StVincent

Użytkownik
  • Patryk Koziara
  • Mężczyzna
  • 23 lata
Oceniam pod kątem gatunku. Nie mierzę wszystkich filmów jedną miarą.
  • Ostatnio obejrzany film: 9 listopada 2019 (3 dni temu)
  • Na Mediakrytyku od: 24 lutego 2018 (1 rok temu)
  • 1090
    obejrzanych
  • 1088
    recenzji
  • 1089
    ocen
  • 839
    pozytywnych
  • 250
    negatywnych
  • 252
    punkty
  • 6.6
    średnia
  • 77%
    pozytywnych
  • 1.0
    odrębność

Ostatnio obejrzane

Najwyżej ocenione

  • 7.7
    7.7
    10
    W trakcie seansu wstrzymuje się oddech, ponieważ wszystko jest majestatycznie ukazane, a gdy już jest koniec czuć przerażenie, niemoc i lęk. Kogel mogel wątków, od głupoty Amerykanów po dramatyczną sytuację głównej bohaterki, by połączyć wszystko obscenicznymi obrządkami. Aster to geniusz, nadaje gatunkowi zupełnie inny styl i świetnie sprawdza się to na dużym ekranie.
  • 7.7
    7.7
    10
    Świetny scenariusz pod pierzynką stłumionych emocji. Bomba, która nigdy nie wybuchnie, ale nadal ma swoją moc. Brak schematów, piękne kadry. To wystarczy by mnie zachwycić.
  • 8.3
    8.3
    8.2
    8.2
    10
    W końcu po niego sięgnąłem i żałuję, że tak późno. To jedno z większych sugestywnych rozliczeń z rasizmem. Tarantino kolejny raz moim mistrzem.

Najniżej ocenione

Najbardziej odrębnie ocenione

Najwięcej polubień

  • 6.3
    6.3
    6.3
    6.3
    7
    Nie uniknie porównań do "Gwiazd naszych wina" i tylko wychodzi mu to na dobre, ponieważ "Trzy kroki od siebie" ten pojedynek wygrywa. Co prawda łapie w ckliwe i łzawe pułapki (przyznam że sam w jedną dałem się złapać), ale nie jest fałszywy, ponieważ choroba staje się nośnikiem informacji, a nie emocji. Promienna główna bohaterka nie daje o sobie zapomnieć i dzięki niej aż chce się żyć.
  • 9.0
    9.0
    9
    Reżyser ciągnie wiele srok za ogon, lecz w przeciwieństwie do swoich kolegów po fachu robi to w tak inteligentny sposób, ze ciężko się do czegokolwiek przyczepić. „Parasite” jest lekcją, nauczką oraz katharsis dla widza, być może i dla samego twórcy. Ciągłe napięcie pogłębia zaprezentowany wachlarz emocji przez co film zyskuje na wiarygodności.
  • 5.0
    5.0
    5.8
    5.8
    5
    Trzecia część "Annabelle" plasuje się między pierwszą a drugą. Gary Dauberman potrafi budować napięcie bez wyskakiwania z niespodziankami, jednak ciężko idzie mu wykorzystanie konkretnych scen tak, by faktycznie budziły grozę. To taki film, po którym twórcom nie będzie głupio wcisnąć kolejne spin-offy, bo "przecież to się łączy z innymi z serii".