Planeta Singli 3

2019 Film
6.1

Pozytywnie oceniony przez krytyków

30 krytyków

5.9

Negatywnie oceniony przez użytkowników

7 użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
5.9 10.0 0.0 7
Negatywnie oceniony przez użytkowników
  • 57%
    pozytywnych
    ocen
  • 7
    użytkowników
    obejrzało
  • 5
    recenzji
    użytkowników
  • 7
    ocen
    użytkowników
  • 4
    pozytywne
    oceny
  • 3
    negatywne
    oceny
  • Bardzo pozytywne zaskoczenie, tym bardziej że ostatnio w polskich komediach jest niesamowicie słabo.
  • Gatunkowa wolta, z klasycznego romkoma do komedii obyczajowej, nadaje trzeciej odsłonie serii świeżości, której trudno było oczekiwać po ciekawej konepcyjnie, ale raczej miernej pod kątem realizacji dwójce. Nie wszystkie gagi są tu trafione i część zdecydowanie wykreśliłbym ze scenariusza, ale sporo tu kreatywności, a bohaterowie drugoplanowi mają wreszcie coś do zagrania. Warto dać mu szansę chociażby dla Stenki i Pakulnis.
  • Nie tyle zmiana lokalizacji, co żenujące pomysły i kloaczne żarty zabiły tak dobrą, w poprzednich filmach, serię. I jeszcze te usilne wprowadzenie tematów poważnych: choroba, zdrada małżeńska. A gdzie pacynki?
  • Ponownie mamy doczynienia z lokowaniem produktu (chociaż tutaj jest go zaskakująco mało). Statyści i aktorzy epizodyczni w ogóle nie pilnowani. Kilka ciekawych wątków, które traktuje się nieco minimalistycznie, są spłycone i nic z nich w ostateczności nie wynika. Aspektów, których mógłbym się doczepić jest sporo jednkże to nadal urocza komedia, pełna energicznego humoru (szczególnie wątek Karolaka) wybijająca sie na tle polskich #pseudokomediofilmów.
  • Wątki dramatyczne oraz przekrój polskiego społeczeństwa na przykładzie swojskiego wesela wypadają zdumiewająco dobrze (szczególnie od sceny ślubu, a scena konfrontacji matki z synami i mężem jest rewelacyjna), ale sama komedia, o ironio, to jakiś nieśmieszny żart - dobre pomysły na gagi zniszczone kiepskim montażem, a zabawnych tekstów, nieopierających się na seksie jest jak na lekarstwo. Po co te dwie części, jedynka wystarczyła.