„Film jest zły wtedy, jeśli ktokolwiek z publiczności chociaż na chwilę może odwrócić oczy od ekranu.“ — Alfred Hitchcock

  • Ostatnia aktywność: Wczoraj
  • Dołączył(a): 22 października

Ostatnio obejrzane

  • 7

    Opowiedziana lekko i przyjemnie a przy tym schludnie zrealizowana , sentymentalno - nostalgiczna podróż do rodzinnego miasta i młodzieńczych lat reżysera. Nie posiada wprawdzie artystycznej głębi , autentyzmu ani emocjonalnego zaangażowania na miarę zbliżonej tematycznie 'Romy' ale za to nader sympatycznego bohatera dziecięcego a także urokliwe kadry i pobrzmiewającą w tle muzykę Van Morrisona. Mniej wymagająca publiczność będzie raczej zadowolona , Akademia Filmowa przyznająca Oscary również.

  • 7

    Nawet jeśli historia , którą opowiada jest zbyt dobrze znana a struktura narracyjna nie odbiegająca znacząco od innych tego typu biografii sportowych , ogląda się go nadzwyczaj dobrze. Oczywiście duża w tym zasługa Willa Smitha , który znakomicie oddaje na ekranie całą złożoność granej przez siebie postaci (będzie Oscar). Poza tym "King Richard" jest obrazem nie tylko podnoszącym na duchu ale i motywującym do stawiania czoła życiowym przeciwnościom , dlatego tym bardziej warto.

  • 7

    Ponury i surowy "Pająk" Cronenberga nie ma zupełnie nic wspólnego z komiksowym Człowiekiem Pająkiem. Tytuł sugeruje raczej schizofrenika zaplątanego w sieci własnych iluzji , uciekającego od straszliwej prawdy dotyczącej jego przeszłości. To przejmujące studium choroby psychicznej , dalekie od hollywoodzkiej sztampy i ckliwości , z naprawdę sugestywną rolą Ralpha Fiennesa.

  • 6.5

    Wiele traci w stosunku do oryginału chociażby przez brak elementu zaskoczenia , jednak nadal zapewnia seans wypełniony solidną dawką napięcia.

  • 7.5

    Wprawdzie nic to przełomowego bo filmów o ludziach walczących o przetrwanie w świecie postapo było już całe multum ale wykorzystanie przez Krasińskiego motywu "dźwięku" jako narzędzia do zbudowania klimatu grozy i nieznośnego wręcz miejscami napięcia zasługuje na duże uznanie , tym bardziej iż wychodzi mu to całkiem zręcznie.

Najwyżej ocenione

  • 9.5

    Można ten film odczytywać jako metaforę manifestu jednostki przeciwko opresyjnemu systemowi (wielu nadal tak właśnie go postrzega) ale też każdy może go interpretować po swojemu i w tym zasadniczo leży jego siła a awanturniczy Mac Murphy (rewelacyjnie grany przez Nicholsona) ma w sobie tyle charyzmy , że nie trudno uwierzyć że jest on w stanie wznieść się ponad kukułcze gniazdo czyli mury oddzielające go od upragnionej wolności. To zawsze działa na mnie uskrzydlająco.

  • 9

    Wbrew temu co sugeruje tytuł Fincher nie koncentruje się na postaci zabójcy ale na wpływie jaki wywarł on na wzrost niepokojów społecznych i zbiorową paranoję w San Francisco lat 60 i 70. Ukazuje go również jako źródło destrukcyjnych obsesji ludzi zaangażowanych w jego schwytanie. Wciągający i trzymający w napięciu "Zodiac" jest bez wątpienia jednym z najlepszych obrazów w dorobku Davida Finchera.

  • 9

    Jest filmem , którego największa siła tkwi nie tyle w samej intrydze (prostej w gruncie rzeczy) lecz w błyskotliwej nielinearnej metodzie prowadzenia narracji. Po mistrzowsku wyreżyserowane i zmontowane "Memento" wciąż pozostaje jednym z tych filmowych wspaniałości których , nie da się zwyczajnie wykorzenić ze swej pamięci.

  • 9

    Jedna wielka popkulturowa mieszanka wybuchowa czerpiąca garściami z m.in. Biblii , buddyjskiej filozofii Zen , komiksów oraz wschodnich sztuk walki i zarazem czysty odlot kina akcji w najlepszym tego słowa znaczeniu. Wciąż wywiera na mnie niemałe wrażenie i zadziwia swoją dopracowaną do perfekcji stroną wizualną , niesamowitą choreografią walk i bezbłędnym montażem.

  • 9

    To istny operatorski i montażowy majstersztyk przytłaczający swoją skrajnie pesymistyczną wymową i mrocznym jak diabli klimatem. Fincher dosłownie prowadzi widza przez wiele kręgów piekła poddając go próbie wytrzymałości zarówno psychicznej , duchowej jak i fizycznej aż do niezwykle napiętego i druzgocącego rozstrzygnięcia. Jeden z najbardziej kultowych filmów lat 90.

Najniżej ocenione

  • 5

    Oglądało się ale zdecydowanie bez jakiejś większej radochy. Zawsze jednak znajdą się tacy , których nie zgorszy oglądanie w kółko tego samego , nawet Ryana Reynoldsa sypiącego do znudzenia jakimiś sarkastycznymi dowcipami.

  • 5

    Ma swój niezaprzeczalny styl widoczny chociażby w klimatycznych zdjęciach i barokowych sceneriach ale razi pretensjonalną dosłownością , mało wciągającą i pozbawioną napięcia fabułą a także drętwą grą Julianne Moore. Na osłodę pozostaje jedynie rola Hopkinsa , chociaż tym razem jego Hannibal nie jest już ani trochę przerażający , co najwyżej autoironiczny.

  • 5.5

    Niemal każdy fan popularnej gry musi odczuć jakąś formę niedosytu i zawodu - historia i postacie są płaskie jak diabli ale najbardziej rozczarowującym elementem nowej adaptacji MK jest fakt iż twórcy uczynili z niej swoistą przymiarkę do rzeczywistego turnieju a wszystko jest tutaj wypełnione bylejakością wykonania łącznie z samymi pojedynkami które , powinny przecież stanowić największą atrakcję MK.

  • 5.5

    Nużący i w dużej mierze irytujący sequel , wypełniony natłokiem bezsensownych wątków i postaci , które tworzą jeden wielki bałagan. Mogę co najwyżej pochwalić kilka nawiązań do oryginału oraz klimatyczną muzę ale sam film docenią głównie hardkorowi fani kina spod znaku krwawej jatki.

  • 5.5

    Przywodzi na myśl raczej rozszerzony odcinek serialu 'Stranger Things' aniżeli kolejny rozdział o Pogromcach duchów. I choć udaje się Reitmanowi uchwycić ducha nostalgii poprzez liczne nawiązania do kultowego oryginału nie za bardzo wychodzi mu opowiedzenie podobnie świeżej i zabawnej historii , którą tamten miał do zaoferowania. Nie ulega też wątpliwości że najlepsze lata łapiduchy mają już po prostu za sobą , lepiej więc darować sobie zbędną kontynuację i raz jeszcze obejrzeć oryginał.

Odrębnie ocenione

  • 5

    Ma swój niezaprzeczalny styl widoczny chociażby w klimatycznych zdjęciach i barokowych sceneriach ale razi pretensjonalną dosłownością , mało wciągającą i pozbawioną napięcia fabułą a także drętwą grą Julianne Moore. Na osłodę pozostaje jedynie rola Hopkinsa , chociaż tym razem jego Hannibal nie jest już ani trochę przerażający , co najwyżej autoironiczny.

  • 8

    Sięga po motywy mocno już wyeksploatowane w dziedzinie gatunku (nawiedzony dom & ghost story) a mimo to potrafi jeszcze miejscami zaskoczyć , przerazić a także trzymać w niepewności oraz niepokoju do samego końca seansu. Nie jest to film przeznaczony dla każdego fana horroru bo Bruckner stawia na powolnie budowany klimat grozy unikając tanich chwytów z rodzaju jump scare jednocześnie zagłębiając się w tak poważne tematy jak psychiczne cierpienie , samotność i śmierć.

  • 9

    Wbrew temu co sugeruje tytuł Fincher nie koncentruje się na postaci zabójcy ale na wpływie jaki wywarł on na wzrost niepokojów społecznych i zbiorową paranoję w San Francisco lat 60 i 70. Ukazuje go również jako źródło destrukcyjnych obsesji ludzi zaangażowanych w jego schwytanie. Wciągający i trzymający w napięciu "Zodiac" jest bez wątpienia jednym z najlepszych obrazów w dorobku Davida Finchera.

  • 8

    "Głowa ..." jest sama w sobie jakby dzieckiem - mutantem Lyncha , owocem jego niezwykle twórczej i jednocześnie chorej wyobraźni , surrealistycznym koszmarem a zarazem metaforą głęboko zakorzenionego lęku przed rodzicielstwem (choć mnogość interpretacji jest tutaj szeroka) - w sensie ogólnym jest jednym z tych rodzajów doświadczenia , które można skwitować słowem WTF i obowiązkową lekturą dla fanów tego ekscentrycznego reżysera.

  • 5.5

    Nie można odmówić pani Zhao ambicji uczynienia z Wiecznościowców czegoś wykraczającego poza ramy typowego kina superbohaterskiego , na kształt powiedzmy poetyckiego Malicka. Rzecz w tym że całościowo to bardzo niezgrabnie opowiedziany film , rozwleczony , przegadany i miejscami zwyczajnie nudny. I chociaż efekty wizualne zapierają dech (zwłaszcza w finale) to jednak biorąc pod uwagę poprzednie dokonania MCU , to trochę zbyt mało by mówić o satysfakcjonującym filmie rozrywkowym.

Najlepsze recenzje

  • 7

    Jest bez wątpienia filmem godnym podziwu , przynajmniej pod względem wizualnym ( i dźwiękowym) ale niestety dość chłodnawym na poziomie emocjonalnym. Nie każdemu też przypadnie do gustu powolne tempo narracji. Jednak fani dobrego kina science fiction powinni być bardziej niż usatysfakcjonowani , podobnie jak większość miłośników świata powieści Herberta (mimo pewnych uproszczeń w stosunku do literackiego oryginału).

  • 7

    Dość nietypowy film jak na Edgara Wrighta bo najmniej zabawny z jego dotychczas nakręconych ale nie mniej stylowy. Można przymknąć oko na pewne niedoskonałości fabularne i po prostu rozkoszować się całą gamą nawiązań do klasyki kina , zabawą gatunkami , stylizacją na lata 60 i świetną ścieżką dźwiękową.

  • 7

    Portretuje Lady D w sposób , który nie każdemu przypadnie do gustu. Larrain zrywa bowiem z uroczym i ckliwym wizerunkiem 'królowej ludzkich serc' aby skupić się na dramacie zagubionej i pogrążonej w szaleństwie kobiety uwięzionej w chłodnym i niezbyt przyjaznym środowisku angielskiego dworu. Ta ponura bajka oparta na tragedii jest momentami może odrobinę przyciężka do strawienia ale warto ją obejrzeć choćby dla ładnych zdjęć i wybornej kreacji Stewart.

  • 5.5

    Nużący i w dużej mierze irytujący sequel , wypełniony natłokiem bezsensownych wątków i postaci , które tworzą jeden wielki bałagan. Mogę co najwyżej pochwalić kilka nawiązań do oryginału oraz klimatyczną muzę ale sam film docenią głównie hardkorowi fani kina spod znaku krwawej jatki.

  • 7

    Nie trzeba znać specyficznego slangu zrozumiałego dla środowiska gamerów aby się na tym filmie dobrze bawić , ani znać czy kojarzyć filmów z których ewidentnie czerpał i zapożyczał ( chociaż tytuły takie jak Matrix , Dzień świstaka czy Truman Show nasuwają się jakby same) ... 'Free Guy' zawiera wystarczającą ilość elementów rozrywkowych aby zadowolić przeciętnego zjadacza popcornu i na tyle fajnych gagów i pozytywnych emocji by rozweselić największego ponuraka.

Średnio ocenia o 0.2 wyżej niż inni użytkownicy