Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Beksińscy. Album wideofoniczny 2017

Dokument ukazuje życie rodziny Beksińskich za pośrednictwem prywatnych materiałów dźwiękowych i filmowych.
  • Reżyser: Marcin Borchardt
  • Scenariusz: Marcin Borchardt
  • Ostatnia aktywność: 8 grudnia 2017 (9 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 10 listopada 2017 (37 dni temu)
  • Premiera na świecie: 28 maja 2017 (203 dni temu)
NOWE! Teraz możesz spersonalizować wyniki filmów obserwując wybranych krytyków lub wybrane źródła.
7.6 10.0 0.0
  • Szczególnie polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 93%
  • Liczba recenzji: 25 w tym 14 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 13
  • Liczba recenzji negatywnych: 1
  • Najlepszy film: #56
  • Najlepszy film w 2017: #30
  • Najlepszy film w nowościach: #8
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #25

Recenzje

  • 9.0
    Pomysł Marcina Borchardta niewątpliwie jest rzeczą trafioną w samo sedno. Tego właśnie brakowało nam do odbioru pełnej biografii Beksińskiego, jak i samych Beksińskich.
  • 9.0
    Niby oglądamy jedynie zapiski, jakieś urywki z życia rodziny Beksińskich, a wzbudzają one mnóstwo osobistych odczuć. Jeżeli po ubiegłorocznym filmie Matuszyńskiego jesteście zaintrygowani postacią artysty i figurą jego rodziny, Beksińscy. Album wideofoniczny wydają się pozycją obowiązkową.
  • 9.0
    Zupełnie inne spojrzenie na Beksińskich, spodoba się szczególnie tym dla których obraz Jana P. Matuszyńskiego zbyt demonizuje rodzinę. Dla wszystkich innych będzie bardzo dobrym filmem dokumentalnym i punktem wyjścia do zastanowienia się jak to z nimi tak naprawdę było.
  • 8.3
    Ma on siłę nie mniejszą niż fabularna "Ostatnia rodzina".
  • 8.0
    Zgodnie z założeniem, że film ma się składać tylko z ujęć kręconych przez samych Beksińskich, w zasadzie pominięty został wątek śmierci Tomka i Zdzisława. I dobrze, gdyż w przeciwnym wypadku film byłby emocjonalnie nie do zniesienia i bardzo ostrzegałabym przed jego obejrzeniem tak jak ja - w deszczowe piątkowe popołudnie.
  • 8.0
    Mimo surowości materiału nie brakuje tu emocji: oglądając czarno-białe lub matowe sceny i zdjęcia, ma się wrażenie, że znalazło się tajemnicze przejście do przeszłości i świata Beksińskich.
  • 8.0
    Pewnym jest, że Album na długo pozostanie w głowie, wraz z dźwięczącym echem tych, którzy już odeszli. Zafascynuje każdego, kto ma w sobie odrobinę melancholii.
  • 8.0
    Ambicja reżysera, by przedstawić ewolucję relacji pomiędzy Beksińskimi na przestrzeni niemal 50 lat, swoim rozmachem dorównuje konceptom Heleny Trestikovej. Podobnie jak czeska dokumentalistka Borchardt zdaje się nie ograniczać do portretowania konkretnych jednostek, lecz przez ich pryzmat przyglądać się także otaczającemu światu.
  • 7.0
    Dokument Borchardta jest bardzo dobrym uzupełnieniem pomiędzy biografią Grzebałkowskiej a fabułą Matuszyńskiego. Jedynie szkoda, że nie udało się stworzyć pełnego obrazu bez odniesień do źródeł innych niż prywatne archiwa Beksińskich.
  • 7.0
    Pozycja godna polecenia tym, którzy nie wiedzą o niej niemal wszystkiego. Narracja Tomasza Fogiela oparta na książce Magdaleny Grzebałkowskiej Beksińscy. Portret podwójny staje się momentami zbędna.
  • 6.7
    Trzeba przyznać, że udało się twórcom z olbrzymiej ilości materiałów archiwalnych wyłapać sedno i stworzyć spójną całość. Powstał film nie za długi, który ogląda się z ciekawością, i który zapada w pamięć.
  • 6.7
    Dokument Marcina Borchardta broni się, mimo że porusza ten sam temat co niedawny wybitny film biograficzny "Ostatnia Rodzina" Jana P. Matuszyńskiego.
  • 6.7
    Wnikliwy i tak intymny, że widz może się poczuć niezręcznie.
  • 5.0
    Jako widzowie chłoniemy każdą kolejną scenę, tak jakbyśmy wreszcie mogli zajrzeć do wszystkich najbardziej skrywanych miejsc ich domu.
  • ?
    Spójna i barwna rekonstrukcja prawie 50 lat życia rodziny, poprowadzona z punktu widzenia malarza, w której główny wątek stanowi relacja ojciec - syn.
  • ?
    Stanowi świetnie uzupełnienie dla widzów, którzy mieli okazję wcześniej obejrzeć "Ostatnią rodzinę". I choć myślę, że fanów Beksińskich nie trzeba szczególnie namawiać na seans tego filmu, dodam że nawet najgorliwszy fan, który zdążył przeczytać wszystkie możliwie książki na temat bohaterów również będzie zaskoczony.
  • ?
    Pulsuje od emocji i odsłania wiele epizodów z życia rodziny.
  • ?
    Najodważniejsze i najbardziej intymne sceny "Beksińskich. Albumu wideofonicznego" wzbudzają jednocześnie poczucie niedosytu. To, co nie da się wpisać w obsesję umierania, jest tu boleśnie wyrzucone poza kadr.
  • ?
    Dla niezaznajomionych z tematem dokument Borchardta nie okazuje się dobrym źródłem wiedzy. To dzieło, które może być ciekawym uzupełnieniem dla wielbicieli tej fascynującej rodziny.
  • ?
    Szkoda, że mimo skrupulatnie zgromadzonych w tym dokumencie wielu biograficznych szczegółów, a także pomimo pomysłowej reżyserii, sprawnego montażu i sugestywnej muzyki, po jego obejrzeniu niezrozumiałe jednak pozostają powody i nieuzasadnione - motywacje decydujących zachowań jego głównych bohaterów.
  • ?
    Pomimo kilku mankamentów film dokumentalny jest naturalnie godny polecenia. Nie odczuwam zachwytu i nie zostałem rzucony na kolana, ale przecież tak być nie musi, aby pochwalić pracę Borchardta i stwierdzić, że nakręcił solidny, przede wszystkim znakomicie zmontowany dokument.
  • ?
    Oto magia kina, które pozwala nam podglądać przeszłość, jakby działa się tu i teraz.
  • ?
    Jest filmem bardzo dobrym, wnikliwym, przemyślanym i korzystającym z wielu interesujących materiałów.
  • ?
    Zapomnijcie na chwilę o "Ostatniej rodzinie". Dokument Marcina Borchardta to wszystko, co o Beksińskich chcielibyście i nie chcielibyście wiedzieć. Z naciskiem na to drugie.
  • ?
    Twórcy spełnili swoją rolę rewelacyjnie, ten dokument to wspaniały obraz wysublimowanego kunsztu reżyserskiego oraz świetny research osób zaangażowanych w projekt.