Nowa wersja serwisu! Listy, wideorecenzje, recenzje użytkowników, powiadomienia i wiele więcej. Sprawdź

Neapol spowity tajemnicą

2017 Film
Patolożka poznaje i spędza noc z przystojnym Włochem. Następnego dnia okazuje się, że został zamordowany, a ona musi przeprowadzić jego sekcję zwłok.
  • Obsada: Giovanna Mezzogiorno, Alessandro Borghi, Anna Bonaiuto, Peppe Barra, Biagio Forestieri
  • Reżyser: Ferzan Özpetek
  • Ostatnio dodana recenzja (krytykkryt.): 23 sierpnia 2018 (miesiąc temu)
  • Premiera (kino): 3 sierpnia 2018 (miesiąc temu)
  • Premiera (świat): 28 grudnia 2017 (8 miesięcy temu)
6.3 10.0 0.0 15
Pozytywnie oceniony przez krytyków
  • 69%
    pozytywnych
    recenzji
  • 15
    recenzji
    13 z oceną
  • 9
    pozytywnych
    recenzji
  • 4
    negatywne
    recenzje
  • 2
    recenzje
    bez oceny
  • 7.7
    Özpetek tym filmem pokazuje, że bliżej mu do kinowego artysty niż rzemieślnika dla mas.
  • 7.5
    Powinien zadowolić widzów, którzy stawiają nieco większe wymagania filmom niż widzowie, liczący jedynie na niezobowiązującą rozrywkę.
  • 7.0
    Gdyby jednak zdjąć z tego tytułu całą gatunkową oprawę, będzie to też całkiem autentyczna i poruszająca wypowiedź o potędze miłosnego uniesienia, które plącze zmysły uniemożliwiając odróżnienie fikcji od rzeczywistości.
  • 7.0
    Tu po prostu nie ma złych czy choćby średnich ról. Każdy, nawet na drugim planie, spisuje się rewelacyjnie.
  • 7.0
    Ciężko było mi traktować scenariusz zbyt poważnie, ale nie mogłem też nie cieszyć się autentycznym klimatem książkowego thrillera czytanego z nudów w pociągu.
  • 7.0
    Kiedy głównym bohaterem bożonarodzeniowych jasełek jest roznegliżowany mężczyzna, wrzeszczący w niebogłosy podczas inscenizacji porodu - możemy się spodziewać, że film rozpoczynający się tą sceną będzie co najmniej dziwny.
  • 6.7
    Pokrętna barokowa anamorfoza, która en face przedstawia niezbyt wyszukaną zagadkę śledczą, jeśli jednak spojrzymy na dzieło twórcy "Okien" pod innym kątem, ujrzymy psychoanalityczną szaradę, wypełnioną mniej lub bardziej wyeksploatowanymi symbolami i motywami. W każdym z dwóch wypadków mamy do czynienia jednak z dziełem niespełnionym, duszącym się we własnym wirtuozerskim rygorze.
  • 6.0
    Ta dualistyczna historia wykreowana przez Özpetka jest niepokojąca, ociekająca erotyzmem, a nawet w pewnym sensie brutalna. Intryguje i trzyma na dystans jednocześnie. Warto podjąć jednak to wyzwanie jakim jest odkrycie tajemnic Neapolu i Adriany.
  • 6.0
    W przystępny i bardzo przyjemny sposób zostały tutaj przedstawione wszystkie artystyczne obsesje reżysera, które na przestrzeni dwóch dekad stały się znakami rozpoznawczymi jego twórczości.
  • 5.5
    Reżyser zaserwował nam żółwie tempo rozwoju akcji, bez zbudowania napięcia i porcjowania emocji. Scenariusz również kuleje. Postaci są szablonowe, dialogi nienaturalne, ale historia przewidywalna. Nie mogłam również utożsamić się z bohaterką. I tutaj nie chodzi o jej "lodowate" wnętrze. Bardziej o brak zaangażowania reżysera w to, by widz mógł ją lepiej poznać. Kuriozalne sytuacje i defekt zwrotów akcji to chyba największe minusy obrazu.
  • 5.0
    Miłośnicy kina turystycznego wyjdą więc z seansu zadowoleni. Niespełna dwie godziny śledzenia rozterek bohaterki przebiega zresztą zaskakująco bezboleśnie. Mimo metafizycznych pretensji, "Neapol spowity tajemnicą" okazuje się całkiem lekki.
  • 5.0
    Koniec końców to za mało, żeby powstał z tego choćby intrygujący film.
  • 4.0
    W iście schizofreniczny sposób łączy ze sobą thriller erotyczny z dramatem skierowanym do kobiet w średnim wieku. Być może twórcy uznali, że w dobie "Pięćdziesięciu twarzy Greya" taki melanż może okazać się strzałem w dziesiątkę, ale wszystko wskazuje na to, że się przeliczyli.
  • ?
    Choć charakterystycznych dla reżysera wątków gejowskich jest mniej, mocno wypada odważna scena miłosna, w której Özpetek na równi zachwyca się Alessandro Borghim, co Giovanną Mezzogiorno.
  • ?
    Największą wadą filmu jest to, na czym się zasadza, czyli fabuła. Postaci są nieszablonowe, scenografie warte zapamiętania, dialogi naturalne, ale historia jest zwyczajnie sztampowa. Ogląda się to dość przyjemnie, ale mimo najwyższych starań twórców, by widz wyszedł z kina z mętlikiem w głowie, film umyka z umysłu tak szybko, jak się tam pojawił.