50 wiosen Aurory (2017)

6.4 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 86%
  • Liczba recenzji: 10 w tym 7 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 6
  • Liczba recenzji negatywnych: 1

Szczegóły

Pięćdziesiąt-letnia Aurora rozstała się z mężem, straciła pracę i wkrótce ma zostać babcią. Dla społeczeństwa staje się coraz bardziej przeźroczysta.
  • Reżyser: Blandine Lenoir
  • Scenariusz: Jean-Luc Gaget, Blandine Lenoir
  • Premiera w Polsce: 22 września 2017 (27 dni temu)
  • Premiera na świecie: 26 kwietnia 2017 (176 dni temu)

Rozkład ocen

  • 10
  • 9
  • 8
  • 7
    2
  • 6
    4
  • 5
    1
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1

Recenzje

  • 7.0
    Miła, ciepła francuska komedia o tym, że po pięćdziesiątej wiośnie życie kobiety wcale się nie kończy. Uśmiech i pokrzepienie gwarantowane!
  • 7.0
    Kolorowy obraz bardzo przystępny w odbiorze. Obyczajówka charakteryzuje się smacznym humorem, ale porusza też ważne kwestie społeczne.
  • 6.7
    Tematyka rzadko poruszana w filmach i dojrzała kobieta przeżywająca menopauzę jako główna bohaterka stanowią coś nowego, co warto zobaczyć na dużym ekranie.
  • 6.7
    Wśród ostatnio niemałej liczby produkcji o rozterkach kobiet w średnim wieku "50 wiosen..." wyróżnia lekkość, lecz również brutalna szczerość. Niepokoje bohaterki, przemiany fizyczne są źródłem niezliczonych gagów.
  • 6.7
    "50 wiosen Aurory" nie boi się tematów tabu. Jest zabawnie i bezczelnie.
  • 6.0
    Słodko-gorzki, nienachalny, wiarygodny. Ciepły wiosenny wietrzyk.
  • 5.0
    Tak, bardzo chciałem uwierzyć w to, że jednak z 50 wiosen Aurory, słodko-kwaśnej komedii o przemijaniu, może być coś więcej i że reżyserski skok w bok okaże się długotrwałym oraz autorskim romansem. Ale niestety z mojej wiary pozostały wióry, a nazwisko Lenoir wpisałem sobie do notesu zatytułowanego "omijać szerokim łukiem - materiał rakotwórczy".
  • ?
    Ta kinowa opowieść jest czymś więcej niż tylko romantyczną komedią z elementami melodramatu. Zawiera coś z manifestu, ważnego głosu, zabranego w imieniu takich, jak tytułowa Aurora kobiet.
  • ?
    Pean na cześć solidarności kobiet różnych pokoleń. Nieprzypadkowo męskie postacie nie zostały nakreślone wyraźną kreską, stanowiąc tło i trampolinę dla przedstawicielek płci przeciwnej, które doskonale poradziłyby sobie bez nich. Bardzo to krzepiące przesłanie!
  • ?
    Ten film bez wahania dodałabym do obowiązkowych pozycji arteterapeutycznych. Wspaniałe połączenie dźwięków, kolorów, wysmakowanych kadrów i zabawnych dialogów postawi do pionu każdego smutasa.