Konstytucja 2016

W jednym budynku mieszkają sąsiedzi, którzy nie szukają ze sobą kontaktu, bo wierzą inaczej i różnią się stylem życia i pochodzeniem.
  • Reżyser: Rajko Grlić
  • Scenariusz: Rajko Grlić, Ante Tomić
  • Premiera w Polsce: 8 września 2017 (76 dni temu)
  • Premiera na świecie: 3 września 2016 (446 dni temu)
  • Ostatnia aktywność: 10 października 2017 (44 dni temu)
7.3 10.0 0.0
  • Polecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 100%
  • Liczba recenzji: 16 w tym 13 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 13
  • Liczba recenzji negatywnych: 0
  • Najlepszy film w 2017: #44
  • Najlepszy film w nowościach: #13
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #40

Recenzje

  • 10.0
    Umiejętne pokazanie, że odmienność zbliża i łączy.
  • 8.3
    Niby zwyczajny, krótki film obyczajowy okazuje się złożony. Stawia niełatwe pytania, które również w Polsce brzmią dziś bardzo aktualnie.
  • 8.0
    Piękny, wielopłaszczyznowy film o nienawiści i miłości.
  • 8.0
    W przystępny sposób stawia przed widzem istotne pytania i w lekki, ale inteligentny sposób zmusza do myślenia. Rewelacyjna kreacja Nebojši Glogovaca nie pozwala o sobie zapomnieć, dzięki czemu ja będę miał w głowie dzieło Rajko Grlića bardzo długo w sobie.
  • 7.0
    Kameralny konflikt pomiędzy bohaterami kryje w sobie niepewność co do wspólnej przyszłości zwaśnionych narodów. Wizja Grlića choć bardzo rzeczowa, niesie w sobie sporą dozę optymizmu.
  • 7.0
    Okazał się niespodziewanie wciągającym i bardzo mądrym obrazem. Choć jego akcja dzieje się w Chorwacji, to spokojnie takie wydarzenia mogłyby mieć miejsce zapewne w jakimkolwiek innym kraju.
  • 7.0
    Okazuje się filmem, który wbrew sumie cierpień każdego z bohaterów oraz rys, jakie w trakcie seansu pojawiały się na ich wizerunkach, pozostawia widza w dość pozytywnym nastroju, wyraźnie podkreślając przesłanie, że normalność wcale nie oznacza jednolitości. Tym samym Rajko Grlić odczarowuje tematy tabu, niemal wyśmiewając ich funkcjonowanie w społeczeństwie.
  • 7.0
    Prawdopodobnie nigdy wcześniej nie powstał film traktujący o tej tematyce w sposób tak frywolny!
  • 7.0
    Jest zdecydowanie dramatem, jednym z tych filmów, które zachęcają do refleksji, zarówno nad własnymi uprzedzeniami, jak i nad tym, jak można pomóc innym w akceptacji obecności wszelakiego rodzaju odmieńców, aby wreszcie przestali oni być postrzegani wyłącznie przez pryzmat kategorii Innego.
  • 7.0
    Trudna próba zostawienia przeszłości i zaakceptowania różnic na wielu poziomach - pochodzenia, światopoglądów, statusu społecznego, w panierce bardzo przyziemnej narracji, humorystycznej, lubującej się w codzienności i niuansach. Nawet jeżeli chwilami bywa naiwnie, to film dodaje szczerej otuchy, ale nie pozwala na zaprzestanie w kinie myślenia.
  • 6.7
    Oparty jest na niezłym pomyśle, ma inteligentny i zręcznie napisany scenariusz, stara się też uciec przed powagą tematu lekką humorystycznością tonacji. No i postacie nie są tu jednowymiarowe: zgodnie ze swoim przeznaczeniem "Konstytucja" stara się rozbijać prymitywne stereotypy, choć oczywiście spostrzeżenie, że można być jednocześnie gejem i związanym z kościołem szowinistą, wielką rewelacją nie jest.
  • 6.0
    Choć Konstytucja to w dużej części komedia, która choć zabawna nie boi się gorzkiego humoru, to najlepiej ten film wypada, kiedy zbliża się do dramatu, poważne w tonie sceny intymnych rozmów, kiedy bohaterowie naprawdę się przed sobą otwierają są najbardziej poruszające.
  • 6.0
    Kino tak bardzo bałkańskie, że w pierwszej chwili zadziwia, jak aktualny w polskich warunkach jest to film. W czasach, kiedy wściekły nacjonalizm rozpycha się w naszym kraju, przybywa Rajko Grlić z opowieścią o burzeniu murów ksenofobii.
  • ?
    "Wszyscy do czegoś przynależymy. Czegoś większego, co nas określa". Grlić stara się udowodnić, że możemy się jednak od owego "większego" uwolnić, by dotrzeć do tego, co w nas jednostkowe, unikalne i niedające się wpisać w odgórną narrację.
  • ?
    Twórca "Konstytucji" znalazł wspólny język dla swoich bohaterów. A dokonał tego w mistrzowskim stylu. Tego języka naprawdę warto się nauczyć.
  • ?
    Nowy film Grlicia można potraktować jako dopełnienie jego najbardziej znanego obrazu, czyli "Posterunku granicznego" (2006). Jedenaście lat temu chodziło o ukazanie momentu tuż przed tragedią - rozpadem państwa jugosłowiańskiego. Teraz obserwujemy społeczeństwo, które próbuje funkcjonować w cieniu zbrodni i radykalnych nacjonalizmów, sięgających korzeniami do początku XX wieku.

Aktywne