Obserwuj

McQueen 2018 PREMIERA

Wizjoner. Buntownik. Geniusz. Aleksander McQueen. Przyszedł znikąd i na zawsze odmienił świat mody. Zwykły chłopak z biednej dzielnicy Londynu stworzył wartą miliony dolarów, luksusową markę. Stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon sztuki współczesnej. Odważny i bezkompromisowy, McQueen zwykł mawiać: "Moje pokazy mody to sex, drugs and rock n'roll. Mają elektryzować. Wywoływać emocje. Szok i atak serca". Skąd czerpał wielką wewnętrzną siłę, dzięki której podbił hermetyczny świat haute couture? Projektował dla brytyjskiej królowej i największych gwiazd, takich jak Rihanna czy Nicole Kidman. U szczytu sławy popełnił samobójstwo. Jaką tajemnicę kryło jego życie? "McQueen" to oparta na faktach historia artysty - równie fascynująca, jak jego dzieła. Opowieść o człowieku, któremu niezwykła wrażliwość i energia pozwoliły wspiąć się na szczyty sławy i świata pop kultury.
  • Reżyser: Ian Bonhôte
  • Scenariusz: Peter Ettedgui
  • Ostatnia aktywność: 20 lipca 2018 (2 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 20 lipca 2018 (2 dni temu)
  • Premiera na świecie: 22 kwietnia 2018 (91 dni temu)
8.1 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 11 w tym 11 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 11
  • Liczba recenzji negatywnych: 0
  • #83 najlepszy film
  • #5 najlepszy film 2018 roku
  • #2 najlepsza nowość
  • #43 najpopularniejsza nowość

Recenzje

  • 9.0
    Ian Bonhote niczym swój idol rewolucjonizuje tradycyjny sposób prezentowania sztuki. Przedstawia artystę takim jakim był - wulgarnym, zagubionym, agresywnym, ale przede wszystkim - diabelnie utalentowanym. Jeśli chcecie zobaczyć wielkiego człowieka na ekranie, pójdźcie do kina.
  • 8.5
    Świetnie zrealizowany film, w którym poetyckie sekwencje doskonale współgrają z archiwalnymi nagraniami i wywiadami. Tragiczna historia napisana przez życie, która porusza i fascynuje.
  • 8.3
    Znakomity dokument o genialnym projektancie mody czyli punk w świecie haute couture.
  • 8.1
    Wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, jego przygnębiający charakter został ukazany wystarczająco wyraziście. Jeśli chcecie obejrzeć coś, co skłania do przemyśleń na temat celebryckiego lajfstajlu, ciężaru jaki niesie sława czy też po prostu poznać historię człowieka naznaczonego talentem, to jest to zdecydowanie obraz dla Was.
  • 8.0
    Wywołuje mnóstwo skrajnych emocji, ale jak mówił sam McQueen - w jego pokazach chodzi właśnie o emocje. Podczas oglądania pojawiają się dreszcze, pytania, złość, fascynacja oraz mnóstwo innych uczuć. Zapewniam was, że wy również opuścicie kino będąc pod wrażeniem sukcesu jaki osiągnął młody chłopak bez grosza.
  • 8.0
    W ostatnich latach duży ekran zdobywa coraz więcej tragicznych i fascynujących biografii ze świata show-biznesu. Jeszcze niedawno głośno było o "Amy" Asifa Kapadii czy "Sugar Manie" Malika Bendjelloula. Na ich tle film Bonhôte'a i Ettedguiego zachwyca melancholijną ścieżką dźwiękową Michaela Nymana i spójną warstwą wizualną obrazującą poszczególne etapy życia projektanta.
  • 8.0
    Obraz na wskroś ogólny, ale też niezwykle precyzyjny i intymny. Historia Alexandra z zewnątrz wydaje się niezwykle inspirująca, ale wewnętrzne rozterki są nie tylko przestrogą, co małym studium przypadku.
  • 8.0
    Bardzo udany dokument. Film, który w każdej minucie odnosi się z szacunkiem do swojego bohatera, nie tracąc jednak uczciwości. Ani przez moment tez nie nudzi i potrafi zainteresować nie tylko ludzi zafascynowanych moda.
  • 8.0
    Dokumentalna perełka, która stara się pełnowymiarowo sportretować człowieka uznanego za legendę. Jest przejmująco i wyjątkowo smutno. Po raz pierwszy gadające głowy przyciągnęły moją uwagę!
  • 8.0
    Dokument oddaje charakter i duszę projektanta. To kolejny fascynujący, niepokojący i podszyty wielką tragedią dokument na miarę "Amy".
  • 7.0
    Autorzy filmu na szczęście nie proponują uniwersalnego klucza do jego biografii, czegoś w rodzaju "różyczki" z "Obywatela Kane'a" Orsona Wellesa, słowa-testamentu, w którym jak w pigułce ma rzekomo zawierać się prawda o tytułowym magnacie prasowym. Byłoby to bezczelnością, jeśli nie po prostu głupotą. Zamiast tego dostajemy szeroki wachlarz faktów i opinii.