Aktualizacja serwisu! M.in. audiorecenzje (podcasty). Sprawdź

JordanForester

Użytkownik
  • Jordan Forester
  • Mężczyzna
  • 19 lat

Witam. Nie spodziewajcie się tu wysokiej jakości recenzji najnowszych gorących projekcji, tylko zobaczycie tu raczej amatorskie opinie filmów które zdarzy mi się obejrzeć ¯\_(ツ)_/¯

  • Ostatnia aktywność: 21 czerwca
  • Dołączył(a): 4 października 2018
  • 9

    Okej, to chyba jedyny Film do tej pory, który tak mnie wciągnął, że prawie padłem na ziemię, bo byłem tak roztrzęsiony i tak dyszałem, jakbym sam był w tym filmie. Nie żartuję. Klimat niezachwiany, aktorzy robią świetną robotę i ogólnie cały film jest ekstra. Będę miał paranoję przez najbliższy tydzień.

  • 7

    Całkiem zgrabnie opowiedziana historia potwora z Loch Ness, chwyta czasem za serce i postacie są dobrze napisane i zagrane. Myślę jednak, że niektóre wątki nie do końca zostały rozwinięte, ale film odpłaca się pełnym akcji i emocji finałem

  • 9

    DZIĘKI BOGU ZMIENILI POPRZEDNIE OKROPIEŃSTWO, bo by wogóle się nie wpasował a ten film. Akcja na równi z humorem, H
    Jim Carrey wymiatający w swojej roli i nawet polski dubbing jest spoko. Ten film sprawił, że chcę nadrobić hype na Sonica, który minąłem w dzieciństwie. Ale minus jeden punkt za.....coś LECIUTKO cringe'owego :)))

  • 9

    Czemu ja wcześniej nie obejrzałem żadnego filmu Tarantino?!
    Ten film to akcja, komedia, wszystko czego możesz zapragnąć, a z estetyki lat 60. można czerpać garściami. Tgis is NIIIIIICE

  • 3

    Tak się napaliłem i nahypeowałem na ten reboot. I się rozczarowałem. Jak zawsze.

  • 7

    Mimo, iż złoczyńca był trochę leniwie napisany, to ogólnie mi się podobało. Zaśmiałem się parę razy, akcji niemało i opakowali koniec historii w przyjemny i na szczęście nie zapowiadający kolejnych części sposób. Zabiję jednak za zamianę ,,ażebyciu'' w polskim dubbingu JAK MOGLI >8CCC

  • 6

    Cholera, już sam nie wiem. Z jednej strony mnóstwo akcji, genialne efekty i dope ass music, z drugiej strony badziewne zakończenie, wleczenie się fabuły i generalna kiepścizna. Doprawdy, nie wiem, co sądzić o tym filmie.

  • 6

    Gdyby zmniejszyli natężenie Olafa, to dałbym ósemkę. Piosenki pojawiają się trochę zbyt często, ale są tak perfekcyjnie dopracowane i wykonane, że o cie uj. Miałem przeczucie, że bał się pójść w ryzyko i przez to nie ma żadnego napięcia. Także nawet mi się podobało, ale nie jest jakoś fantastycznie

  • 1

    JEDYNE CO MI SIĘ W TYM FILMIE PODOBAŁO to Prostracja. I TYLE. tego nawet filmem nie można nazwać, to jakaś żenująca breja, której nie da się oglądać

  • 7

    Poza kilkoma kliszami, jest o wiele lepiej niż się spodziewałem. To nadal teen horror, ale zabawa konwencją się pojawia gnieniegdzie i atmosfera jest na poziomie. Imma watch this again

  • 8

    Chyba jedyny polski film, który na tyle przypadł mi do gustu, że aż mam jego plakat na ścianie

  • 7

    NARESZCIE JAKIŚ HORROR, W KTÓRYM KTOŚ POTRAFI MYŚLEĆ LOGICZNIE I RACJONALNIE.

  • 7

    Myślałem, że więcej zombiaków tu dadzą, ale na szczęście są z umiarem i pojawiają się w połowie filmu dopiero. Przez cały czas serce mi waliło,a podczas finału prawie nie oddychałem. Ten film sprawił, że chyba se obczaję Wolfensteina

  • 4

    Ręka do góry, kto się tego spodziewał i na to czekał..................tak myślałem.

  • 8

    To nie film. To doświadczenie.
    Schematy tu praktycznie nie istnieją, unikalnej kadry i zastosowane procesy przejść między scenami dodają jakości, muzyka wjeżdża na psychikę, a na postacie aż miło się patrzy. Zdecydowanie jeden z lepszych dzieł pana Kona

  • 4

    Przez pierwsze i ostatnie pół godziny było interesująco i była akcja, ale w środku się tak rozjeżdża w kwestii fabuły, staje się taki miałki, wrzuca się tam niepotrzebny wątek miłosny, że straciłem zainteresowanie. Przynajmniej postacie są trochę bardziej interesujące od tych z typowych polskich wojenniaków. Także jest trochę lepiej, ale to wciąż polski film wojenny

  • 8

    Czy ktoś może przytulić tego chłopca-nie, przepraszam CAŁĄ TE RODZINĘ?! ❤️

  • 9

    Te aesthetic kadry, ta muzyka, te postacie, ta akcja, ten japoński! Panie Anderson, mogę poślubić Pana film?

  • 8

    Ja przed seansem: Ech, na pewno będzie powtórka z rozrywki i będę cringe'ować....
    Ja po seansie:wow, czy ja właściwie się na tym dobrze bawiłem?

  • 0

    Hahahahahahaha NIE. Miałem taką nadzieję, że będzie fajno, bo zwiastuny zapowiadały się dobrze i czekałem kilka lat na tą produkcję. No i się doczekałem. Premiery tego czegoś.Nie prosiłem o pustą wydmuszkę bez jakiejkolwiek sensownej fabuły i napięcia, ja prosiłem o film.

  • 0

    I did not hit her! I did NooooooT!

    Oh hi Mark!

  • 1

    Ten film to dowód, że temat polityki trzeba zamknąć w sejfie na kilkaset zamków i wyrzucić na dno Rowu Mariańskiego, żeby się Paprykarz do niego nigdy nie dobrał. Nieśmieszne, żenujące i do bólu idiotyczne. Klasyczne kino Vegi

  • 6

    Weźcie Stranger Things, dodajcie to tego ciutkę przewidywalności, trochu kreatywności, niezłego klimaciku i dojebanych designów potworów i otrzymacie ten film

  • 1

    SPOILER ALERT: JEST TAK SAMO BEZNADZIEJNY JAK PIERWSZA CZĘŚĆ, ktoś się tego nie spodziewał? To coś to taki shit, że zapomniałem o nim wszystko jak już zbierałem się z fotela. RIP Moje pieniądze.

  • 4

    Tilda z kataną przypomina mi Saeko z HOTD,poza tym kilka zabawnych momentów, ale ogólnie film wypada marnie. A SZKODA

  • 8

    Mimo, iż w mojej opinii książka jest straszniejsza poprzez upiornie szczegółowe opisy gnicia kreacji i dosadnie odczucie samotności, to ten film zaliczam do mojej listy udanych adaptacji. Cukierkowy, a zarazem mroczny styl zadowala oko, muzyka jest melancholijna, lecz zarazem dająca nadzieję,a fabuła wciąga jak nwm co. Design drugiej matki zachwyca mnie po dziś dzień. Laika i panie Selick, spisaliście się

  • 8

    Stylistyka i zdjęcia mnie urzekły, są takie pusto-mroczne. Sam Babadook nie jest za bardzo straszny na początku, ale poprawia się to w późniejszej części filmu. Klimat przegenialny, jumpscare'y działają, co jest nie lada osiągnięciem a muzyka wprawia w dziwny trans. Panno Kent, owacje na stojąco i więcej filmów tego typu proszę x3

  • 2

    Cudowne CGI i tyle jeśli chodzi o plusy tego filmu. Najlepszy przykład tego, jak nie robić remake'u,pusty i nijaki. Przestańcie psuć moją nostalgię, Disney.

  • 0

    Chcę moją godzinę trzydzieści z powrotem

  • 7

    Zadowoli fanów gore z pewnością, aktorka grająca Mię wymiata w swojej roli, z resztą jest jednak trochę gorzej. Chamska ekspozyszjone tu i tam się znajdzie, ale to po prostu czyste flakiiiii, krefffff i wnętrzności

  • 5

    Mimo, iż fabuła nie zaskakuje, akcja to jakieś miałkłe coś, a Sarah Paulson jest idealnie zmarnowana, to jednak ma postacie chociaż na tyle interesujące, żeby wytrwać do końca i jakaś prymitywny, ale wciąż sekrecik na temat potworów. Troszeczkę lepszy od ogółu PGCek

  • 8

    Powiem tyle: początek rozbawił mnie na maksa, kawałek środka usmażył mój mózg na spaloną jajecznicę, przez płot twist dostałem laga, finał obudził we mnie ukrytego geeka, a scena przed napisami krzyczała wprost ,,BEnDzIe SeQUeL, BitCheZ!!!". Akcji tyle co w Endgem, naturalny humor wylewa się litrami, a Tom Holland hollandzi jak jeszcze nigdy. Zaraz po Szpuderwersum najlepszy film o pajęczku. Nie byłem na to gotowy ok.

  • 7

    Aktorstwo nastolatków poza główną bohaterką to jakiś żart, tempo siada czasami mocno i jumpscare'ów jest tu o 2 za dużo, ale jasna cholera. Olivia Spencer odwala tu perfekcyjną robotę i to w takim stopniu, że sama jej obecność sprawia, że odczuwam niepokój. Poza nią napięcie w tym filmie jest wygrane całkiem nieźle, a finał wstrzymał mi oddech. Spodziewałem się średniaka lub barachła, a dostałem całkiem niezły horror, który robi swoją robotę i robi to dość porządnie, ale wciąż coś zgrzyta.

  • 9

    Trzy słowa: o ja pierdolę. Takiego natężenia akcji jeszcze nigdy nie widziałem, zwłaszcza w finale. W fabule się trochę rozsmarowuje i jest o jedną postać za dużo, ale reszta jest fenomenalna. Rozperdol w stanie czystym. Ten film jest breathtaking (taki żarcik hehe)

  • 8

    Czasami częstuje srednio wysmażoną ekspozycją i troszeczkę słabo prowadzoną historią, ale w ramach zapłaty daje nam zajebiste efekty, aktorstwo na poziomie, akcje przyspieszającą tętno i zakończenie, które zawsze wyciska ze mnie choćby dwie łezki. Dodana tu jeszcze WSPANIAŁĄ muzykę Hanza Zimmera, która do dziś jest moim numerem 1 wśród kinowych soundtracków. Genialne doświadczenie

  • 9

    No tak popieprzonego sequela to jeszcze w życiu nie widziałem. Prawie idealny balans grozy i humoru (prawie, bo niektóre strachy trochę za długo się ciągną), plot pointy, które na początku nie mają sensu, ale pod koniec mają go pełno, plot twist plot twista goni, szczególnie w finale, ale są naturalne. Łezka w jednej scenie niejednemu się zakręci a aktorzy grają chyba bardziej naturalnie. Co tu się odjaniepawliło, to ja nie wiem no po prostu agsgafshahsgdj

  • 8

    Z rebootami i remake'ami bywa, że nie są za dobre-ten film jednak jest tego kompletnym przeciwieństwem. Fakt, fabuła trochę nuży, a sama lalka wygląda jak ruda nieudana podróba Jamesa Charlesa, ale ma za to gęste napięcie, które buduje swietnie, postacie, którym się kibicuje do samego końca. Mark doskonale zagrał lale. Kolejny film, po którym wyszedłem z kina na nogach z waty

  • 7

    Złol nie jest jakoś super wymyślny, fabuła jakoś za bardzo nie wciąga, ale postacie są charyzmatyczne i się im kibicuje, zwłaszcza postaci Jakie Chana, bo on jest comedy goldem tego filmu. Fajna rozrywka.

  • 2

    Typowy film akcji z Willisem w roli głównej

  • 5

    ,,I said your fucking baby's gonna burn!''

  • 7

    Mimo, że cały hype Pokémonów przeleciał koło mnie i obejrzałem tylko trzy odcinki w swoim życiu, to na tym filmie bawiłem się wyśmienicie. Dwa plot twisty czuć było na kilometr, fabuła nie jest jakoś super oryginalna, ale genialne efekty, ekstra muzyka (szanuję za 8-bitowe dźwięki w soundtracku),zupełnie naturalne aktorstwo i Ryan Reynolds wynagradzają to z nawiązką. Nie nazwałbym tego arcydziełem, ale jest jedną z bardziej udanych adaptacji

  • 6

    U mnie podpada pod kategorię ,,tak głupie, że aż śmieszne''. Z konceptu dało się coś więcej wyciągnąć,niektóre zachowania zombiaków są nielogiczne ale HEJ! przynajmnej mamy Frodo Bagginsa uciekającego z książką o nawiedzonej łodzi przed zombie dzieciakami. Typowy film o zombie to to nie jest. Jeden z moich ulubionych guilty pleasure'ów

  • 4

    Aktorstwo poza chuckym jest co najmniej słabe, twórcy dopychają brutalność do śmierci ile tylko się da,fabuła nieciekawa, finał wywołał u mnie atak śmiechu. Najgorszy z całej serii

  • 7

    Mimo Sandlera w głównej roli film bawi niezmiernie, przesłanie jest dosyć jasne a pod koniec łezka może się zakręcić lub chociaż serduszko może się trochu ścisnąć. Przyjemna rozrywka na czwartkowe wieczory

  • 7

    Scena z szerszeniami i ta dziewczynka mnie zranili psychicznie. Mój pierwszy horror w życiu i dobrze- jest w nim groza, napięcie i niezłe aktorstwo. Trzymać tą małą zołzę z dala ode mnie, dziękuję.

  • 6

    Czuć tutaj takiego średniego Cronenberga, czasami się gdzieś potyka, ale przez większość czasu jest to prowadzone tak ,,meh....może być''. Obrzydzanie jednak mu nie wychodzi totalnie, może przez te efekty specjalne wyglądające jak kiepskie CGI.

  • 8

    Aktorstwo troszeczkę leży, ale genialna estetyka, wspaniała muzyka, nieprzeciętna fabuła i Tim Burton balansuje to doskonale. Nostalgia uderza prosto w serduszko

  • 2

    Typowy PGC (People Go Crazy). W sumie obejrzałem tylko połowę filmu. Dokończyłem go dzisiaj, bo myślałem że druga połowa może będzie jednak interesująca ale zgadNIJCIE COOOO