Aktualizacja serwisu! Sprawdź

Oceniam pod kątem gatunku. Nie mierzę wszystkich filmów jedną miarą.

  • Ostatnia aktywność: 15 lipca
  • Dołączył(a): 24 lutego 2018

Ostatnio obejrzane

  • 7

    Kameralny i naturalny. Uspokaja w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa, następnie powoli, tragicznie łamie serce. Film mnie zaskoczył, a końcówka bardzo subtelna.

  • 4

    Fabuła kroczy powoli, donikąd i nagle przechodzi w ostatni akt, który jest jeszcze bardziej frustrująco bezcelowy. Film, o którym zapomni się po tygodniu.

  • 9

    Umówmy się, ten film nie jest idealny, ale mnie to nie obchodzi, bo mnie poruszył do granic. Cudowny Victor Polster - świetne przygotowanie do roli.

  • 5

    Poza świetnymi rolami i kilkoma cytatami, w tym filmie nie ma nic nadzwyczajnego. Nawet kiedy wplątano morderstwo, to twórcy maskują to przez połowę filmu.

  • 8

    Dobrze wykorzystano relacje międzyludzkie, by zaangażować w niesprawiedliwość polityczną i społeczną, która stała się trwałą częścią współczesnej historii. Marka Ruffalo jako geja totalnie nie kupuję, natomiast jako aktywistę już tak.

Najwyżej ocenione

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

Najlepsze recenzje

  • 6

    W pewnych aspektach (scenografia, montaż) jest lepszy niż poprzednik, za to ma momenty bardzo chwiejne, które wieją nudą. I to jest wina scenariusza, bo przez prawie połowę filmu nie wiedziałem o co właściwie w nim chodzi (?!). Ostatnie pół godziny świetne, na uznanie zasługuje scena pośród morskich fal.

  • 9

    Reżyser ciągnie wiele srok za ogon, lecz w przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu robi to w tak inteligentny sposób, ze ciężko się do czegokolwiek przyczepić. „Parasite” jest lekcją, nauczką oraz katharsis dla widza, być może i dla samego twórcy. Ciągłe napięcie pogłębia zaprezentowany wachlarz emocji przez co film zyskuje na wiarygodności.

  • 7

    Nie uniknie porównań do "Gwiazd naszych wina" i tylko wychodzi mu to na dobre, ponieważ "Trzy kroki od siebie" ten pojedynek wygrywa. Co prawda łapie w ckliwe i łzawe pułapki (przyznam że sam w jedną dałem się złapać), ale nie jest fałszywy, ponieważ choroba staje się nośnikiem informacji, a nie emocji. Promienna główna bohaterka nie daje o sobie zapomnieć i dzięki niej aż chce się żyć.

  • 7

    Film zdenerwuje fanów jumpscare'ów, choć tych też nie brakuje, dzięki wyjątkowo spokojnemu tempu oraz naciskowi na atmosferę i nastrój. Dialogi nie są zbyt ekscytujące, narracja bywa czasem nawet tandetna, ale aktorstwo i warstwa techniczna sprawiają, że chce się poznawać tę historię. Mnie urzekł, choć chyba nie do końca go zrozumiałem.

  • 7

    Świetny dramat historyczny z obłędną scenografią. Timothee Chalamet jest stworzony do takich produkcji, ale to Robert Pattinson uwiódł mnie swoim segmentem.

Średnio ocenia o 0.2 niżej niż inni użytkownicy