Teraz możesz założyć konto i korzystać z nowych funkcji serwisu.
Obserwuj

Wojna płci 2017

Historia rozegranego w 1973 roku meczu tenisowego pomiędzy ówczesną pierwszą rakietą świata, Billie Jean King, a byłym mistrzem i notorycznym oszustem, Bobbym Riggsem.
  • Reżyser: Jonathan Dayton, Valerie Faris
  • Scenariusz: Simon Beaufoy
  • Ostatnia aktywność: 3 stycznia 2018 (16 dni temu)
  • Premiera w Polsce: 8 grudnia 2017 (42 dni temu)
  • Premiera na świecie: 2 września 2017 (139 dni temu)
5.8 10.0 0.0
  • Niepolecany przez krytyków
  • Pozytywnych recenzji: 54%
  • Liczba recenzji: 28 w tym 24 z oceną
  • Liczba recenzji pozytywnych: 13
  • Liczba recenzji negatywnych: 11
  • Najgorszy film w nowościach: #34
  • Najpopularniejszy film w nowościach: #20

Recenzje

  • 5.5
    Ma energię, tempo i świetną Emmę Stone, ale to wciąż zaledwie niezły film.
  • 5.0
    Symboliczny manifest walki o swoje prawa. Dowód na społeczne nierówności, które umykają w ogólnym fabularnym niedopracowaniu.
  • 5.0
    Szkoda, że twórcy tego filmu postawili na tak ograne i banalne prowadzenie historii, które koniec końców umniejsza wadze tego ważnego wydarzenia. To wszystko zasługiwało na o wiele lepszy i sprawniej nakręcony film.
  • 5.0
    Szkoda tylko, że twórcy pozbawili film metafory i cennego waloru symbolicznego, odzierając tym samym "Wojnę płci" z choćby najmniejszej dawki emocji i empatii.
  • 5.0
    Niedopracowanie scenariusza oraz chęć pokazania zbyt wielu wątków przyczyniły się do stworzenia filmu niezwykle płytkiego w przekazie. Choć produkcję ogląda się bez większego znużenia, to jednak po seansie pozostaje nieprzyjemny posmak, iż nie wywołuje ona w widzu jakiejkolwiek potrzeby głębszej refleksji, a tym samym zostanie zapomniana następnego wieczora.
  • 5.0
    Sztuka znudzenia. Czyli jak, z super tematu i materiału na show, zrobić kinową konfekcję z ładnym tłem i poprawnymi kreacjami.
  • 5.0
    Rozmienia się bowiem na drobne w natłoku tematów i bohaterów. Dayton, Faris i Beaufoy poświęcają tak dużo miejsca kolejnym wygłupom Riggsa, że nie starcza im już czasu na pogłębienie kwestii, które naprawdę ich interesują.

Aktywne