Aktualizacja serwisu! M.in. import z IMDb. Sprawdź

Matex

Użytkownik
  • Mężczyzna
  • 23 lata

Filmy odbieram zmysłami. Kompozycja muzyki, kadrów, gestów, spojrzeń, dialogów powinna być nierozerwalną częścią każdego filmu.

  • Ostatnia aktywność: Dzisiaj
  • Dołączył(a): 23 września 2018

Ostatnio obejrzane

  • 6

    Jest to film tak dziwny, ryjący banię, oziębły i szarpiący nerwy, że aż intrygujący. I ta dziwność i ciekawość, jak fabuła się rozwinie, trzymała mnie przy ekranie, bo momentami potrafił też porządnie zniesmaczyć i zirytować tymi mechanicznymi rozmowami bohaterów.

  • 6

    Naprawdę ciężki do oceny film. Samej fabuły by wystarczyło na jakieś pół godziny, a feministyczny wydźwięk może wielu odstraszyć. Ale jestem ogromnie zaskoczony samym językiem filmu Szumowskiej (to jej pierwszy film jaki obejrzałem), która wraz z polskim operatorem przede wszystkim hipnotyzuje pięknymi obrazami i onirycznymi wizjami. No i jest to kolejny dramat psychologiczny reklamowany jako thriller/horror...

  • 8

    Na początku może było trochę za dużo tej teledyskowej formy, ale później zostałem zaczarowany stylem, wrażliwością, zapachami, które wręcz dało się wyczuć z ekranu i przemyślanymi dialogami. No i Colin Firth - byłem w stanie uwierzyć w każde jego słowo i emocję.

  • 7.5

    Fajna stylistyka noir w połączeniu z ryjącymi banię scenami daje fajny efekt, a sama historia wciąga jak cholera. Ale może dałbym się jeszcze bardziej porwać i zaskoczyć, gdybym nie oglądał wcześniej Siedem i Adwokata Diabła.

Najwyżej ocenione

  • 10

    Każda scena udowadnia, że widz nie ma do czynienia ze zwyczajnym filmem, ale z dziełem sztuki. Trwające 2,5 godziny niesamowite, filmowe doświadczenie, będące źródłem inspiracji dla wielu przyszłych twórców.

  • 10

    Prosta, niezwykle intymna historia, z nietypową i uzasadnioną formą. Ale Dolan tym razem nie skupił się głównie na formie, ale na bohaterach, na każdym najmniejszym geście i emocji. Tutaj emocje wchodzą pod skórę, wyrządzają krzywdę, ale także wywołują lawinę przemyśleń.

  • 10

    To porozrzucane przez reżysera puzzle, które widz sam musi ułożyć, ale kiedy właściwe elementy wskoczą na swoje miejsce, można wreszcie zdać sobie sprawę, jak każdy detal został przez Lyncha przemyślany. To też czysto filmowe doświadczenie, które hipnotyzuje, niepokoi i pochłania w ten dziwny, pokręcony świat, w którym nic nie jest takie, jak z początku się wydaje. Kolejne seanse tego wybitnego filmu to każdorazowe odkrycie kina na nowo.

  • 10

    Muzyka (!), dialogi, aktorstwo, ujęcia - Leone przeszedł sam siebie. Finał po wielokrotnym obejrzeniu wciąż wbija w fotel.

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

Najlepsze recenzje

  • 1

    Po prostu klasyk. Tommy Wiseau tak bardzo pragnął nakręcić arcydzieło, że niemal mu to wyszło. Arcydzieło komedii - tak żenującej, że twórcy programów paradokumentalnych TVNu mieli czym się inspirować.

  • 8.5

    Przepełniony grozą dramat rodzinny, z jednej strony realistyczny, z drugiej sięgający śmiało po wątki nadprzyrodzone i do tego niejednoznaczny. Majstersztyk, nie tylko w swoim gatunku, wymagający skupienia i wczucia się w atmosferę.

  • 6

    Są schematy? Są. Stereotypowe postacie? Są. Pójścia na skróty? Też się zdarzają. Ale od początku nie każe siebie traktować poważnie i jeśli podejdzie się do tego "pierwszego polskiego slashera" z przymrużeniem oka, można się nieźle bawić. Jest to zaskakująco solidne rzemiosło, które z pomysłem cytuje wiele klasyków i zużyte schematy.

  • 6

    Dla mnie to jednak spore rozczarowanie. Bo formalnie w niektórych momentach to coś absolutnie wspaniałego (ta gra światłem w pewnej scenie ahh). Ale jest to wszystko tak wykalkulowane, że aż mechaniczne. Niestety czasami tak bardzo, że towarzyszyło mi wrażenie oglądania gameplayu z gry komputerowej. Nawet niektóre postacie zachowują się równie sztucznie, co NPC. Im dalej w las, tym coraz bardziej mdło, a fabuła okazuje się być pretekstem dla popisów Deakinsa.

Średnio ocenia o 0.3 wyżej niż inni użytkownicy