Urszula Lipińska

  • Średnia ocena: ?
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 31 w tym 2 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 2
  • Liczba recenzji negatywnych: 0

Szczegóły

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
    1
  • 6
    1
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • ?
    Żeby Polacy zrobili dobrą komedię trzeba było udać się... do Czech. "Droga do Rzymu" Tomasza Mielnika bliższa jest bowiem klimatem do czeskich filmów, nie zdradzając specjalnych powinowactw z kinem polskim.
  • ?
    Kino w starym stylu, zbudowane po bożemu zgodnie z prawidłami melodramatów i duchowością rodem z modelowego Harlequina.
  • ?
    Jest odwrotnością kina Alfreda Hitchocka. Najpierw następuje wybuch, a potem napięcie tylko spada.
  • ?
    Mimo, że fabuła sprzyja rozważaniu problemów moralnych, rozliczeń winy i kary, podkreśleniu jak błahe wydarzenia czasami mogą urosnąć do miana przełomowych zwrotów, "La fille inconnue" nie ma ciężaru najlepszych filmów belgijskich reżyserów.
  • ?
    Sporo tropów w "Aquariusie" prowadzi do poprzedniego filmu Klebera Mendonca Filho. Nie tylko sceneria jest podobna, ale także badane motywy - walka klas, zagrożenie czyhające za ścianą, ludzie stanowiący dla siebie nawzajem największe niebezpieczeństwo i dom, w którym bezpieczeństwa z kolei nie ma za grosz lub jest ono złudne.
  • ?
    Trzeba przyznać, że Serebrennikov pogrąża się od samego początku - pretensjonalność bije z każdej jego klatki, a utykane wszędzie cytaty z Biblii budują kino będące przeciwnością duchowości obecnej choćby u jego rodaka, Andrieja Tarkowskiego.
  • ?
    Przytrzaśnięty biograficznymi schematami, ale też niepozbawiony lekkości.
  • ?
    Łatwo się tym filmem poirytować, bo żeni ze sobą parę nieznośnych stylistyk na raz i wycofuje się z mroku jeszcze bardziej niż czynił to "Mały Quinquin".
  • ?
    Pełen poczucia humoru, kontrowersji, braku obciachu i zbliżonej wiary, że w życiu tkwi coś surrealistycznego i żaden, nawet najsprawniejszy umysł, nie będzie w stanie ich okiełznać.
  • ?
    Reżyser pokazuje to sypiące się domino w sposób pozbawiony oceny i jakby bez wzruszenia. Nie ekscytuje się kazirodztwem, aborcjami i innymi tego typu kontrowersjami. Dla niego one wszystkie są częścią ludzkiej rzeczywistości, a stosunek poszczególnych postaci do tych kwestii nie czyni ich według reżysera ani bohaterami, ani tchórzami.
  • ?
    Mimo najlepszych starań o zrobienie filmu delikatnego i poruszającego, w gruncie rzeczy serwuje film łzawy i obliczony na łatwe wzruszenia.
  • ?
    Marta Minorowicz spędziła na mongolskim stepie wystarczająco dużo czasu, żeby dostrzec demoniczne piękno miejsca, o którym opowiada w swoim filmie.
  • 7.0
    WP
    Widać, że James Gunn dobrze odrobił lekcję z fenomenu Kina Nowej Przygody - sprawnie rozpoznał w czym tkwiła jego siła i zgrabnie przeniósł to do swojego filmu. Stworzył przy tym produkcję z powodzeniem idącą za ciosem pierwszej części i najzwyczajniej w świecie zasługującą na to, żeby odnieść sukces nie mniejszy niż swój poprzednik.
  • ?
    Odtwarza rodzinne życie z precyzją najlepszego dokumentu, czułością wybitnego obserwatora i mistrzostwem obracania rzeczy nieważnych w wydarzenia przełomowe.
  • ?
    Niełatwo przychodzi stwierdzenie, że reżyserka wyszła z tego filmu w glorii i chwale. Stąpa w nim wszak po cienkiej linii i wymaga cierpliwości, która niekoniecznie zostaje zrekompensowana wszystkim, którzy ją filmowi okażą.
  • ?
    Pola do dyskusji zabrakło, bo zamiast kilku rzuconych w powietrze argumentów do przemyślenia, reżyserzy postawili zbyt wyraźne drogowskazy prowadzące "do celu".
  • ?
    Na każdym kroku zaskakuje odlotowymi rozwiązaniami i konsekwentnym unoszeniem się kilka metrów nad ziemią - choć jest w tym szaleństwie metoda i spójności tej historii odmówić nie można.
  • ?
    Intryga goni intrygę, tajemnica przykrywa inną tajemnicę, błahe szczegóły okazują się mieć nieprzeciętne znaczenie, a niewinne postacie - drugie oblicze.
  • ?
    Z jednej strony "I, Daniel Blake" jest potrzebny, bo nigdy nie za mało mówienia o słabych i odsuwanych przez okrutne systemy społeczne ludziach. Z drugiej - filmowo Loach nie potrafił swojej historii obronić.
  • ?
    Ogląda się lekko, ale po seansie docenia się jego ciężar.
  • ?
    Każda scena jest tak piękna, że nieomal wyciska łzy z oczu.
  • ?
    Mimo, że francuska reżyserka serwuje słodko-gorzkie zakończenie swojego filmu, nigdy nie zbacza z drogi dobrego smaku. Nigdy nie traci wiary w swoje postacie i nie próbuje ich poszukiwań skompromitować.
  • ?
    Peter Greenaway wraca na ścieżkę sukcesu wraz z "Eisenstein in Guanajuato".
  • ?
    Mimo, że akcja filmu rozgrywa się w czasach nie tak odległych od naszych, ogląda się "Spotlight" niczym pocztówkę z innego świata.
  • 6.0
    WP
    Na pewno nie można zarzucić twórcom, że próżnowali, choć ambicji nie mieli zapewne wielkich. Jeśli Bellowi chodziło o osiągnięcie poziomu przeciętnego amerykańskiego horroru, jakich co roku jest na pęczki, to z jego perspektywy "The Boy" spełnił pokładane w nim nadzieje.
  • ?
    Słabość dokumentu Berg wynikać może z odstąpienia autorki od epatowania sensacją. Berg nie drąży trudnych tematów, nie przeciąga Janis w jakąś konkretną stronę.
  • ?
    Maiwenn wciąż ma świetne oko i zmysł bystrego obserwatora, a także ładnie potrafi budować charaktery wokół detali, o tyle ponownie jej film rozpada się jako całość.
  • ?
    Opowiadany jest niczym najlepszy western, ma w sobie coś z kina w starym stylu, porusza się w strukturze archetypów, a przy tym wszystkim mimochodem potrafi jeszcze wyjść poza centrum swojego zainteresowania.
  • ?
    Wymagający zanurzenia - zmysłowego, emocjonalnego i intelektualnego. Stanowi on bowiem osobliwą formalnie i fabularnie podróż po Luwrze pod okupacją nazistów, opowiadając w ten sposób o sztuce jako jedynej formie ucieczki i jedynym przejawie stabilności w rozhulanym politycznie świecie.
  • ?
    Jest na wskroś francuski. Dużo dialogów przelewa się przez ekran, wiele mówi się o uczuciach, piana metafory otacza nieomal każdą scenę - chemii jednak w tym za grosz.
  • ?
    Idealne dla miłośników polifonicznych narracji i kina rumuńskiego.