Matex

Użytkownik
  • Mężczyzna
  • 23 lata
Filmy odbieram zmysłami. Kompozycja muzyki, kadrów, gestów, spojrzeń, dialogów powinna być nierozerwalną częścią każdego filmu.
  • Ostatnio obejrzany film: 29 stycznia 2020 (dzisiaj)
  • Na Mediakrytyku od: 23 września 2018 (1 rok temu)
  • 176
    obejrzanych
  • 176
    recenzji
  • 176
    ocen
  • 155
    pozytywnych
  • 21
    negatywnych
  • 66
    punktów
  • 7.3
    średnia
  • 88%
    pozytywnych
  • 0.9
    odrębność

Ostatnio obejrzane

  • 8.6
    8.6
    6
    Dla mnie to jednak spore rozczarowanie. Bo formalnie w niektórych momentach to coś absolutnie wspaniałego (ta gra światłem w pewnej scenie ahh). Ale jest to wszystko tak wykalkulowane, że aż mechaniczne. Niestety czasami tak bardzo, że towarzyszyło mi wrażenie oglądania gameplayu z gry komputerowej. Nawet niektóre postacie zachowują się równie sztucznie, co NPC. Im dalej w las, tym coraz bardziej mdło, a fabuła okazuje się być pretekstem dla popisów Deakinsa.
  • 8.2
    8.2
    8
    Brakowało mi chyba takiego kina, który wyśmiewa absurdy wojny w tak lekki, przystępny sposób i jednocześnie refleksyjny - mimo częstego czarnego humoru - robi to niegłupio i ze smakiem. Postaci dziecięce - rewelka.
  • ?
    ?
    6
    Chyba jedyny film, któremu można by przyznać jednocześnie ocenę 1 i 10. To było tak chore, odjechane, obrazoburcze, trudne do oceny, że aż zaskakujące, ile frajdy podczas seansu czułem. Przepiękna scenografia i ujęcia łączą się z psychodelą, estetyka z obrzydliwością, nuda z zafascynowaniem. Trochę jakby twórca Głowy do wycierania wziął się za kręcenie Mechanicznej pomarańczy, choć i to nie oddaje w pełni wrażeń. Definicja guilty pleasure.

Najwyżej ocenione

  • 8.3
    8.3
    10
    Miałem dać 9, ale film nadal nie daje mi spokoju. Zaskakująco mały, intymny, skupiony na detalach i psychologii - nie tylko postaci, ale całego społeczeństwa. Mocny, wstrząsający, wchodzący pod skórę, trudny, ale dający ogromną satysfakcję, że obejrzało się coś wielkiego. No i Pheonix - chyba najlepsza męska kreacja w historii kina.
  • ?
    ?
    8.9
    8.9
    10
    Każda scena udowadnia, że widz nie ma do czynienia ze zwyczajnym filmem, ale z dziełem sztuki. Trwające 2,5 godziny niesamowite, filmowe doświadczenie, będące źródłem inspiracji dla wielu przyszłych twórców.
  • ?
    ?
    10
    Jest to film, w którym można autentycznie się zakochać. Historia, która wywołuje uśmiech na twarzy, angażuje, pozwala utożsamić się z bohaterami, ale jest przy tym niezwykle szczera. Do tego piękne widoki, cudowna muzyka, poruszające piosenki no i przeurocza Julie Andrews. Sztuka dla oczu, miód dla uszu. 3 godziny prawdziwej magii.

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

Najwięcej polubień

Aktywne