Mirai

2018 Film
7.5

Bardzo pozytywnie oceniony przez krytyków

16 krytyków

7.2

Pozytywnie oceniony przez użytkowników

10 użytkowników

  • Anuluj
  • 0/500
Rozpieszczonego Kuna czekają wielkie zmiany: w jego rodzinie pojawia się młodsza siostrzyczka - Mirai, na której koncentruje się uwaga rodziców. Niedługo potem chłopiec odkrywa tajemniczy ogród, w którym przenosi się w czasie i spotyka starszą wersję siostry.
7.2 10.0 0.0 10
Pozytywnie oceniony przez użytkowników
  • 90%
    pozytywnych
    ocen
  • 10
    użytkowników
    obejrzało
  • 7
    recenzji
    użytkowników
  • 10
    ocen
    użytkowników
  • 9
    pozytywnych
    ocen
  • 1
    negatywna
    ocena
  • Uniwersalne, a przy tym ma własny styl. Dzieci coś tu znajdą, ale dorośli również dla siebie. Co prawda o tak przyziemnych rzeczach, a jednak obrane w bardzo kreatywną i fascynującą formę. Dla mnie jest to piękna i zaskakująca swoją kreatywnością opowieść o rodzinie, która mocno przemówiła do mnie.
  • Niby mogę się przyczepić, że scenariusz podąża 5-krotnie jednym schematem, ale film zachwyca animacją, humorem, pomysłami na masę scen oraz pięknym morałem. Widać, że to jest autorski film i reżyser opowiedział to, co chciał.
  • Jedno z niewielu anime, które zostało wpuszczone do polskich kin, nie zawodzi i dostarcza piękną historię o wartościach rodzinnych i o umyśle dziecka i jego spojrzeniu na świat
  • Uniwersalna opowieść o byciu wartościowym człowiekiem, skryta pod płaszczykiem męczącego darcia ryja przez rozpieszczonego gówniarza i naprawdę kiepskiego wychowania. Rodzicielstwo w krzywym zwierciadle w fenomenalnej oprawie audiowizualnej. Polski dubbing zaorać i zalać betonem.
  • Podróż po pełnej magii wyobraźni dziecka, próbującego poradzić sobie w nowych okolicznościach związanych z pojawieniem się młodszej siostry. Jest pozycją godną uwagi nie tylko dla każdego konesera "Anime". Jest to bowiem uniwersalna opowieść o rodzicielstwie i dziecięcych problemach, pełna baśniowych motywów, podróży do poszczególnych teraźniejszości z symbolicznym drzewem genealogicznym w centrum historii, której brakuje nieco więcej ładunku emocjonalnego i czasu na refleksje.
  • 5,5. Pięknie wybrzmiewają słowa niedopowiedziane. Ale czy są wystarczająco głośne, żeby zagłuszyć irytujące krzyki głównego bohatera?
  • Nudny i łopatologiczny poradnik z cyklu jakim rodzicem nie być. Ale trzeba mu oddać, że często trafia w punkt.