Baciu_195

Użytkownik
  • Mężczyzna
  • Ostatnio obejrzany film: 10 lipca 2019 (5 dni temu)
  • Na Mediakrytyku od: 27 września 2018 (9 mies. temu)
  • 96
    obejrzanych
  • 96
    recenzji
  • 93
    oceny
  • 71
    pozytywnych
  • 22
    negatywne
  • 60
    punktów
  • 6.6
    średnia
  • 76%
    pozytywnych
  • 0.6
    odrębność

Ostatnio obejrzane

  • 8.0
    8.0
    8
    Udanie odwraca motywy przyświecające poprzednikowi, rozwija bohaterów, główną siłę czerpie z autentyczności relacji, ale przede wszystkim widać tutaj pomysł na prowadzenie młodocianego Pajączka. Kompletny wakacyjny blockbuster, a do tego ładnie opakowany w turystyczną widokówkę Europy.
  • 5.6
    5.6
    5.8
    5.8
    6
    Audiowizualny zachwyt, gdzie starcia Kaiju nie tyle fascynują, a wręcz powalają. Gorzej, gdy na pierwszy plan wychodzą nikomu niepotrzebne intrygi militarne czy nużąca drama rodzinna, co - niestety - zajmuje lwią część filmu. Hollywood wciąż się nie nauczyło.
  • 4.8
    4.8
    4.2
    4.2
    5
    Powinien angażować emocjonalnie - jak na zakończenie wieloletniej serii przystało - lecz przez to, że w większości nie zależy nam na bohaterach, jest to niemożliwe. Bałagan produkcyjny zdecydowanie nie pomógł - część wątków zmierza do nikąd, sceny poważne wzbudzają raczej niezamierzony uśmiech, od niektórych dialogów aż bolą zęby, a o antagonistach nawet nie warto wspominać. Choć efekt finalny jest zaskakująco i stosunkowo bezbolesny, z kilkoma pozytywami na czele.

Najwyżej ocenione

  • 8.7
    8.7
    10
    Wspaniała animacja przenosząca komiksowe historie na żywe, tętniące kolorami filmowe kadry. Bawi, chwyta za serce kiedy trzeba, angażuje, zaskakuje pomysłowością, a do tego serwuje gromadę bohaterów, którzy z miejsca zyskują naszą sympatię. Gwarancja blisko dwóch godzin czerpania czystej radochy z oglądania.
  • 7.5
    7.5
    7.7
    7.7
    10
    Dość niespodziewana perełka w MCU będąca czymś więcej niż standardową, komiksową rozrywką. To thriller szpiegowski pełną gębą, stojący w wyraźnej opozycji do większości produkcji z uniwersum. Trzyma za gardło wtedy, kiedy trzeba, a choreografia walk czy dynamika scen akcji pozostawiają szczękę na podłodze. Z każdym kolejnym seansem uwielbiam i doceniam coraz bardziej.
  • 8.8
    8.8
    8.7
    8.7
    10
    Magnetyzm, z jakim "Mroczny Rycerz" przyciąga do ekranu, jest zdecydowanie jego największą siłą. Wszyscy wiemy, że Nolan to perfekcjonista i stara się, by w jego filmach wszystko wyglądało tak realistycznie, jak tylko się da - nie inaczej jest tutaj. Reżyser idealnie balansuje pomiędzy komiksową fikcją a wspomnianym już realizmem, jednocześnie dostarczając choćby kilka znakomitych sekwencji akcji czy ekstremalnie dobre aktorstwo. Kreacja Heatha Ledgera - chapeau bas.

Najniżej ocenione

  • ?
    ?
    0.9
    0.9
    1
    Opus magnum Tommy'ego Wiseau i jednocześnie prawdziwa perełka, której nie można nie pokochać.
  • 4.7
    4.7
    3.3
    3.3
    2
    Biały plakat, Mikołaj Roznerski, schemat za schematem, bezpłciowość, papierowe postacie - wszystko wydaje się więc być na "właściwym" miejscu. Narzeczony może i jest tutaj na niby, ale ból czy cierpienie są już jak najbardziej prawdziwe.
  • 3.8
    3.8
    3.3
    3.3
    3
    Klapa właściwie na każdym możliwym polu - od chaotycznego scenariusza, przez papierowe postacie, a kończąc na kiepskim CGI. Widać chęć upchnięcia jak największej ilości elementów na raz bądź też niezdecydowanie co do kierunku filmu. Do tego wieje nudą, a epatowanie sztuczną krwią czy brak jakiejkolwiek charyzmy głównego bohatera również nie pomagają. Choć z drugiej strony ma zadatki do miana guilty pleasure. W niedalekiej przyszłości solidny kandydat do telewizyjnego "Mocnego sobotniego kina".

Najbardziej odrębnie ocenione

  • 7.5
    7.5
    7.7
    7.7
    10
    Dość niespodziewana perełka w MCU będąca czymś więcej niż standardową, komiksową rozrywką. To thriller szpiegowski pełną gębą, stojący w wyraźnej opozycji do większości produkcji z uniwersum. Trzyma za gardło wtedy, kiedy trzeba, a choreografia walk czy dynamika scen akcji pozostawiają szczękę na podłodze. Z każdym kolejnym seansem uwielbiam i doceniam coraz bardziej.
  • 7.2
    7.2
    6.8
    6.8
    5
    Nudna i nieangażująca produkcja ze świata Harry'ego Pottera. David Yates do spółki z Panią Rowling chcieli tutaj upchnąć jak najwięcej, przez co brakuje skupienia na bohaterach - zwłaszcza cierpi na tym protagonista, któremu ciężko o sympatię widza. To był dobry moment na oddanie uniwersum w ręce nowych twórców, którzy mogliby wprowadzić choćby odrobinę świeżości - niestety, szansa ta została kompletnie zmarnowana.
  • 6.0
    6.0
    5.7
    5.7
    4
    Liczyłem na to, że choć w minimalnym stopniu będzie działał tak, jak to było w przypadku poprzednika. Niestety, ale ani przez chwilę nie osiąga poziomu części pierwszej - większość żartów czy gagów jest nietrafiona, pewne wątki nie wybrzmiewają jak powinny, a całość jakby zrobiona trochę po macoszemu. "Planeta Singli 2" to wciąż klasa wyżej od takich "arcydzieł" jak niedawny "Narzeczony na niby" czy wcześniejsze "Porady na zdrady", lecz z pewnością można tu mówić o rozczarowaniu.

Najwięcej polubień

  • 6.7
    6.7
    6.8
    6.8
    7
    Solidna produkcja ze stajni MCU, która umiejętnie wprowadza Carol Danvers do panteonu bohaterów Marvela, częściowo rozszerza kosmos uniwersum, lecz tym razem całość obyła się bez większego zachwytu. Jednak to właśnie takich kompetentnych bohaterek potrzebujemy w kinie.
  • 8.2
    8.2
    8
    "Green Book" najbardziej zachwyca lekkością, z jaką Farrelly portretuje zderzenie dwóch skrajnych osobowości, które wzajemnie wpływają na zmianę ich własnego postrzegania świata. A wszystko to podane z dużą dawką humoru, co tutaj zdecydowanie zdaje egzamin. To także mądra produkcja, traktująca o uprzedzeniach, tolerancji czy wartości samej przyjaźni. P.S. Drogie Hollywood, tak na przyszłość - poproszę o więcej takich duetów aktorskich.
  • 8.7
    8.7
    9
    Ten jeden przypadek w kinematografii, gdzie stworzenie "filmu dla fanów" ma swoje uzasadnienie i zdecydowanie nie jest jego wadą. Z jednej strony satysfakcjonuje oraz syci do pełna - na czele z trzecim aktem, z drugiej zaś emocjonalnie rozdziera i pozostawia delikatny dyskomfort - bo przecież czujemy, że pewien etap się zakończył i nie wszystko będzie już takie samo.