Polska

Beksińscy. Album wideofoniczny 2017

Dokument ukazuje życie rodziny Beksińskich za pośrednictwem prywatnych materiałów dźwiękowych i filmowych.
  • Reżyser: Marcin Borchardt
  • Scenariusz: Marcin Borchardt
  • Premiera w Polsce: 10 listopada 2017 (14 dni temu)
  • Premiera na świecie: 28 maja 2017 (180 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 22 listopada 2017 (2 dni temu)
7.7 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 19 w tym 11 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 11
  • Liczba recenzji negatywnych: 0
  • Najlepszy film: #42
  • Najlepszy film w 2017: #24
  • Najlepszy film w nowościach: #7
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #33

Recenzje

  • ?
    Najodważniejsze i najbardziej intymne sceny "Beksińskich. Albumu wideofonicznego" wzbudzają jednocześnie poczucie niedosytu. To, co nie da się wpisać w obsesję umierania, jest tu boleśnie wyrzucone poza kadr.
  • 9.0
    Niby oglądamy jedynie zapiski, jakieś urywki z życia rodziny Beksińskich, a wzbudzają one mnóstwo osobistych odczuć. Jeżeli po ubiegłorocznym filmie Matuszyńskiego jesteście zaintrygowani postacią artysty i figurą jego rodziny, Beksińscy. Album wideofoniczny wydają się pozycją obowiązkową.
  • 6.7
    Trzeba przyznać, że udało się twórcom z olbrzymiej ilości materiałów archiwalnych wyłapać sedno i stworzyć spójną całość. Powstał film nie za długi, który ogląda się z ciekawością, i który zapada w pamięć.
  • 7.0
    Dokument Borchardta jest bardzo dobrym uzupełnieniem pomiędzy biografią Grzebałkowskiej a fabułą Matuszyńskiego. Jedynie szkoda, że nie udało się stworzyć pełnego obrazu bez odniesień do źródeł innych niż prywatne archiwa Beksińskich.
  • ?
    Dla niezaznajomionych z tematem dokument Borchardta nie okazuje się dobrym źródłem wiedzy. To dzieło, które może być ciekawym uzupełnieniem dla wielbicieli tej fascynującej rodziny.
  • 7.0
    Pozycja godna polecenia tym, którzy nie wiedzą o niej niemal wszystkiego. Narracja Tomasza Fogiela oparta na książce Magdaleny Grzebałkowskiej Beksińscy. Portret podwójny staje się momentami zbędna.
  • ?
    Szkoda, że mimo skrupulatnie zgromadzonych w tym dokumencie wielu biograficznych szczegółów, a także pomimo pomysłowej reżyserii, sprawnego montażu i sugestywnej muzyki, po jego obejrzeniu niezrozumiałe jednak pozostają powody i nieuzasadnione - motywacje decydujących zachowań jego głównych bohaterów.
  • 8.0
    Mimo surowości materiału nie brakuje tu emocji: oglądając czarno-białe lub matowe sceny i zdjęcia, ma się wrażenie, że znalazło się tajemnicze przejście do przeszłości i świata Beksińskich.
  • 8.0
    Pewnym jest, że Album na długo pozostanie w głowie, wraz z dźwięczącym echem tych, którzy już odeszli. Zafascynuje każdego, kto ma w sobie odrobinę melancholii.
  • 8.0
    Ambicja reżysera, by przedstawić ewolucję relacji pomiędzy Beksińskimi na przestrzeni niemal 50 lat, swoim rozmachem dorównuje konceptom Heleny Trestikovej. Podobnie jak czeska dokumentalistka Borchardt zdaje się nie ograniczać do portretowania konkretnych jednostek, lecz przez ich pryzmat przyglądać się także otaczającemu światu.
  • 6.7
    Dokument Marcina Borchardta broni się, mimo że porusza ten sam temat co niedawny wybitny film biograficzny "Ostatnia Rodzina" Jana P. Matuszyńskiego.
  • ?
    Pomimo kilku mankamentów film dokumentalny jest naturalnie godny polecenia. Nie odczuwam zachwytu i nie zostałem rzucony na kolana, ale przecież tak być nie musi, aby pochwalić pracę Borchardta i stwierdzić, że nakręcił solidny, przede wszystkim znakomicie zmontowany dokument.
  • 6.7
    Wnikliwy i tak intymny, że widz może się poczuć niezręcznie.
  • 8.3
    Ma on siłę nie mniejszą niż fabularna "Ostatnia rodzina".
  • ?
    Oto magia kina, które pozwala nam podglądać przeszłość, jakby działa się tu i teraz.
  • 9.0
    Zupełnie inne spojrzenie na Beksińskich, spodoba się szczególnie tym dla których obraz Jana P. Matuszyńskiego zbyt demonizuje rodzinę. Dla wszystkich innych będzie bardzo dobrym filmem dokumentalnym i punktem wyjścia do zastanowienia się jak to z nimi tak naprawdę było.
  • ?
    Jest filmem bardzo dobrym, wnikliwym, przemyślanym i korzystającym z wielu interesujących materiałów.
  • ?
    Zapomnijcie na chwilę o "Ostatniej rodzinie". Dokument Marcina Borchardta to wszystko, co o Beksińskich chcielibyście i nie chcielibyście wiedzieć. Z naciskiem na to drugie.
  • ?
    Twórcy spełnili swoją rolę rewelacyjnie, ten dokument to wspaniały obraz wysublimowanego kunsztu reżyserskiego oraz świetny research osób zaangażowanych w projekt.

Aktywne