Bejtmen

Użytkownik
  • Michał Kaszubowski
  • Mężczyzna
  • 23 lata
Debiut reżyserski jako reżyser trudnych spraw: https://youtu.be/G9bmlNVO-HY
  • Ostatnio obejrzany film: 5 grudnia 2019 (wczoraj)
  • Na Mediakrytyku od: 16 października 2018 (1 rok temu)
  • 1460
    obejrzanych
  • 1460
    recenzji
  • 1447
    ocen
  • 901
    pozytywnych
  • 546
    negatywnych
  • 138
    punktów
  • 5.8
    średnia
  • 62%
    pozytywnych
  • 0.9
    odrębność

Ostatnio obejrzane

  • ?
    ?
    7.0
    7.0
    7
    Kino lubi takich naiwniaków. Lubi proste historie, gdzie bohater jest pupilkiem widza - w dobrym tego słowa znaczeniu. To jest właśnie siła tego filmu. American dream zostaje rozbite jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, bo życie przecież zweryfikuje każdego i w tym przypadku zderzenie ze ścianą musiało nastąpić. Schlesinger ma jednak wyrozumiałość dla swoich bohaterów. Nawet czasem jeśli podrzuca im sporo kłód pod nogi, to zaraz potem próbuje ich złapać, żeby nie upadli.
  • 7.0
    7.0
    6
    Konstruuje ciekawy problem społeczny o akceptacji przez otoczenie i akceptacji samego siebie, zarówno w ujęciu stwarzania swojego ja, jak i stawania się sobą w oczach innego. Zaskakuje całkiem luźne podejście, humor działa, a reżyser panuje nad obrazem. Zostaje jednak wrażenie, że część stawianych pytań jest świadomie omijana i w zamian dostajemy odpowiedzi, które nas raczej nie interesują. Bo umówmy się, nie jest to na poziomie problemowym nic odkrywczego ani wytyczającego nowe szlaki.
  • 6.7
    6.7
    7.0
    7.0
    6
    Ready or Not to zabawna i często zaskakująca pomysłami na pchnięcie akcji produkcja, łącząca w sobie wiele cech horrorów z gatunku home invasion, komediowego gore czy po prostu thrillera. Twórcy nawet nie ukrywają, że powinniśmy mieć do tego filmu wielki dystans, ale jednocześnie zapewniają nam wiadome rozwiązania przypisane do klasycznych form prowadzenia narracji. Taki efekt daje nam zarówno ciekawe wariacje nt ogranych już gatunków i gwarantuje zabawę, którą już dobrze znamy, ale nadal lubimy

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 7.4
    7.4
    3
    Nie lubimy się z panią Jagodą, a szczególnie nie lubię kiedy interpretacje filmu opierają się na zszywaniu wszystkiego co przyjdzie mi do głowy. Nie widzę tu też jakiejś zapierającej dech w piersiach reżyserii, o której większość pisze.
  • 7.5
    7.5
    4
    Oczywiście bardziej na poziomie doświadczenia niż fabuły. Szanuję za pierwszy taniec i narkotyczne mastershoty pod względem technicznym jak i aktorskim. Ale w ogólnym rozrachunku daje to jedynie łączne 4 gwiazdki.
  • 4.8
    4.8
    6.4
    6.4
    3
    Z każdą chwilą coraz mniej rozumiałem ten film - debilizmy wygrały.

Najwięcej polubień

  • 8.5
    8.5
    8
    Po wyjściu z kina towarzyszyło mi pewne uczucie rozczarowania. Miałem wrażenie, że trochę przeszedłem obok, że oczekiwałem czegoś innego, że cały czas czekałem na TEN moment, który nigdy nie nadszedł. Jednak z każdą kolejną godziną ten film rósł w siłę. Muzyka leciała w głowie. Taneczne ruchy Phoenixa przed oczami. Jest mocarnie, ale nie efekciarsko. I to czego się nie spodziewałem - opowiadamy raczej do wewnątrz. Będę tęsknił do powtórki na blu. That's Life.
  • 4.3
    4.3
    4.0
    4.0
    4
    Dość powiedzieć, że to najlepszy z kilku ostatnich filmów Vegi. Gdyby dać ogarniętemu scenarzyście przepisać scenariusz, a sprawnemu fachowcowi pozwolić na reżyserię, mógłby wyjść z tego całkiem niezły jak na polskie realia kryminał w stylu Holly lat dziewięćdziesiątych. Miast tego mamy standardowe debilizmy rodem z Kobiet Mafii, przyprawione o jakąś zamkniętą konstrukcję, która oczywiście się gubi, ale nareszcie w filmach Patryka nią jest.
  • 7.4
    7.4
    7.5
    7.5
    8
    Ten film jest dowodem tego, że w naszym kraju można zrobić zajebisty film, pod warunkiem że ma się do dyspozycji zajebisty scenariusz. Lepszy od oryginały o dwie klasy - co pewnie wynika też z kulturowych przesłanek. Jeśli byłby autorskim pomysłem przeszedłby z miejsca do historii rodzimej kinematografii. Przełożenie jest jednak kapitalne. Aktorstwo i realizacja to poziom najwyższy z możliwych. Chętnie pójdę do kina jeszcze raz.

Aktywne