Pokémon: Detektyw Pikachu

2019 Film
6.1

Pozytywnie oceniony przez krytyków

6.2

Pozytywnie oceniony przez użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
Prywatny detektyw Harry Goodman znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a jego 21-letni syn Tim próbuje ustalić, co się wydarzyło.
6.1 10.0 0.0 37
Pozytywnie oceniony przez krytyków
  • 53%
    pozytywnych
  • 37
    recenzji
  • 30
    ocen
  • 16
    pozytywnych
  • 14
    negatywnych
  • 6.7
    Jedyne, czego mi zabrakło, to poczucia wielkiej przygody. Kryminalna konwencja i miejski entourage siłą rzeczy ograniczyły spektakularność i ukierunkowały nastrój widowiska. Intryga wciąga, ale nie dopuszcza ekscytacji z łapania stworków i wyprawy po ogromnym, tajemniczym świecie.
  • 6.5
    To film, na którym dobrze powinny się bawić dwie grupy odbiorców: ludzie wychowani na pokémonach w latach dziewięćdziesiątych, do których nostalgii twórcy często się zresztą odwołują w drobnych aluzjach i żartach, oraz dzieci, które dopiero teraz odkrywają pokémony, głównie za sprawą Pokémon Go.
  • 6.5
    Uroczy, ale przewidywalny - Detektyw Pikachu rozbawia i choć nie jest najbardziej oryginalnym pomysłem, sprawia radość. Kieszonkowe potworki żyją!
  • 6
    Nie grzeszy oryginalnością, jednak ma w sobie tyle magii, by zadowolić dorosłych fanów kieszonkowych potworów, jak również młodszych widzów zafascynowanych Pokémon Go. Obraz udowadnia, że w filmowych adaptacjach gier z kieszonkowymi potworami tkwi potencjał, należy tylko odpowiednio go wykorzystać.
  • 6
    Strzałem piorunem Pikachu w przysłowiową dziesiątkę okazało się zaś obdarzenie tytułowego stworka głosem Ryana Reynoldsa, dzięki czemu otrzymaliśmy wielką niczym Snorlax dawkę humoru, chwilami niebezpiecznie zbliżającą się do wyczynów znanych z "Deadpoola" czy "Teda" granego przez Setha MacFarlane'a. Granica oczywiście nigdy nie zostaje przekroczona, a "Detektyw Pikachu" pozostaje produkcją typowo familijną.
  • 6
    Na starcie został przez niektórych spisany na porażkę, aczkolwiek romans kultowej gry z filmem aktorskim można uznać za całkiem udany i obiecujący, bo mam szczerą nadzieję, że to jedynie otwarcie świata Pokemonów, który będzie pogłębiany oraz rozbudowywany w kolejnych filmach. Początki bywają trudne, tutaj trochę poległa warstwa fabularna, okazująca się zbyt prosta i przewidywalna, ale i tak trudno mi nie czerpać radości z seansu.
  • 6
    Mimo to, jak wspomniano wyżej, dobrze ogląda się ten film, jeśliby traktować go jako przedłużoną kreskówkę z mnóstwem niespodzianek dla wiernych fanów. Uczucie wybrakowania odbiorczego wynikającego z braku emocjonalnego łącznika z tą marką nie opuszcza aż do napisów końcowych, choć wszystkie wydarzenia i zwroty akcji wydają się klarowne, a przez to - irytujące leniwością scenarzystów.