Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

his name is death

  • Średnia ocena: 6.1
  • Pozytywnych recenzji: 62%
  • Liczba recenzji: 261 w tym 261 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 163
  • Liczba recenzji negatywnych: 98
  • Średnio ocenia: 0.2 wyżej niż inne źródła
  • Poziom ocen: 59% wyżej, 27% niżej, 14% tak samo jak inne źródła
  • Najwyższa ocena: 10.0 dla Teksańska masakra piłą mechaniczną
  • Najniższa ocena: 2.0 dla Scream
  • Najbardziej odrębna ocena: 5.0 dla Lament

Recenzje

  • ?
    4.0

    Hellraiser: Judgment 2018

    Piękny, splatterpunkowy poemat - jakim był pierwszy "Wysłannik piekieł" - przeobraził reżyser w impulsywne mumbo jumbo o grzechu, odkupieniu i religijnym szaleństwie. Gdyby demoniczni Cenobici istnieli naprawdę, Tunnicliffe ściągnąłby na siebie ich infernalny gniew, "Judgment" to bowiem film plebejski.
  • ?
    6.0

    Never Hike Alone 2016

    Wygląda jak wysokobudżetowy film studyjny, choć w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach kręcony był w lesie przez grupę zapalonych amatorów. Stanowi odtrutkę na metafikcyjne, kręcone tylko dla zgrywy slashery, jakich wcale ostatnio nie brakuje.
  • ?
    5.0

    Victor Crowley 2017

    Chociaż dobrej próby gore i praktyczne efekty FX działają na korzyść filmu, jest "Victor Crowley" slasherem irytująco przegadanym: spływającym słowotokiem, akcję dawkującym dość oszczędnie.
  • ?
    3.5

    Sejf 2017

    Wykazuje grobowy dynamizm i wywołuje szczątkowe emocje. Tytułowy sejf natomiast jest tu bytem nie tyle opresyjnym, co cholernie odtwórczym, wyprutym z grozy. Projekt oprawiono w ciekawe ramy gatunkowe - ramy heistowego horroru - ale do geniuszu "Nie oddychaj" jest mu naprawdę daleko. Odpuśćcie sobie wizytę w "Sejfie" - nie znajdziecie w nim absolutnie żadnych skarbów.
  • ?
    6.5

    Tragedy Girls 2017

    Fakt, że nie okazuje się projekt McIntyre'a ani nad wyraz przenikliwy, ani odważnie ryzykowny, nie powinien nikogo zniechęcać - "Tragedy Girls" jest horrorem płytkim, ale nieodparcie dowcipnym i zadowalająco krwawym. Pojęcie empowermentu przewraca natomiast do góry nogami. #slaybitch!
  • ?
    9.0

    Tom 2013

    Dojrzały stylistycznie, inteligentnie napisany thriller, niepozwalający sobie na błędy i nierzetelności. Frapuje ambiwalentną fabułą, mrozi krew w żyłach, nierzadko nabiera prawdziwie hitchcockowskiego wyrazu. Moment, w którym Francis ogniście prowadzi w tangu z Tomem, mówi o antagoniście więcej niż którakolwiek ze scen nadużywania przez niego siły. Podnieca nas to, czego nie możemy mieć. Ta myśl wyraźnie przyświeca relacji głównych postaci.
  • ?
    8.0

    Uzależnienie 1995

    Wyważone kino mizantropijne, depresyjny traktat na temat filozofii zła we współczesnym świecie. Reżyser opowiada o winie i odkupieniu, temat zaprawiając obsesyjnym pigmentem.
  • ?
    8.0

    Spring 2014

    Zakochani Pucci i Hilker tworzą ze "Spring" horror miłosny, a być może nawet poprzeplatany z kinem grozy melodramat. Odpowiedzialny za zdjęcia Aaron Moorhead adoruje grację Apulii, otaczającą go rzeczywistość podziwiając z wiernością naturalistycznego artysty. Jego spojrzenie na przedstawioną historię jest jednak tyleż idylliczne, co i złowróżbne - "Spring" równomiernie dawkuje wątek miłosny z grozą tradycji H.P. Lovecrafta.
  • ?
    8.0

    Nóż w wodzie 1962

    Polański nakręcił film tak o ludzkich namiętnościach, jak i słabościach, dylematy bohaterów zdają się prześladować ich na każdej stronie scenariusza. Przekazywany z rąk do rąk nóż pomaga zgłębić psychologię postaci, jest więc więcej niż symbolem. Jego metaforyczna rola okazuje się jednak niezaprzeczalna: w filmie subtelnie eksplorującym męskie ego nóż przyjmuje kształt falliczny.
  • ?
    10.0

    Teksańska masakra piłą mechaniczną 1974

    Jeden z najważniejszych i najlepszych filmów w historii, arcydzieło sztuki współczesnej. Pod fałszywie ordynarną powłoką kryją się tu pokłady bardzo wyrafinowanych znaczeń. Projekt powstał w najcięższych warunkach, w piekielnym upale i obkupiony został maksymalnym poświęceniem ekipy realizacyjnej. Poświęceniem, które opłaciło się twórcom jak mało komu w branży filmowej.
  • ?
    8.0

    Królowa Ziemi 2015

    Najwspanialszym momentem filmu okazuje się scena kilkuminutowego monologu Catherine. Jej słowa, choć oderwane od rzeczywistości, są zarazem boleśnie prawdziwe, niszcząco autentyczne. Ostatni akt "Królowej..." powoduje, że trudno traktować film inaczej niż po monarszemu.
  • 7.4
    8.0

    Coś za mną chodzi 2014

    Dzięki twórcom tak ambitnym jak David Robert Mitchell filmowy horror bez problemu może być uznawany za środek wyrazu artystycznego.
  • ?
    6.5

    Karnawał dusz 1962

    Opowieść o niezrozumieniu i gniewie egzystencjalnym, kuriozum, pełne dziwacznych zależności, niekiedy wręcz eksperymentalne w formie i treści. Aspołeczny, pasywny stosunek Mary do życia stawia filary ciekawych kontekstów scenariuszowych, choć wiele się z tej podbudowy nie wywiązuje. Najlepiej traktować "Karnawał..." jako marę senną, przełożoną na duży (czy też mały) ekran, jako wariację na temat "Wampira" Carla Theodora Dreyera.
  • 8.5
    9.0

    Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii 2015

    Rozkręca się długo, nigdy jednak nie przynudza. To film fascynujący, tajemniczy i podświadomy, zbudowany w oparciu o siłę sugestii, horror przedstawiający jako wysokiej klasy sztukę. W ciągu kilku minionych lat niewielu młodym reżyserom udało się nakręcić dzieło tak kompletne i ambitne.
  • ?
    9.0

    Upiorne urodziny 1981

    Festiwal kreatywności reżyserskiej, osobliwy film o zadziornej, pełnej napięcia atmosferze. Fani slasherów pokochali "Upiorne urodziny" nie tylko ze względu na ekscentrycznie podany rozlew krwi.
  • ?
    7.5

    Ptak o kryształowym upierzeniu 1970

    Zbliżenia na wibrujące, rozkrzyczane języki, zrywana z aktorki bielizna oraz odgłosy "filuternie" konających kobiet, dzięki przemyślanym cięciom montażowym, pokazują, że przemoc potrafi podniecać. "Ptak" zbudowany został na podwalinach plebejskiej fabuły, lecz nadano mu formę, która zachwyci najbardziej wybrednych patrycjuszy. Stylowy, ale nigdy przestylizowany, film pozwala uchować w pamięci wizerunek Argento-mistrza horroru.
  • ?
    7.5

    Wilkołacze sny 2014

    Doskonale sprawdza się jako artystyczna pochwała inności i próba celuloidowej walki o prawa mniejszości. Uprawa ambiwalentnego, zaangażowanego socjalnie art house'u na ziemiach duńskich przyniosła zadowalające plony.
  • ?
    6.0

    O Fantasma 2000

    Obiektywnie przedstawiona wizja, pełna niespodzianek i metafor, znakomicie zagrana przez w dużej mierze niedoświadczonych aktorów, jest gorzka i nie korzysta z uproszczeń. Kino nie zawsze trzeba pojmować - czasem wystarczy je czuć.
  • ?
    7.0

    HellBent 2004

    Wydumana, surrealistyczna tonacja zdjęć dobrze współgra z bajecznymi kostiumami i scenografią, z karnawałową atmosferą halloween. "Hellbent" to klasyk horroru LGBT oraz film głęboko zakorzeniony w kulturze queer. Etheredge nigdy nie próbował nakręcić pozycji jakkolwiek przełomowej, a po prostu młodzieżowy slasher, pełen suspensu i rozrywki. Z perspektywy lat śmiało można przyznać, że udało mu się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
  • ?
    8.0

    The Lords of Salem 2012

    Wychodząc z założenia, że dziesiąta muza niewiele różni się od malarstwa, Zombie nasycił "Salem" intensywną barwą oraz iście dadaistyczną formą. Obecne kanony kina grozy nie tylko autora nie obowiązują, ale i są mu obce. "Lords of Salem" to pomnik postawiony satanistycznym obrazom sprzed czterech dekad, hołdujący pozycje z tego nurtu, horror uwodzący klasycznym obłędem.
  • ?
    7.0

    Felt 2014

    To obraz intymny i emocjonalny, dający możliwość wielopoziomowej interpretacji fabuły. Niektórym widzom "Felt" wyda się feministyczno-artystowskim bełkotem. Innym przyniesie ulgę oraz poczucie bycia zrozumianym.
  • ?
    8.0

    O dziewczynie, która wraca nocą sama do domu 2014

    Na przemian dowcipny i depresyjny, surrealistyczny, a niekiedy przerażający, projekt stanowi zaskakujący miks gatunków oraz kultur: okazuje się wyemancypowanym, melodramatycznym sprzeciwem wobec polityki Iranu, a także nieszablonowym horrorem wampirycznym made in USA. To film wyśniony przez miłośników offu: drapieżnie niepokorny, asystemowy.
  • ?
    7.0

    We Are Still Here 2015

    Z ryzykownego eksperymentu wskrzeszenia ducha odległych lat Ted Geoghegan wyszedł obronną ręką. Stonowany i finezyjny czy też brutalny i ociekający krwią, "We Are Still Here" z powodzeniem przywraca kinu grozy to, za czym bywa mu tęskno, z umiarem korzysta z plonów duchowego spadkobrania.
  • ?
    4.0

    Drakula 3D 2012

    O tym, że Argento to bóg kina, wiemy wszyscy. Reżyser uczynił Drakulę zdolnym do przemiany w przerośniętego robala, a jego ekranizację i tak opatrzono wstępnym komunikatem o "istotnym znaczeniu kulturalnym". Śmiem jednak wątpić, by ta sfatygowana adaptacja faktycznie takową była. Całość jarmarcznie wykrzyczano, nie nadając jej jarmarcznej poezji.
  • ?
    5.0

    Koniec szkoły 1981

    Bywa zarówno kompetentnie wykonany, jak i zupełnie niewydarzony.
  • ?
    8.0

    Piątek trzynastego V: Nowy początek 1985

    Projekt Steinmanna, pomimo kilku pomniejszych wad, jest slasherem dobrze pomyślanym, dobrze wyglądającym (ziarnisty obraz podmieniającym na eksplicytne ujęcia brutalizmów), a przede wszystkim ociekającym krwią nie trzech, nie czterech, a prawie dwudziestu bohaterów. Czego chcieć więcej?
  • ?
    8.0

    Piątek trzynastego IV: Ostatni rozdział 1984

    Już od początkowych minut charakteryzuje się niepokojącą, nerwową atmosferą, posiada mroczniejszy ton niż jego prequel. Joseph Zito daje sobie czas na rozkręcenie akcji, przez co jego film może ujść za leniwy. Choć mniej dynamiczny, "Ostatni rozdział" jest jednak od trzeciej odsłony serii bardziej intrygujący: sztampowych małolatów wymieniono na postaci zaskakujące, a fabułę okraszono tajemnicą.
  • ?
    8.0

    Piątek trzynastego III 1982

    Wart obejrzenia. Jego najmocniejszym elementem jest muzyka skomponowana przez Harry'ego Manfrediniego.
  • ?
    9.0

    Piątek trzynastego II 1981

    Sztandarowy slasher. Filmowa final girl, studentka psychologii, jest bystra i obdarzona empatią, a Jasonowi bardziej współczuje niż się go boi. Z tego powodu, gdy staje z nim oko w oko, stać ją na więcej niż tylko okrzyk trwogi. Obok emocjonującej kulminacji filmu, asem w rękawie okazują się efekty gore.
  • ?
    9.0

    Piątek trzynastego 1980

    Efekty specjalne, wykonane przez jednego z geniuszy charakteryzacji, Toma Saviniego, stanowią esencję tak filmu, jak i późniejszej serii - krwawa jatka przyciąga wzrok i mrozi krew w żyłach. Gardła szlachtowane są w rytm muzyki autorstwa Harry'ego Manfrediniego, bazującej w dużej mierze na utworach Bernarda Herrmanna oraz Krzysztofa Pendereckiego. Do pierwszego "Piątku" wracać można po wielokroć.
  • ?
    9.0

    Dom 1000 trupów 2003

    Zombie zabiera nas w szaleńczą podróż. Widza-współpasażera niemalże udaje mu się zakneblować i zniewolić, a na pewno zahipnotyzować - od "Trupów" nie można oderwać oczu. Nic dziwnego: dom Firefly'ów to miejsce niezwykłe, a w świecie reżysera wszystko może się wydarzyć. Osobliwa otoczka graficzna i oryginalna warstwa dźwiękowa pokrywają się z psychotycznym klimatem filmu.
  • ?
    4.0

    Contracted: Phase II 2015

    Beznamiętny i przekombinowany, chaotyczny i efekciarski.
  • ?
    7.0

    Contracted 2013

    Ważniejsze zdają się być kwestie socjo- i psychologiczne, przedstawione w filmie w sposób wyważony i nienachalny, a przy tym absorbujący. Bohaterka, coraz bardziej wyalienowana, gnije nie tylko cieleśnie, gnije przede wszystkim od wewnątrz. Także największa tragedia filmu okazuje się być wymierzona w Samanthę. Aż do napisów końcowych jej problemy nie zostają zauważone przez żadnego z bohaterów.
  • ?
    7.0

    Dude Bro Party Massacre III 2015

    Jest dziełem nie tylko pomyślanym jako retro horror, ale i status old-schoolowego filmu grozy zwycięsko osiągającym. Inteligentnie parodystyczny charakter oraz wysoki poziom wykonawczy nadają "DBPM3" niebagatelną jakość.
  • ?
    5.0

    SiREN 2016

    Pozostaje horrorem przewidywalnym.
  • ?
    5.5

    Lost After Dark 2015

    Pomimo poważnych uszczerbków merytorycznych, film trafi do konkretnych grup odbiorczych, a niektóre z nich oczaruje być może swą prostotą.
  • ?
    4.0

    Szczury: Noc grozy! 1984

    Jeden z najszlachetniejszych filmów typu "so bad it's good".
  • ?
    7.0

    Wszyscy kochają Mandy Lane 2006

    Festiwalowy slasher z ambicjami, który uspokaja, wycisza i czaruje gustowną formą. Kadr jest niedoświetlony i pożółkły, a kontur postaci ostry jak brzytwa. Niejednokrotnie wygląda "Mandy Lane" jak "Teksańska masakra piłą mechaniczną 1.5".
  • ?
    7.0

    Pocałunek potępionych 2012

    Natchniony został duchem kina europejskiego lat 70. Inaczej niż większość horrorów wampirycznych, mówi o dynamice relacji strzyga-człowiek oraz o moralnej odpowiedzialności, którą barki wampira dźwigać muszą latami. Szalenie interesującą postacią okazuje się Mimi, która zdolna jest kochać tylko cierpienie drugiej osoby.
  • ?
    5.0

    Crazy Bitches 2014

    Oryginalna koncepcja filmowego mordercy pozwala przymknąć oko na brak wyrazistego bohatera wśród protagonistów.
  • ?
    9.0

    Koszmar z ulicy Wiązów 4: Władca snów 1988

    Powrót Freda z krótkiego urlopu w piekle to tak naprawdę jego wielkie wejście do panteonu najważniejszych zbrodniarzy kina. Kalecząc i szlachtując małolatów, Krueger wyciął sobie drogę do świątyni filmowych czarnych charakterów. Lotność czwartego "Koszmaru..." tkwi w wyśnionym surrealizmie, namalowanym przy użyciu ekspresywnych kolorów, a także w pomysłowych scenach uśmierceń i widowiskowych efektach specjalnych.
  • ?
    7.0

    Koszmar z ulicy Wiązów 3: Wojownicy snów 1987

    Wątek fantasy akceptuję, choć bynajmniej go nie wielbię. Gdyby Russell nie sypał z rękawa asami - współtworząc ryzykowne, karkołomne efekty specjalne, wyciągając z Englunda i debiutującej Arquette tabun emocji - jego sequel mógłby nie wypaść tak dziarsko, jak to zrobił.
  • ?
    6.5

    Koszmar z ulicy Wiązów 2: Zemsta Freddy'ego 1985

    W "Koszmarze z ulicy Wiązów 2" typowe dla serii fantastyczne gore i duszna erotyka przekładają się nawzajem w sposób niemal nieprzyzwoity. Od slasherowej koncepcji ważniejszy jest silny podtekst LGBT: obserwujemy nieustanną walkę głównego bohatera, próbującego przemóc swój pociąg do mężczyzn.
  • ?
    9.0

    Koszmar z ulicy Wiązów 1984

    Englund kradnie film sprzed nosa innym aktorom. Jego nieobliczalna ekspresja fizjonomiczna oraz posępno-euforyczny tembr głosu to materiał opałowy najżarliwszych koszmarów. Krueger stanowi sugestywne ucieleśnienie lęku przed dojrzewaniem, a sam horror Cravena to spojrzenie na trudny czas dorastania i pożegnania z buntowniczym infantylizmem.
  • ?
    3.5

    The Human Centipede III (Final Sequence) 2015

    Nie posiada siły przebicia, jest filmem pozbawionym charakteru.
  • ?
    7.0

    Krew dla Draculi 1974

    Dziwadło, bo, adaptując cechy typowe dla art house'u, obstaje przy plebejskim fasonie. W filmie nie brakuje sentymentalnej, rozrzewniającej muzyki oraz gustownych kostiumów, przeplatających się nawzajem z przerysowaną grą aktorską i efektami FX ciut bardziej starannymi niż te z dzieł Eda Wooda. Niemniej, konserwacja jednego z najstarszych filmowych trupów przyniosła satysfakcjonujące efekty. Draculę wykopano spod ziemi i posadzono obok Leatherface'a i Billy'ego Lenza.
  • ?
    5.0

    V/H/S: Viral 2014

    Film górnolotnych założeń i przeciętnych efektów. Obiera kierunek inny niż jego prequele, próbuje być od nich mądrzejszy. Niestety, nie jest, o czym świadczy już tytuł filmu - żaden z bohaterów fabuły nie obcuje z nagraniami VHS.
  • ?
    8.0

    V/H/S/2 2013

    Na pewno jest od prequela głośniejszy, tęższy i efektowniejszy. Po seansie spodziewajcie się roztrzęsionych odruchów i nerwowego oglądania się za siebie.
  • ?
    7.0

    V/H/S 2012

    Ścieżka, którą podążyli realizatorzy "V/H/S", nie jest w pełni nowatorska, lecz film jest świeży.
  • ?
    5.0

    Bloody Muscle Body Builder in Hell 2014

    Fukazawa nakręcił film pełen paradoksów. Jego twór bywa okropny, ale jest też okropnie zabawny. Jego efekty są co najwyżej specjalnej troski, co koniec końców dodaje projektowi old-schoolowej wiarygodności.
  • ?
    5.0

    Krwawa uczta II: Powrót bestii 2008

    Ani ziębi, ani grzeje, nie oferuje żartów z wyższej półki i brawurowego humoru, które z prequelu uczyniły przewrotną komedię absurdu.
  • ?
    7.0

    Oczy zła 2014

    Jest obrazem płynnym, znającym prawa, jakimi rządzi się poetyka horroru. Bliźniaczki Soska zrównoważyły w "See No Evil 2" bryzganie krwią z budowaniem suspensu.
  • ?
    5.0

    Mroczny anioł 1990

    Czerpiąc z wszystkiego, co dobre w kinie lat 80., zamknął tę erę jako jeden z jej pierwszych, przedwczesnych imitatorów, jako rip-off "Terminatora" czy "Najeźdźców z Marsa" - niewystarczająco widowiskowy, wypruty z emocji.
  • ?
    7.0

    Miasteczko, które bało się zmierzchu 2014

    Horror nakręcony według bardzo interesującej definicji, film dumny ze swojej inności. Surrealne karminy spływają na kadr niczym kurtyna, lecz nie osłaniają wydarzeń, a inicjują je. Nagrodzone w trakcie festiwalu Toronto After Dark zdjęcia autorstwa Michaela Goia bazują na emocjach filmu oraz nastrajają emocje oglądającego.
  • ?
    7.0

    Welp 2014

    Film podąża klasycznymi tropami fabularnymi, obraca je jednak do góry nogami, by poswawolić z konwencją slashera. Karykatury wznoszą całość na metafikcyjny poziom.
  • ?
    2.0

    Scream 1981

    Masochistyczni miłośnicy kina klasy "Z" z pewnością nadal szukają zaginionego "arcydzieła", które przyprawi ich o wrzody żołądka i wypali im oczy. Nikłe są szanse, że trafią na pozycję nikczemniejszą niż "Scream". To filmowy półprodukt i najbrzydsze dziecko boomu na slashery.
  • ?
    7.0

    Walentynki 2001

    Jamie Blanks nakręcił horror wolny od okowów postscreamowej konwencji: nie ma w nim miejsca na rzucanie nazwiskami ikon kina grozy, przygasła jest także szydera z gatunkowej prostoduszności. Kolorystyka obrazu przybliża go do włoskiej szkoły horroru. Im gęściej ściele się wokół bohaterek trup, tym głębsza czerwień zalewa szerokoekranowy kadr.
  • ?
    5.5

    Topór II 2010

    Są chwile, gdy Crowley zbyt długo daje na siebie czekać przyszłym ofiarom. Kiedy natomiast intryga się zagęszcza, od ekranu nie oderwiemy oczu.
  • ?
    6.5

    W potrzasku 1993

    Czaruje za sprawą ponurej aury oraz aktorskich sztuczek Carol Kane.
  • ?
    5.0

    Teddy: It's Gonna Be a Bear 2011

    Stara się być więcej niż etiudką ekscentrycznego webmastera, nakręconą cynicznie dla znajomych. "He's Beary Scary" - podpowiada nam tagline filmu. No, he's not.
  • ?
    5.0

    Bloody Homecoming 2013

    "Bloody Homecoming" nie jest filmem wielkich ambicji, zieje jednak pasją i miłością do opracowywanego gatunku. Jako dzieło mocno offowe stanowi duży sukces. Jako obraz filmowy, w podstawowym ujęciu - zasługuje na szkolną trójczynę.
  • ?
    9.0

    Krew niewinnych 2000

    Majstersztyk. Dzięki powściągliwości Seldena widownia otrzymuje tradycyjny teen-slasher, tyleż budzący swego rodzaju grozę, co niewydumany, choć na pewno w warstwie fabularnej urozmaicony ciekawymi zabiegami. Dokładnie jak w "Krzyku", granica dzieląca tu strach od śmiechu jest wąska.
  • ?
    4.0

    Droga bez powrotu 6: Hotel na uboczu 2014

    Zasadniczo bywa mierny, czasem ratuje się jako rewia seksu, brutalności i lekkiego humoru.
  • ?
    4.0

    Droga bez powrotu 5: Krwawe granice 2012

    Bardzo udana "Droga bez powrotu 2" podniosła serii poprzeczkę, ale "trójka" tylko ją pogrążyła. "Wrong Turn 5" natomiast zdaje się powielać wszystkie wady swoich poprzedników i lepi z nich coś na oślep.
  • ?
    8.0

    Droga bez powrotu 2 2007

    Film kręcony był w tradycji niecenzuralnych obrazów, wprowadzonych w latach osiemdziesiątych na listę "video nasty". Wykonany został z prawdziwą pasją do gatunku, pielęgnując jego obyczaj. Jeden z najlepszych horrorów 2007 roku.
  • ?
    7.0

    Found 2012

    Widzowi dane jest samodzielnie zinterpretować wymowę scenariusza: "Found" może więc stać się kolejnym, jakże lubianym krwawym horrorem, dziwowiskiem o braterskiej miłości lub posępną wizją zaszlachtowanego dzieciństwa.
  • ?
    4.0

    Silent Hill: Apokalipsa 2012

    Ambitny horror Christophe'a Gansa wysoko podniósł poprzeczkę następcy - Michael Bassett nawet nie próbował jej przeskoczyć.
  • ?
    4.0

    Przed burzą 2007

    Reżyseria Jamiego Blanksa jest sprawna i dynamiczna, choć jego intencje nie są szczere. Drugorzędna rozrywka.
  • 6.3
    7.0

    Coś 2011

    Carpenterowski klasyk, niewolny zresztą od własnych błędów, dla horroru science-fiction pozostanie jednak sacrum. Prequel nie naruszył jego świętości, za to dobrze wywiązał się z odrestaurowania - nie przekalkowania - fundamentów kina grozy.
  • ?
    5.0

    Przygody Herkulesa 1983

    Kicz przez duże "k". Wierzę, że za dwadzieścia lat historia starć Herkulesa ze starożytnymi robotami zyska taką sławę, jak "Plan dziewięć z kosmosu".
  • ?
    4.0

    Bal maturalny 2008

    Na parkiecie nikt nie pląsa już tak śmiało jak Jamie Lee Curtis z dawnych lat. Film idealny na wieczór z dreszczykiem w MTV.
  • ?
    4.0

    Skowyt 2: Twoja siostra jest wilkołakiem 1985

    Ja sam pokochałem "Skowyt 2": za przebojowe, new wave'owe kawałki, za fontanny czerwonej jak cegła krwi tryskające z oczodołów gumowych manekinów, za absurdalny montaż towarzyszący napisom końcowym. Uroczą chałturę pokochałem jednak jako fan kiczu. Jako fan kina zdaję sobie sprawę, że "Twoja siostra jest wilkołakiem" to niemal abominacja.
  • ?
    7.0

    Darling 2015

    Obrazy z chorej głowy - tak można by opisać "Darling" w najbardziej lakonicznym ujęciu. Carter gra twarzą (w tym wielkimi oczami), którą potrafi powiedzieć więcej niż niejeden aktor ceniony za talent oratorski. Jej niepoczytalności nie ubierzemy w słowa - poplątałby się nam język.
  • ?
    7.0

    Southbound 2015

    Sceny końcowe podzielą odbiorców filmu na dwa obozy. Członkowie pierwszego, nawet jeśli zmuszeni zostaną pogłówkować nad sensem "Southbound" podczas powtórnego seansu, docenią wyobraźnię twórców oraz przemawiające przez nich uszanowanie klasycznej antologii. Drugi obóz - przeciwnie - uderzony skrzydłem fantazji, zacznie zadawać dużo niepotrzebnych pytań.
  • ?
    7.0

    Pocałunek wampira 1988

    W boleśnie realistyczny sposób odzwierciedla alienację, skostnienie i brak wrażliwości, jakie wypełniają ulice Nowego Jorku oraz ciało wielkomiejskiej społeczności. Cage ciśnie z ekranu błyskawice szaleństwa.
  • ?
    4.0

    Hellraiser: Sekta 2005

    Pinhead, w asyście nielicznych, coraz mniej wiarygodnie ucharakteryzowanych cenobitów, powraca - standardowo na nie więcej niż dziesięć minut trwania filmu.
  • ?
    5.0

    Hellraiser III: Piekło na ziemi 1992

    Najlepszy film w karierze Hickoksa, prawdziwa gratka dla fanów tandetnych horrorów.
  • ?
    7.0

    Wysłannik piekieł 2 1988

    Tony Randel przywraca w "Wysłaniku piekieł 2" straszliwą poezję, ale tylko częściowo.
  • ?
    8.0

    Wysłannik piekieł 1987

    Wysublimowany horror, piękny, splatterpunkowy poemat.
  • ?
    9.0

    Lęk 2004

    Ocenianie go przez pryzmat klisz samo w sobie jest recenzencką kliszą. Pierwszy fabularny film Christophera Smitha (późniejszego twórcy wspaniałego "Piątego wymiaru") to przerażające i w tej grozie bystre rzemiosło.
  • ?
    5.0

    Zjedzeni żywcem 1977

    Dużo w tym przeciętnym horrorze optymizmu i ekscytacji, z jakimi w przyszłość spoglądał obiecujący wówczas reżyser.
  • ?
    7.0

    Francesca 2015

    Wątpię, by którykolwiek fan "Phenomeny" czy "Sei donne per l'assassino" rozczarował się tą argentyńską perłą. Począwszy od brutalnych, zabarwionych "Boską komedią" Dantego scen uśmierceń, a na włoskojęzycznym dubbingu kończąc, "Francesca" to oda do kina giallo, film, który kultowym podgatunkiem żyje i oddycha.
  • ?
    4.5

    Antisocial 2013

    Calahan postanowił porozmawiać z widzami o fenomenie portali społecznościowych, strasznie je przy tym demonizując. Brakuje artyście argumentów broniących jego tezę przed ośmieszeniem: w opinii reżysera Facebook - czy właściwie Social Redroom - jest zły i już.
  • ?
    8.0

    Głosy 2014

    Reynolds dowodzi, że jest więcej niż wiecznym studentem czy Zieloną Latarnią, a Satrapi ("Persepolis") tańczy na linie rozwieszonej między inteligentnie zabawną czarną komedią a depresyjnym dreszczowcem. "Głosy" to dzieło odważne i wyraziste.
  • ?
    3.0

    Night of the Demons 2009

    Niech konkluzją tego desperackiego straszaka będzie cytat jednego z bohaterów: "That thing - I think it just tried to f*ck me".
  • ?
    5.0

    Noc demonów 1988

    Bardzo przyzwoity film, nieraz pogrążony przez głupi scenariusz.
  • ?
    7.0

    Area 51 2015

    Twórcy "Area 51" postawili na umiar. W ich dziele nie ma miejsca na rozbuchane efekty specjalne, jest zaś na takie, które na ekranie goszczą rzadko i nie odwracają uwagi od priorytetów scenariusza - atmosfery niebezpieczeństwa, tajemnicy. "Area 51" nie udaje filmu, którym nie jest: jako horror niezależny operuje niewielkim budżetem, rozsądnie pożytkowanym przez producentów.
  • ?
    5.0

    Dzieci kukurydzy 6: Powrót Isaaca 1999

    Nierówna to produkcja, cechująca się ulotnym urokiem.
  • ?
    6.0

    Dzieci kukurydzy V: Pola grozy 1998

    Pomimo B-klasowego charakteru, horror Ethana Wileya zakrawa na projekt ambitny.
  • ?
    7.0

    Szkolna jatka 2011

    Wygląda jak miks "Klubu winowajców", "Strasznego filmu" i dowolnego filmu Gregga Arakiego.
  • 1.9
    3.0

    The Possession Experiment 2016

    Wśród odtwórców ról pierwszo- i drugoplanowych pięknie dźwięczą niemoc na przemian z apatią - są one miarą aktorskiej kompetencji kiepsko obsadzonych wykonawców. Jeden-jedyny Bill Moseley, choć próbuje wykrzesać coś z tępego tekstu, szybko zostaje odesłany poza ekranowy kadr. Jego potencjał zmarnowano po całości. Hansen wyreżyserował swój film bezwiednie, jakby na oślep, licząc chyba, że z popularnych frazesów poskłada mało oryginalny, ale efektywny horror.
  • ?
    5.0

    Amityville 2005

    Andrew Douglasa wizja zatracona.
  • ?
    7.0

    Perwersyjna siostra 2013

    Na poziomie formy filmowej początkujący reżyser z dużą zwinnością wykorzystuje frazy typowe dla kina grozy, łącząc je z konwencjami innych gatunków X muzy. Tak oto scena retrospektywnych wspomnień Abby - czarno-biała, skąpana w krwistej symbolice - odpowiada na pytanie, co by było gdyby Dario Argento wyreżyserował "Sokoła maltańskiego". "Nurse 3D" to półtorej godziny lubieżnej filmowej prowokacji.
  • ?
    6.0

    Wzgardzona 2013

    "Guilty pleasure", wart rekomendacji.
  • ?
    6.0

    Something Wicked 2014

    Pod garścią błędów i ubytków kryją się tu zawiązki dobrego scenopisarstwa i solidnego rzemiosła technicznego. Scenarzyście Joe Colleranowi najciekawiej wypadła konstrukcja emocjonalna bohaterki granej przez Brittany Murphy.
  • ?
    4.0

    Dzień umarłych 1985

    Rozczarowujący sequel - brak mu głębi "Nocy..." i klasy "Świtu żywych trupów".
  • ?
    5.0

    Krwawa masakra w Hollywood 2004

    Trudno nie odnieść wrażenia, że "Krwawa masakra w Hollywood" uparcie nie wykorzystuje potencjału, jakim operuje.
  • ?
    7.0

    The Green Inferno 2013

    Ciekawym okazuje się fakt, że eksploatacja ciała równa się tu z przemyśleniami Rotha na temat nagminnego zezwierzęcenia mass mediów.
  • ?
    8.0

    Gwiazdy w oczach 2014

    Wpływy faworytów X muzy, takich jak Lynch czy Polański, są mocną zaletą filmu, jednak "Starry Eyes" to obraz, który aktywnie pracuje na własną oryginalność. Kolsch i Widmyer materiały zapożyczone od starszych kolegów po fachu oddają w nieuszkodzonej, a przetransformowanej formie.
  • ?
    7.0

    Dorchester's Revenge: The Return of Crinoline Head 2014

    Bawi swobodną formą i lekkim tonem, a za sprawą dużego poczucia humoru reżysera urasta do rangi solidnego horroru komediowego.