • 6.5
    6.0

    Star Trek: W nieznane 2016

    Można narzekać na nowego "Star Treka", ale nie sposób odmówić jego twórcom rzemieślniczej sprawności. Być może psychologia przegrywa tu z kinem akcji, ale to ostatnie zrealizowane jest bardzo sprawnie.
  • 6.4
    7.0

    Facet na miarę 2016

    Mnóstwo udanych żartów, błyskotliwe dialogi, ekranowy urok Dujardina i Efiry oraz dobrze ułożony soundtrack, składają się na niezobowiązującą wakacyjną komedię, której nie psują nawet banalne dramaturgiczne rozwiązania i inscenizacyjne potknięcia Tirarda.