Konrad Stawiński

  • Średnia ocena: 6.3
  • Pozytywnych recenzji: 73%
  • Liczba recenzji: 41 w tym 41 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 30
  • Liczba recenzji negatywnych: 11

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
    4
  • 7
    18
  • 6
    8
  • 5
    4
  • 4
    4
  • 3
    2
  • 2
    1
  • 1

Recenzje

  • 7.0
    Nawet jak fabuła przynosi pewien niedosyt, to wynagradza wszystko elegancki styl, inscenizacja oraz pomysłowe sceny akcji.
  • 6.8
    Temat ten został w końcu dość mocno przemaglowany zarówno przez kino, jak i telewizję. Francuz zastosował więc całkiem sprytny trick. Zrobił film o "sobie". Dzięki temu Facet do wymiany potrafi się podczas seansu skutecznie obronić.
  • 6.0
    Istna komediowa opera chaosu. Nawet jeśli nie wszystko działa tu jak należy, to spełnia swoje zadanie i jest przyzwoitą rozrywką, podczas której najgłośniej śmiać się będą kobiety.
  • 7.3
    Ma więc swoje wady, zalety, więc przed seansem musicie się zastanowić czy ponad widowiskowość wolicie fajerwerki fabularne, dialogowe i aktorskie, a jeśli do tego uwielbiacie klimaty House of Cards oraz ponarzekać na skorumpowany estabilishment, to wtedy Sama przeciw wszystkim będzie filmem dla Was. W innym przypadku może okazać się pozycją monotonną, ciężką i zbyt kameralną, aby uratowała je nawet nominowana do Złotego Globu rola.
  • 7.0
    Nie unika zgrzytów, a zabawa w hybrydę gatunkową nie zawsze działa na korzyść Piekła, to jednak stanowi ciekawą próbę stworzenia ambitniejszego akcyjniaka i jest całkiem ożywczy w swojej niekonwencjonalności.
  • 7.2
    Mamy więc do czynienia ze zwyżką formy u Ki-duk Kima i nawet jeśli nie kupujemy z W sieci wszystkiego z pełnym przekonaniem, to i tak na koniec zostajemy z wciągającym minimalistycznym thrillerem, który bije o głowę wiele droższych produkcji.
  • 7.3
    Wszystkie małe wady pojawiające się w produkcji niwelują wyborne role aktorskie nieznanych szerzej estońskich aktorów na czele z Tiiną Mälberg w roli tytułowej.
  • 3.0
    Nie da się więc określić Power Rangers inaczej jak rozczarowaniem na całej linii.
  • 6.5
    Proponuje więc nowe spojrzenie na film więzienny, a więc naturalnym będzie polecenie go fanom tego rodzaju kina. Reszta widzów może wyjść znudzona ze względu na oschłość, kameralność, powtarzalność czy dość enigmatycznego bohatera.
  • 7.4
    Zdecydowanie jeden z najciekawszych filmów Jana Hřebejka, jednego z najbardziej znanych czeskich współczesnych reżyserów. Chociaż najnowsza produkcja rozgrywa się w byłej Czechosłowacji, to w rozkosznie lekki sposób dotyka problemów i grzechów wspólnych dla powojennych społeczeństw zakleszczonych za Żelazną Kurtyną.
  • 8.1
    Okazuje się być nie tylko powiewem świeżości, ale też dowodem, że kino komercyjne nie musi kojarzyć się z pustą rozrywką, korporacyjnymi produktami z ładnymi obrazkami, ale wypranymi z emocji i artystycznych ambicji. Dlatego też, jako widz mogę prosić tylko o więcej takich filmów.
  • 7.0
    Solidne kino rozrywkowe dla dorosłych spragnionych akcji oraz szczypty humoru.
  • 8.0
    Robi tak piorunujące wrażenie, że już chwilę po seansie pragnie się usiąść w fotelu i obejrzeć go ponownie w celu przypomnienia sobie wszystkich detali.
  • 7.5
    Jest dziełem przede wszystkim oszałamiającym obrazem, ale mimo odważnego wprowadzenia elementów niespotykanych w produkcjach dla dzieci niekoniecznie w pełni zadowala narracyjnie.
  • 8.0
    Nie jest więc ani najlepszym filmem, ani rewolucją lub ewolucją w twórczości koreańskiego mistrza, lecz po prostu świetnym thrillerem erotycznym, którym Chan-wook Park potwierdza, że nie robi złych filmów i dalej jest czołowym reżyserem współczesnego kina, a na jego produkcje zawsze warto czekać.
  • 6.0
    Dawno nie było tak oryginalnego dzieła "Made in Poland" i choćby z tego względu warto zaznajomić się z tą pozycją.
  • 6.5
    Stonowana i subtelnie opowiedziana historia o dojrzewaniu wewnętrznym oraz rodzinnym.
  • 7.0
    Jest więc przykładem jak w pozornie nieefektowny i minimalistyczny sposób stworzyć opowieść pełną rozmachu.
  • 6.0
    Choć Powrót, inspirowany Dziką kaczką Ibsena, to całkiem udany debiut, który ma szansę poruszyć niejedno serce, to w ostatecznym rozrachunku pozostawia niedosyt nietrafionymi proporcjami dramaturgicznymi.
  • 7.0
    Można odnaleźć kilka słabości, takich jak nadmierna maniera, portretowanie cierpiących w ciszy twarzy czy dopowiedzenia, które rzutują na ocenę jednej z postaci. Część z widzów może również odrzucić sielankowe zakończenie historii. Są to jednak detale, które nie wpływają mocno na ostateczną oceną filmu, który dzięki dobremu scenariuszowi oraz świetnemu aktorstwu oraz zdjęciom zapada głęboko w pamięć.
  • 3.5
    Do pozytywów można zaliczyć jedynie sam fakt dokończenia filmu oraz próby nadania przez aktorów ludzkich cech swoim postaciom.
  • 4.0
    Niestety zalety filmu są w mniejszości, przez co Sługi boże są kolejną zmarnowaną szansą na dobry kryminał.
  • 2.5
    Okazuje się więc być kompletnie nieudanym filmem. Tak to niestety jest, gdy zamiast w interesujący sposób przekonać nas do swoich racji, twórcy wybierają drogę demonizowania przeciwników swoich poglądów.
  • 5.5
    Nie są złym filmem, lecz zamiast emocjonować niczym walka wieczoru, stają się rozczarowującym widowiskiem.
  • 7.0
    Kino niegrzeczne oraz istny festiwal humoru i akcji. Może filmowi brakuje konsekwentnego wizualnego stylu, fabuły i drugiego planu, ale nadrabia to świetnym bohaterem i śmiałym posługiwaniem się kiczem.
  • 7.5
    Okazuje się więc być miłą niespodzianką i nie można go ocenić inaczej niż pozytywnie, bo nawet jeśli od pogłębionych społecznych diagnoz twórców bardziej interesuje dobry zwrot akcji, to i tak dostarczają całkiem dobre kino.
  • 7.3
    Kameralnie opowiedziany dramat jednostki, który wciąga od pierwszej do ostatniej sceny.
  • 8.0
    Produkt wysokiej jakości. Aktorsko film stoi na solidnym poziomie. Momenty ckliwe równoważą elementy humorystyczne, wynikające ze sporej naiwności życiowej bohatera.
  • 6.0
    Pomimo pięknego wykonania, to jednak "Dziewczyna z portretu" nie ma ambicji przedstawienia nowej perspektywy w poruszanej tematyce i stawia na proste wyciśnięcie łez.
  • 4.5
    Przykład filmu, który znajduje się po tej pochmurnej stronie polskiego kina. Reżysersko stetryczałego i bezradnego.
  • 6.0
    Van Dormael nie zaskoczył i nie stworzył filmu stricte gatunkowego. Belgijski reżyser dalej łączy zabawne z poważnym, chociaż w innych proporcjach i nie jest już w takiej formie jak przy poprzednich filmach.
  • 4.5
    Po seansie filmu w reżyserii Jamesa Bobina ciężko odrzucić myśl, że jedyną motywacją stojącą za tym obrazem była wyłącznie chęć zarobienia pieniędzy na jeszcze znanej marce.
  • 7.3
    Stanowi solidną filmową pozycję łącząca tematy lżejsze z poważniejszymi.
  • 5.0
    Okazuje się więc być filmem rzemieślniczym oraz pozbawionym serca. Filmowym produktem skierowanym do najmłodszej widowni, którego szczytem ambicji jest zagoszczenie w popołudniowych niedzielnych pasmach telewizyjnych.
  • 7.7
    Kolejna świetna produkcja autorstwa Tobiasa Lindholma, a do tego jeden najciekawszych filmów wojennych ostatnich lat.
  • 7.5
    Kino nieskomplikowane zupełnie jak potrawa, którą serwują bohaterowie filmu, lecz jego siłą jest mocno wybrzmiewająca uniwersalna treść.
  • 7.5
    Bijący z filmu optymizm i pozytywny przekaz przedstawiający możliwość wspólnej koegzystencji różnych kultur jest zarazem siłą tej produkcji.
  • 7.0
    Okazuje się więc być całkiem udanym mariażem dramatu sądowego i romansu, który próbuje dowodzić, iż zawsze warto złożyć wniosek o apelację w miłości. W związku z tematyką filmu produkcję uznać należy za szczególnie interesującą pozycję dla dojrzałych wiekowo oraz filmowo widzów.
  • 5.0
    Nie da się określić Iluzji 2 inaczej jak mianem średnio udanego naśladowcy oryginału. Jest nowy reżyser, nabytki obsadowe, ale stare sztuczki: scenariuszowe i te magiczne. Cóż, tym razem spektakl rozczarował.
  • 4.0
    Dla wyjadaczy horroru i zwykłych widzów Kiedy zgasną światła będzie niczym jazda rowerem z górki. Dla tych pierwszych czymś banalnym, dla drugich bezbolesnym spędzeniem czasu.
  • 5.5
    Nie proponują nic godnego zapamiętania oprócz przypominania o sile oryginalnego filmu poprzez odwoływanie się do jego mitologii. Film ani nie porywa, ani nie nudzi, a po seansie pozostawia raczej sporą obojętność.